Nowa produkcja od HBO, które ostatnio słabuje serialowo. Dwóch detektywów na tropie seryjniaka, polującego na bezbronne dzierlatki na bagnach i równinnych Luizjany. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo - uwaga, dowcip zrozumiały tylko dla wtajemniczonych - że poszukiwanym zboczkiem ma być Polak, niejaki
Losami Rusty'ego Cohle'a (McConaughey) i Martina Harta (Harrelson) będziemy się przejmować przez 8 odcinków - na tyle epizodów rozłożono bowiem tę mroczną, dwutorową opowieść. Napisałem "dwutorową" nie dlatego, że chciałem błysnąć elokwencją, ale dlatego, że fabuła rzeczywiście będzie biegła dwoma torami: polowanie na zwyrola w XX wieku ma przeplatać się z zeznaniami detektywów z roku 2012 roku, kiedy śledztwo zostaje wznowione (widać sporo syfu pozostawionego przez Katrinę).
To na tyle. Nie ukrywam, że jestem bardzo podekscytowany perspektywą obejrzenia "True Detektywa".
10-09-2013, 09:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-09-2013, 09:16 przez Mental.)
Nie wiedziałem, że to ma być mini series, a nie sezonowy serial. To dobrze, bo taki metraż zawsze wychodzi HBO na dobre, ciężej to spartaczyć - jest konkret historia i opowiadamy ją w parę godzin, a nie żadne wymyślanie co by tu pokazać w kolejnym sezonie póki jeszcze jest widownia, albo z drugiej strony urywanie fabuły bo na następny sezon nie ma popytu.
Ale to nie ma być znowu takie mini-series tylko raczej coś na kształt AHS. Jak serial będzie zbierał dobre oceny i będzie odpowiednia oglądalność to będzie też drugi sezon, tyle że już z innym wątkiem przewodnim.
Przebitka na rolki w dyskotekowym świetle wyglądała na żywcem wyjętą z preview do nowego Eastbound and Down:D. Tak poza tym czekam, dwójka jednych z moich ulubionych aktorów, syfiaste usańskie zadupia, oby wyszło. Trochę boję się casusu Texas Killing Fields, ale może wykorzystają pełny potencjał historii w 8 godzinach.
Red, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Aug 2012.
(10-09-2013, 10:18)hanys napisał(a): Ale to nie ma być znowu takie mini-series tylko raczej coś na kształt AHS. Jak serial będzie zbierał dobre oceny i będzie odpowiednia oglądalność to będzie też drugi sezon, tyle że już z innym wątkiem przewodnim.
Hmm w AHS każdy sezon to zupełnie inna historia i postaci, jedynie obsada zostaję względnie ta sama. Tak ma też być w TD? Ciężko mi to sobie wyobrazić. No chyba że będzie to tak jak w "The Wire' czy "The Killing": nowy sezon - nowa sprawa, a reszta pozostaję bez zmian.
Chyba będę musiał po raz pierwszy zminusować ten serial: cienki tagline na poziomie rozkmin pań redaktorek z "Wysokich obcasów", mogli wymyślić coś lepszego.
Cytat:już za tydzień w poniedziałek można będzie sprawdzić pierwszy odcinek.
Skoro to ma być na zasadzie: nowa seria - nowa sprawa - nowi aktorzy, to w kolejnej seryjce widziałbym Mela i Hardy'ego. Z takim duetem wystarczy byle jaki plakat i oglądam!
To w sumie kwestia o którą chciałem zawsze zapytać przy okazji recenzji seriali. Mój angielski pozostawia trochę do życzenia, ale z HR wynika, że dostali 4 epizody od HBO.
Cytat:With Pizzolatto writing all eight episodes and Fukunaga directing all eight, there's an overt sense of a shared vision (at least in the four episodes sent by HBO). Perhaps that's why this series seems so immediately self-assured, as if it was already in its third season.