![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
- Khet - 14-02-2010 BioShock 2 Chyba najbardziej niesprawiedliwie oceniany sequel w historii. Gra jest małym arcydziełem, począwszy od dość osobistej i poruszającej historii, przez piękny design, aż po wszystkie małe usprawnienia i nowości. Po pierwszych recenzjach sam byłem nieco negatywnie nastawiony, bo spodziewałem się skoku na kasę, ale w tej chwili przechodzę grę po raz drugi i ciągle odkrywam coś nowego. Moim zdaniem to najlepszy sequel, jaki mógł powstać bez zatracania idei jedynki, ale jednocześnie z wniesieniem czegoś od siebie. - Mierzwiak - 14-02-2010 Khet napisał(a):Chyba najbardziej niesprawiedliwie oceniany sequel w historii.Czyli nie zgadzasz się z tymi wszystkimi bardzo pozytywnymi ocenami? :) - Khet - 14-02-2010 Z tymi pozytywnymi tak, ale wystarczy zerknąć na gamerankings - oceny pokroju 7/10 to jakiś żart :) Na forum 2K ludzie narzekają nawet na to, że hackowanie jest niewykonalne dla nierozróżniających kolorów, a brak muzyki menu to w ogóle skandal. Ja rozumiem, że BS1 postawił poprzeczkę wysoko, ale nie mam bladego pojęcia co można by jeszcze zrobić, aby BS2 mógł uniknąć oskarżeń o brak jakichkolwiek zmian (a to najczęściej powtarzany zarzut). Zresztą ludzie wypisujący tego typu brednie grali chyba na easy idąc wyłącznie za złotą strzałką. Owszem, zmiany nie są rewolucyjne, ale nowości jest na tyle dużo, że za pierwszym podejściem nie ma nawet możliwości wypróbowania wszystkiego. Tak czy siak zagrać należy koniecznie, chociaż wersja PC cierpi podobno na liczne przypadłości. Na X360 gra się na szczęście komfortowo. - Rodia - 14-02-2010 Mierzwiak -> Co do BS2 to dostaje oceny w granicach 8-9/10 w przeciwieństwie do jedynki, która dostawała 9-10/10. No nie wiem, może to skutki nieobecności pana Levine'a przy tworzeniu gry? Khet, a czy minigierek z układaniem cholernych rurek jest mniej i czy nie odradzasz się już w vita chambers? Bo to były dwa główne mankamenty jedynki. BS2 kupię na pewno, ale jakoś mam tak, że po przejściu jakiejś dużej nowości robię sobie przerwę w graniu. W sumie przydatne, może się nawet wyrobię aż się pojawi w jakiejś serii :P - Mierzwiak - 14-02-2010 Nie mam zamiaru w najbliższym czasie znowu przechodzić, ale dla zabawy wybrałem New Game wczytując save z ME2 ofkorz. Dostałem po 50 000 każdego surowca, 200 000 kasiory, bonusową moc do wyboru, 10 punktów do rozdziału i mam od początku dostępne wszystkie moce (na tych samych poziomach!) z którymi skończyłem grę. Yeah :) - Khet - 14-02-2010 Rodia napisał(a):Khet, a czy minigierek z układaniem cholernych rurek jest mniej i czy nie odradzasz się już w vita chambers? Bo to były dwa główne mankamenty jedynki.Nie ma w ogóle minigierek. Teraz pojawia się mały ekranik (gra nie zostaje spauzowana) na którym znajduje się od dwóch do trzech sekcji z kolorami. Jeden od razu hackuje urządzenie, drugi uruchamia alarm, kolejny to dodatkowa na nagroda etc. Naszym zadaniem jest zatrzymanie fruwającej z boku na bok wskazówki na odpowiednim polu. Dość przyjemne, szybkie i nie zajmujące tyle czasu co układanie rur. Zresztą autohack tool do czegoś się przydaje. Vita chambers są, ale - zarówno jak w jedynce - można je WYŁĄCZYĆ w opcjach :p Zresztą z takimi ustawieniami też gram. Na szczęście BS2 jest trudniejszy niż jedynka. Btw, nie sądzę czy takie, a nie inne oceny mają związek ze składem ekipy tworzącej grę. Jak dla mnie to po prostu niektórzy postawili przed sequelem jakieś kosmiczne wymagania. Mam nadzieję, że przy BS2 2K nie zacznie na siłę kombinować... - Rodia - 15-02-2010 Khet napisał(a):Vita chambers są, ale - zarówno jak w jedynce - można je WYŁĄCZYĆ w opcjach :p O fuck. Nie zauważyłem tego :D - Mierzwiak - 16-02-2010 Nie wiem czy już ktoś o tym pisał, ale... ...UWAGA... Rockstar Games robi grę osadzoną w Los Angeles lat 40-tych pt. L.A. Noire. Pierwsze screeny: http://gameinformer.com/b/news/archive/2010/02/15/new-exclusive-screens-for-l-a-noire.aspx - Jakuzzi - 16-02-2010 Screeny poki co nie powalaja, ale jezeli bedzie to cos zblizone i o potencjale Red Rock West to mozna powoli zacierac rece. - Snuffer - 16-02-2010 Czekałem od 2006 na potwierdzenie tej informacji. Yeah! : ) - Gal Anonim - 16-02-2010 Jakiej informacji? Że robią? Toć w ciągu ostatnich paru miesięcy strasznie często słychać o LA Noire i o tym, że będzie nie tylko na PS3, ale też na x360. Gierka ma być mniej jak GTA i ma mieć w sobie elementy RPG/przygodówki. Ma być zdaje się możliwość prowadzenia dialogów w stylu RPG/przygodówki, przesłuchań, łączenia tropów, zbierania śladów, etc. Zapowiada się słitaśnie! Voila: http://polygamia.pl/Polygamia/1,95336,7538255,L_A__Noire_to_nie_bedzie_GTA.html - Mierzwiak - 16-02-2010 I dobrze że nie będzie jak GTA, GTA niech zostanie dla GTA albo dla tych wszystkich rip offów :) Nie wiem jak wy ale ja odliczam dni do 30 marca. Oba dodatki do IV wychodzą wtedy na PC i PS3. - Gal Anonim - 16-02-2010 Ja nie odliczam, bo już je dawno przeszedłem i od czasu do czasu robię sobie w nich przyjemne rozpierduchy. :) Teraz to odliczam czas do Red Dead Redemption, jeżeli chodzi o R*. - military - 16-02-2010 Wiecie co? WIECIE CO?! JUŻ W TYM TYGODNIU PREMIERA AVP! Nie mogę się doczekać, jestem tak nabuzowany przez tę grę że chyba mnie coś trafi. Mam tak po raz pierwszy w życiu. Widziałem już oceny - 3+/6, 5,5/10, 8,5/10... Aż mi to przypomina oceny pierwszego AVP - 5/10 w takim CDA. A grę mam na dysku do dziś.:) Ogólnie z recenzji wynika, że największe wady gry to: - niewyraźnie nakreślona fabuła - zbytnie podobieństwo do pierwszego AVP - grafika nie-tak-super-wyjebiaszcza czyli to samo, co przeszkadzało recenzentom w pierwszym AVP! Jak dla mnie to doskonały znak, bo najchętniej zobaczyłbym remake tej gry z nową grafiką. Nawet nie-tak-super-wyjebiaszczą. Mówię wam, to będzie niedoceniana perełka, która wymiecie (przynajmniej mnie) z butów. Będę w to grał przez następne 11 lat, do kolejnego AVP.:) W piątek zwalniam się wcześniej z pracy i lecę do Saturna. - simek - 16-02-2010 Przeszedłem sobie w co-opie z kumplem Army of Two: The 40th day. Zgodnie z dzisiejszymi standardami króciutka(chociaż akurat w ostatniej misji zaczęła mnie nudzić, więc może to dobrze), fabuła taka, że jej nie ma, grafika słabiutka, sterowanie mnie męczyło - chodzi głównie o tą "filmowa" kamerę, nie jestem do niej przyzwyczajony i z tego powodu nie za bardzo sobie radzę w sterowaniu w takich gierkach. Bieganie też beznadziejne. Broni niezbyt dużo, niby jest do nich trochę ulepszeń, ale kurde zazwyczaj takich, które obniżają ogólną ocenę broni. Pomimo tych wszystkich wad grało się jednak całkiem fajnie, pewnie dlatego, że mapy są zrobione ewidentnie pod dwóch graczy, tak żeby jeden odciągał uwagę, a drugi zgarniał chłopków, kooperacja jest tutaj elegancka, nie tak jak na przykład w niektórych misjach w Callu, gdzie polega tylko na tym, że mamy dwukrotnie większą siłę ognia. Chciałbym coś takiego, tylko bardziej dopracowane i podczas drugiej światówki, byłoby elegancko, a jest, powiedzmy coś koło 6/10. - Danus - 17-02-2010 A ja gram w najbardziej dowalonego do pieca FPSa pod słońcem. Grę którą kocham miłością szczególną. Grę którą przechodzę już chyba 10 raz, oczywiście za każdym razem próbuję robić to inaczej. To Stalker:SoCH. Klimat w tej gierce jest nie do podrobienia. Spacerowanie samotnie po nieprzystępnych terenach zony to coś fantastycznego. Kiedy siadam z grupą stalkerów przy ognisku i jeden z nich zaczyna przygrywać na gitarce słychać dowcipy o stalkerach- nie mogę przestać słuchać tego hipnotyzującego języka. Co z tego, że grafika ssie dzisiaj. Mimo tego jest to niesamowita dawka różnorakich emocji. Włączyłem sobie jedyneczkę w oczekiwaniu na Stalkera:Call Of Pripyat. Podobno jest lepszy od SOC, lecz niestety na razie nie będzie mi dane to sprawdzić:( Klimat!! 20/10 - patyczak - 17-02-2010 Kocham Stalkery i ten postapokaliptyczny a zarazem słowiański i radziecki klimat:) A Zew Prypeci faktycznie jest chyba najlepszą z części - najmniej bugów, lepsza optymalizacja i wreszcie porządne zadania, ale żadne tam losowe questy, typu przynieś pisotlet. I całkiem nowe miejscówki:) I grafika może ssie, jeżeli chodzi o roślinność, ale i nadaje grze uroku. - Danus - 17-02-2010 Dokładnie. Dla mnie najbardziej zarąbistą lokacją jest sarkofag. Coś pięknego i zaraz niesamowicie przerażającego. teraz gram czysto dla kasy, zbieram artefakty i sprzedaje barmanowi w Barze. A główny wątek fabularny staram się przełożyć jak najpóźniej. - Mierzwiak - 17-02-2010 Danus napisał(a):Mimo tego jest to niesamowita dawka różnorakich emocji.Np. "Huj mnie zaraz strzeli" przy pokonywaniu po raz nie wiadomo który na piechotę tej samej trasy. Zajebista giera :) Ale klimatu odmówić jej nie można, Sarkofag faktycznie miażdży. - Khet - 17-02-2010 Zew Prypeci jest najlepszym STALKERem, ale to raczej nie było trudne do osiągnięcia. Kolejna zmiana wydawcy przyniosła w końcu pożądane skutki - gra jest dopracowana, miodna i co najważniejsze - nie jest zbudowana na zasadzie kopiuj/wklej, tak jak było z Czystym Niebem. |