![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
- Khet - 30-05-2010 Spirit, jak chcesz rozmawiać to rozmawiaj, a nie rzucaj durnych argumentów na prawo i lewo. FF obejrzałem do SZÓSTEGO odcinka i to mi wystarczyło. Nie chodzi mi o grę aktorską (chociaż przy Fiennesie z wieczną miną zbitego psa to aż się po prostu żyć odechciewa), ale samo rozpisanie i przedstawienie bohaterów. W wypadku LOSTa potrafiłem wstępnie stwierdzić w jakim stopniu lubię/nie lubię daną postać już po samym pilocie. A co do reszty - mogę odbić piłeczkę w ten sam sposób - oglądasz serial o ludziach, którzy "odlecieli" na kilka sekund i zobaczyli przyszłość, a jeśli ktoś nie zobaczył nic to wniosek z tego taki, że pewnie tego nie dożyje, dzięki czemu przez następne odcinki będzie lekko przybity. Nawet jeśli ktoś zobaczył coś sensownego (np siebie wracającego do picia), to woli dalej latać z miną zbitego psa i olewać żonę, zamiast wziąć sprawy w swoje ręce i pilnować, żeby NIE doprowadzić do sytuacji jaką zobaczył. Koniec końców okazuje się, w czasie zamroczenia pospadały także ptaki, co jest tropem do sprawy sprzed iluś tam lat i raptem po tylu latach odkryte zostaje, że w szczerym polu stał kilkusetmetrowy słup, zapewne zbudowany i rozebrany w ciągu paru sekund przez co nikt, absolutnie nikt go nie zauważył. I nie, nie jest to moja aktualna opinia o tym serialu, bo jak już mówiłem - intryga zapowiada sie ciekawie, ale co z tego? Chcę zobaczyć co będziesz pisac o tym serialu, jeśli go nie zawieszą na amen i też pociągną na kolejnych kilka sezonów. - patyczak - 30-05-2010 Już go zawiesili:) A tu coś o "czyśćcu":) http://www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,7946516,O_tym_wlasnie_bylo_Lost__Wyjasnienie_serialu_wg__osoby.html - Spirit - 30-05-2010 Po pierwsze serialu nie zawiesili, powiedzieli, że nie będzie drugiego sezonu, ale to jeszcze nie jest pewne biorac pod uwagę fakt, że serial ma otwarte zakończenie i potencjał na następny sezon, choć mógły skończyć się na pierwszym sezonie, tutaj nie żądam wyjaśniania wszystkiego, bo większość rozwiązano i miało jakiś swój sens.Khet, nie wypowiadaj się o serialu skoro nie widziałeś go do końca :razz: To nie temat o FF, ale skoro się skończył to mogę śmiało napisać, że dostarczył mi więcej emocji niż sześć sezonów lost razem wziętych, a finał był świetny.Lost na początku też miał potencjał i co z tego jak na końcu większość z tego, co się wydarzyło nie miało sensu, rozwiązania, powiązania z resztą itd.Tu tkwi bezsens tego serialu, bo albo robi się serial o rozbitkach i ich pogmatwanym życiu i tylko o nich albo robi się fantasy sf gdzie ważniejsze są jakieś siły nadprzyrodzone i na tym się skupia.A tutaj wyszło pomieszanie z poplątaniem, z którego nic konkretnego nie wynikło.Mierzwiak, oglądałam przez sześć lat z tego samego powodu co wszyscy, żeby dowiedzieć się jak to się skończy, a skończyło się tak, że serial jako całość stracił sens i tyle. :razz: - Hitch - 30-05-2010 Ale wiesz, że po kropce powinna być spacja? Czy celowo nie chcesz by ktoś przebrnął przez twoje wypociny? - Spirit - 30-05-2010 To sobie wyspacjuj. :razz: - Mierzwiak - 30-05-2010 Spirit napisał(a):Po pierwsze serialu nie zawiesili, powiedzieli, że nie będzie drugiego sezonuSerial został skasowany, to samo spotkało Heroes i to samo co roku spotyka kolejne seriale. Wmawiaj sobie że jest inaczej, ale na sytuację w której STACJA decyduje o zakończeniu serialu jest tylko jedno określenie. - patyczak - 30-05-2010 Cytat:Tu tkwi bezsens tego serialu, bo albo robi się serial o rozbitkach i ich pogmatwanym życiu i tylko o nich albo robi się fantasy sf gdzie ważniejsze są jakieś siły nadprzyrodzone i na tym się skupia.A tutaj wyszło pomieszanie z poplątaniem, z którego nic konkretnego nie wynikło. Czyli według Ciebie to się wyklucza? Nie można zrobić filmu fantasy/przygodowego/s-f z głębokimi portretami psychologicznymi postaci? <ok> Dawno takiej głupoty nie przeczytałem, sorry :razz: Cytat:Mierzwiak, oglądałam przez sześć lat z tego samego powodu co wszyscy, żeby dowiedzieć się jak to się skończy, a skończyło się tak, że serial jako całość stracił sens i tyle. :razz: Może i finał był do bani, ale serial sensu nie stracił (wręcz zyskał). Bo jednak przez 5 sezonów serial był świetny i choć końcówka zawiodła, to droga do niej była piękna. A tu przeczytałem coś takiego o FF: http://www.popcorner.pl/popcorner/1,81588,7924329,FlashForward___pozegnanie_w_kiepskim_stylu.html To prawda, Spirit? - Mierzwiak - 30-05-2010 patyczak, weź poprawkę że rozmawiasz z fanką jakże ambitnych i prezentujących wysoki poziom produkcji pt. FlashForward i 4400 : ) - Rozalia - 30-05-2010 patyczak napisał(a):Już go zawiesili:) Libby jest przeciez w kosciele. Znowu niespojnosci :P - patyczak - 30-05-2010 Już wziąłem:) - Hitch - 30-05-2010 Spirit napisał(a):To sobie wyspacjuj. :razz:Na Forum publicznym, gdzie językiem obowiązującym jest polski, jesteś zobligowany pisać z zachowaniem jego elementarnych zasad. - Spirit - 30-05-2010 No to powodzenia, wmawiajcie sobie dalej, że lost jest jakże ambitnym prezentującym wysoki poziom serialem i rozkładajcie go sobie na czynniki pierwsze szukając sensu, tam gdzie go nie ma.Bzdury gościu pisze o FF, nie zrozumiał kompletnie serialu, jego problem. - patyczak - 30-05-2010 Cytat:Wczoraj na stacji ABC został wyemitowany ostatni odcinek serialu ''FlashForward''. Ta produkcja w okresie premiery oraz tuż przed nią była uważana za bardzo obiecującą. Niektórzy widzieli w tym serialu następcę ''Lost''. Kolejne odcinki przyniosły jednak gorsze recenzje oraz znaczny spadek oglądalności. Może faktycznie nie zrozumiał serialu, ale to co wkleiłem to raczej fakt (czy może autor to zmyślił?). - Khet - 30-05-2010 Cytat:Bzdury gościu pisze o FF, nie zrozumiał kompletnie serialu, jego problem. I mówi to osoba, która po 6 sezonach LOSTa doszła do wniosku, że serial jest nielogiczny i do dupy oraz że kupy trzymały się jedynie pierwsze dwa sezony? Dziewczyno :) Zresztą Twoje podsumowanie w stylu "serial u ludziach którzy chcą opuścić wyspę, a potem wrócić, a potem się spotykają w niebie" dobitnie świadczy co kto zrozumiał. - Spirit - 30-05-2010 Zrobili błąd okrzykując FF następcą losta, ludzie przez to spodziewali się ponownie religijno-filozoficznego bełkotu okraszonego wysypem z dupy wziętych tajemnic, których nikt nie wyjaśni przez 6 sezonów i oglądalność spadła.I dobrze, mamy dzięki temu historię od początku do końca w jednym sezonie i wystarczy.Khet, bo w skrócie serial do tego się sprowadza, w pierwszych sezonach było interesująco bo rozbitkowie próbowali przetrwać na wyspie i się z niej wydostać, było trochę o postaciach i ich losach przed wyspą.Potem pojawili się Inni i się zaczęło latanie po dżungli, uciekanie od Innych, strzelanie i tak przez resztę sezonów, bardzo wysoki poziom, naprawdę. - Khet - 30-05-2010 Aha, czyli klęska każdego innego serialu jest spowodowana zbyt wysokimi oczekiwaniami po Loście? Wiesz, że tym samym przyznałaś, że LOST jednak postawił poprzeczkę zajebiście wysoko? :D Poza tym tu nie chodzi o żaden bełkot - po sześciu odcinkach FF ja nie potrafię sobie przypomnieć żadnej fajnej, ciekawej, klimatycznej, poruszającej sceny. Streszczenie finału jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu, że szkoda czasu na nadrabianie straconych odcinków. - Spirit - 30-05-2010 Głupoty piszesz, jaką poprzeczkę, jakie oczekiwania, ludzie wpadli w fanatyzm po loście i teraz by chcieli następnego tak porąbanego serialu, jednak jak widzisz nie wszyscy, nie jestem jedyną osobą, która jest rozczarowana i finałem i samym serialem.Większość się dała nabrać po prostu na ten serial, twórcy sklecili łzawą historyjkę o zagubionych ludziach i odwrócili uwagę widzów tajemnicami z których nic nie wynikało.A nikt Ci nie każe nadrabiać odcinków. - patyczak - 30-05-2010 Cytat:Potem pojawili się Inni i się zaczęło latanie po dżungli, uciekanie od Innych, strzelanie i tak przez resztę sezonów, bardzo wysoki poziom, naprawdę. I znowu to samo:) Te quasi-streszczenie świadczy o niskim poziomie serialu? W "Kompani braci" żołnierze cały czas idą i strzelają. Słabiutkie, nie? Cytat:odwrócili uwagę widzów tajemnicami z których nic nie wynikało. Od czego odwrócili? Cytat:sklecili łzawą historyjkę o zagubionych ludziach Ja bym chętnie obejrzał serial o samym Locke'u lub Jacku, o ich zagubieniu w życiu, bez wyspy, bez tajemnic... Serio uważasz ich historie za łzawe i banalne :?: Czy już nie wiesz co pisać:) Według Ciebie pierwsze dwa sezony były dobre, właśnie ze względu na flashbacki, a teraz piszesz coś takiego... - mroziek - 30-05-2010 Dla mnie serial miał przyzwoite zakończenie. Cieszę się że miał tyle, a nie mnie sezonów. Świetnie się na nich bawiłem, nawet na słabszych odcinkach. Finał miał kilka świetnych scen do których od kilku dni wracam dość często. Np. scena przy automacie z batonikami kiedy Juliet i Sawer przypominają sobie wszystko oraz scena przy kościele kiedy Hugo zaprasza Bena do kościoła. - Spirit - 30-05-2010 I znowu to samo:) Te quasi-streszczenie świadczy o niskim poziomie serialu? W "Kompani braci" żołnierze cały czas idą i strzelają. Słabiutkie, nie? Ale mnie to od trzeciego sezonu najbardziej irytowało, no ile razy cholera można uciekać od Innych i znowu na nich wpadać i znowu uciekać i jeszcze te rozterki Jack/Sawyer/Kate, jedno chce, żeby drugie zostało, to drugie nie słucha i się i tak pcha ratować to drugie, gorzej niż w telenoweli i tak kilka razy.Ile przez to zapychaczy było. Od czego odwrócili? Odwrócili uwagę od tego o czym był serial naprawdę:rzekomo o ludziach, którzy potrzebowali w zaświatach się odnaleźć i pójść dalej, a dodatkowo trochę zagubili się w życiu.No to na to trzeba było aż sześciu sezonów, Dharmy, dymków, światełek, kandydatów(a co to w sumie na koniec wspólnego miało?) |