Zabic Sekala (1998)
#21
Fakt, Sitek była potwornie drewniana.

Gdyby w każdym filmie wstawiano pomysłowy ruchomy montaż, jakieś latajace kamery, efekty Vertigo, to byłoby to już nudne.
No i nie do każdego filmu to pasuje.

Poza tym film jest dość wiekowy, wtedy chyba nie bawiono się kamerą tak jak teraz.
Więc to mi akurat nie przeszkadzało.

A nie wymieniliście moim zdaniem największej zalety, czyli samej treści - o powstawaniu zła i ludzkim zakłamaniu, może nie jest to niesamowicie odkrywcze, ale świetnie pokazane, prawdziwe i dosyć wstrząsające.
A ja tam lubię jak film mnie poruszy, oczywiście bez jakichś tanich chwytów.

Odpowiedz
#22
Jaki wiekowy film? Rocznik 1998. Leone w latach 60. komponował statyczne kadry i pokazywał je dłuuugo, i się człowiek nie mógł napatrzeć. Nie chodzi mi o to, że kamera ma latać, tylko ma być nacelowana na akcję CIEKAWIE. No wiesz...

[Obrazek: good-bad-ugly-560-thumb-560xauto-30365.jpg]
[Obrazek: 523695.jpg]

A nie kadry rodem z Klanu:

[Obrazek: 25427.jpg]

Czy do tego potrzebna jest latająca kamera i oczojebny montaż?

Odpowiedz
#23
A on 1998, myślałem że koniec lat 80/początek 90.

Wiadomo, do Leone nie ma żadnego porównania, chociaż kilka ujęć mi się podobało - pojedynek na noże (jeszcze ta muzyka Lorenca), pejzaż pola (jak ten z początku), przejścia po wiosce, albo te przy "obradowym" stole.

Odpowiedz
#24
Widzę, że zasadziłem pare bzdurnych kwiatków zakładając ten temat dziesięc lat temu (jedyna dobrą rola Lindy, lol xD), ale mialem wtedy 15 lat, więc sobie wybaczam. Zasadniczo się jednak z moja młodszą wersja siebie zgadzam w kwestii samej jakości filmu, po odswieżeniu daje 9/10.

Są takie filmy, które zasługują na miano klasyków, ale nie wiedziąc czemu przepadają w świadomości ludzkiej. Jeden z nich to np. "Boże skrawki" z (uwaga!) Defoe, Haley Osmentem, Lubaszenką, Foremniakową i Grabowskim. Drugi to "Zabić Sekala" - mam nadzieję, że u naszych sąsiadów film cieszy się zasłużoną sławą. Moja prywatna topka ról Lindy i Lubaszenki, no i chyba jedyna udana próba zaszczepienia konwencji westernu na naszych słowiańskich ziemiach, z polskimi aktorami. Kto nie widział, ten niech ujrzy.

Wypierdalaj...matko.

Odpowiedz
#25
(09-10-2019, 11:53)Bartholomew napisał(a): no i chyba jedyna udana próba zaszczepienia konwencji westernu na naszych słowiańskich ziemiach, z polskimi aktorami. Kto nie widział, ten niech ujrzy.
Którą to jedyną udaną próbą zaszczepienia było "Prawo i pięść" :)
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości