W wieku 62 lat zmarł Stan Winston, legenda filmowych efektów specjalnych. Przyczyną zgonu był szpiczak mnogi - nowotwór układu krwionośnego.
http://www.slashfilm.com/2008/06/16/stan-winston-died/
Co to pisać. Po prostu niepożałowana strata i ogromny ból. Człowiek, który przez ostatnie 30 lat przyczynił się zrewolucjonizowania kina rozrywkowego odchodzi w glorii. Lista filmów przy których maczał palce jest tak wypasiona, iż po prostu wstyd ją wymieniać. Ostatnimi tytułami przy jakich pracował to Terminator Salvation oraz Avatar. Szkoda, wielka szkoda :(
http://www.slashfilm.com/2008/06/16/stan-winston-died/
Co to pisać. Po prostu niepożałowana strata i ogromny ból. Człowiek, który przez ostatnie 30 lat przyczynił się zrewolucjonizowania kina rozrywkowego odchodzi w glorii. Lista filmów przy których maczał palce jest tak wypasiona, iż po prostu wstyd ją wymieniać. Ostatnimi tytułami przy jakich pracował to Terminator Salvation oraz Avatar. Szkoda, wielka szkoda :(
17-06-2008, 10:55







