Złoty kompas
#1
Zobaczę w ten weekend; ale przydałby się topic najpierw, więc piszę.

Nie zamierzam ukrywać, iż przepadam za "Mrocznymi Materiami" - w moim wypadku trylogia Pullmana (a nie tyle trylogia, co dwa jej pierwsze tomy, wydane przez Prószyńskiego - "Zorza północna" i "Zaczarowany nóż"; trzecia część, "Bursztynowa luneta", ukazała się dopiero w 2005 roku nakładem Albatrosa) okazała się pomostem pomiędzy dziecięcą a dorosłą fantastyką albo i literaturą w ogóle. Pullman to właściwie taki anty- C. S. Lewis: "Opowieści z Narnii" mówią o zbawieniu, a "Mroczne Materie" szukają źródła grzechu pierworodnego i zadają pytania o jego naturę. W "Narnii" dziewczynki nie walczą - u Pullmana centralną postacią jest dziewczynka. Krnąbrna, dzika, łgająca jak Huck Finn: do tego dziecko z nieprawego łoża. Uniwersum "Mrocznych Materii" zaś to świat, jak to Chaciński na łamach "Esensji" napisał, "całkiem fantastyczny, ale prawdziwy psychologicznie". Pani Coulter, lord Asriel, lord Boreal, dr Mary Malone czy John Parry - to postaci z krwi i kości, niejednoznaczne, rozdarte pomiędzy tragicznymi wyborami, o niebanalnych życiorysach.

Przekład Pullmana na hollywoodzki produkt już w samym zamyśle budzi protest miłośnika książki. Trailery i plakaty potwierdzają moje obawy: świat, tak brudny i realistyczny u Pullmana, zostanie zastąpiony gładkimi efektami specjalnymi i innymi tego typu błyskotkami; no, przecież 200 milionów dolców nie inwestuje się tak na raz dwa trzy, prawda? Przyjęcie polityki "robimy film familijny" (bo książki były "dla dzieci i młodzieży") nie wyklucza samej przemocy (wszak w ostatnich Potterach trochę się pocili i trochę się gryźli, i mrrrocznie było), ale podejmowanie tematów "niełatwych" - owszem. Wczoraj wieczorem powiedziałam kumplowi, który książek/filmu nie zna, aby sobie wyobraził, że kolesie postanawiają zekranizować książkę, która swoje ostrze wymierza w Kościół - jednocześnie usuwają ze scenariusza owo słowo na "K" (Kościół jest u Pullmana taką fuzją katolickiej hierarchii z katolicką tradycją i zacięciem kalwinistów; nie ma papieża etc.). Żeby nie obrazić jakichś tam organizacji ultrachrześcijańskich. To tak, jakby z "Harry'ego Pottera" usunąć magię i zastąpić ją "wiarą w błogosławieństwo" czy coś :). Kumpel użył czasownika na "p" i na tym dyskusja się skończyła:). Oprócz tego od hopsa wiem, iż właściwie cały wątek pochodzenia Lyry został zmasakrowany, a końcówka przesunięta o, bagatela, 100 czy ileś stron (jak ktoś widział, proszę o info), żeby sam finał powieści - pani Coulter + lord Asriel + Lyra na lodowcu znalazł się w sequelu. No cóż, chyba za szybko się cieszyłam - w jednym z dłuższych trailerów Kidman i Craig zbliżali się do siebie w dosyć ryzykowny sposób:).

Tyle na teraz, a teraz kilka linków jeszcze:



Oryginalny scenariusz miał napisać sam Tom Stoppard. Tu artykuł o trzech wersjach scenariusza - Stopparda, której producenci nie zrozumieli, pierwszym szkicu Weitza, który też był za smutny i za drogi, i ostatecznej, która "nie dała rady"

Artykuł Chacińskiego o "Zorzy północnej" :)


PS. To ja wytypowałam Kidman do roli pani Couler. Miałam dziesięć lat i znałam ją tylko z "Portretu damy". To się nazywa wyczucie.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#2
Ja widziałam :) Książkę czytam właśnie, dzisiaj w drodze do domu mam zamiar skończyć, pierwsze pięć minut obejrzane najpierw w sieci bardzo mnie sie podobało i nastawiłam się pozytywnie do oglądania, ale (i tu przekleję z mini recenzji) nie podobało mi się, dosyć to nudne było, chciało być filmem dla dzieci, ale jak na film dla Ciebie chyba za dużo gadania, a jak na film dla dorosłych - za mało logiki, wszystko dzieje się, nie wiadomo, po co i dlaczego. Aktorsko też bez porywów i ucięte nagle - czekamy na następny film z serii.
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
#3
no a w kinach grają z dubingiem :/ i jak tu nie byc piratem? :/

Odpowiedz
#4
to jest familijny film o odwadze i przyjazni, wiec co, z napisami maja grac?:)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#5
Właśnie kończę książkę i mi się podoba i jakoś nie mogę do końca uwierzyć, że tak zmarnowali potencjał, który w Złotym kompasie tkwi - szkoda.
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!

Odpowiedz
#6
no sceny na lodowcu - tej koncowej - nie ma, bedzie w sequelu. o ile sequel powstanie. a jak nie? ciekawe, czy dadza na dvd.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#7
zle, bo sceny z craigiem i kidman pojda do kosza, a "the subtle knife" to moj ulubiony tom.
poza tym, te 50 milionow chyba weekend nabil, nie jest tak tragicznie.

EDIT: moze byc cienko, bo usuniete sceny dodane zostana... do GRY.
prosze:
http://www.hisdarkmaterials.org/news/the-golden-compass/deleted-scenes-in-the-golden-compass-videogame

ale dbr urocza jest, pytanie, czy jest dostatecznie krnabrna?
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#8
nie jest. moglaby byc, jest niezla, ma duzo "chlopiecego" wrecz uroku, ale scenariusz nie pozwala jej zrobic z roli lyry czegos mniej szablonowego. w "zorzy polnocnej" jest taka scena, kiedy lyra i roger upijaja sie winem uczoncyh w podziemiach jordana. rozsadny roger, kompletnie juz zalany, trzyma sie za brzuch i jeczy: "to okropne. dlaczego oni to lubia?", a lyra, jeszcze bardziej pijana, odpowiada: "ja tez to lubie". filmowa lyra wyplywa wino do kieliszka. potwornosc :)

recenzja napisana, bedzie wkrotce:)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
#9
Hmmmm, antykatolicka trylogia fantasy?Muszę to przeczytać! :twisted:

Odpowiedz
#10
Z tego co czytałem film na świecie okazał sie sukcesem(zarobił grubo ponad 300 mln dolarów). Producenci się ciesza wiec jest szansa na zekranizowanie drugiej czesci trylogi. Mnie to cieszy bo glupio by było poprzestac na tym jednym filmie. Szczególnie gdy mamy takie zakończenie
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
#11
Już, już miałem iść jakiś czas temu - i w kolejce po bilety widzę, że dubbing. Pytam kogoś, kiedy będzie wersja dla ludzi, a on na to, że to chyba nie u nich... Cinema City Poznań Plaza. W Multikinie nie jest lepiej, a poza multipleksami tego nie grają.

I w taki to sposób poszedłem na Beowulfa ;)
fb.com/bart.poznaniak

Odpowiedz
#12
Niesamowicie wynudziłem się na tym filmie. Jest dziecinny i taki banalny... Mam nadzieję, że książka będzie lepsza, choc już po waszych komentarzach wiem, że napewno nie będzie gorzej.

Odpowiedz
#13
Zgwałcili tą książkę, o. Co to za podejście, akurat TE pozycje przedstawiać jako filmy z cyklu "przyjdą dzieci z popcornem i będzie fajnie i kolorowo"? To odnośnie całokształtu.
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
#14
Dokładnie tak zrobili, film to tragedia na całej linii, oby nie powstały następne części bo będziemy mieli najgorzej zekranizowaną trylogię w historii kina.Jestem świeżo po przeczytaniu "Zorzy północnej" i muszę powiedzieć, że już dawno żadna książka mnie tak nie wciągnęła.Na tyle, że poleciałam do biblioteki po następne dwie części, uwielbiam fantastykę i fantasy różnego rodzaju, ale niestety o dobre ekranizacje tychże raczej kiepsko, najgorzej jest z tymi uznawanymi za młodzieżowe lub o zgrozo dziecięce i przykładem tego jest niestety "Złoty kompas".Cholerny holyłud wszystko potrafią sknocić.

Odpowiedz
#15
oswieceniowa fantastyke dla mlodziezy tym bardziej;)
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości