When We Rise (SJW, lewactwo :D)
#1
To będzie serialowa beka roku i już nie mogę się doczekać xD

USA to kraj w którym każdy homoseksualista może swobodnie zawierać związki małżeńskie i gdzie na ogół panuje tolerancja i na pewno jest lepiej (lub gorzej w zależności od przekonań politycznych) niż w wielu innych państwach.

To jednak nie przeszkadza, żeby w tej serialowej propagandówce pokazywać dzisiejsze USA jakby nic się nie zmieniło od lat 50-tych. Bijo i nie tolerujo tęczowych ludzików :((( I pełno jest rasistów i w o ogóle jest źle, a po wygranej Trumpu to już w ogóle smutna buzia. Na szczęście ludzie kiedyś wstaną i pokonają złych ludzi potęgą miłości.

Serial startuje w lutym.

www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#2
To na pewno nie "digital short" z Saturday Night Live? Bo dokładnie tak wygląda, nie wierzę że to jest na poważnie.

Odpowiedz
#3
W Sense8 ideologiczna łopata jest równie wielka więc jakoś mnie to nie dziwi.
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#4
(04-01-2017, 23:55)Mierzwiak napisał(a): To na pewno nie "digital short" z Saturday Night Live? Bo dokładnie tak wygląda, nie wierzę że to jest na poważnie.

Zacznij wierzyć :)

http://abc.go.com/news/insider/when-we-rise-miniseries-is-coming-to-abc-112016

S8 nie widziałem, ale biorąc pod uwagę, że to serial braci, którzy są siostrami ideologiczna łopata mnie nie dziwi.
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#5
Potworny gniot, pocieszająca jest dla mnie liczba łapek w dół na YT. Realizacyjnie przypomina chrześcijańskie filmy z Kirkiem Cameronem czy Kevinem Sorbo, tylko one przynajmniej nie zachęcają do agresji na ulicach. Dla większego realizmu przeciwnicy naszych bohaterów powinni mieć doczepione wielkie nosy, niczym w "Wiedźmach" z Anjelicą Huston.

Odpowiedz
#6
(05-01-2017, 10:28)Szaman napisał(a): Dla większego realizmu przeciwnicy naszych bohaterów powinni mieć doczepione wielkie nosy, niczym w "Wiedźmach" z Anjelicą Huston.
Z wielkimi nosami nikt nie zaryzykuje. Wiadomo, antysemityzm.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#7
Ja widziałem serial "American Crime" produkcji ABC, mnie już nic nie ruszy - nawet serial o gejach i Murzynach prześladowanych przez zwolenników Trumpa.

Odpowiedz
#8
Phil, to wróć do domu, obejrzyj trailer i potem się wypowiadaj, bo you're out of your element Donny :)
Dzisiaj nawet napisałem posta na tym o fejsbuku, bo to jest żenujące żeby z obecnej sytuacji w USA robić coś znacznie bardziej dramatycznego i hardkorowego niż chociażby sytuacja na Ukrainie kilka lat temu. Walka o wolność skąpana krwią? Policyjny samochód płonący w rytm "Hallelujah"? To jest marne propagandowe dzieło, które można porównać do Cieleckiej mówiącej że czuła się jak żydowskie dziecko w tramwaju podczas okupacji bo koleś spojrzał na jej znaczek KODu i prychnął. Wstyd. 
Mogą narzekać, ale niech nie nawołują do rewolucji - i to nawet nie pokojowej :) Margines jest wszędzie. Jednak jak Guy Pearce i Mary Louise Parker mi wmawiają że ten margines to jest nagle 90 % społeczeństwa, a politycy do siebie szepczą na schodach "Stay one step ahead of blacks and homosexuals" to gimme a fuckin' break bo to już nawet nie kompromitacja ani głupota a zakłamywanie rzeczywistości.




Odpowiedz
#9
Ten serial NIE jest odosobnionym przypadkiem i nie należy go traktować w kategoriach ekstremum. To jest jak najbardziej oficjalna, mainstreamowa narracja. Media w USA, w tym największe dzienniki, publikują makabryczno-tragikomiczne artykuły, w których jakaś Murzynka wypłakuje się, że w Ameryce szaleje rasizm, a czarni muszą oglądać się za siebie, bo nie wiadomo, kiedy biały rasista wyskoczy zza winka i przywiąże ich do pickupa. To jest tak popierdolone, że wszystko przy tym wymięka.

Odpowiedz
#10
Ale wiecie, że serial pokazuje wydarzenia z 1969 r. ?

"A chronicled re-telling the gay rights movement in the United States, beginning with the Stonewall riots in 1969. "

źródło: http://www.imdb.com/title/tt5292622/


ps. chociaż to nie temat na to, cześć wszystkim użytkownikom forum :)
czytam was już od prawie roku i postanowiłem wreszcie założyć konto

Odpowiedz
#11
No to doczytaj sobie, bo pokazuje wydarzenia również współczesne.

Odpowiedz
#12
Cytat:Ale wiecie, że serial pokazuje wydarzenia z 1969 r. ?

Serial przerzuca pomost między 1969 a współczesnością. To taka sama chora manipulacja jak przerzucanie pomostu między linczem Murzyna z 1918 roku a zastrzeleniem murzyńskiego bandziora w 2015 roku.

edit

I ciekawe, czy będzie odcinek o największej masakrze gejów w historii USA - ataku islamskiego terrorysty, zarejestrowanego Demokraty, na klub nocny w Orlando. I czy pokażą też jego starego, który kilka dni później pojawił się na wiecu Clintonowej z fajnym transparentem.

Odpowiedz
#13
(05-01-2017, 17:13)nawrocki napisał(a): No to doczytaj sobie, bo pokazuje wydarzenia również współczesne.

doczytałem - mój błąd, nie dotyczy tylko wydarzeń z 1969 r. ale i późniejszych
przy czym wciąż trudno ocenić jak duże będą proporcje czasów współczesnych i w jakim kontekście zostaną one pokazane - z waszych wypowiedzi odniosłem wrażenie, jakby serial miał mówić wyłącznie i bezpośrednio o dzisiejszych czasach, a tak nie jest, odnoszę wrażenie przeciwne (z pełnego opisu serialu jak i ze zwiastuna) - czas dzisiejszy będzie raczej jedynie małym wycinkiem

sam temat jest ciekawy i filmowo raczej niewyeksploatowany - nie powstał chyba żaden historyczny fresk pokazujący powstanie i przemiany ruchu LGBTQ, choć oczywiście były pojedyncze głośne filmy w tym temacie jak "Milk" - jednakże artystycznie zapowiada się przeciętnie i nudno, z schematycznymi postaciami i nadętymi scenami,  serial może mieć ewentualnie walor edukacyjny, wypełniający pewną lukę w filmowym opowiadaniu historii


(05-01-2017, 17:24)Mental napisał(a):
Cytat:Ale wiecie, że serial pokazuje wydarzenia z 1969 r. ?

Serial przerzuca pomost między 1969 a współczesnością. To taka sama chora manipulacja jak przerzucanie pomostu między linczem Murzyna z 1918 roku a zastrzeleniem murzyńskiego bandziora w 2015 roku.


trudno określić jak ten pomost będzie przerzucony, bo jednak trudno zaprzeczyć, że historia ruchu LGBTQ nadal trwa do czasów dzisiejszych? :P
natomiast nie łudzę się - będzie to najniższej próby łopatologia (dla niektórych po prostu propaganda), jednak uważam że taka łopatologia też jest potrzebna

Odpowiedz
#14
(05-01-2017, 17:13)nawrocki napisał(a): No to doczytaj sobie, bo pokazuje wydarzenia również współczesne.

W trailerze są pokazane zamieszki i demonstracje z 1969. Nic współczesnego tam nie widzę.

Odpowiedz
#15
No to w takim razie Guy Pearce gra piętnastolatka. Co za miscasting.

Odpowiedz
#16
A widzisz tam gdzieś Guya Pearce'a uczestniczącego w zamieszkach i demonstracjach?

Odpowiedz
#17
(05-01-2017, 15:47)Phil napisał(a):
Cytat:USA to kraj w którym każdy homoseksualista może swobodnie zawierać związki małżeńskie i gdzie na ogół panuje tolerancja i na pewno jest lepiej (lub gorzej w zależności od przekonań politycznych) niż w wielu innych państwach.

Nie oglądałem nawet trailera (w pracy jestem), ale śmieszą mnie takie opinie. Znaczy co? Nie mają narzekać, bo mają lepiej niż w Dubaju? Szkoda, że Malcolm i reszta się nie zebrała i nie powiedziała "co nam tu przeszkadza? przecież znieśli nam niewolnictwo".
Mocno nietrafione porównanie. ;)

Odpowiedz
#18
(05-01-2017, 18:43)vast napisał(a): A widzisz tam gdzieś Guya Pearce'a uczestniczącego w zamieszkach i demonstracjach?
To znaczy, że wpsółcześnie rozgrywajace się wydarzenia nie będą utrzymane w tonie tych z retrospekcji i dostaniemy zupełnie inne spojrzenie na kwestie rasizmu i homofobii? A nie tanie "nic sie nie zmieniło od tego czasu?" Trudno wyrokować po dwuminutowym trailerze, ale zakładam, że to drugie.

Odpowiedz
#19
Drzeć światopoglądowo szat nie ma na razie o co, bo to rzeczywiście może się okazać zwykłą sklejką zajawek "trudów LGBT" i zmagań z hejt speechem i niezrozumieniem, i wcale nie musi być jakimś przekłamywaniem historii na masową skalę.

Przy czym i tak zwiastun jest tak tandetny i subtelny jak przypierdolenie obuchem w głowę, że nie spodziewa się po tym serialu niczego innego jak dramaturgicznej grafomanii.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
#20
(05-01-2017, 20:14)nawrocki napisał(a):
(05-01-2017, 18:43)vast napisał(a): A widzisz tam gdzieś Guya Pearce'a uczestniczącego w zamieszkach i demonstracjach?
To znaczy, że wpsółcześnie rozgrywajace się wydarzenia nie będą utrzymane w tonie tych z retrospekcji i dostaniemy zupełnie inne spojrzenie na kwestie rasizmu i homofobii? A nie tanie "nic sie nie zmieniło od tego czasu?" Trudno wyrokować po dwuminutowym trailerze, ale zakładam, że to drugie.

Oto twarze tych ze współczesności:

[Obrazek: maxresdefault.jpg]

Wyglądają na bardzo zadowolonych z faktu, że nic się nie zmieniło od 50 lat.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Winning Time: The Rise of the Lakers Dynasty (2022), HBO slepy51 34 5,805 26-03-2026, 22:17
Ostatni post: Bucho



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości