Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Aliens versus Predator - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20)
+---- Wątek: Aliens versus Predator (/Thread-Aliens-versus-Predator--91)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12


RE: Aliens versus Predator - Bucho - 28-11-2013

trzygodzinny making of:


Ten film nie jest wart tej naprawde ciezkiej pracy wlozonej w jego powstanie - eka ktora tam pracowala (nie liczac producenta i Andersona) FULL PRO! Pierwsza kilka minut, gdy producent wraz z rezyserem liza sie po jajkach (jaki to niby super scenariusz/pomysl), to oczywiscie mega zen, ale reszta to cos naprawde pieknego.


RE: Aliens versus Predator - Martinipl - 16-01-2014

coś w temacie (o ile nie było):

MEGA SZACHY

http://jebzdzldy.pl/obr/167529/zajebiste-szachy




RE: Aliens versus Predator - Proteus - 16-01-2014

Polecam też komentarze pod tym wpisem :)


RE: Aliens versus Predator - Gieferg - 25-09-2014

10 lat po premierze, ze 2-3 od ostatniego seansu, powtórzyłem sobie AVP i...

Ostatnio oglądałem pierwszego Residenta i towarzyszyło mi ciągłe uczucie dejavu. Znowu ekipa schodzi gdzieś pod ziemię, znowu mamy animacje pokazujące jej lokalizację na trójwymiarowej mapie, znowu tego samego murzyna coś tnie w kratkę.
Ale... pomimo nagromadzenia bzdurnych pomysłów, które walą po oczach swoim nieprzemyśleniem, pomimo wpadek takich jak 5 metrowy ogon Aliena, słabe ujęcie makiety, która wygląda na makietę, a nie olbrzumią piramidę no i poza Predatorem z zespołem downa, to całkiem spoko się to ogląda. Na pewno lepiej niż Prometeusza, który, swoją drogą bezczelnie skopiował początek tego filmu (mission briefing).

Żałuję tylko, że film niejest z pół godziny dłuższy co by pozwoliło na rozciągnięcie nieco akcji w czasie i uniknięcie wtopy z alienowym lifecycle. Przydałoby się też ze dwóch więcej predatorów (nie wiem czy tak nie było w nowelizacji) i więcej starć między nimi, a obcymi bo tego jest zdecydowanie ZA MAŁO.

6/10



RE: Aliens versus Predator - Hitch - 03-10-2014

Trochę lepiej przyjąłem ten film niż po ostatnim seansie wiele lat temu. Oczywiście to dalej gówno dla dzieci z kompletnie skopanymi dizajnersko (statek, gadżety, ryje - ARGH!) i charakterologicznie Łowcami oraz arcydebilnym scenariuszem. Doceniam jednak w większości praktyczne efekty specjalne, a także występ Bishopa. Zrobiłbym to lepiej.

3/10


RE: Aliens versus Predator - Gieferg - 28-12-2014

Powtórzyłem sobie AVP-R ze trzy miesiące temu (zaraz po jedynce) ale zapomniałem o tym wspomnieć. Teraz mi się już nie chce rozpisywać, grunt, że jak gówniany był, tak gówniany pozostał i nadal ma u mnie zasłużone 1/10. Ot taki fanfilm robiony przez fanbojów-retardów, którym ktoś nie wiedzieć czemu dał na to kasę.


RE: Aliens versus Predator - shamar - 29-12-2014

(28-12-2014, 23:22)Phil napisał(a): Powiem tak - pierwsze AVP to najgorszy sequel Aliena i... najlepszy Predatora!

Bluźnisz.


(28-12-2014, 23:22)Phil napisał(a): "Predator 2" miał fajny początek i słaby finał, "Predators" odwrotnie.

Co konkretnie było fajnego w finale "Predators"?

(28-12-2014, 23:22)Phil napisał(a): Nawet jeśli pod koniec z uśmiechem politowania (mój przyjaciel Predator!).

Ale wiesz, że luźno to "na podstawie komiksu"? A w komiksie własnie tak było?





RE: Aliens versus Predator - shamar - 29-12-2014

Ja mam sklerozę więc... ten tego ;)


RE: Aliens versus Predator - military - 26-12-2015

Obejrzenie tego tuż po Prometeuszu to jak obejrzenie Prometeusza, bo to praktycznie ten sam film - Weyland zbiera ekipę naukowców żeby zbadać konstrukcję obcego pochodzenia, okazuje się że przypakowani kosmici robią obcych i wpłynęli na historię ludzkości, pierdu pierdu, wybuch, z kosmity wykluwa się dziwny obcy. Pomyśleć, że kiedyś irytowały mnie w tym filmie różne głupotki - w porównaniu z Promkiem to błahostki. AVP jest generalnie nieszkodliwe, ale niestety Anderson gównianym reżyserem jest i widać przepaść między nim a Scottem choćby w ostatniej scenie wykluwania się obcego. Scott zrobił z tego małe arcydzieło ociekające klimatem, kiedy u Andersona to po prostu kolejna scena, która jest.

4/10 niech ma, bo całkiem to w sumie zabawne, choć głównie do momentu załatwienia Weylanda. Potem nagle film zaczyna nudzić, bo brakuje sympatycznych postaci.


RE: Aliens versus Predator - unknown - 26-12-2015

To pojechałeś....
Oba filmy dzieli osiem lat (2004-2012) i to Prometeusz w zarysie jest kalką AvP a nie odwrotnie.
Anderson nakręcił niskich lotów poprawny film sf, produkcja Scotta to zwykły crap jak z darmowych poradników dla scenarzystów w dużej części wzorowany na produkcji Andersona.
W obu filmach mamy bohaterkę dziewczynę z autorytetem ( ze zmarłym ojcem) , mamy chorego sponsora po trupach, tą samą metodę rekrutacji uczestników, ten sam model wyprawy i zaznajomienia uczestników z celami, nawet teksty padają prawie te same ( o potrzebie zabierania broni).

Wolę AvP, w wersji rozszerzonej smaczniej się broni i ma dobry replay value, w przeciwieństwie do Prometeusza..


RE: Aliens versus Predator - Gieferg - 26-12-2015

Cytat:To pojechałeś....

A z czym?

No i oczywiście: AVP > Promek. End of story.


RE: Aliens versus Predator - military - 27-12-2015

No oczywiście, przecież to samo pisałem, nie wiem o co wam chodzi. AVP jest lepsze od Promka, tyle że w skali pojedynczych scen Promek jest po prostu lepiej wyreżyserowany, co widać właśnie choćby we fragmencie z predalienem / inż. Alienem. Lepsze zdjęcia, lepsze tempo, lepsze oświetlenie, lepsze wszystko. Tylko scenariusz w Promku totalnie do dupy, a w AVP znośny (choć absolutnie pozbawiony czegokolwiek unikalnego).

Widzę wszystkie podobieństwa, a jest ich aż tyle, że nie chce mi się o nich pisać. Najbardziej rozwalające jest to, że w obu filmach mamy briefing na statku, w ładowni, tuż przed przybyciem do celu, z motywem różnych kultur produkujących coś wspólnego mimo braku kontaktu. Jest też cool naukowiec i strachliwy okularnik.

AVP zawodzi tym, ze jest bezjajeczny, bo wygląda w sumie fajnie, a aktorzy raczej mnie nie wkurzają. No i pędzi przed siebie, pędzi, pędzi - ledwie gościu zobaczył niedokładny model 3D piramidy, już wysnuwa wniosek, że to pierwsza piramida zbudowana przez człowieka. WTF? To jest wniosek na miarę "te ludziki z kresek MUSZĄ być naszymi stwórcami". No ale mniejsza z tym, to mimo wszystko mniej irytujące niż patent z Prometeusza.

Też oglądam wersję "rozszerzoną", choć to "rozszerzenie" jest śmiechu warte - trwający minutę prolog, który jest zbędny, a wręcz szkodzi filmowi, tak samo jak Prometeuszowi szkodzi pokazanie inżyniera w całej okazałości w pierwszych scenach (potem brak niespodzianki z hełmem). Nie dziwi mnie, że z wersji kinowej ten prolog wycięli, mimo że dowalili 20-minutowe napisy żeby sztucznie wydłużyć czas trwania filmu.

I w sumie tyle. AVP to kolejny film, który zyskuje na tym, że po nim wyszła masa gówien.


RE: Aliens versus Predator - Gieferg - 27-12-2015

Cytat:nie wiem o co wam chodzi.

Jakim wam?

Wiem co napisałeś, zastanawiam się tylko z czym ma problem Unknown ("to pojechałeś"), skoro wygląda na to, że macie (mamy) w tej sprawie to samo zdanie.

I to fakt - po AVPR i Promku AVP wygląda już całkiem spoko :)


RE: Aliens versus Predator - Juby - 02-04-2017

Tydzień temu powtórzyłem sobie pierwsze AvP (wersja kinowa), ale nie znalazłem czasu, żeby cokolwiek napisać.

[Obrazek: avp_faceoff.jpg]

Werdykt - nie jest źle. Taki średniak, ewidentnie robiący wrażenie bycia adaptacją jakiejś gry komputerowej. Jak się miało 12 lat i było na tym w kinie, robił dużo większe wrażenie, zwłaszcza pierwsze starcie Predatorów z Obcym - teraz strasznie wali od niego amatorszczyzną (efekty, praca kamery, choreografia) - ale nie będę wieszał na nim psów. Wydaje mi się, że pisząc ten film, ktoś wpadł na kilka bardzo fajnych, choć mało oryginalnych pomysłów, i miał wizję, żeby klimatycznie je zrealizować. Zabrakło (chyba) talentu, budżetu, ciekawszej i bardziej rozbudowanej ekipy, jaką była chociażby załoga Betty w czwartym Obcym.

Największe zgrzyty jakie dostrzegłem przy tej powtórce:
- Piramida obserwowana przez ludzi/Predatorów z oddali w ogóle nie wygląda na taką wielką jaka jest w środku.
- Predatory to jakieś hobbity w porównaniu z tymi z filmów z 1987 i 1990, mają może z 190 cm, a gdy ten główny ściąga maskę, wygląda strasznie dziwnie. :P
- Zabawne jest to, że niektóre gadżety Predatorów topi krew Obcych, ale już tego okrągłego ostrza, którym predator odcina łeb jednemu z xenomorfów nie.
- Rozwój obcych w tym filmie przebiega zdecydowanie za szybko!

Ogólnie, oglądało się to nieźle do sceny ekspozycji, w której Włoch tłumaczy głównej bohaterce o co caman w tej labiryntowej grze. Dalej zrobiło się nudnawo, finał to takie "dobra, niech już ich wybiją i się kończy".

Dwie uwagi. Początek, a właściwie podstawowy pomysł na film Prometeusza, strasznie zrzyna z AvP! A "Ktokolwiek wygra, my przegramy" jest jednym z najfajniejszych haseł reklamowych do filmów jakie znam. :)


RE: Aliens versus Predator - Gieferg - 02-04-2017

Cytat:- Piramida obserwowana przez ludzi/Predatorów z oddali w ogóle nie wygląda na taką wielką jaka jest w środku.

W filmie są ujęcia z tak skopaną perspektywą, że piramida wygląda na nich jakby miała z 5 metrów wysokości :)

Cytat:a gdy ten główny ściąga maskę, wygląda strasznie dziwnie. :P

Bo to predator z Downem.


RE: Aliens versus Predator - Mierzwiak - 02-04-2017

(02-04-2017, 17:30)Juby napisał(a): Początek, a właściwie podstawowy pomysł na film Prometeusza, strasznie zrzyna z AvP!
Nie. Oba zrzynają z tego samego opowiadania Lovecrafta :)


RE: Aliens versus Predator - Juby - 02-04-2017

(02-04-2017, 20:19)Gieferg napisał(a): Bo to predator z Downem.

Tak właśnie wygląda! :D


RE: Aliens versus Predator - Debryk - 12-11-2023

mord na dwóch kultowych postaciach za jednym zamachem. Nie mam nic przeciwko, aby podjąć próbę połączenia Xenomorphów i Predków w jeden film, żeby była napier0alanka pomiędzy nimi, ale nie tak! Cały scenariusz i backstory to jest proszę państwa jakieś odjechane kuriozum i parada debilizmów. Jest przyjemnie, gdy po prostu predatorzy polują na alienów i występuje pomiędzy nimi interakcja; wrażenie oglądania starcia zaawansowanej gry jest pro, ale to są tylko momenty, a reszta to bagno. Scenariusz dziurawy i nielogiczny, głupi a postacie to są tylko po to, żeby były. Oglądałem to i zgrzytałem zębami, facepalm za facepalmem, totalny rape tego brandu na pełnej. Normalka na szybko skleciłem taki skrypt: akcja dzieje się po A:R, gdy Auriga ląduje na Ziemi, a W-Y odkrywa tam jaja obcych z nieudanego eskperymentu. W między czasie do bazy Marines ląduje Predek na kolejne polowanie i odkrywa nowego przeciwnika w dużej ilości. Jeżu święty, przeca to byłoby triliard razy lepsze niż wysryw z jakąś piramidą.

Daje 3/10 tylko dlatego, że walka obcych gatunków miała jakiś charakter, za to cała reszta jest durnowatą twórczością


RE: Aliens versus Predator - shamar - 12-11-2023

Komiks przeczytaj.


RE: Aliens versus Predator - Debryk - 12-11-2023

komiks przeczytaj powiadasz Wać panie, a ja chciał żech sobie fajny film oblookać, wiesz już gotowe medium na kanwie komiksu. Może i komiks lepszy w fabule, nie wiem. Oceniam AvP jakie widziałem i jestem mocno ale to niemożebnie mocno rozczarowany :(
Teraz aż się boję brać za drugą część tej historii i na razie odpuszczam.