Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22)
+--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77)



- Tyler Durden - 06-05-2010

Do powyższych zarzutów dorzuciłbym jeszcze jeden, totalnie nieemocjonujące pozbawienie życia kilku kluczowych bohaterów. Pamiętam, że gdy uśmiercono Charliego (swoją drogą też podwodą) ruszyło mnie to, podobnie kilka innych zgonów (nierzadko postaci o wiele mniej istotnych dla fabuły), jestem właśnie po ostatnim odcinku i podczas festiwalu zgonów jedyne co u siebie zaobserwowałem, to rozczarowanie sztampowością z jaką to zrobiono. Do tej pory specjalnie nie narzekałem na ten sezon, ale od dzisiaj zaczynam z pewną obawą czekać na finał kilkuletniej przygody z rozbitkami.


- Snuffer - 06-05-2010

A tam, jak dla mnie scena z 'podwójną' śmiercią była fantastyczna (na Filmwebie jęczą na ich głupotę że osierocili córeczkę..), prawdą jest że naszego zombiaka mogli troszeczkę ładniej pożegnać.. Ale może to dostaniemy podczas symbolicznego pogrzebu..


- Gal Anonim - 06-05-2010

Podwójna śmierć była spoko, podobnie dramatyczna jak ta z trzeciego sezonu. Za to śmierć przez wybuch była fajna, bo bezceremonialna. Nie może każdy ginąć w slo-mo i ze smutną muzyką w tle, bo wyjdzie z tego Dear Sister.


- Rozalia - 06-05-2010

No na moje powinni wyjaśnic co się faktycznie stało z Sayidem, bo cudowne nawrocenie przez jedną rozmowe z Desmondem dziwne mi się wydaje i jesli po obejrzenu calego sezonu nadal nie bede rozumiec istoty wplywu MiB na Claire czy Sayida to bede czuła wielkie rozczarowanie.


- Indroman - 07-05-2010

Po ostatnim odcinku straciłem wiarę... Zapomniałem nawet z jakimi pytaniami podszedłem do szóstego sezonu, bo wszystko trafił szlag. Bieganina, strzelanina, ucieczka, pojmanie i tak w kółko. Nie pamiętam już kto z kim, po co i kiedy. Wątki z poprzednich sezonów straciły sens - zwyczajnie prowadząc do nikąd. Wychodzi mi na jedno: w finale dowiemy się czy znów (cytuję MiB) wszyscy się wystrzelają czy też będzie przełom, którego dokona... hmmm... Jack? Desmond?

Przestałem łapać po co ten cały cyrk z kompletowaniem ekipy, czym jest/okaże się wyspa i o co chodzi z Jacobem i MiB oraz całym sensem tego zamieszania. Na chwilę obecną istnienie Innych, czy powód, dla którego ludziska trafiali na wyspę straciły kompletnie sens. No chyba, że sensem samym w sobie jest napędzanie ciekawości widzów... to akurat wyszło.

Średniawą nadzieję daje mi tytuł kolejnego odcinka.


- patyczak - 07-05-2010

Cytat:Średniawą nadzieję daje mi tytuł kolejnego odcinka.

Następny odcinek ma być świetny, ma być wręcz rewolucyjny - tak mówią twórcy. I myślę, że będziemy zadowoleni:)



- BezcelowyAlbatros - 07-05-2010




- patyczak - 07-05-2010

No tak, ale to ma być coś w stylu retrospekcji Richarda. Stawiam, że akcja dzieje się kilka wieków wstecz i zobaczymy początek historii Jacoba i Faceta w czerni i między innymi jego matkę:) Nowe postacie są jak najbardziej potrzebne:D


- BezcelowyAlbatros - 07-05-2010

Kiedy napisałeś, że zobaczymy tego chłopaka, co latał za Flockiem myslałem, że chodzi o Boone'a. :) W sumie, jeśli będzie to taki odcinek, jak piszesz, może być ciekawie.


- Gal Anonim - 08-05-2010

OMG! V is a total rip-off of LOST!! ;)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2umUC_T6xg0[/youtube]


- mroziek - 08-05-2010

Snuffer napisał(a):A tam, jak dla mnie scena z 'podwójną' śmiercią była fantastyczna
Dla mnie też, aż się łezka w oku zakręciła - w sumie oglądałem ich przez ostatnie 4 lata.


- Hitch - 12-05-2010

Najnowszy odcinek obniża loty do tego stopnia, że pierwszy raz było mi głupio, że oglądam ten serial. Kiepskie aktorstwo, złe dialogi i dziadowski scenariusz. Reżyseria nie istnieje, a rozwiązanie kolejnej ważnej zagadki, ponownie bez polotu oraz pomysłu, którego najzwyczajniej w świecie nie było na początku. Ot wymyślono mindfucka, bez wymyślania jego genezy. Nie tego się spodziewałem po twórcach "Losta", którzy do końca piątego sezonu sprawiali wrażenie mających ogólny obraz historii, która przez te wszystkie serie trzymała się w kupie. Jednak szósta część przerosła scenarzystów i rozłazi się pod natłokiem złych oraz głupich decyzji.

Odcinek mitologiczny, a tak badziewiasty, że szkoda na niego czasu. A co było najgorsze?

Słowo daję, już odcinki z Nikki i Paulo były lepsze!


- patyczak - 12-05-2010

Fuck, tego się nie spodziewałem:( Aż się boję oglądać...


- Khet - 12-05-2010

Muszę przyznać, że nawet ja jestem lekko skołowany ;-)
Rozwiązania zagadki ze spoilera Hitcha akurat nie uważam za bzdurę, bo to akurat dość ciekawe i logiczne. Niepokoi mnie natomiast perfidne odpowiadanie na pytania kolejnymi zagadkami.
Tj okej, wiem, że narzekamy na to od kilku lat ale w tym odcinku wyjątkowo liczyłem na jasno postawione odpowiedzi:

Kwestia przeskoku z języka na język faktycznie irytująca, ale za bardziej niepotrzebne uważam przebitki na Jacka i Kate pod koniec. Czułem się, jak by potraktowano mnie jak idiotę, który nie pamięta tak kluczowego zdarzenia/elementu z poprzednich sezonów :)


- BezcelowyAlbatros - 12-05-2010

Hitch napisał(a):Najnowszy odcinek obniża loty do tego stopnia, że pierwszy raz było mi głupio, że oglądam ten serial.

Jestem w szoku. Nie uwierzę, póki sam nie zobaczę. Z drugiej strony odcinek o Nikki i Paolo nie był AŻ taki zły, jak się powszechnie o nim mówi (ot, zapychacz), ale skoro ten niby jeszcze słabszy... nie, z pewnością nie może być aż tak źle :)


- Khet - 12-05-2010

Aha, jeszcze jedno mnie męczy:



- Rozalia - 12-05-2010

Coraz bardziej mi sie wydaje, ze zakonczenie bedzie jednak sporym rozczarowaniem a wiele pytan pozostanie bez odpowiedzi



- jarod - 12-05-2010

Hitch przesadza, ale nie aż tak bardzo. Skompresowanie 3/4 mitologii serialu w czas 40tu minut wymusiło na twórcach konieczność narracyjnego chodzenia na skróty, upraszczania wątków i łączenia kilku wyjaśnień w kombo w przeciągu jednej sceny. Coś jak wyjaśnienie obecności Black Rocka na środku dżungli połączone z wyjaśnieniem zniszczenia posągu - tam była to pojedyncza scena, tutaj wygląda tak cały odcinek. Gdybym ja pisał scenariusz, zamiast alterospekcji umieściłbym w nim właśnie historię Jacoba i jego bezimiennego braciszka - ale cóż. Bzdurek dużo jest, część pewnie wyprostują, część nie - ale coś czuję, że 50 Prawd Objawionych o Lost wymagać będzie aktualizacji.


- Hitch - 12-05-2010

Nie wiem tylko, kiedy niby mają wyprostować te rzeczy. Do finału został już tylko jeden odcinek.


- koronex1989 - 12-05-2010

Jak to kiedy? W niezapowiedzianym jeszcze 7 sezonie :grin: