Stały bywalec
Liczba postów: 9,594
Liczba wątków: 29
Cytat:Netflix postanowił przypomnieć klasykę polskiego kina w zupełnie nowym wydaniu. "Znachor" z 1981 r. Jerzego Hoffmana do dziś cieszy się ogromnym uznaniem. Nowa wersja stoi w kontrze do tego, co widzieliśmy w kultowej wersji.
wersji z 1981 roku chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, swojego rodzaju klasyka ale pewnie mało kto pamięta, że przed nim powstał jeszcze jeden oryginalny Znachor z 1937 roku
no cóż o wersji NF napisałem już w temacie o filmach więc ją tutaj przekopiuję
- wypadek jest zrobiony z dupy bo na motocykl jest wylany alkohol, urwany przewód hamulcowy przez amanta tak, że nie ma bata aby tego nie zauważyć, już nie wspominam o woni alkoholu którym został oblany motocykl, wszystko to dzieje się jak Marysia mają z Czyńskim scenę miłosną
- Dobraniecki tutaj jest sprowadzony do roli typa który w przeszłości był w cieniu Wilczura, chciał być medialny na początku, a po jego "śmierci" wypłynął na szerokie wody, stał się kimś i tutaj nawet robi spisek z Zośką, że jakby Wilczur sobie coś przypominał to aby ona od razu do niego uderzała po "leki", to samo zeznał w sądzie, że na amnezję Wilczura to on ma elektrowstrząsy, terapię więc robi wszystko aby ten nie odzyskał pamięci
- w pierwszych scenach mamy scenę z małym chłopcem który jest staranowany koniem, Wilczur chce ratować, operować w drogiej klinice, a Dobraniecki nie, dzięki temu Wilczur przyczynia się do otwarcia oddziału klinicznego dla biednych dzieci, uratowany chłopak w przyszłości zostaje lekarzem i pracuje w klinice, coś tam kojarzy Wilczura ale ostatecznie w sądzie także potwierdza, że Kosiba to Wilczur i ta żałosna przepychanka z Dobranieckim - NO PRZECIEŻ TO PROFESOR WILCZUR, PAMIĘTAM GO JAK MNIE URATOWAŁ MIAŁEM 10 LAT - Dobraniecki - NIEPRAWDA, NIC NIE MOŻESZ PAMIĘTAĆ, TO NIE ON!
- no i finałowa scena poszła się bardzo jebać, wyjawienie Wilczura bo tutaj najzwyczajniej Czyński powiedział Marysi, że kiedyś był taki Rafał Wilczur, tylko on mógł zrobić taką operację jaką zrobił jej Kosiba, Marysia: na pewno to on? Czyński: TAK! no i wbiegła na salę sądową - ELO WYSOKI SĄDZIE TO MÓJ OJCIEC, JESTEM MARYSIA WILCZURÓWNA A TO MÓJ OJCIEC RAFAŁ WILCZUR
- Netflixowskie ideolo na pełnej, żydowska knajpa, amant powiedział Marysi, że on woli ją a nie żydówkę, oczywiście wątek silnej baby jaką jest Zośka po stracie męża, pracuje w młynie i wiecie GIRL POWER na pełnej co nie oznacza, że Zośka naprawdę jest tutaj dobrze zagrana
- nawet zaśmiałem jak Marysia chciała opchnąć żydowi właścicielowi knajpy pianino ale ostatecznie mu je podarowała, grała u niego i pracowała jako kelnerka
- mało green/blue screena ale drażnił mnie piękny asfalt wylany w drodze na końcu do Radomia ale pewnie chodziło o widoczki no i kukurydza jak na tamte czasy bardzo ładnie zasiana i urosła
- potwierdzam, że wątek narzędzi skopany - nie ma nawet rozmowy Kosiby z lekarzem o przeprowadzonej operacji, wszystko załatwia potężna Zośka która zajumała narzędzia ale pokazane tak powierzchownie, po prostu jak wynosili Czyńskiego to pomogła lekarzowi z torbą po czym tamci odjechali karetką a ta dała narzędzia Kosibie i to tyle
- pokazano chyba dobrze rodziców Czyńskiego, maka franca, ojciec jak pantofel który na koniec nazywa żonę pukwą (LOL - jak on to powiedział) bo nie chciała aby jej syn był z Marysią
- donoszenie na siebie samego przez Kosibę to chyba jest największe WTF filmu, policjant nie chciał go zamknąć bo mu żonę uratował, teoretycznie nie ma sprawy, nikt nie zgłosił zaginięcia narzędzi
- brakowało mi jeszcze jakiejś jednej sceny ratowania komuś życia, jakiegoś skomplikowanego zabiegu, sceny z lekarzem który nawet jest pod wrażeniem zdolności Kosiby
- cały donos na Kosibę tyczył się szantażu matki francy Czyńskiego która nie chciała związku swojego syna więc dała Marysi ultimatum, bierze hajs na studia albo podpierdolą Kosibę o znachorstwo i pójdzie siedzieć po czym rozmowę podsłuchuje żydówka pracująca w knajpie i biegnie z tym to Kosiby a ten idzie na policje donieść na siebie samego (PS. TAK DOBRZE MYŚLICIE, Marysia postanowiła wyjechać i zerwać z Czyńskim dla Kosiby który ją uratował) - NO LUDZIE ZŁOCI
naprawdę ciężko mi wybrać największy WTF filmu, donos na siebie samego przez Wilczura czy to, że Marysia w drodze do sądu podczas jazdy autem na szybko skleja, że jest córką Wilczura bo ma takie samo nazwisko
moim zdaniem nie chcieli psuć kultowego tekstu Fronczewskiego w sądzie i dali swoją wersję
Marysia w samochodzie mówi, że jej biologiczny ojciec nazywał się Rafał Wilczur ale go nie pamięta, a Czyński jej powiedział, że dokonał pionierskich operacji mózgu więc niby szybko zajarzyła: HEJ SKORO MI ZROBIŁ OPERACJĘ TO MUSI BYĆ MÓJ STARY! co później Czyński mówi jej przed sądem: TAK PISALI, ŻE POTRAFI ZROBIĆ TAKI ZABIEG
jak idziemy w tym kierunku to jak to jest, że w gazetach przed rozprawą jest Kosiba jako Znachor, jego fota i nikt go nie kojarzy oprócz Dobranieckiego jak są w gabinecie? jeszcze go dorosły dzieciak z początku filmu pamiętał, a reszta? przecież to nie minęło 30 lat aby nikt nie pamiętał wybitnego chirurga, co to jest opcja na Clarka Kenta? dłuższa broda, strój żebraka i nikt go nie poznaje?
no i Marysi spierdolono fryzurę totalnie po zabiegu, rozumiem goliła głowę ale mogli już jakoś inaczej ją uczesać, no i taki odrost włosów to nie jest przez tydzień od operacji ciężko operowanej tylko dobre 2-3 miesiące i przez ten czas nikt nie zgłosił zaginięcia narzędzi
może młodszemu pokoleniu to się spodoba, dobry Lichota, może Marysia i długo, długo nic, fajnie kadry ale jakoś chyba się nie polubię z tą wersją chociaż to nawet dobry melodramat wreszcie z jakimś dobrym dźwiękiem w polskim filmie
01-10-2023, 15:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-10-2023, 15:26 przez Spoilerowo.)
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,592
Liczba wątków: 30
Nigdy nie oglądałem tego filmu. Jak gimbus obejrzę se rimejka.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-10-2023, 20:29
.
Liczba postów: 28,010
Liczba wątków: 62
To masz unikalną okazję obejrzeć najpierw nowszą wersję, a dopiero później klasyka.
06-10-2023, 20:55
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,592
Liczba wątków: 30
Może tak zrobię. Ale książki już nie przeczytam
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
06-10-2023, 21:20
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,441
Liczba wątków: 4
Szaman, Ty to jestes ancymon. Zebow dzisiaj tez nie myj :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-10-2023, 21:44
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,592
Liczba wątków: 30
Romanse/melodramaty to nie mój gatunek. Te filmy mnie przede wszystkim NUDZĄ.
6/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
07-10-2023, 23:32
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,542
Liczba wątków: 67
Ten cytat powinien być na okładce blu, bez kitu :)
08-10-2023, 14:28
Stały bywalec
Liczba postów: 3,020
Liczba wątków: 0
Dlaczego "Znachor" jest w Polsce filmem "świątecznym"?
Wiecie, jak puszczają "Kevina" na Boże Narodzenie, ma to sens - akcja dzieje się w Boże Narodzenie i jest w filmie bożonarodzeniowy klimat.
Ale "Znachora" puszczają z uporem w jakieś losowe święta, typu Wszystkich Świętych czy 3 maja albo Boże Ciało. A w samym filmie nie ma nic świątecznego, więc... Skąd to się wzięło?
01-11-2025, 11:02
Stały bywalec
Liczba postów: 3,352
Liczba wątków: 1
Znachor to w zasadzie jest co weekend na jakimś kanale.
Ale mnie właśnie kojarzy się z dniem Wszystkich Świętych bo zawsze go wtedy puszczali na TVP i jak widać tradycja ta trwa do dziś :D
01-11-2025, 12:03
|