![]() |
|
Dexter - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: Dexter (/Thread-Dexter--536) |
- Snuffer - 13-10-2009 Wnioski po 3 odcinku? Astor irytuje jeszcze bardziej. Ale było lepiej. Lundy sympatyczny, rozterki Debry trochę mniej, ale cóż zrobić. Ogólnie wątek z wandalem żałosny, i jeszcze Dexter narażający się głupio na reakcję sąsiadów chodząc nocą w kominiarce a potem zakradając się do obcego domu.. Bez przesady. I że jeszcze niby Andy nie poznał Dexa ani po oczach ani po głosie? Riiiight. Jedynie końcówka fajna, ciekawi mnie jak to rozwiną. - Albertino - 14-10-2009 Rozterki Brendy? ;-) - Snuffer - 14-10-2009 Brenda i Debra zawsze mi się mylą : ) Za dużo z Michaelem C. Hallem przebywają ; ) - BM - 15-10-2009 Dexter w roli tatusia mnie męczy. W dodatku ten "trójkowy zabójca". Póki co słaaaabo. :roll: - mariusz - 15-10-2009 Czwarty sezon także mniej mi sie podoba od poprzednich. Wkurzają mnie te wątki romansowe, szczególnie wątek Angela i LaGuerty oraz trójkąt Debra-Anton-Lundy - choć przyznaję, że cieszę się z powrotu Lundy'ego, to wolałbym, aby skupił się na śledztwie zamiast flirtować z Debrą. Jedynie Quinn i ta ładna dziennikarka jakoś nie przeszkadzają, bo to są nowe postaci i nie zostały jeszcze w pełni rozwinięte, dlatego mam nadzieję, że wyniknie z tego coś ciekawego, ale mogę się mylić. Jeśli tak dalej pójdzie, to jeszcze Masuka znajdzie sobie dziewczynę i będzie już typowy serial obyczajowy. Faktycznie jeśli chodzi o Dextera i Ritę, to też jakoś nieciekawie to wygląda (brak pomysłu na postać Rity), ale finał trzeciego odcinka sugeruje, że mogą się bardziej popsuć relacje między nimi. Czy jednak scenarzyści będą mieli odwagę dobrze to wykorzystać czy tylko chcieli zaintrygować widza, by potem o tym zupełnie zapomnieć - obawiam się, że to drugie. Zobaczymy. - Snuffer - 20-10-2009 O tak - ja jestem bardzo zadowolony, zaszaleję - 8/10. Świetne zabójstwo, świetna gra Michaela, zero debilnych wątków w stylu 'Spać nie mogę' emocje. Przez duże E. Bardzo mnie ciekawi co wyjdzie z końcówki, bo olać tego jak wątku Rity nie mogą. Nawet powstrzymam się przed patrzeniem na promo. Przy okazji - jak przeczytałem o 'Stay with me' to spodziewałem się jakiegoś nudnego wątku obyczajowego. Pierwszy odcinek w tym sezonie do którego nie mam jakiś dużych zastrzeżeń a oglądało się go świetnie, jak te najlepsze. - mariusz - 20-10-2009 Zdecydowanie najlepszy, jak na razie, odcinek tego sezonu. Akcja poszła w zupełnie innym kierunku, niż można było przypuszczać. Wątek z policjantką trzymał w napięciu, niestety zwalniały tempo rozmowy Dexter-Angel, Dexter-LaGuerta, które były zupełnie niepotrzebne. - Snuffer - 20-10-2009 Co do Lundiego, - Luis Cyfer - 20-10-2009 co za final! boszzzz, caly tydzien trzeba czekac - Snuffer - 20-10-2009 Raczej tak. Promo w pewien sposób to potwierdza. Powiem wam szczerze że lekko się napaliłem na następny odcinek i odczuwam dreszczyk porównywalny z niektórymi momentami pierwszego sezonu. Nie jest źle <OK> - Albertino - 20-10-2009 Wreszcie się coś poprawiło, chociaż nawet o zbliżeniu się do pierwszego sezonu nie ma mowy. Końcówka trochę zaskakująca, ale nie ma w tym niczego porywającego. Dla mnie bezsensowne jest to, że Debra przeżyje, bo morderca powinien się upewnić, że ją ukatrupił - w końcu jest taki roztropny. Co do innych jego zachowań... Sceny z pobiciem nie rozumiem, ale pewnie zrozumiem. Scena z kluczami to akurat taka specjalnie była więc nie doszukiwałbym się w sumie braki logiki w jego działaniu - tylko to zostawienie przy życiu Debry takie nie teges. Może by to nawet było ciekawsze jakby ją zabił - Dexter by miał motyw do szukania go i mogłaby się zacząć ciekawa rozgrywka między nimi. Ale o tym można pomarzyć, to nie "Oz" czy 'Rodzina Soprano" - tutaj nie ukatrupia się głównych bohaterów. Co do wątków romansowych to osiąga to już tragiczny poziom ;) Daliby sobie siana, bo to już zakrawa na jakąś parodię. W powtórce poprzedniego odcinka (pojawiającej się po czołówce) jakieś 80% urywków to jest pierdzenie o szopenie, czyli Laguerta-Angel-Debra-Lundy :/ - elilhrairrah - 21-10-2009 Całkiem nieźle, chyba nawet najlepszy odcinek z 5 sezonu. Myślałem jednak, że Dexterowi będzie się bardziej palić grunt pod nogami, Debra dowiadująca się powiązań Harryego z matką Dextera i matką Ice-Truck-Killera, że Ritcie w końcu wyjdzie z "trzecim". Nowy killer póki co świetny ale chyba niestety tylko to, a nie Zoe też była świetna:) - mariusz - 21-10-2009 - elilhrairrah - 21-10-2009 W promo na youtube widać, mniej więcej co się będzie działo. Nawet ciekawie... Jest też 39sekundowy fragment odcinka, jakby sytuacja potrwała jeszcze chwilę... :> - Craven - 21-10-2009 No więc zajrzałem na promo i rzeczywiście zapowiada się fajnie. Po debilnym bieganiu po osiedlu w kominiarce może być ciekawiej. Przy okazji obejrzałem też promo poprzedniego odcinka i jest świetnie zmontowane :-) nieźle przekręca to czego można by się spodziewać. - Albertino - 22-10-2009 Nie sądzę by ta animacja miała być oryginalna, raczej nie chcieli się zbytnio narobić ;) - Albertino - 26-10-2009 Już się ucieszyłem. Myślałem, że Dex jej o wszystkim powie, kiedy weszła muzyczka przy kufrze i będzie hardkor. Ale nieee... Rita nigdy się nie dowie, a jak się dowie to pewnie scenarzyści tak przekombinują, jak z Doakesem w 2 sezonie i pewnie Trinity ją ukatrupi (w co i tak wątpię mocno). A Carpenter właśnie do kitu - tytuł najgorszej histerii roku należy do niej ;) - Albertino - 26-10-2009 Nie mówmy od razu, że tylko aktorm SFU ;) Dobrych aktorów, którzy potrafią zagrać takie sceny jest naprawdę masa, Carpenter jednak się do tego grona nie zalicza, i tyle. W sumie i tak nie jest tak źle jak te jej histerie w rimejku "Rec" ;) - elilhrairrah - 27-10-2009 Mnie Debra nie raziła, ona ma taką twarz, że jak się smuci i płacze to ją jakoś tak wykręca. Zresztą od początku ją lubię, ekmh... zajebiśbie kurwa lubię, jakby powiedziała :P - Craven - 27-10-2009 Mnie postać Deb drażni, ale Carpenter gra świetnie. Tak właśnie wygląda histeryczny płacz zrozpaczonej osoby. IMO to jedna z najgorszych postaci i zarazem najlepsza aktorka. Natomiast Też jestem ciekawy, czy będą mieli dość jaj, żeby wątek Rity jakoś ciekawie poprowadzić, bo same jej groźne miny i "musimy coś zrobić, żeby to małżeństwo działało" to za mało. |