Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Filmy na święta - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25)
+--- Wątek: Filmy na święta (/Thread-Filmy-na-%C5%9Bwi%C4%99ta--1992)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18


RE: Filmy na święta - Gieferg - 25-12-2023

Wyparłem to gówno z pamięci, więc już o szczegółach nie podyskutuję.


RE: Filmy na święta - Corn - 25-12-2023

Pokój z wami ;)


RE: Filmy na święta - Gieferg - 25-12-2023

Wjechali dziś Griswoldowie, może jeszcze Kevin się załapie, choć pewnie tym razem sequel.

A wczoraj łyknąłem jeszcze "Księcia w Nowym Jorku" który co prawda nie jest świąteczny, ale jest trochę śniegu i zima, więc zawsze mi się kojarzy świątecznie-sylwestrowo i zdaje się, że w takiej porze roku go pierwszy raz widziałem w TV. Ogólnie chyba jedyny znany mi film z Murphym, który uważam za wart powtórek, ale choć ogólnie dobrze się ogląda to sama końcówka jest słabiutka i zrobiona na odwal się.


RE: Filmy na święta - marsgrey21 - 25-12-2023

Ze względu na nastrój nawet nie staram się podtrzymać magii świąt oglądać świąteczne filmy, teraz zerkam na Ucieczkę z Nowego Jorku bo akurat leci w tv.


RE: Filmy na święta - Corn - 25-12-2023

Cytat:Ogólnie chyba jedyny znany mi film z Murphym, który uważam za wart powtórek
What?! Nieoczekiwana zmiana miejsc zjada Księcia na śniadanie, a do tego jest faktycznie osadzona w okresie świąteczno-noworocznym.


RE: Filmy na święta - Gieferg - 25-12-2023

Widziałem tylko raz, jeszcze w dzieciństwie i nic z niej nie pamiętam, poza ogólnym pomysłem na fabułę, a skoro nigdy nie naszła mnie chęć na powtórkę...

A tymczasem pyknąłem dzisiaj z rodzinką także Home Alone 2. Może coś jeszcze wieczorem wjedzie, zobaczymy.


RE: Filmy na święta - Bucho - 25-12-2023

Obejrzyj Dlugi pocalunek na dobranoc.


RE: Filmy na święta - Gieferg - 25-12-2023

Widziałem niedawno. Do pewnego momentu całkiem niezły, ale w trzecim akcie robi się męczący.


RE: Filmy na święta - Corn - 25-12-2023

Cytat:Widziałem tylko raz, jeszcze w dzieciństwie i nic z niej nie pamiętam, poza ogólnym pomysłem na fabułę, a skoro nigdy nie naszła mnie chęć na powtórkę...
Aha. Your honor, i rest my case w takim razie


RE: Filmy na święta - Gieferg - 25-12-2023

Ale może powtórzę, żeby sprawdzić, skoro twierdzisz, że dobre, choć zważywszy na tych nieszczęsnych kranków, nie wiem czy Ci ufać :P


RE: Filmy na święta - Corn - 25-12-2023

Nie no, kranki są przeciętne i bezbolesne, Nieoczekiwana zmiana miejsc to 80sowy klasyk. Gdzie Rzym, gdzie Krym ;)


RE: Filmy na święta - Gieferg - 26-12-2023

Obejrzałem, ale zdania nie zmieniam. Do połowy było spoko, potem już tylko gorzej i strasznie nużąco (od scen w pociągu i potem na giełdzie aż do końca jakiekolwiek zaangażowanie w fabułę ze mnie uleciało), gdybym oglądał sam, pewnie na pół godziny przed końcem bym wyłączył w cholerę. Niby może mieć na to wpływ fakt, że jestem trochę nie w formie, ale oglądając wczoraj "Księcia" też byłem, a problemu z dotrwaniem do końca nie miałem. Za to żonie się podobało, a na "Księciu" pod koniec przysypiała. Tak czy inaczej wracać nie będę.

Przy okazji przypomniał mi się inny film z tamtych czasów, z Richardem Pryorem, w którym to musiał wydać w miesiąc 30 baniek, żeby odziedziczyć 300, ciekawe czy warte powtórki, po recenzjach wygląda, że niekoniecznie.


RE: Filmy na święta - Mefisto - 26-12-2023

Miliony Brewstera - niezłe, ale lepiej sięgnąć po oryginał. Ten oczywiście jest czarno-biały, więc i tak nie obejrzysz :P


RE: Filmy na święta - Corn - 26-12-2023

Miliony Brewstera oglądałem w tym roku pierwszy raz, miesiąc temu na SkyShowtime. Jest ok, taki przyjemny średniak - 6/10. Koniec końców to film Waltera Hilla, w latach 80 nie nakrecił żadnego crapu, co najwyżej takie właśnie niedzielne przeciętniaki :)


RE: Filmy na święta - marsgrey21 - 26-12-2023

Książę jest najlepszy, dopiero pod koniec nieco się rozsypuje, z kolei Nieoczekiwana Zmiana Miejsc jest do połowy fajna, później nierówna, ceny w pociągu wydają się finałem, ale tak nie jest bo później dostajemy jeszcze giełdę.


RE: Filmy na święta - Gieferg - 26-12-2023

(26-12-2023, 04:20)Mefisto napisał(a): Miliony Brewstera - niezłe, ale lepiej sięgnąć po oryginał. Ten oczywiście jest czarno-biały, więc i tak nie obejrzysz :P

No popatrz, a jakimś cudem bardziej lubię francuski oryginał "Ceny strachu" niż "Sorcerera".


RE: Filmy na święta - Mefisto - 26-12-2023

A to ja nie wiem - wielokrotnie chwaliłeś się, że nie oglądasz starych, czarno-białych filmów <ten ludzik wzruszający ramionami>


RE: Filmy na święta - simek - 26-12-2023

Gieferg po prostu ogląda to, na co ma ochotę, a dopiero później jak ktoś zapyta czemu coś tak, albo czemu coś nie, to wymyśla argumenty ;)


RE: Filmy na święta - Kryst_007 - 27-12-2023

8 femmes (2002)

Gdybym nie usłyszał wcześniej, że to film świąteczny to bym absolutnie nie poznał, bo owej otoczki jest jak na lekarstwo. Taki klasyczny whodunnit, tyle że przyprawiony wstawkami musicalowymi. Mam wrażenie, że tylko po to by zauważyli ten film na festiwalach i nachwalili za postmodernizm.

Niestety mnie wymęczyło to trochę. Jakbym oglądał jakiś gorszy teatr telewizji, bo mimo starań zostawił mnie z emocjami bliskimi zeru. Ani zagadka morderstwa mnie nie zaangażowała, ani tytułowe bohaterki nie wzbudziły mego zainteresowania. Przez większość czasu chciałem by się skończył. Aktorki dają radę i podnoszą wartość filmu. Szczególnie Isabelle Huppert w niezwykle ekspresyjnej roli. Trochę to dziwne, ale nawet w tym zestawie pingle + kok bibliotekarki, który miał podkreślać jej aseksualność jakoś najbardziej z obsady mnie urzekła i to nawet bardziej od Beart. Z innych plusów to fakt, że twist mnie serio zaskoczył i nie jest z tych, które przewidziałem przed końcem.

6/10


RE: Filmy na święta - Gieferg - 27-12-2023

(26-12-2023, 14:26)Mefisto napisał(a): A to ja nie wiem - wielokrotnie chwaliłeś się, że nie oglądasz starych, czarno-białych filmów <ten ludzik wzruszający ramionami>

Zazwyczaj nie oglądam, ale kiedyś, w zamierzchłych latach 80-tych stał w domu czarno-biały telewizor, a gdy się po latach okazało, ze lubię kilka filmów które rzeczywiście są czarno-białe było już za późno :P