![]() |
|
Oscary 2016 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: Oscary 2016 (/Thread-Oscary-2016--4167) |
RE: Oscary 2016 - Albertino - 14-01-2016 (14-01-2016, 16:11)Perfik napisał(a): Z Carol jest taka sytuacja, że role Blanchett i Mary zbierały dużo lepsze recenzje niż sam film. Whaat? -> http://www.rottentomatoes.com/m/carol/ Ta Lolrens to normalnie najwybitniejsza aktorka w historii ludzkości, co roku muszą ją wcisnąć... Williams za "Force Awakens". Chyba za nazwiska te nomki były. RE: Oscary 2016 - Perfik - 14-01-2016 Co Whaat? Twój link nie przeczy temu co mówiłem. Oczywiście nie czytałem wszystkich recenzji, ale z tych, które widziałem/czytałem 90% mówiło, że Carol to niezły/dobry/bardzo dobry film z wybitnymi rolami Mary i Blanchett. Taki Brooklyn zbierał jeszcze lepsze recenzje i w sumie cały sezon Oscarowy miałem zagwozdkę dlaczego omijają go najważniejsze wyróżnienia. RE: Oscary 2016 - Lawrence - 15-01-2016 A Jennifer Lawrence to ma już chyba 4 nominacje do Oscara i jest jedyną osobą, która w tym wieku ma ich aż tyle. To tylko czekać na kolejny Davida O. Russella i kolejne nominacje. Nie mam nic do Jennifer i nie widziałem jej w Joy, ale z tych ról, które widziałem to chyba tylko Winter's Bone według mnie zasługiwało na nominacje, a co dopiero na samą statuetkę. I tak najgorszej będzie u mnie kibicować za zdjęcia: Gdyż wiadomo Deakinsowi życzę, aby wreszcie dostał, ale Mad Max miał takie cudne zdjęcia. Choć pewnie i tak w ostateczności Lubezki zaliczy hattricka. RE: Oscary 2016 - Craven - 15-01-2016 Wielki foch z mojej strony za nominacje muzyczne, tzn obecność TFA przy braku MM:FR :/ RE: Oscary 2016 - simek - 15-01-2016 Uwieeelbiam czytać takie narzekania, od rana lepszy humor: http://variety.com/2016/biz/news/oscar-nominations-2016-diversity-white-1201674903/ :) Oczywiście nie ma ani słowa o tym, że jakiś konkretny Murzyn, albo kobieta została skrzywdzona, bo nakręciła zajebisty film, tylko jest powtarzane jak katarynka "lack of diversity" i wymienione 4 "czarne" filmy, które są niezłe, więc normalnie skandal, że nie obsypano ich nominacjami. RE: Oscary 2016 - Pelivaron - 15-01-2016 A beka jeszcze większa, bo to właśnie oni mają najbardziej rasistowskie nagrody w całej branży. RE: Oscary 2016 - Mierzwiak - 15-01-2016 Czarni po prostu dążą do tego, by Oscary wyglądały jak w Nagiej broni 33 i 1/3. Pod tym żenującym artykułem na Variety na szczęście jest trochę rozsądnych komentarzy, ale i sporo poprawnego politycznie pierdololo, które to jak zwykle jest bardziej rasistowskie od tego, co próbuje potępiać. RE: Oscary 2016 - Pitero - 15-01-2016 Lawrence w "Joy" jest naprawdę świetna, właściwie wytrzymałem cały seans tylko dzięki niej. Ta nominacja naprawdę jest zasłużona i tylko ta nominacja (nawet De Niro słabo zagrał wg mnie, taki słaby comic relief). A Lawrence niesie cały film do ostatniej minuty. Ale na Oscara za mało. RE: Oscary 2016 - piczympoom - 15-01-2016 (14-01-2016, 16:11)Juby napisał(a): Zapomniałem dodać - Inside Out z nominacją za scenariusz - please. Chyba tylko za pomysł. Logika Jubego. Ulubiony film ale nie tak dobry, by załapac się w kategorii najlepszy film, w której są gorsze filmy. Czy ty w ogóle czytasz to co napisałeś?:D RE: Oscary 2016 - Juby - 15-01-2016 Logika piczympooma - przypieprzać się do wszystkiego co napiszę bez wcześniejszego przemyślenia. Fast Five jest moim ulubionym filmem 2011 roku, a przynajmniej jest w ścisłej czołówce tego roku. Myślisz, że uważam że to dobry kandydat na nominacje do Oscara dla najlepszego filmu? RE: Oscary 2016 - Gieferg - 15-01-2016 Logicznie rzecz biorąc, patrząc na twoją gadkę w temacie o ocenianiu - powinien być. Because why the fuck not? W końcu nagroda za najlepszy film. RE: Oscary 2016 - piczympoom - 16-01-2016 (15-01-2016, 22:58)Juby napisał(a): Logika piczympooma - przypieprzać się do wszystkiego co napiszę bez wcześniejszego przemyślenia.To jakie filmy są dobrymi kandydatami do najlepszego filmu? Te nienajlepsze?:D RE: Oscary 2016 - Mierzwiak - 16-01-2016 Dostrzegasz różnicę między określeniami "najlepszy" a "ulubiony" czy może potrzeba dowalenia Jubemu jest tak silna, że obszary mózgu odpowiedzialne za myślenie przestają działać? RE: Oscary 2016 - Szaman - 16-01-2016 Może nie jest to od razu "guilty pleasure", ale postawa w której jakiś film zapewnia świetną rozrywkę, dałbyś mu pierwsze miejsce w swoim plebiscycie, ale wiesz, że kompletnie nie zasługuje na najważniejsze nagrody filmowe jest dla mnie zupełnie zrozumiała. Nie rozumiem za to czepiania się o to, bo nie trzeba tutaj jakiegoś wyszukanego eksperymentu logicznego. Przykładowo na pierwszym miejscu w 1987 roku postawiłbym "Martwe zło 2", ale zapewne wygrywający wtedy Oscara "Ostatni cesarz" Bertolucciego przeżuwa i wypluwa horrorek Raimiego. Nie wiem jak prościej to wytłumaczyć. RE: Oscary 2016 - piczympoom - 16-01-2016 Wszystko byłoby ok, gdyby Juby kiedyś stwierdził, że nie ma obiektywnego oceniania, a teraz sam sobie przeczy. Wtedy waszej gównoburzy nie zauważyłem fiutki:) Poza tym w kontekście filmu najlepszy i ulubiony znaczy to samo. RE: Oscary 2016 - szopman - 16-01-2016 Cytat: Poza tym w kontekście filmu najlepszy i ulubiony znaczy to samo.Wyjdź. RE: Oscary 2016 - Szaman - 16-01-2016 Bzdura. Nie każdy film który ocenię na 9 albo 10 trafia od razu do ulubionych, tak jak nie zakochujesz się w każdej napotkanej pięknej kobiecie. RE: Oscary 2016 - Mental - 16-01-2016 Cytat:Przykładowo na pierwszym miejscu w 1987 roku postawiłbym "Martwe zło 2", ale zapewne wygrywający wtedy Oscara "Ostatni cesarz" Bertolucciego przeżuwa i wypluwa horrorek Raimiego. A obydwa te filmy przeżuwa i wypluwa "Predator" McTiernana. RE: Oscary 2016 - Szaman - 16-01-2016 Predatora bardzo lubię, ale nie kocham :) RE: Oscary 2016 - Juby - 16-01-2016 (15-01-2016, 23:58)Gieferg napisał(a): Logicznie rzecz biorąc, patrząc na twoją gadkę w temacie o ocenianiu - powinien być. Because why the fuck not? W końcu nagroda za najlepszy film. Tak, ale to nagroda od Akademików (!), nie od jednej osoby, która uwielbia kino akcji, tak jak ja. Fast Five bardzo lubię, obok nowego Mad Maxa to IMO najlepszy film akcji tej dekady (póki co), ale zdaję sobie sprawę, że to absolutnie nie materiał na taką nominację. To przesadzony, głupiutki, średnio zagrany akcyjniak. Uwielbiam go (8/10), ale prędzej widziałbym go w nominacji za najlepszy film w Saturnach, albo jeszcze bardziej lajtowych nagrodach MTV. (16-01-2016, 12:43)piczympoom napisał(a): Wszystko byłoby ok, gdyby Juby kiedyś stwierdził, że nie ma obiektywnego oceniania, a teraz sam sobie przeczy. Wtedy waszej gównoburzy nie zauważyłem fiutki:) Poza tym w kontekście filmu najlepszy i ulubiony znaczy to samo. ![]() Niby jak sobie przeczę? Nadal uważam, że nie ma czegoś takiego jak obiektywnie ocenianie (bo nie ma) i nadal uważam, że mój ulubiony film = najlepszy dla mnie. Ale mimo to potrafię dostrzec, czy film jest materiałem na takie nagrody, czy też nie. Mad Max to prościutkie scenariuszowo i dialogowo kino akcji, które poza znakomitymi sekwencjami akcji nie ma nic innego-znakomitego do zaoferowania. No może jeszcze stronę techniczną (zasłużone nominacje). Pracę reżysera, który po 70tce potrafił nakręcić lepsze kino akcji od młodzieniaszków z Hollywood, mimo ciągnących się problemów produkcyjnych też bym docenił. Ale sam film? Jako całość? Nawet jeśli to dla mnie najlepszy film roku? Nie. Bo wiem, że dramaty, które pewnie mnie znudzą, bo to nie moje kino (np. kino polityczne), bardziej tam pasują, ze względu na wielki scenariusz, wielkie kreacje aktorskie, temat o jakim mówią, przesłanie, itd. |