McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
CO o tym sądzicie? Zwiastun lecący na tvn prezentuje się niewiarygodnie buracko, podobnie jak Paweł Małaszyński. Fabuła prezentuje się tak - Gangster Ważka zostaje postrzelony podczas akcji, musi uciekać, więc udaje się do szwajcarii gdzie poddaje się operacji zmienienia twarzy. Poznaje tam urodziwą córkę profesora i dla niej postanawia się zmienić. Czyli taki standard.
Jedyne co wg. mnie można zaliczyć na korzyść serialu to to iż reżyserować będzie Patryk Vega, bo całość prezentuje się wyjątkowo nieapetycznie. ALe cóż, krytykuję zanim zobaczyłem. Serial niedługo na antenie TVN-u, od 4 września, w najbliższy wtorek, na jakiś większy opis zbiorę się już po premierze pierwszego odcinka. Obok Pawła Małaszyńskiego zobaczymy Magdę Wałach oraz Szymona Bobrowskiego.
Od razu przepraszam za amatorszczyznę. Pierwszy opis
:oops:
02-09-2007, 19:41
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Napisz coś więcej tytułem wstępu. Taki zwyczaj tu mamy. ;)
02-09-2007, 19:56
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Sorry Romeck :oops: Teraz lepiej? :P
02-09-2007, 21:03
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Jak najbardziej lepiej. :)
02-09-2007, 23:29
^^
Liczba postów: 5,286
Liczba wątków: 73
Kurde wszędzie Małaszyński, czy w Polsce nie ma więcej aktorów?
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
03-09-2007, 01:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Jasne, że mamy, ale nie wszyscy mają tak głęboko kij od szczotki w dupie jak on.
Aktualnie rządzi: ja
03-09-2007, 09:15
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Trafne. ;)
Małach nie był by taki zły gdybym go wszędzie nie widział. Przesyt.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
03-09-2007, 09:22
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Malach nie bylby taki zly gdyby rzucil aktorstwo ;)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
03-09-2007, 10:01
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Myślę że mógłby zająć się hodowlą jedwabników.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
03-09-2007, 11:12
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Ja tam go widzę jako pustelnika. Tam przynajmniej nie rzucałby mi się tak w oczy :evil:
03-09-2007, 13:50
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Podczas pierwszej połowy seansu prawie zwymiotowałem. Przy drugiej było źle ale nie aż tak. Opening jest obrzydliwym misz - maszem paskudnie kiczowatego otwarcia Tańca z Rozgwiazdami i Casino Royale. Ble. Więcej napiszę jutro bo mi się dziś już nie chce. ;)
Aha! Małaszyński ciągle gra na tej samej minie. Wciąż 'kradnie' cały serial i wciąż powinien zająć się hodowlą jedwabników.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
04-09-2007, 22:36
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Ojej. Założyłem temat a przegapiłem odcinek. Beznadziejny ze mnie forumowicz :P
04-09-2007, 22:49
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Ja nie oglądałem, wystarczył mi zwiastun, w którym jest mowa o tym że koleś zmienia twarz, a tymczasem po prostu zrzuca perukę :lol:
04-09-2007, 22:56
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Motyw, o którym pisze Mierzwiak doprowadził mnie do ataku śmiechu. Mordy w ogóle nie zmienił. Peruka, brak zarostu i brak blizny. Gad, sejw de polisz kino.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
04-09-2007, 23:00
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
A gdzie opcja "Wygląda jak żałosna ciota na którą nie mogę patrzeć"?
04-09-2007, 23:07
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
A opcja mam krosty na dupie przystojniejsze?
04-09-2007, 23:15
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Obejrzałem sobie pół odcinka i mi wystarczy. To coś jest beznadziejnie nakręcone i co gorsza, beznadziejnie głupia. Rozwaliła mnie sytuacja, jak do domu tej babki u której mieszkał Małaszyński ktoś się włamał. Waszka (czy jak mu tam) zachodzi przestępcę od tyłu i... zamyka go w pokoju na klucz :lol:. Więcej nie chcę mieć z tym nic wspólnego...
Ciekawostka: idąc śladem "Infiltracji" Martina Scorsese każdy bohater został wyposażony w taki sam model telefonu komórkowego :)
05-09-2007, 18:32
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Po scenie, o której pisze Don Vito wpada policja i zgarnia bandziora. Pada kultowy tekst Małacha 'To był profesjonalista.'. Kurwa, jeżeli człowiek nie potrafi się wydostać z domu, do którego się włamał jest profesljonalistą to ja nie wiem jak wygląda nie-profesjonalista.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
05-09-2007, 18:44
Nowy
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 5
Glut napisał(a):to ja nie wiem jak wygląda nie-profesjonalista.
Nie-profesjonalista w tym czasie siedzi po prostu w domu.
A tak na serio. Do oglądania tego serialu zachęciła mnie głównie osoba reżysera Patryka Vegi. W końcu popełnił nie najgorszego "Pitbulla" (wspominał o tym DUX w swojej recenzji). Jeszcze przed emisją Vega wypowiadał się na temat swojego projektu - osią fabuły jest historia zagadkowej śmierci policjanta oraz jego domniemanego zabójcy, który będzie próbował oczyścić się z podejrzeń. Ale nie będzie tak łatwo, na drodze staną mu oficerowie policji oraz typy z pod ciemnej gwiazdy. Akcentowano, że w serialu niezwykle ważny ma być wątek miłosny. Obietnice i to tyle na początek.
Możemy powiedzieć, że na ekranie te przyrzeczenia są realizowane (w lepszy lub gorszy sposób). Mimo wszystkich (licznych jak zauważyliście) niedociągnięć mamy jakąś intrygę. Z odcinka na odcinek (widziałem ich 5) widzimy, że sytuacja nie jest tak klarowna jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Mamy wiele wątków dotyczących morderstwa, głównego bohatera, sporo niedomówień, jest też sporo postaci w to wszystko (mniej lub bardziej) uwikłanych. Biorąc pod uwagę osobę reżysera, fakt pisania scenariusza przez 3 lata (chwalono się, że to koronkowa robota), mam nadzieję, że wszystkie osoby i wątki dramatu zostaną rozwinięte, rozwiązane i złożone w logiczną całość. To tyle jeśli chodzi o ogół.
Teraz szczegóły - a tu już całe mnóstwo błędów. Dziwne dialogi, dziwne sytuacje. Niby Vega - ale jeśli porównać "Pitbulla" i "Twarzą w twarz", to ta druga produkcja wypada zdecydowanie gorzej. Denerwuje TVN-owska maniera tz. wszystko jest za piękne by mogło być możliwe/prawdziwe. Ludzie żyją głownie w apartamentach, policja przedstawiana "na bogato", Warszawa wydaje się być miastem super (piękna, zadbana, po prostu cacy). A wszystko to okraszone pastelowymi do przesady kolorami.
Aktorstwo - wole się nie wypowiadać. Na plus odnotowuje role Witolda Dębickiego jako Piekarza - gra ograniczona do minimum, ma jakąś tajemnicę.
Kwestia operacji - jak pisaliście wcześniej zmiany nie są oszałamiające, powinno być zdecydowanie lepiej. Mamy tylko zmianę uczesania, zmianę koloru oczu, usunięcie blizny po postrzale, redukcję policzków a la Marlon Brando i zmian głosu.
Jak zauważył Don Vito - mamy tu reklamę produktów m.in. telefonów Motorola (główni bohaterowie mają ten sam model w kolorach czarnym, srebrnym i złotym - ktoś to zauważył wcześniej), czy samochodów Suzuki.
I have a plan. Heh.
Mein Fuhrer, I can walk!!!
26-09-2007, 19:30
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Z nudów tydzień temu obejrzałem sobie kolejny odcinek. Jest jeszcze głupszy od poprzedniego. Mamy taką sytuację: Dziewczyna podaje policjantowi rysopis fałszywy rysopis Ważki. Na policję zgłasza się chłopak, który akurat zna mężczyznę z rysopisu. Policja robi obławę na dom tego faceta, jest cały oddział AT, obstawiają wyjścia, okna itp. Kolo zauważa antyterrorystów i wyrzuca przez okno materac :!: Policja wchodzi do mieszkania, a nasz bohater ucieka tym samym (albo innym, nie pamiętam) oknem. Strzela do niego z pięciu policjantów i żaden nie może trafić. Fajnie, AT nie mogą trafić do człowieka z 10 metrów. Gratuluje. Wracając do tematu. Delikwent biegnie sobie po ulicy i nagle wpada pod autobus, który nie wiadomo skąd się wziął. Żeby było śmiesznie, podobno popchnął go jakiś zabójca, ale tego absolutnie nie było widać.
W tym samym czasie Jarosław Boberek (posterunkowy z Rodziny zastępczej awansował i jest detektywem) siedzi w samochodzie i pilnuje tej Marty, Magdy, czy jak jej tam. Gapi się na niego Małaszyński, przypomnę tylko, że ma krótsze włosy i nie ma blizny, a ten policjant nawet nie zwraca na niego uwagi, jakby tam stała jakaś babcia, murzyn, czy inna osoba w ogóle do Ważki nie podobna. Gratuluję realizacji.
Coś mi mówi, że "Twarzą w Twarz" będzie komedią roku, lepszą niż "DejaVu" Scotta :twisted:
26-09-2007, 19:43
|