Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Spectre (2015) reż. Sam Mendes - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: JAMES BOND (https://forumkmf.pl/Forum-JAMES-BOND--57)
+---- Wątek: Spectre (2015) reż. Sam Mendes (/Thread-Spectre-2015-re%C5%BC-Sam-Mendes--3607)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52


RE: Spectre (2015) - Proteus - 29-03-2015

Taaa. Bo biały udający czarnego w filmach o Afryce, to totalnie to samo co czarny Brytyjczyk.

Ty wiesz, że Elba wychował się i żyje na wyspach? Nie mówimy tu o przedstawicielu jakiejś pierwszej fali imigrantów, czy pierwszym pokoleniu dzieci niewolników. Jeżeli uznajemy, że dzisiejsze filmy o Bondzie, rozgrywają się w dzisiejszym świecie, to przedstawienie murzyna wychowanego na wyspach, pochodzącego z rodziny o przyzwoitym pedegree (i tak, piszę to świadomy tego, że spora część czarnej populacji na wyspach, to burdel na poziomie Detroit), który postanawia zapisać się wpierw do marynarki, a potem do sił specjalnych - "for Queen and Country", nie byłoby niczym naciąganym. Elba nie udaje manieryzmu Brytyjczyka, on kurva jest Brytyjczykiem. I to nie na zasadzie, że jakaś chodząca murzyńska karykatura z amerykańskich dzielnic biedoty, niby "technicznie" jest Amerykaninem. W ekranowej prezencji Elby nie ma niczego (oprócz koloru skóry) co odróżniałoby go archetypu Bonda, a od wielu kandydatów do tej roli pasuje nawet bardziej.

Jak Elba dostanie tę rolę, to 007 nie zacznie nagle wpierdalać kurczaka z KFC, ani odmawiać wejścia do basenów.

A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jeżeli jest jakaś osoba związana z tą franczyzą, która powinna mieć w tej kwestii jak najmniej do powiedzenia to jest nią właśnie Moore. KTÓRY BYŁ CHUJOWYM BONDEM nie mającym nic wspólnego z Flemingowskim oryginałem (był fajnym, uroczym bohaterem filmowych, ale chujowym Bondem). Gdyby Fleming żył w czasach, w których Moore odgrywał tę rolę, to koleś byłby nieźle wkurwiony, bo ta wizja nie miała nic wspólnego z oryginalnym Bondem.

Nie wierzę, że to napiszę bo słowa "double standard" to określenie, które kojarzy mi się z pojebanymi SJW na tumblerze, ale tutaj mamy właśnie do czynienia z takim double standard. Jak trwa rozmowa o potencjalnym czarnym Bondzie, to od razu zaczyna się pieczołowite liczenie wszystkich "za" i "przeciw", ważąc dokładnie czy ktoś nadaje się do tej postaci, a wszelkie odchyły od ustalonego wizerunku Bonda uznawane są za przejaw "this is what happens when a black guy gets hired to do a white man's job". Ale zapomina się przy tym, że przecież większość białych Bondów ostro odchodziła od oryginału Fleminga. Bond Moore'a lał ciepłym moczem na postać Bonda w dużo bardziej znaczący sposób, niż "brak brytyjskości" czy kolor skóry. Jeżeli Elba zostanie Bondem, to nie ważne kto ten film napisze czy wyreżyseruje, gwarantuje Ci, że 007 będzie tam dużo lepiej reprezentować tę postać, niż biały Moore.


RE: Spectre (2015) - shamar - 29-03-2015

(29-03-2015, 02:31)Proteus napisał(a): Taaa. Bo biały udający czarnego w filmach o Afryce, to totalnie to samo co czarny Brytyjczyk.

Bo jak wiemy - czarni pochodzą z wysp brytyjskich a nie z Afryki. Rdzenni Brytyjczycy byli czarni.
W ogóle też Wikingowie byli czarni, Polanie byli czarni nawet Marsjanie byli czarni...




RE: Spectre (2015) - Proteus - 29-03-2015

Mały test logiczny dla Shamara.

Czy widziałeś kiedyś białego Murzyna z afryki (nie licząc albinosów)?

Nie.

Czy widziałeś kiedyś czarnego Brytyjczyka?

Tak.




RE: Spectre (2015) - Motoduf - 29-03-2015

shamar napisał(a):Po co, w ogóle trzymać się "koloru skóry"? Nakręćmy film o plemieniu Himba, gdzie w role plemienia wcielą się biali, którzy dobrze udają maniery tego ludu.

Taaa, bo nie ma żadnej różnicy między prawdziwym plemieniem, a FIKCYJNĄ postacią wykreowaną na potrzeby FIKCYJNEJ serii POWIEŚCI SZPIEGOWSKICH.


RE: Spectre (2015) - slepy51 - 29-03-2015

Nie ma beznadziejnych CGI waranów, a to zawsze plus. Minusem jest za to cała reszta - aż się człowiek za głowę łapie, że od "Casino Royale" minęło raptem kilka lat...


RE: Spectre (2015) - Huntersky - 29-03-2015

Sęk w tym, że czarny Bond kompletnie nie ma sensu po tym, jak w Skyfall dobitnie przedstawiono skąd pochodzi.


RE: Spectre (2015) - Mierzwiak - 29-03-2015

(29-03-2015, 11:55)Huntersky napisał(a): Sęk w tym, że czarny Bond kompletnie nie ma sensu po tym, jak w Skyfall dobitnie przedstawiono skąd pochodzi.
Bond w Skyfall powinien mieć ile, 90 lat? Uśmiech


RE: Spectre (2015) - MOLQ - 29-03-2015

Kiedy cien opadnie Duży uśmiech

[Obrazek: 500.gif]


RE: Spectre (2015) - Gal Anonim - 29-03-2015

(29-03-2015, 04:13)Motoduf napisał(a):
shamar napisał(a):Po co, w ogóle trzymać się "koloru skóry"? Nakręćmy film o plemieniu Himba, gdzie w role plemienia wcielą się biali, którzy dobrze udają maniery tego ludu.

Taaa, bo nie ma żadnej różnicy między prawdziwym plemieniem, a FIKCYJNĄ postacią wykreowaną na potrzeby FIKCYJNEJ serii POWIEŚCI SZPIEGOWSKICH.
No ok, masz do pewnego stopnia racje, ale biografie fikcyjnej postaci tez powinno sie szanowac i to, ze jest fikcyjna nic do rzeczy nie ma, bo przeciez jest osadzona w bardzo konkretnym swiecie odzwierciedlajacym nasz.

Ja bardzo chetnie zobacze Idrisa Elbe w roli Bonda, mimo to do pewnego stopnia rozumiem np. słowa Moore'a, ze Bond powinien byc typowo brytyjski. Jego Bond był stereotypowym Anglikiem - i jednak jak myslimy o posh Angliku to nie od razu w glowie znajduje sie czarnoskórego dżentelmena a la Kingsman. Oczko Ale juz jezeli chodzi o Craigowskiego Bonda to spokojnie moglby to być Elba.


RE: Spectre (2015) - shamar - 29-03-2015

(29-03-2015, 02:39)Proteus napisał(a): Mały test logiczny dla Shamara.

Czy widziałeś kiedyś białego Murzyna z afryki (nie licząc albinosów)?
Nie.

Czy widziałeś kiedyś czarnego Brytyjczyka?
Tak.

Sam się poskromiłeś tym testem. Pytanie powinno brzmieć:
Czy widziałeś kiedyś czarnego BIAŁEGO Brytyjczyka.

A jak chcesz odpowiedzi, w tej logice - oczywiście, że można spotkać białych Afrykanów, np. w RPA. IDENTYCZNA SYTUACJA ale czy to oznacza, że oni są pierwotnymi mieszkańcami Afryki?

(29-03-2015, 04:13)Motoduf napisał(a): Taaa, bo nie ma żadnej różnicy między prawdziwym plemieniem, a FIKCYJNĄ postacią wykreowaną na potrzeby FIKCYJNEJ serii POWIEŚCI SZPIEGOWSKICH.

W tym przypadku nie ma bo ta FIKCYJNA POSTAĆ nie została pomyślana jako potomek niewolników z Afryki. Zresztą jak każda literacka postać, której to AUTOR NADAJE cechy charakteru, wygląd, rasę.
Ale jebać autorów, co nie? Gnojmy ich pomysły, żeby było polit.poprawnie ->

[Obrazek: Fleming007impression.jpg]



RE: Spectre (2015) - Proteus - 29-03-2015

(29-03-2015, 16:38)shamar napisał(a): A jak chcesz odpowiedzi, w tej logice - oczywiście, że można spotkać białych Afrykanów

Ale nie o to pytałem.

Cytat:Czy to oznacza, że oni są pierwotnymi mieszkańcami Afryki?

A czy komuś chodzi o pierwotnego mieszkańca Afryki? Albo o pierwotnego mieszkańca Albionu?

Elba nie jest jakimś wychowanym w gettcie murzynem z obrębów społeczeństwa. Facet na ekranie bez problemu potrafi operować tą nazwijmy ją "brytyjskością". Jego bohater z Luthera jak ulał pasuje do mokrych ulic Londynu. Gość swoją manierą idealnie potrafiłby wpisać się w archetyp Bonda.

A o takiej 100% posh białości, to też nie ma co gadać, bo i Craig jej nie miał, a i u pozostałych aktorów Bonda, było z nią różnie.

Cytat:Ale jebać autorów, co nie? Gnojmy ich pomysły, żeby było polit.poprawnie ->

Tutaj generalnie zgadzam się z tym sentymentem, ale czym był Bond Moore'a jak nie gnojeniem pomysłu Fleminga?




RE: Spectre (2015) - Juby - 29-03-2015

Nie ogarniam co by było takiego strasznego w tym, że Waltz (Blofeld or not) okazuje się kimś dla OO7? Przecież przez 50 lat robiono z Bondem takie rzeczy, że nawet tak tani zwrot akcji wzięty z opery mydlanej by mi nie przeszkadzał. Już w 2012 pogodziłem się z tym, że drugie Casino Royale tej serii się nie przydarzy, a i konwencja dwóch pierwszych Craig-Bondów przeminęła i nie wróci.

Bond to ponurak, a film będzie jeszcze głębiej wnikał w jego przeszłość. WOW, kto by się tego spodziewał po sequelu Skyfall od reżysera Skyfall?

No i zajebiste macie problemy. Czarny Bond i wierność z książkami to super temat na dyskusje. Mam nadzieję, że ludzie będą o tym debatować jeszcze przez wiele lat.

[Obrazek: 1365281862899.gif]


RE: Spectre (2015) - OGPUEE - 29-03-2015

(29-03-2015, 12:36)Mierzwiak napisał(a): Bond w Skyfall powinien mieć ile, 90 lat? Uśmiech

Tu jest odpowiedź:
[Obrazek: 155633_v1.jpg]
Oczko

Co do czarnego Bonda. Kiedyś pojawiła się teoria, iż James Bond to nie imię, tylko kodowy pseudonim jak M czy Q. Dlatego każdy Bond wygląda inaczej, odmienna jest osobowość, ma inny akcent (tu Szkot, tu Walijczyk, północny Irlandczyk itd.)i inne są czasy. I wyjaśniało, by dlaczego Pierce Brosnan w następnym filmie staje się Danielem Craig, a Felix Leiter staje się czarny, podczas gdy M to nadal Judi Dench. To czarny Brytyjczyk szkolony w brytyjskim marynarce/woju jak to opisał Proteus i wybrany na superszpiega nie jest taki głupi.

Tu link:
http://www.cracked.com/article/18367_6-insane-fan-theories-that-actually-make-great-movies-better/


RE: Spectre (2015) - Proteus - 29-03-2015

(29-03-2015, 17:48)OGPUEE napisał(a): Co do czarnego Bonda. Kiedyś pojawiła się teoria, iż James Bond to nie imię, tylko kodowy pseudonim jak M czy Q. Dlatego każdy Bond wygląda inaczej, odmienna jest osobowość, ma inny akcent (tu Szkot, tu Walijczyk, północny Irlandczyk itd.)i inne są czasy. I wyjaśniało, by dlaczego Pierce Brosnan w następnym filmie staje się Danielem Craig, a Felix Leiter staje się czarny, podczas gdy M to nadal Judi Dench. To czarny Brytyjczyk szkolony w brytyjskim marynarce/woju jak to opisał Proteus i wybrany na superszpiega nie jest taki głupi.


Tu link:
http://www.cracked.com/article/18367_6-insane-fan-theories-that-actually-make-great-movies-better/


Pod pewnymi względami podoba mi się sama idea różnych Bondów pod jednym pseudonimem, ale głównym problemem tej teorii jest to, że każe ona nam wierzyć, że w tym samym świecie, w którym rozgrywało się Casino Royale, istnieli ludzie, którzy chcieli przejąć kontrolę nad planetą, poprzez rozpuszczanie lodowców za pomocą gigantycznych laserów na orbicie Oczko



RE: Spectre (2015) - Huntersky - 29-03-2015

Andrew Bond i Monique Delacroix Bond, imigranci z Sierra Leone. Oczko


RE: Spectre (2015) - OGPUEE - 29-03-2015

(29-03-2015, 17:57)Phil napisał(a): Nom.

[Obrazek: mBDP40F.gif]


RE: Spectre (2015) - shamar - 29-03-2015

(29-03-2015, 16:51)Proteus napisał(a): Ale nie o to pytałem.

No przecież odpowiedziałem. Czarny Brytyjczyk to jest to samo, co biały Afrykanin. Czyżbyś był rasistą i nie uważał, że mogą być biali Afrykanie? Oczko


(29-03-2015, 16:51)Proteus napisał(a): Tutaj generalnie zgadzam się z tym sentymentem, ale czym był Bond Moore'a jak nie gnojeniem pomysłu Fleminga?

Ale tu dochodzi przeszkoda nie do przejścia - koleś jest murzynem.
Co to kogo obchodzi, że jest "bardziej brytyjski" niż Lazenby? To oznacza, że musi grać akurat rolę, która była pomyślana dla białego bo... Bo co? Bo Brytania jest wielkim multi-kulti?

Przecież JUŻ wsadzili 2ch (?) murzynów, w rolach, które wcześniej były obsadzone (napisane?) przez (dla) białych. To może niech wymienią pól obsady na czarną. Bedom parytety...

Zresztą posłużę się przykładem, z innego komentarzy: jak wyobrażasz sobie misje czarnego Bonda np. w Rosji? Pełna konspira, co? Duży uśmiech




RE: Spectre (2015) - Proteus - 29-03-2015

@ Shamar

Pytałem (retorycznie) o białych murzynów, a nie o białego przedstawiciela jakiejś narodowości z Afryki. Bo i w Twoim oryginalnym poście jako punkt absurdu podałeś przykład białego grającego murzyna z jakiegoś dzikeigo plemienia. Piszesz takie głupoty, że sam zaczynasz się w nich gubić.

Cytat:Ale tu dochodzi przeszkoda nie do przejścia

Dla Ciebie.

Cytat:Co to kogo obchodzi, że jest "bardziej brytyjski" niż Lazenby?

No najwyraźniej kogoś obchodzi, bo ciągle o tym trąbią. Bo jeżeli wyznacznikiem tego czy ktoś nadaje się do roli Bonda jest to jak bardzo jest "brytyjski" z zachowania i maniery, to naturalnie wychodzi dyskusja o tym, czy Elba posiada te atrybuty. Bo argumentu, że przez "brytyjskość" Bonda rozumie się jakąś maksymalnie posh, arystokratyczną brytyjskość (czyli białą), to nie kupuję, bo i u poprzednich aktorów było z tym różnie. Moore może i ma taki obraz Bonda w głowie, ale wielokrotnie w historii tej marki ludzie przejawiali nieco inne podejście i nikt nie miał z tym problemu.

Jeszcze raz podkreślę, że nie mówimy tutaj o jakimś wychowanym w gettcie uliczniku, który próbuje się wbić na salony i zupełnie tam nie pasuje, Nie mówimy też o żadnej fundamentalnej zmianie charakteru głównego bohatera po to aby zamienić go w coś w co wcisnąć moża etniczne mniejszości. Kolor skóry to dosłownie jedyna różnica. Bond Elby nie będzie chodził w dresach, ani gadał z ulicznym "blood" akcentem. Nawet jeżeli ktoś zalicza się do tych, co to murzynów na wyspach widzą głównie jako tych co wybijają witryny w sklepach podczas zamieszek, to i tak znalezienie czarnego z dobrej rodziny, w wyższych sferach klasy wojskowej nie jest jakimś naciąganym pomysłem. Czarny Bond przechodzący odpowiednik życiorysu 007 jako dzieciaka z dobrego domu (na wyspach dużo blue bloodów jest mieszanego pochodzenia), który po śmierci rodziców dołącza do Marynarki/SAS, to nie jest jakiś tam znowu kosmos.

Cytat:oznacza, że musi grać akurat rolę, która była pomyślana dla białego bo... Bo co?

Nie nie musi. Ja wiem, że ty wszędzie widzisz PC konspirę, a Groot i Szop to dla Ciebie wciśnięta na siłę metafora uciśnionych mniejszości, ale ja nie kłócę się o to, że Idrisowi się ta rola "należy", bo niby "najwyższy czas by czarny dostał tak dużą rolę". Nie. W dupie mam "sprawiedliwość" w etnicznym rozmieszczeniu aktorów w holly. Po prostu tak jak wiele osób, oglądając występy Elby, skojarzenia z kimś kto byłby zajebisty w tej roli same się nasuwają. I tyle. Po prostu uważam, że byłby dobry jako Bond. Słowa "musi", "należy", albo "napisane z myslą o", nie mają tu znaczenia. Ile w historii było wszelkich rebootów, wprowadzających nowe podejścia do różnych franczyz, i modyfikujących czy też wręcz kompletnie olewających oryginalne intencje twórców. W tym przypadku kolor skóry Bonda to pikuś. Zmiana mniejsza niż np. różnice tonacji pomiędzy filmami Moore'a a filmami Craiga. Pomiędzy charakterem Bonda Brosnana a Bonda Daltona.

Cytat:Zresztą posłużę się przykładem, z innego komentarzy: jak wyobrażasz sobie misje czarnego Bonda np. w Rosji? Pełna konspira, co? Duży uśmiech

Chcesz za argument uznać realizm i praktyczność funkcjonowania Bonda jako szpiega? Oglądałeś te filmy? Ktoś taki jak Moore czy Brosnan nie ma logicznego prawa funkcjonować i przeżyć jako agent rządowy.




RE: Spectre (2015) - shamar - 29-03-2015

(29-03-2015, 20:44)Proteus napisał(a): Pytałem (retorycznie) o białych murzynów, a nie o białego przedstawiciela jakiejś narodowości z Afryki.
Bo i w Twoim oryginalnym poście jako punkt absurdu podałeś przykład białego grającego murzyna z jakiegoś dzikeigo plemienia.

To nie moja wina, że emigracja białych do Afryki i chęć życia w chatkach, ma rozmiary planktonu. Ale to nie jest żaden absurd. Biały nie powinien grać murzyna z plemienia, tak jak potomek czarnych z Afryki nie powinien grać białego Bonda Uśmiech


Cytat:No najwyraźniej kogoś obchodzi, bo ciągle o tym trąbią.

Jedyne co tu jest wyznacznikiem to promocja, w kinie, murzynów i multi-kulti.

Co jak wspominałem dostaliśmy już w poprzednich bondach.


Cytat:Kolor skóry to dosłownie jedyna różnica.

Jedyna, wielka i do tego...

CDN.

PS - ja w tym gościu nie widzę żadnego Bonda.


(29-03-2015, 20:43)Phil napisał(a): Za to na Jamajce szłoby mu o wiele lepiej! Co ta głupi argument?


Podejrzewam, że na Jamaice jest więcej białych niż w Rosji czarnych.




RE: Spectre (2015) - shamar - 29-03-2015

Bo czarny brytyjski agent rzucałby się bardziej na misji w Rosji niż biały na Jamajce.