Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- simek - 17-04-2010

Pogrywam sobie ostatnio w Bad Company 2, zainstalowałem tak od niechcenia(leżało w sieci lokalnej to co mi szkodzi spróbować), w ogóle się nie napalałem, myślałem, że kampania będzie tak samo "emocjonująca" jak w starych Battlefieldach i wyrzucę gierkę po godzinie, a tutaj szok. Single bardziej przypomina CoD pod względem intensywności i filmowości(swoją drogą to naprawdę dobra polonizacja, z fajnie dobranymi aktorami - nigdy nie myślałem, że Pazura mi się będzie podobał w jakiejś gierce, ale tutaj dubbinguje kolesia w jakimś sensie podobnego do stereotypowej roli Pazury w polskich filmach, więc jest ok. Mięso lata w odpowiednich ilościach - jest klimacik, fajnie usłyszeć "spierdalamy!!!" niż po raz setny "fall back!"), jednak przebija dzieła panów z Infinity Ward jakieś 14 razy pod względem projektu map.W wielu przypadkach nie są one zbyt realistyczne, ale dzięki temu są takie zajebiste. Zrobienie czegoś w stylu oblężenia średniowiecznej warowni przez wojska z najnowocześniejszą technologią - OMG! Kapitalna sprawa. Nie przeszedłem jeszcze całości, więc tylko przebieram nóżkami, żeby się dorwać do kompa i grać. Póki co ocena gdzieś 9,5/10. Aha, kupuję oryginała, żeby sprawdzić jak to cudo śmiga po sieci.


- mroziek - 17-04-2010

Po sieci śmiga zajebiście. Na sieci jedynie grałem w CODy, w tym przypadku zrobiłem wyjątek i nie żałuję. Na allegro można dorwać już za 50 zł cd-key i instalację do ściągnięcia z EA. Polecam.


- Gal Anonim - 17-04-2010

http://polygamia.pl/Polygamia/1,94534,7781381,Kolejny_glos_w_dyskusji_o_platnych_demach.html

To jakaś farsa.


- Wawrzyniec - 17-04-2010

Czuję, że takich poronionych decyzji będzie więcej. A dzieje się tak od kiedy rynek gier okazał się źródłem sporych dochodów, równorzędnym z filmowym.

Ja rozumiem, że każdy chce zarobić, biznes jest biznes, ale nie zamierzam bulić za 5 minutowy odprysk większej całości, który to odprysk jest przecież tylko reklamą. Pamiętam podobną jazdę przy okazji publikacji dema Iniemamocnych - producent zażyczył sobie kasy od czasopism branżowych za umieszczenie wersji demonstracyjnej na dołączanych płytach.

I jeszcze teksty w stylu: "W końcowym rozrachunku zyskają na tym przede wszystkim gracze."


- Mierzwiak - 23-04-2010

Episodes from Liberty City właśnie się instaluje :)

Jeśli kogoś interesuje, oto zawartość wydania:

[Obrazek: dsc00586p.jpg]
[Obrazek: dsc00590y.jpg]


- military - 23-04-2010

Co do GTA4 - zjebał mi się system sejwów, a przynajmniej ich rozpoznawania. Mieliście też tak, że ładowało wam, zamiast ostatniego sejwa, jakiegoś chyba losowo wybranego? Kiepska sprawa, teraz zamiast polegać na autosejwie, muszę co misję normalnie sejwować (czyli robić to, co mnie wkurzało w dokładnie wszystkich poprzednich częściach GTA).

A z innej beczki - znacie jakieś fajne nawalanko-rpg fantasy, ale nie osadzone w pedalskim średniowieczu, tylko w czasach bardziej... prymitywnych? Coś jak Age of Conan, ale a) na X360, b)single player, c) fajne.:)


- Mental - 23-04-2010

plakat z szampanem - dobre <ok>
bardzo lubię gry od Rockstara:)


- Mierzwiak - 23-04-2010

Pierwsze wrażenia po pierwszej misji The Lost and Damned: klimat zajebioza (można włączyć ziarno), ogółem kolorystyka całości ma bardziej brudny charakter, postacie jak to u Rockstara wymiatają, w czołówce Niko zalicza małe cameo, jest git : )

military napisał(a):Co do GTA4 - zjebał mi się system sejwów
Nawet jeśli wczyta ci innego sejwa niż trzeba wystarczy wskoczyć do menu, Game -> Load i po sprawie. To chyba nie aż tak wielki kłopot ; )


- Don Vito - 27-04-2010

Assassin's Creed 2 [PC]: Naczekałem się na cracka :) Spoko gierka, świetnie zaprojektowane i odwzorowane lokacje, różnorodne misje, duża swoboda w ich rozwiązywaniu. Naprawdę masa frajdy. Chciałbym, żeby ktoś kiedyś w podobnym stylu zrobił grę o Parkour


Wady:
- Zbyt łatwa. Nie udało mi się zginąć w walce. Przez całą grę zginąłem kilka razy spadając z wysokiego budynku. Najwięcej problemów sprawiły mi grobowce Assassinów

- Beznadziejna końcówka. Ezio wyszedł w niej na totalnego debila.

- Po zdobyciu Zbroi Altaira gracz jest praktycznie nieśmiertelny.

- Nie jest to GTA IV :P

8/10


- simek - 27-04-2010

Cytat:Chciałbym, żeby ktoś kiedyś w podobnym stylu zrobił grę o Parkour

Wiem, że to nie w podobnym stylu, ale Mirror's Edge to naprawdę super gierka jest, a zdaje mi się, że troche za mało znana i niedoceniana. I z kapitalną piosenką <ok>

Cytat:- Nie jest to GTA IV :razz:

To wcale nie takie śmieszne, ja też w podobny sposób porównuję wiele gierek i muszę się dopiero ocknąć, żeby się zorientować, że nie wszystko musi być takie jak GTA.


- Don Vito - 28-04-2010

simek napisał(a):Wiem, że to nie w podobnym stylu, ale Mirror's Edge to naprawdę super gierka jest, a zdaje mi się, że troche za mało znana i niedoceniana. I z kapitalną piosenką

Grałem w pierwsze etapy u kumpla. Może się kiedyś zaopatrzę. Jednak PK z perspektywy pierwszej osoby to nie to samo.

simek napisał(a):To wcale nie takie śmieszne, ja też w podobny sposób porównuję wiele gierek i muszę się dopiero ocknąć, żeby się zorientować, że nie wszystko musi być takie jak GTA.

Przecież żartowałem. Swoją drogą Rockstar ma chyba najlepszych scenarzystów na świecie.


- simek - 28-04-2010

Mirror's Edge - nie, rzeczywiście taka perspektywa jest dziwnawa, ale jak już sie przyzwyczai człowiek do pracy kamery to można różne cuda wyprawiać.

Nie chodzilo mi o to, że sprzedałaś nieśmiesznego joke'a, tylko, że to wcale niekoniecznie musi być humorystyczne porównanie, bo po GTAIV wielu ludzi oczekuje takiego samego poziomu i czasami nawet mechaniki od innych gier i są rozczarowani troszkę nawet świetnymi grami.


- military - 28-04-2010

Jak dla mnie Mirror's Edge to porażka ze względu na beznadziejne poziomy. Dopóki wiesz, dokąd trzeba biec, jest super, ale wiele razy zdarzało mi się, że rozglądałem się dookoła przez 5 minut, bo nawet ten system podpowiedzi jakoś nie chciał mi niczego podpowiedzieć. Poza tym gra jest monotonna, a walka lub unikanie pocisków to jakaś masakra. Jak mam uciekać przed kimś, kogo nawet nie widzę, bo stoi gdzieś z boku, gdzie nie sięga pole widzenia FPP? Ta perspektywa jest do ataku, a nie do uciekania.

Grę wymieniłem na inną po tym, jak utknąłem w ostatnim etapie - mam długi pokój wypełniony 40 strażnikami, którzy nawalają ze wszystkiego; ścieżek teoretycznie jest masa, ale tak naprawdę zginąć nie da się tylko na jednej. Więc trzeba iść metodą prób i błędów: lewo? Game over. Prawo? ok. Dalej - prawo? Game over. Ok. Prawo, lewo, dalej - prawo? - Game over. I tak dalej. A po każdym restarcie trzeba obejrzeć przerywnik filmowy. To wyczerpało moją cierpliwość.

Giera miała potencjał, ale go nie wykorzystała. A levele we wnętrzach budynków były beznadziejne - również graficznie.


- simek - 28-04-2010

Owszem, nie jest to jakieś cudo, ale mi się niezwykle przyjemnie grało, nie miałem z niczym problemów(nie wiem, szczęście, niski poziom trudności, czy coś), a sama gra była na tyle krótka, że nie zdążyłem się znudzić, walka dopiero z mocniejszymi kolesiami potrafiła zirytować, a najgorzej wspominam ten etap, gdzie trzeba było kogoś gonić, a jak się oddalił zbytnio to bye bye, trzeba bylo to kilkanaście razy powtarzać od początku i zapamiętywać najszybsze metody na pokonywanie przeszkód. Z miłą chęcią w kazdym razie zagram w sequel jeśli powstanie.


- mroziek - 28-04-2010

Mirror's Edge mam od pół roku na PS3 i włączyłem tylko kilka razy. Po 5 minutach, a może i nawet szybciej nie umiem gdzieś tam przeskoczyć. Niestety nie mam na tyle silnej woli i dużej ilości wolnego czasu żeby próbować w nieskończoność.


- Snuffer - 28-04-2010

DonVito napisał(a):Assassin's Creed 2 [PC]:

Wady:

Do wad dodałbym kompletnie burackiego głównego bohatera którym aż wstyd grać : )


- Garrett - 01-05-2010

Call of Duty: Black Ops teaser
http://www.gametrailers.com/video/exclusive-debut-call-of/64933


- Rodia - 01-05-2010

To będzie kupa, ja po prostu wiem, że to będzie kupa, zwłaszcza, że robi ją Treyarch. Niech jeszcze dadzą taką samą strukturę i te same oskryptowane, liniowe poziomy i więcej mojej kasy u siebie nie zobaczą.


- Tyler Durden - 01-05-2010

E tam, nie ma co się podniecać specjalnie i irytować, to po prostu projekt stricte Direct-To-Torrent i tyle w tym temacie :)


- Rodia - 02-05-2010

Ja wiem, po prostu nie rozumiem całego tego hajpu i zachwytu związanego z CoDem. W tej grze, poza genialnym multiplayerem, nie ma absolutnie nic rewolucyjnego, przełomowego, czy nawet wartego jakiejś większej uwagi. Ot, strzelanka, którą się przechodzi w mig (starsze części w 2 dni, ostatnie w parę godzin...) z fajnie zrobionymi skryptami, które z czasem zniewalają tę grę. Znam multum lepszych strzelanek.
A tu się podniecają, jakieś reklamy, jakieś pokazy, jakieś targi, to niesamowite, tamto niesamowite, FABUŁA NIESAMOWITA (A JEST KAŁOWA) i zyski przekraczające dochody wielkich blockbusterów - wtf?!