Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Oscary 2012 - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Oscary 2012 (/Thread-Oscary-2012--2544)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Oscary 2012 - Galadh - 27-02-2012

17/21 trafione (nie liczę krótkiego metrażu).

Spudłowałem zdjęcia (...), charakteryzację (sądziłem, że coś jednak przyznają Potterowi), dokument (whoa! Zaskoczenie) i montaż (jasne, że obiektywnie "Dziewczyna" jest tu najlepsza, ale sądziłem, że ma najmniejsze szanse. Wall & Baxter triumfują drugi rok z rzędu!)

Bardzo się cieszę ze zwycięstwa Meryl - Viola Davis ma nauczkę.

Generalnie zirytowały mnie zdjęcia i aktorka drugoplanowa, choć wynik tego drugiego był oczywisty. Chastain, Bejo... C'mon.

A poza tym? Chyba wszędzie wygrał najlepszy spośród nominowanych. Bez tępego sweepu - "Artysta" dostał tylko to, na co faktycznie zasłużył. Dujardin uciera nosa największym hollywoodzkim gwiazdorom - to cieszy.

Spoko rozdanie, o klasę lepiej niż ta zeszłoroczna chałtura.


RE: Oscary 2012 - Spirit - 27-02-2012

Cieszę się dla oscara dla Artysty, za efekty specjalne oscara dla Hugo zamiast dla małp to pomyłka, i wogóle za dużo tych oscarów dla Hugo.Reszta w sumie może być, szkoda "W ciemności" i filmów animowanych, o których mówiłam wcześniej, gala jak gala, kiedyś było lepiej, ale źle też nie było, przynajmniej nie dziękowali w nieskończoność tylko sprawnie w miarę poszło.Tyle w temacie.


RE: Oscary 2012 - Mefisto - 27-02-2012

Wygrały filmy o magii kina - to było wiadome od początku, więc generalnie większość statuetek przewidywalna. Zaskoczyła mnie Meryl, prywatnie obstawiałem jednak Michelle z opcją, że wygra Vilola jednak. Natomiast zdjęcia, efekty, aktorka drugoplanowa - brak słów po prostu.

A sama gala ok - niby od linijki, ale było sporo autentycznie fajnych momentów na luzie. No i wrócił Crystal, a to zawsze oznacza jakiś poziom.


RE: Oscary 2012 - Lawrence - 27-02-2012

(27-02-2012, 06:53)Mefisto napisał(a): Wygrały filmy o magii kina - to było wiadome od początku, więc generalnie większość statuetek przewidywalna. Zaskoczyła mnie Meryl, prywatnie obstawiałem jednak Michelle z opcją, że wygra Vilola jednak. Natomiast zdjęcia, efekty, aktorka drugoplanowa - brak słów po prostu.

A sama gala ok - niby od linijki, ale było sporo autentycznie fajnych momentów na luzie. No i wrócił Crystal, a to zawsze oznacza jakiś poziom.

Amen. Po za wyjątkiem, że dla mnie akurat Meryl była pewniakiem. Choć potajemnie liczyłem na zaskoczenie. Mimo, że Gary Oldman nie dostał Oscara to z aktorskimi nominacjami mogę żyć, pomijając naturalnie aktorkę drugoplanową.


RE: Oscary 2012 - SonnyCrockett - 27-02-2012

Wypowiedzi Agnieszki Holland:
"- Jestem w lepszej sytuacji niż Martin Scorsese. Przegrałam z naprawdę dobrym filmem, a nie jakąś idiotyczną wydmuszką [czyli filmem "Artysta" - red.]. Akademia popełniła dziś harakiri, bo następna transmisja będzie miała o 20 procent mniejszą oglądalność - dodała."

"- Mieliśmy troszkę pecha, że taki dobry film jak "Rozstanie" był naszym konkurentem. Dawno uważałam, że może się zdarzyć, iż przegramy z tym bardzo dobrym filmem. Nie jest to wstyd. Asghar Farhadi to bardzo utalentowany artysta, a jego film mówi coś bardzo głębokiego o sytuacji człowieka dziś, akademia to doceniła - powiedziała Holland polskim dziennikarzom po gali oscarowej."

Dlatego gardzę tym polskim szajsem, które tworzą te stare zgredy.




RE: Oscary 2012 - Mierzwiak - 27-02-2012

Widzę że znowu dobrze zrobiłem idąc spać zamiast siedzieć i męczyć się oglądaniem tego wielogodzinnego, przewidywalnego szajsu :) Z racji osobistej sympatii fajnie że dostali Allen i Rango, ale ogólnie mam to w dupie.

Oscarem za efekty nie ma się co oburzać, Hugo miał po prostu lepszy, ładniej zmontowany i umuzyczniony klip, może wzięli też pod uwagę, że Hugo jest też - według nich - najlepszym z grona nominowanych za efekty filmów i najlepiej mu one służą.

Te nagrody liczą się w tej kategorii, Oscaro to tylko ciekawostka. Jak zresztą w każdej innej.


RE: Oscary 2012 - Chelai - 27-02-2012

Cóż... Oscar za efekty dla Hugo to nie aż takie zaskoczenie, jeżeli ktoś rozumie jak Akademia działa... ;]

W każdej kategorii tematycznej nominują znawcy, natomiast zwycięzce wybiera cała Akademia. Czasem więc lepiej się zainteresować filmem który ma na koncie wiele nominacji, niż jednego oscara.

Ktoś nawet poświęcił trochę czasu by napisać formułę by prawidłowo przepowiadać kto wygra VFX Oscar. - The VFX Oscar Predictinator

VES liczy się w tej kategori i jest bardziej "sprawiedliwy", ale też jest bardziej skierowany do samych artystów i ich wyróżnia. Natomiast nic nie podnosi tak prestiżu studia jak Oscar. Bo jakby nie było większośćc osób, która nie jest związana ze światkiem VFX nie wymieni wiele więcej niż ILM i Weta. Producenci i studia filmowe to więdzą, więc jeżeli mogą to wezmą studio z Oscarem, bo będzie im łatwiej zagonic ludzi do kina.



RE: Oscary 2012 - shamar - 27-02-2012

(26-02-2012, 23:09)shamar napisał(a): Ale te wstawki filmowopariodiowe są zazwyczaj niezłe. Można gdzieś w necie obejrzeć te stare filmiki?

Anyone?




RE: Oscary 2012 - Spirit - 27-02-2012

Na youtube można conieco znaleźć, trzeba szukać;)




RE: Oscary 2012 - Albertino - 27-02-2012

Ech, jednak oglądałem.

(27-02-2012, 06:22)Mefisto napisał(a): czy kogoś pominęli w in memoriam prócz Houston, bo mi się przycięło w tym momencie?

Angelopoulosa, co za pipy :/ No i Houston była.

Fajnie, że Hugo dostał parę Oscarów - niefajnie, że w tym tego za zdjęcia. Richardson ma trzy statuetki, ale to naprawdę nie jest artysta na miarę Lubezkiego, faceta który robi rzeczy możliwe dla zaledwie paru operatorów na świecie. Wielka szkoda, ale nie jestem chyba zaskoczony. Może za najnowszy film Cuarona...

Gala była nudna, Crystal też bez szału, ale lepiej (zdecydowanie) niż rok temu. Chris Rock udowodnił, że to on powinien to prowadzić ;)




RE: Oscary 2012 - Cassel - 27-02-2012

Michaela Gougha też nie było. Szkoda też, że nie załapał się kultowiec Charles Napier, no ale wiadomo, to niższa półka aktorska.

Nędzne było to in memoriam, nawiasem mówiąc, jakieś na współ prześwietlone klatki, prawie nie dało się odczytać kategorii.



RE: Oscary 2012 - raven.second - 27-02-2012

(27-02-2012, 14:43)Albertino napisał(a): Chris Rock udowodnił, że to on powinien to prowadzić ;)

Dla mnie Billy mógł być, ale fakt, Chris swoim krókim występem pokazał, na co go stać. I wydaje mi się, że można by dać mu do pary Emmę Stone, bo dziewczyna też rewelacyjnie się zaprezentowała i w ciągu tych kilku chwil pokazała więcej charyzmy i zyskała więcej mojej sympatii, niż Franco i Hathaway.

(27-02-2012, 13:34)Chelai napisał(a): W każdej kategorii tematycznej nominują znawcy, natomiast zwycięzce wybiera cała Akademia.

Nie do końca. Z tego co wiem, to w kategoriach ogólnych nominują i wybierają zwycięzcę wszyscy, ale jak są specjalistyczne kategorie, typu sound mixing oraz sound editing, to tylko specjaliści się tym zajmują. Coś w tym stylu było na samym końcu gali, jak już wszyscy poszli w cholerę.




RE: Oscary 2012 - soldamn - 27-02-2012

Co do nagrody za muzykę - moim zdaniem za tą akcję z Vertigo nie powinnien Artysta tego dostać. Zamiast po prostu powiedzieć o trawestacji znakomitej muzyki ze znakomitego filmu to rozegrali to tak idiotycznie, że udało im się nawet obrazić staruszkę Kim Novak...

A sam Bournce nawet nie podziękował Hermannowi mimo iż powinien, na co zwrócili słusznieuwagę dziennikarze NY Timesa.

A wypowiedź Holland pokazuje idealnie, dlaczego nie lubię gdy Polacy są nominowani do nagród. Cały kraj pompuje balon oczekiwań do ogromnych rozmiarów, a potem gdy nic nie wygrywamy to twórcy są wściekli i wylewają żale.


RE: Oscary 2012 - Danus - 27-02-2012

Oscary jakkolwiek przewidywalne, to jednak nagrody techniczne dla Hugo to dla mnie niezrozumiała część gali.
Z całej stawki to Hugo miał najsłabsze efekty specjalne, a mimo to dostał oscara, dziwne.
Oscar za zdjęcia dla Hugo też niezrozumiały.
Smuci brak Pixara w gronie nominowanych za najlepszą animację, ale zasłużenie wygrał Rango.
To była moja ostatnia noc zarwana dla gali oscarów:) Nie warto.


RE: Oscary 2012 - shamar - 27-02-2012

(27-02-2012, 14:33)Spirit napisał(a): Na youtube można conieco znaleźć, trzeba szukać;)

THX. Będę za tym podążał.




RE: Oscary 2012 - Lawrence - 28-02-2012

Dla mnie te Oscary były pod pewnym względem doskonałym odzwierciedleniem, jak średni był filmowo ten rok 2011. To prawda, że można dyskutować o totalnym olaniu "Drive'a" czy tam paru innych filmów. Ale w sumie co by nie mówić o nominowanych to w większości przypadków po prostu wybrali to co najlepsze było. A, że wybór był jaki był to już inna kwestia.


RE: Oscary 2012 - Mental - 28-02-2012

Cytat:Richardson ma trzy statuetki, ale to naprawdę nie jest artysta na miarę Lubezkiego

Richardson to jest ARTYSTA z na pełnej kurwie. Casino, Urodzeni mordercy i JKF - Lubezki czy jak mu tam powinien przemyśleć swoje życie.




RE: Oscary 2012 - Karol - 28-02-2012

Taa...




RE: Oscary 2012 - Snappik - 28-02-2012

Richardson również zmajstrował na potrzeby Hugo tak długie ujęcia :)

Dajcie spokój ju tym wyborom, wiadome było że techniczne statuetki zgarnie Hugo a bardziej prestiżowe Artysta:) Lubezki jeszcze dostanie swoją szansę.


RE: Oscary 2012 - Karol - 28-02-2012

Nie aż tak długie. No i walące komputerem na kilometr :D. Choć przyznam, że zdjęcia w "Hugo" to porządna, piękna robota; kolorystyka zachwyca.