Ostatni odcinek, ten z balem, był wg mnie najlepszy w sezonie.
Selina ze zdjętymi rękawicami ustawiająca wszystkich do szeregu była wspaniała, a to co dzieje się u Jonah też zasługuje na uznanie - ta czwórka ma niesamowitą chemię między sobą (zresztą kto jej tu nie ma) i wszystko tutaj po prostu działa.
Uwielbiam ten serial i jak głupio by to nie brzmiało, wydaje mi się że po odejściu Armando jest nawet.. lepiej?
Selina ze zdjętymi rękawicami ustawiająca wszystkich do szeregu była wspaniała, a to co dzieje się u Jonah też zasługuje na uznanie - ta czwórka ma niesamowitą chemię między sobą (zresztą kto jej tu nie ma) i wszystko tutaj po prostu działa.
Uwielbiam ten serial i jak głupio by to nie brzmiało, wydaje mi się że po odejściu Armando jest nawet.. lepiej?
11-06-2016, 18:14





