Without Warning / The Day After
#1
Without Warning zasługuje na osobny topic.
Nie będę zdradzał finałowego rozstrzygnięcia, nie będę zdradzał niczego, powiem jedynie, że film pochłania człowieka bez reszty.
Iluzja uczestnictwa gwarantowana.
Po prostu coś nieprawdopodobnego.
Sorry, za chaos wypowiedzi, ale mam pęcherze na dłoniach od zaciskania poręczy fotela. Końcówka jest porażająco-wykurwiście-rozpierdalająca. "Patrick, odwróć kamerę! Pokaż monitor!" - krzyczy prezenterka siedząca w studiu do operatora przebywającego wraz z korespondentem tv w centrum NASA. Wszyscy gapią się jak w hipnozie na olbrzymie ekrany. Matko Przenajświętsza, co za film!

nie lubię kina katastroficznego. nie znoszę sennych majaczeń Ericha von Danikena i jego piramidalnych teorii spiskowych. reaguje wysypką na wszelkiej maści poleliny katastroficzno-naukowe, w których z kamienną powagą (bądź też usprawiedliwiającym debilność scenariusza luzactwem) opowiada się o zagładzie ziemi na skutek ingerencji ufoków oraz innych czarnych dziur. to największa wylęgarnia idiotyzmów, bayizmów, kretynizmów i imbecylizmów we wszechświecie. na tym tle fenomen WW jawi się jako coś absolutnie wyjątkowego. nie ma głupich pomysłów, są jedynie głupie realizacje. skromna produkcja telewizyjna utwierdziła mnie w tym przeświadczeniu. mówie wam, ludzie, patrzcie w niebo, gdyż nie wiadomo, co nam jutro na łeb spadnie :)

ps: już wkrótce wrażenia z The Day After...

ps2: 7 sezon x-files zawiera epizod pt. X-Cops. odcinek w całości stylizowany na telewizyjny przekaz. zaliczam go do szczytowych osiągnięć w dziejach serialu.

Odpowiedz
#2
Film widziałem dość dawno i tylko raz ale pamiętam, że też zrobił na mnie duże wrażenie. Co do zakończenia to powiem tylko, że zawsze marzyłem o filmie który kończy się w podobny sposób. Fajowa jest surowość sposobu realizacji, wrażenie autentyczności.

Cytat:ps: 7 sezon x-files zawiera epizod pt. X-Cops.(...)
Ech, aktualnie zbliżam się do końca trzeciego sezonu.

Fajny "kalkulator":
http://www.lpl.arizona.edu/impacteffects/

Odpowiedz
#3
a zatem przed toba najlepszy epizod x-files - HOME.
potem DRIVE (5 sezon)
potem BAD BLOOD
a potem X-COPS :)

Odpowiedz
#4
Panowie, ja wiem że emocje, orgazmiczne drżenie rąk itp, ale jaki jest w końcu tytuł tego filmu (Without Warning, czy The Day After), kiedy toto leciało, w kinie czy w TV, serial li to czy film...? I gdzie to dorwać można?
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#5
without warning to jeden film, the day after - drugi :) gdzie dostać? http://www.torrenty.org :) czy to serial? nie, to masakrujący film utrzymany w konwencji wiadomości. serio - całość rozgrywa się w studiu. czegoś takiego jeszcze nie widziałem, ciągle znajduje sie w szoku po wczorajszym seansie. a w sobote planuje obejrzeć the day after. oj, bedzie się działo :)

Odpowiedz
#6
A ja sobie wczoraj oglądałem właśnie Without Warning. Pełny tytuł : Without Warning (meteors hitting Earth) z roku 1994.

Taż pamiętam, że za pierwszym razem film oglądałem z nosem w kineskopie. Ale wczoraj za drugim razem już nie tak emocjonująco, choć dalej film bardzo ciekawy, szczególnie sama koncepcja filmu w postaci relacji wiadomości (notabene dziw aż że do tej pory nikt nie zrobił dobrego filmu na podobnej zasadzie, chyba tego typu koncepcje kina nie sprzedają się na dużym ekranie po prostu).
Film zdecydowanie należy do tych, które porywają głównie za pierwszym razem.
Si vis pacem, para bellum.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości