![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
- Khet - 22-02-2010 Recka w PSXE nakręciła mnie na grę, zwłaszcza, że tyle co skończyłem AvP2. Generalnie wypominają kwestie techniczne, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że gra wygrywa klimatem, mechaniką rozgrywki i masą drobnych szczegółów. 8- ostatecznie. Najpierw jednak Mass Effect 2:) - military - 22-02-2010 8- to pewnie ocena, jaką wystawiłbym, gdybym nie był jebnięty na punkcie alienów i predatorów.:) Tak czy siak - nawet moja żona stwierdziła, że ta gra to minimum 8, a ona lubi jeździć po FPSach za najdrobniejsze wady, więc AVP musi być dobre.:) - Mierzwiak - 23-02-2010 military napisał(a):twoja opinia, szanuję, przynajmniej wystawiłeś ją po zagraniuPograłem trochę po pracy i powiem, że nie jest źle. Po niezbyt zachęcającym początku gra łapie niczego sobie klimacik (akcja w klubie - świetny motyw z muzyką) i potrafi przyprawić o nieprzyjemny dreszcz. Co prawda te elementy o których wspomniałem wciąż drażnią, ale jest klimat, a to ogromny plus. Po części dzięki grafice, bo ta choć mocno kuleje, o dziwo sprawdza się w przypadku tych wszystkich ciemnych korytarzy. Jeszcze słówko o animacji Obcego - człapanie na dwóch łapach wygląda żenująco, ale jak zapieprzają po ścianach i ciężko je złapać na celownik - rewelka. Nie mogę nie wspomnieć o OGROMNYM babolu który aż dziw że znalazł się w grze powstałej na takim etapie rozwoju grafiki komputerowej, fizyki i tych wszystkich cudów, które oglądamy w grach. Otóż animacja rozpuszczenia się ciała Aliena polega na tym że pojawiają się wodotryski kwasu a ciało... wtapia się w podłogę niczym duch :roll: - military - 23-02-2010 No z tym rozpuszczaniem to rzeczywiście niezbyt fajnie zrobili, ale z drugiej strony - ciała Obcych muszą znikać, bo w przeciwnym razie po ostrzejszej wymianie ognia miałbyś zatarasowany korytarz (kwas). A jak inaczej mogli to rozwiązać? Zresztą nie przejmowałem się takimi duperelami, tylko cieszyłem klimatem.:) BTW: przeszedłem całą grę. Kampania Preda fajna, choć najsłabsza ze wszystkich. Kiedy dostaje się włócznię, właściwie wrogowie mogą już odłożyć broń i czekać na egzekucję. (mówię o ludziach, bo aliena nie tak łatwo ubić do samego końca) Wkurzające jest zakończenie - cienki boss, BEZNADZIEJNY filmik na koniec. Zdecydowanie najmniej się przyłożyli do tej postaci. Gdybym oceniał osobno - marine 10/10, alien 10/10, predator 8/10. - Mierzwiak - 23-02-2010 military napisał(a):ciała Obcych muszą znikać, bo w przeciwnym razie po ostrzejszej wymianie ognia miałbyś zatarasowany korytarz (kwas). A jak inaczej mogli to rozwiązać?Zgadzam się, ale chyba zrobienie jakiejś prostej animacji zamiast zniknięcia w podłodze nie jest takie trudne :) Ale to detal, whatever. Nie wiem czy zauważyłeś fajny szczególik nawiązujący do, jeśli mnie pamięć nie myli trójki, gdy Ripley wydaje się że zauważa w cieniu Obcego a okazuje się że to tylko rura. Zaraz po akcji w klubie docieramy do miejsca gdzie schronili się marines, jest tam kilka pięter na które prowadzą schody. Patrzę, a pod schodami siedzi jeden skurczybyk. Podchodzę, a to odpowiednio uformowane rury :D - military - 23-02-2010 Mierzwiak, wywaliłem w tę rurę pół magazynka.:))) Są tu obecne nawiązania do każdego z filmów; swoją drogą to twórcy tak potraktowali grę, jakby chcieli pokazać, jak Anderson powinien zrobić AVP - jest i piramida, i "główny" Obcy, a nawet predalien i Lance Henriksen.:) Ale wszystko jest poważne, a nie jakieś takie... dziecinne. A moment, w którym: ma w sobie więcej napięcia, niż całe filmowe AVP pomnożone przez cztery. - Gal Anonim - 27-02-2010 Nowy "filmowy" zwiastun Alpha Protocol. Potrafi mi ktoś powiedzieć co to za utwór leci mniej więcej od sceny, gdy główny bohater wysadza jakiegoś kolesia granatem przy fontannie? [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ag6KQegTUzc[/youtube] Na gierke czekam ze względu na twórców (miśki z Obsidiana to fajne RPG-chłopaki!), bo zwiastuny takie średnie. To znaczy graficznie prezentuje się to słabo (bohater wygląda jak pipka, ale podejrzewam, że da się go własnoręcznie zbudować), technicznie też. Plus jest taki, że nie trzeba się będzie martwić wymaganiami. Oby było dużo RPGowania i skradania. Gierka pewnie posłuży jako przerywnik przy grze w Red Dead Redemption i umili oczekiwanie na Splinter Cell: Conviction. - military - 27-02-2010 Jeszcze jedna rzecz mi się w związku z AVP przypomniała. Niektórzy narzekają na częściowe osadzenie akcji w piramidzie. W ogóle na obecność piramidy, że to niby nawiązanie do dennego filmu itp. To nie jest nawiązanie do filmu. AVP 1999 też miało piramidę i jakoś nikt nie narzekał. To raczej Anderson ukradł pomysł z gry, niż gra z niego. - Mierzwiak - 27-02-2010 Aliens vs Predator Skończyłem grę Marinem, Obcym i jestem mniej więcej w połowie albo i więcej Predatora, ale kończyć nie zamierzam. Na szybko: + Kilka klimatycznych momentów (Marine) + Design niektórych lokacji - Brak fabuły - Kiepskie cutscenki, których i tak jest tyle co kot napłakał - Żenująco krótkie, bezsensowne kampanie polegające na niczym innym jak tylko chodzeniu z punktu A do B ale nic z tego nie wynika, ponieważ gra nie posiada czegoś takiego jak scenariusz, o ciągu przczynowo-skutkowym nie wspominając - "Zabij wszystkich przeciwników a otworzą się drzwi" - Ryk predatora, jego śmiech, odgłos zmieniania wizji i działka plazmowego to jakieś ŻAŁOSNE PODRÓBKI niemające nic wspólnego z tym co można było usłyszeć w filmach i grze AvP 2 - Ogólne uczucie grania w grę sprzed wieeeelu lat, wydającą się śmieszną ramotą w porównaniu ze współczesnymi produkcjami Beznadziejna gra której nie polecam nikomu, nawet fanom. Nie rozumiem military jak ty, jako fan, możesz być zachwycony takim szajsem. 2/10 PS. Dla zabawy małe porównanie: - AVP: 15 GB na dysku, kilka tych samych lokacji dla całej gry, minimalna ilość dialogów, powtarzające się w kółko te same twarze u ofiar, średnia grafika, króciutka gra - Mass Effect 2: 11 GB na dysku, multum niekiedy bardzo rozległych i rozbudowanych lokacji, niezliczona ilość dialogów, modeli i tekstur, śliczna grafika, w moim przypadku 40 godzin na ukończenie gry :) - Danus - 27-02-2010 Mierzwiak napisał(a):- AVP: 15 GB na dysku, kilka tych samych lokacji dla całej gry, minimalna ilość dialogów, powtarzające się w kółko te same twarze u ofiar, średnia grafika, króciutka graDodajmy do tego niebotycznie przesadzone, jak na taką grę wymagania sprzętowe. - Mierzwiak - 27-02-2010 Już wiem na jaką grę czekam i podczas jakiej gry będę robić w gacie :D - Tyler Durden - 28-02-2010 No, klimat niezły, ale grafika jak z początków drugiego Playstation. - military - 28-02-2010 Między "jest zachwycony" a "lubi" znajduje się sporo miejsca. Podobnie między "grafika z AVP" a "grafika z początków PS2". To drugie porównanie to wręcz zwyczajna głupota. - Danus - 28-02-2010 Wczoraj ściągnąłem i zagrałem w demo pewnej gry. Mianowicie chodzi o tytuł dedykowany tylko na PS3- Heavy Rain. Kod: scenariusz gry w dużej mierze skupia się na seryjnym mordercy, który w dłoniach swoich ofiar zostawia origami będące jego znakiem rozpoznawczym. Stąd też nadany mu został przez media przydomek "Origami Killer".Na plus nietypowy sposób prowadzenia postaci. Gra praktycznie jest ineraktywnym filmem. Jest bardzo dużo dialogów i filmowych przerywników. Cud, miód, zaczynam zbierać na pełną wersję bo to będzie gra roku:P Oficjalna polska strona gry - Hitch - 28-02-2010 Danus napisał(a):miasta w którym grasuje tajemniczy mordercaOraz agent FBI z całym labolatorium CSI w okularach, które działają w oparciu o wirtualną rzeczywistość, gdzie w wolnych chwilach można zapuścić sobie mini-gierkę. Yep, zajebiście poważny thriller. Szczerze mówiąc, myslę, że szykuje się fabularna klapa na miarę "Farenheita". Cage to pieprzony grafoman, który po prostu nie potrafi nie wchrzanić do scenariusza jakiegoś ultra debilnego motywu. Co prawda, w poprzedniej jego grze cała fabuła była do dupy, a w "Heavy Rain" póki co tylko postać agenta jest bardzo zła, to jednak nie jestem w stanie uwierzyć, że facet zebrał się do kupy i napisał dobry, filmowy scenariusz. Z resztą jeśli ucieka do tak idiotycznych gadżetów, to równie dobrze może krzyczeć: "Ludzie, robie was w bambuko! Ja naprawdę nie mam pomysłu na to gówno!". Skończy się zapewne na samych obietnicach i niezłym początku. Tak jak to było z "Farenheitem". - Gal Anonim - 28-02-2010 Hitch napisał(a):No tak, bo przecież nie powstał nigdy poważny thriller [z elementami] sci-fi.Danus napisał(a):miasta w którym grasuje tajemniczy mordercaOraz agent FBI z całym labolatorium CSI w okularach, które działają w oparciu o wirtualną rzeczywistość, gdzie w wolnych chwilach można zapuścić sobie mini-gierkę. Yep, zajebiście poważny thriller. Cytat:postać agenta jest bardzo złaCo w niej jest złego, poza faktem, że używa nierealistycznego sci-fi gadżetu? - Tyler Durden - 28-02-2010 military napisał(a):Podobnie między "grafika z AVP" a "grafika z początków PS2". To drugie porównanie to wręcz zwyczajna głupota.Jeżeli pijesz do mnie, to przeczytaj raz jeszcze mojego posta, zobacz po czym został on napisany i zastanów się dobrze nad tym kto tutaj palnął głupotę. :) - Hitch - 28-02-2010 Crov napisał(a):nie powstał nigdy poważny thriller [z elementami] sci-fiNigdy nie powstał dobry thriller osadzony we współczesnych realiach, gdzie nagle z dupy się wziął gadżet rodem z kreskówki. W dodatku słabej. To mi wystarczy by mianować agenta do odstrzału, a w samą grę zagrać ewentualnie przy okazji. - military - 28-02-2010 :) - Danus - 28-02-2010 Hitch napisał(a):Oraz agent FBI z całym labolatorium CSI w okularach, które działają w oparciu o wirtualną rzeczywistość, gdzie w wolnych chwilach można zapuścić sobie mini-gierkę. Yep, zajebiście poważny thriller.Grałeś chociaż w demko? Pewnie nie! Cytat:Z resztą jeśli ucieka do tak idiotycznych gadżetów, to równie dobrze może krzyczeć: "Ludzie, robie was w bambuko! Ja naprawdę nie mam pomysłu na to gówno!".To że gość ma okularki to sprawia, ze cała gra jest do dupy, a twórca nie ma niczego sensownego do pokazania. Zresztą pierwsze recenzje napawają optymizmem i czeka nas mroczny i bardzo interaktywny Thriller. Czekam z niecierpliwością. |