Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (temat ogólny) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (temat ogólny) (/Thread-Transformers-temat-og%C3%B3lny--4111)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


RE: Transformers (temat ogólny) - Dr Strangelove - 19-02-2025

Nigdy jakoś nie miałem większych problemów z rozpoznaniem kto napierdala kogo :)
A lekki chaos dodaje tylko realizmu.
Jak to na wojnie, a nie - Nasz wódz Megatron wzywa Waszą Robocią Mość na bitwę śmiertelną.


RE: Transformers (temat ogólny) - Danus - 19-02-2025

Akurat z serii Transformers najlepsze CGI ma trzecia czesc, ale fakt jedynka to tez perfekcja mimo swojego wieku. Do listy filmow takich jak D9 i TF07 dolozylbym jeszcze Wojne Światów Spielberga, do dzisiaj perfekcyjne CGI.


RE: Transformers (temat ogólny) - Gieferg - 19-02-2025

Cytat:Mimo wszystko wolę robocie naparzanki w następnych częściach, zwłaszcza 3 i 4

Zdecydowanie nie wolę.
Walki w 3 i 4 są często nudne i zwalone na wielu płaszczyznach. W jedynce jest konkretnie i na temat, a do tego czuć skalę bardziej niż w którymkolwiek sequelu.


btw, każda kolejna częśc Transformers Baya jest słabsza od poprzedniej i nikt mnie w żaden sposób nie przekona, że jest inaczej.


RE: Transformers (temat ogólny) - Melvin27 - 19-02-2025

Najbardziej lubię oczywiście 1, 2 też jest w miarę ale trójka to już trochę za dużo tego dobrego, 4 i 5 jeszcze nawet nie obejrzałem


RE: Transformers (temat ogólny) - al_jarid - 20-02-2025

Rozumiem, że gusta są różne, ale dwójka jest nie do obrony. Ogląda się ją jak te takie przaśne młodzieżowe komedie, które kiedyś zawsze puszczali w środy na Polsacie, a nie "Transformery" z prawdziwego zdarzenia. Naćpana mamuska, robot ruchający nogę, dupa agenta Simmonsa zajmująca cały ekran, postacie takie jak roboty-bliźniacy i współlokator Sama z akademika, którym mordy się przez cały film nie zamykają. Wszyscy ciągle na siebie wrzeszczą, pajacują i próbują być zabawni. Wygląda, jakby Transformery były tutaj tylko dodatkiem do tego cyrku.

Aha, i deceptikony mogą teraz podszywać się pod ludzi. A idźta w cholerę z tym filmem!
Transformers 3 i 4 >>>>>>>>>>>>>>> Transformers 2


RE: Transformers (temat ogólny) - marsgrey21 - 20-02-2025

Najnudniejsze akcje z późniejszych Transformers są o kilka klas lepsze od najlepszych scen akcji z marvelozy obecnej.


RE: Transformers (temat ogólny) - Gieferg - 20-02-2025

Cytat:Rozumiem, że gusta są różne, ale dwójka jest nie do obrony. Ogląda się ją jak te takie przaśne młodzieżowe komedie

No i co? Lepsza młodzieżowa komedia niż rozmemłane hooy wie co, serwowane w kolejnych częściach.

Trójka ma fatalnie rozłożoną akcję, przez pół filmu nudzę się z jej niedoboru (oglądając wygłupy Malkovitcha i tego chińczyka które są gorsze od wszystkiego co w tym aspekcie serwowała dwójka), w drugiej połowie z kolei nudzi jej nadmiar (i debilne rozgrywanie różnych sytuacji też nie pomaga - to całe poddawanie się autobotów nie ma za grosz sensu, co za kretyn to pisał?). Do tego wymiana Megan na blondynę kładzie w zasadzie zaangazowanie dość istotnym dla fabuły wątkiem.
W czwórce jest nieźle póki nie wchodzę kretyńskie motywy z decepticonami zbudowanymi przez ludzi (którym towarzyszą najgorsze efekty ze wszystkich pięciu filmów), no i film jest tak z pół godziny za długi, druga połowa to chwilami istna męczarnia, ale tu by się dało sporo naprawić montażem.
O piatce w ogóle szkoda gadać, bo jest słaba i nudna od początku do końca (ale wciąż lepsza niż to ostatnie ścierwo).


RE: Transformers (temat ogólny) - Spoilerowo - 27-06-2025

Paramount musi coś nakręcić przed 2029 rokiem, bo straci prawa więc gruchnęła plota, że Bay ma wrócić do reżyserowania


RE: Transformers (temat ogólny) - samuuel - 27-06-2025

Nie znoszę takich zapisów w kontraktach, które zmuszają wytwórnie do trzaskania kontentu zamiast robienia filmów. Każda marka jest wskrzeszana co chwilę zamiast umrzeć śmiercią naturalną i się zregenerować we właściwym czasie. To tak jakby ktoś zamiast odczekać po Batmanie & Robinie i przemyśleć nowe podejście zrobiłby kolejnego kolorowego Schumachera.

A co do tej serii... Po Ostatnim Rycerzu już nic nie chce mi się nowego oglądać, tak to było słabe.