Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56)
+---- Wątek: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson (/Thread-Star-Wars-Episode-VIII-The-Last-Jedi-2017-re%C5%BC-Rian-Johnson--3934)



RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - tchopz - 22-12-2017

No, Finna nie mam zamiaru bronić, bo jest beznadziejny.
Ale lepiej przyznałbyś, że też Ci nie poszło i pójdziemy dalej. Oczko

W robocie jestem prawie sam, to i na forum czasu sporo.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wolfman - 22-12-2017

(22-12-2017, 11:55)Doppelganger napisał(a): I pamiętacie jak Rey spuściła wpierdziel Luke'owi kijaszkiem? W poprzedniej części mimo, że ledwo machała mieczem sprała Kylo Rena, tutaj powaliła Mistrza Jedi. Bez treningu.

No komedia, parodia i groteska.

Nie no bez jaj, jeśli dobrze pamiętam to Luke z łatwością wybił jej ten kij z ręki. Upadł dopiero jak chwyciła za miecz świetlny. Co nie zmienia faktu, że niestety ona jest Mary Sue, o czym pisałem ja i kilka innych osób wcześniej w tym topicu. Jasne że umiejętności Luke'a są dosyć duże i wytłumaczone nieco po macoszemu, ale w porównaniu do Rey on ma jakiś background (jest synem swojego ojca) a pomiędzy filmami jest kilka lat co też tworzy jakaś przestrzeń do interpretacji. Jego lotniczy talent wytłumaczył Dirk, jeśli zaś chodzi o moc to wiadomo. Zresztą jego początki mimo wszystko są dość trudne a Rey jest zajebista od początku bo tak.


BTW tutaj dość fajnie gość pokazuję różnicę miedzy nimi


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Proteus - 22-12-2017

Sorry, ale gadanie o Mary Suowości to jest trochę śmieszne w kontekście TLJ. Niekórzy mają już takie skrzywienie na tym punkcie, że brzmią jakby dla nich technicznie, żaden film nie mógł opowiadać o jakimś wybrańcu z wyjątkowymi umiejętnościami (co jest podwójnie śmieszne w przypadku GW, które są prawie w całości oparte na tym motywie).

Rey nie jest najwyrazniej zwykłym Force Sensitivem, jest wyjątkowym użytkownikiem Mocy, nawet bez bycia częścią jakiegoś wyjątkowego rodowodu, a i tak nie pokazano w filmie niczego, co nawet sugerowałoby, że jest w podobnym poziomie mocy co Luke. W The Force Awakens twórcy może i traktowali ją nadmiernie jak " ama strong independent black woman that need no man", ale TLJ nie ma nic takiego.

Przyczepianie się do tej krótkiej potyczki z Lukiem jest moim zdaniem śmieszne. Bo to nie była żadna prawdziwa walka na śmierć i życie i nikt jej technicznie nie wygrał. Ocenianie i porównywanie poziomu mocy tyko dlatego, że Luke upadł na chwilę, gdy w śmiesznej i nie istotnej w sumie szarpaninie (w której przecież nawet nie chciał jej skrzywdzić), uczennica chwyciła za miecz, jest dla mnie mocno absurdalne.

Mary Sue, która daje się zrobić w konia przez Snoke'a, której nie udaję się osiągnąć żadnego z jej generalnych celów w filmie (nie rekrutuje Luke'a w sposób jaki chciała, nie pobiera od niego konkretnej nauki, oprócz kilku podstawowych lekcji po to by się odpierdoliła, no i nie udaje jej się przeciągnąć Kylo na stronę dobra, pomimo tego, że była ku temu przekonana i film budował do takiej konkluzji), to podręcznikowe zaprzeczenie terminu MS.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Dirk - 22-12-2017

Obejrzałem reckę RLM i przypomnieli mi o jeszcze jednym zarzucie, który mam do TLJ.

Mianowicie w ogóle nie ciekawi mnie co stanie się dalej. Brakuje tutaj jakiegoś wyrazistego cliffhangera, który powinien wieńczyć film. O ile TFA zakończyło się w taki sposób, że chciałem wiedzieć co stanie się z bohaterami, tak tutaj film nie zostawia widza z żadnymi pytaniami. Nie działa to jako środkowa część trylogii.
Wtedy byłoby na co czekać.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - tchopz - 22-12-2017

To padło tu. I zostało skrytykowane. Oczko


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 22-12-2017

(22-12-2017, 14:44)Dr Strangelove napisał(a):
(22-12-2017, 14:38)Doppelganger napisał(a): nie wie gdzie jest Skywalker mimo że przed chwilą stworzył połączenie Kylo z Rey (koło której Luke stał),

Tutaj niestety muszę bronić tej tandety Duży uśmiech
No akurat wie gdzie jest Luke, bo przecież mówi, że polecą i go tam zbombardują na wyspie (nie pamiętam dokładnie jakich słów użył), ale zaliczył zgon.

Tandeta niestety pozostaje tandetą. Snoke dowiedział się gdzie jest Luke, po tym jak zmaltretował Rey na statku. Czemu sam nie mógł go wcześniej znaleźć, skoro jest tak kur*** potężny, że bez problemowo stworzył między Kenem i Rey to połączenie przez pół galaktyki? 

Tak, tak, wiem, wiem, jest jeszcze to "odcięcie się Luka od mocy", ale scenariuszowo jest to tak biedne wyjaśnienie, że ja pi**** =/ 



Co do umiejętności walki Rey mieczem... Heh. Taka jedna uwaga. W wątku TFA przez kilkanaście stron też toczyliście o to batalię, podając że wygrała z Kenem, bo tamten był ranny/zdezorientowany/wewnętrznie rozdarty po śmierci ojca. W przypadku tego filmu pewnie wyjdzie, że to Snoke sobie totalnie chu** gwardzistów znalazł, skoro nie potrafią zatłuc laski, która max 1-2 tygodnie trzymała w łapach miecz świetlny. 


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wolfman - 22-12-2017

(22-12-2017, 12:27)Bradesinarus napisał(a): Tymczasem Daisy Ridley w jednym z wywiadów miala podobno stwierdzić, że nazywanie Rey Mary Sue jest seksistowskie
http://www.digitalspy.com/movies/star-wars/news/a845936/star-wars-the-last-jedi-daisy-ridley-rey-mary-sue-criticism-sexist/
 
Daisy nie googlowała chyba nigdy Mary Sue (odpowiednik męski Gary Stu) : )

Co do TLJ, to tam przecież jej moce zostały zwielokrotnione. Radzi sobie równie dobrze jak Kylo z gwardzistami Snoke'a (rozumiem że to super wyszkolone jednostki specjalne, na wzór tych którymi posługiwał się Imperator). Oklepuje ich tak samo jak super czuły na moc i zdolny Ren, który nie dość że ma swoje zdolności umocowane w krwi, to był także wieloletnim uczniem Luke'a a potem Snoke'a (Ben ma jakieś 30 lat). Podnosi ona także głazy na Crait niczym mistrz Yoda z 800 letnim stażem.

Nie czepiałbym się gdyby otrzymała ona jakiś w miarę solidny trening od Skywalkera, bo przecież to co dzieję się na ahch-to trudno nazwać treningiem. No a co do pojedynku' z Lukiem to zgoda, tam nie było żadnej walki, zresztą jak pisalem wcześniej Luke de facto szybko ją rozbroił.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Kuba - 22-12-2017

Niby co jest w tym biednego? Luke odciął sie od Mocy więc jego świadomośc nie jest dla uzytkownikow tejze wyczuwalna. To najoczywistsze i całkiem sensowne rozwiązanie.

Inna sprawa, że otworzył się na Moc jak rozumiem przed spotkaniem Rey i Snoka więc...to jest dziwne już.

Btw. Przypominam, że Anakin jako gówniarz był rownie zaradny co dwudziesto (??) Kilku latka, bardzo czuła na Moc, hartowana od małego, walcząca o przetrwanie całe zycie, wyszkolona w walce kijem.
Jasne...inna Moc itp, ale...skąd pewność, że Anakin był wiele potężniejszy od Rey?


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - harlequinade - 22-12-2017

Uśmiech


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 22-12-2017

(22-12-2017, 18:36)Kuba napisał(a): Jasne...inna Moc itp, ale...skąd pewność, że Anakin był wiele potężniejszy od Rey?

Bo został poczęty przez moc (taki SW Dżizus), a nie przez parę badziewiaków z Dżaku.
Także, sam widzisz jak to wygląda Uśmiech


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Kuba - 22-12-2017

Zakładając, że Ren nie kłamał Uśmiech


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wolfman - 22-12-2017

Anakin był niby wybrańcem, ale imo i tak przesadnie zdolnym (zbudowanie C3PO w wieku 9 lat XD). Jedna z tysiąca rzeczy której nie lubię w prequelach. Rey niestety zdecydowanie bliżej do niego niż do Luke'a. Oczywiście to jest fantastyka, której targetem zawsze była młodzież, ale z trylogii na trylogie robi się to coraz bardziej kuriozalne.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Snuffer - 22-12-2017

Ludzie, serio, Wy naprawde wierzycie w slowa Kylo? Przeciez to byla absolutnie logiczna, taktyczna zagrywka z jego strony. Nawet jesli to olejemy, to wierzycie we wstrzemiezliwosc Abramsa - nie wykorzysta okazji do kolejnego twista?

Stop. Get help. 

(Wybaczcie brak polskich znakow, pisze z pracy Uśmiech )


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 22-12-2017

(22-12-2017, 18:48)Kuba napisał(a): Zakładając, że Ren nie kłamał Uśmiech

Wiemy jak wujowym filmem jest TLJ.
Wiemy, jak wujowe dla całej trylogii jest to, że Rey jest nobody.
Wiemy, że Jar Jar Abrams musi to posklejać.
Wiemy, że Jar Jar Abrams i Szkodnik Johnson ze sobą nie rozmawiają.
Wiemy, że Kylo mógł kłamać (parę chwil wcześniej naściemniał Rey co do Luke'a).
Więc wiemy co następne w scenariuszu IX wpisać Uśmiech


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Kuba - 22-12-2017

No, Rey jest albo zrodzona z Mocy w tej złomiarce albo jest wnuczką Kenobiego.
Zrobie screena, przypomnę wam za 2 lata.


Wcale nie kłamał w kwestii Luka! Z jego perspektywy Luke próbował go zamordowac i nie miał oporów. Johnson to podkreślał.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wolfman - 22-12-2017

(22-12-2017, 18:50)Snuffer napisał(a): Ludzie, serio, Wy naprawde wierzycie w slowa Kylo?

To samo pewnie mówili fani 40 lat temu, po tym jak Vader wyznał Lukeowi przerażającą prawdę Duży uśmiech


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - zombie001 - 22-12-2017

Było kilka tematów wcześniej. Ken mógł nie kłamać, po prostu to co widział w tej swojej wizji, mogło nie być prawdą. A to 2 różne sprawy.

Jeśli Abrams zrobi z tego koleiny twist, to sam Ken może być lekko zaskoczony.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Wolfman - 22-12-2017

(22-12-2017, 18:52)Kuba napisał(a): Wcale nie kłamał w kwestii Luka! Z jego perspektywy Luke próbował go zamordowac i nie miał oporów. Johnson to podkreślał.

To też jest słabe, że schrzaniono charakter Luke'a tylko po to, żebyśmy bardziej sympatyzowali z Renem [ktoś już chyba tutaj pisał o tym]


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Doppelganger - 22-12-2017

(22-12-2017, 18:52)Kuba napisał(a): Wcale nie kłamał w kwestii Luka! Z jego perspektywy Luke próbował go zamordowac i nie miał oporów. Johnson to podkreślał.

Nie słuchałbym Szkodnika. Sam Lucas dodał kretyński krzyk Luke'a do TESB (jak spada do szybu) bo chciał aby było "fajnie", totalnie pokazując, że nie rozumie tej sceny.
Szkodnik nic nie rozumie ze SW.


RE: Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi (2017) reż. Rian Johnson - Kuba - 22-12-2017

Ale tak JEST w tym filmie Język
To widać i jest oczywiste. Jakby miał niby nie rozumieć czegos co sam zrobił? Lol