![]() |
|
Oskary 2013 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Oskary 2013 (/Thread-Oskary-2013--2935) |
RE: Oskary 2013 - slepy51 - 11-01-2013 Niektórzy narzekają na brak nominacji dla DiCaprio, mam do nich takie pytanie (od razu zaznaczam, ze filmu jeszcze nie widzialem): Ile razy w "Django" Leo wypowiada obraźliwe dla niektórych słowo na "N"? ;) Poważnie pytam :) RE: Oskary 2013 - Juby - 11-01-2013 (11-01-2013, 00:11)Mierzwiak napisał(a): Przepraszam, brak Prometeusza za co? Nie chcę oceniać całego filmu przez pryzmat jednej rzeczy, ale to co Guy Pearce miał na twarzy w tym filmie kwalifikuje pracę charakteryzatorów wyłącznie do Złotych Malin, oczywiście gdyby tylko w tej kategorii je przyznawano. Miałem tu wkleić za co, ale military już mnie uprzedził. A co do braku DiCaprio, to dla mnie zdecydowanie bardziej on zasłużył na nominację niż chociażby Alan Arkin za Argo. RE: Oskary 2013 - nawrocki - 11-01-2013 (11-01-2013, 10:02)slepy51 napisał(a): Ile razy w "Django" Leo wypowiada obraźliwe dla niektórych słowo na "N"? ;) Tylko Samuel L. Jackson go w tym względzie przebija, tak więc sporo tego było :) RE: Oskary 2013 - Hitch - 11-01-2013 Cytat:Miałem tu wkleić za co, ale military już mnie uprzedził. Facet obłożony centymetrową warstwą lateksu to jeszcze nie charakteryzacja. RE: Oskary 2013 - Gieferg - 11-01-2013 Serio ktoś uważa, że inżynier z Prometeusza jest godny oskara za charakteryzację? RE: Oskary 2013 - military - 11-01-2013 Oglądałeś ten film w ogóle? RE: Oskary 2013 - Gieferg - 11-01-2013 Raz w kinie, raz na blu-ray, a ty? Nie czasem na jakimś ruskim cam-ripie? RE: Oskary 2013 - military - 11-01-2013 To było pytanie retoryczne... RE: Oskary 2013 - slepy51 - 11-01-2013 nawrocki napisał(a):Tylko Samuel L. Jackson go w tym względzie przebija, tak więc sporo tego było :) Tak też właśnie myślalem. W takim razie dla mnie wszystko jasne :) RE: Oskary 2013 - soldamn - 11-01-2013 (10-01-2013, 22:23)Pitero napisał(a): Niro. w kategorii żeńskiej już chyba pewne jest, że wygra Hathaway, każdy inny wybór to oszustwo. Przecież to oczywiste, że wygra albo Lawrence albo Riva. Hathaway ma dokładnie 0% szans. RE: Oskary 2013 - Perfik - 11-01-2013 Ale wiesz, że one są tak jakby w innych kategoriach? I w swojej Hathaway ma gdzieś z 90% szans? RE: Oskary 2013 - Cassel - 11-01-2013 Cytat:Przecież to oczywiste, że wygra albo Lawrence albo Riva. Ha, to byłby piękny prezent dla Madame Rivy, która tego dnia (24 lutego) obchodzi urodziny. Zobaczymy, czy Akademia zafunduje nam takie efekciarstwo. :) RE: Oskary 2013 - Albertino - 11-01-2013 Chastain wygra, jako zadośćuczynienie za zeszły rok. No, chyba że Riva. RE: Oskary 2013 - nawrocki - 11-01-2013 Pewnie dadzą babci, bo uznają, że Chastain jeszcze zdąży swojego dostać, w przeciwieństwie do Rivy. RE: Oskary 2013 - Galadh - 11-01-2013 Lawrence jakoś od czasu festiwalu w Toronto jest uważana za faworytkę i po tym, jak wczoraj SLP przeszedł ilością nominacji wszelkie oczekiwania, spodziewałbym się, że tak pozostanie. ZD30 ma raczej za małe wsparcie, by dać Chastain wygraną, choć nie wykluczałbym takiej opcji. W Rive wątpię - bez nominacji od SAG jej szanse nie są zbyt duże. Ale po tym, co się wczoraj stało, to już w sumie niczego nie jestem pewien. Affleck triumfował zeszłej nocy podczas rozdania BFCA i jest typowany jako zwycięzca Globu. Jeśli wygra także DGA, to "Argo" może być pierwszym filmem od ponad 2 dekad, który zgarnie główne trofeum bez reżyserskiej nominacji. Tegoroczny sezon to naprawdę anomalia na anomalii, ostatni raz było tak ciekawie, gdy zwyciężył Mel. RE: Oskary 2013 - Mefisto - 11-01-2013 tak swoją drogą - prowadzisz jakieś wykresy może? tabelki? :) RE: Oskary 2013 - Mierzwiak - 12-01-2013 (11-01-2013, 10:23)Juby napisał(a): Miałem tu wkleić za co, ale military już mnie uprzedził.Fascynujące. Wkleiłbym fotkę Weylanda ale może ktoś z forumowiczów akurat je kolację i mógłby się porzygać :) RE: Oskary 2013 - melchet - 17-01-2013 Nigdy nie zagłębiałem się aż tak bardzo w technikalnia filmu ale mam pewne pytanie do bardziej obeznanych. Może mi ktoś łaskawie wyjaśnic za co np. Argo oraz Lincoln dostały nominację w kategorii dźwięk? Oglądałem oba filmy (Argo super, Lincoln deko męczy) i każdy z nich to kino gadane (przegadane). Tam nie ma przecież czego udźwiękawiac bo brak scen batalistycznych czy czegokolwiek nawet gdzie trzeba imitowac jakieś pozaziemskie dźwięki. Tak na chłopski rozum, czy nie powinni takiej nominacji dostac przykładowo Avengers gdzie trzeba tworzyc sztuczne dźwięki broni, obcych, wszelakich eksplozji czy masywnego lotniskowca, jego turbin itd. Niezbyt czaję bazę w tym momencie. Może mi to ktoś przybliżyc na co oni patrzą przyznając te nominacje? Bo chyba nie za to, że wyraźnie słychac co mówią... Potem w montażu dźwięku jest Django (nie widziałem jeszcze) wiec zgaduję, że strzelanki są dobrze skrojone. Czemu więc Django nie dostał za sam dźwięk zamiast wspomnianych filmów? Argo w montażu dźwięku nadal jest ale Lincolna już brak? O co kaman?:) RE: Oskary 2013 - raven.second - 17-01-2013 Nie wiem, czy pomogę - na jednej z poprzednich gali było wyjaśnione o co tu chodzi i co jest brane pod uwagę, bodajże Morgan Freeman o tym mówił przed ogłoszeniem kto zgarnął Oscara za dźwięk i montaż dźwięku. RE: Oskary 2013 - simek - 17-01-2013 -melchet: zasadniczo chodzi o to, że sound editing to nagrywanie odgłosów, a sound mixing to montaż tego co nagrane. Strasznie ciężko to rozróżnić oglądając film, bo obie te dziedziny się ze sobą wiążą, a poza tym ciężko sobie wyobrazić, żeby jakiś film miał kapitalnie nagrane wszystkie odgłosy, ale kijowo zmontowane w całość i na odwrót. Tutaj znalazłem porównanie, że niby sound editing to jak reżyseria, a mixing jak bycie operatorem w danym filmie, nie zgadzam się z tym zbytnio i prędzej bym to porównał z nagrywanie obrazu: ktoś odpowiada za uchwycenie danej sceny, a kto inny potem wszystko montuje, dopieszcza wygląd i takie tam. Gdzieś widziałem również porównanie z gotowaniem: jeden zbiera składniki, a drugie gotuje z nich danie :D Pomyśl sobie o takim Szeregowcu Ryanie: jakaś ekipa musiała pewnie miesiącami nagrywać z natury odgłosy wystrzałów, krzyków i wybuchów, a inna dostała nagrania z kamer i masę osobno nagranych odgłosów i musiała to wszystko skleić w jedną całość. Co do tego kto dostaje nominację to bardzo często działa prawo serii i jak jakiś film dostaje 10 nominacji, to siłą rzeczy dostanie też 11. i 12. za dźwięk i montaż dźwięku, bo czemu nie skoro taki fajny :p -raven.second: było coś takiego, ale filmiku z tym nigdzie nie znalazłem w sieci. |