Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056)



- gigacz - 26-11-2009

Dziś filmweb ogłosił news ze zwiastunem filmu "Princess of Mars", wytwórni Asylum. Jedna plansza z owego wideo brzmi (uwaga): "Inspiration for James Cameron's Avatar" . Załamałem się.


- Craven - 26-11-2009

Duży uśmiech zajebiście Duży uśmiech
Asylum rządzi.


- Mefisto - 26-11-2009

to pewnie plota, ale Worthek fajnie gada Uśmiech

Cytat:Sam Worthington zdradził, że powstaną dwa sequele filmu "Avatar".
Aktor nie jest jednak pewny, czy jego włosy nie zbieleją zanim reżyser James Cameron zdecyduje się ostatecznie zakończyć trylogię.

- Z Jimem pracujesz 18 godzin dziennie - wyjaśnił Worthington. - W moim przypadku przez 14 miesięcy. Jim jeszcze nie skończył montażu i najprawdopodobniej będziemy jeszcze kręcić do dnia premiery - a znając go, może nawet trochę dłużej. To poświęcenie sprawia, że jest takim, a nie innym człowiekiem. Dla niego to sprawa życia i śmierci, wojna. Takie jest jego podejście do filmów. Podpisaliśmy umowę na trylogię. Podejrzewam jednak, że zanim skończymy, będę mieć 94 lata. Jim ma sporo pomysłów w swojej wielkiej głowie.

James Cameron planował nakręcenie obrazu od 1994 roku. Jest to jego pierwsze dzieło od czasu "Titanica" z 1997. Zgodnie z planem, film "Avatar" trafi na ekrany polskich kin 25 grudnia 2009 roku.



- Craven - 26-11-2009

Pół prawda, pół legenda, pół nieprawda ;-)
Podpisali od razu kontrakty na 3 filmy, ale powstanie sequeli jeszcze nie jest przesądzone. To dość standardowa, że się kontraktuje od razu sequele.


- Snappik - 26-11-2009

No dokładnie. Bale też podpisał umowę na 3 filmy z Terminatorem. Po ostatnim nie wiadomo czy seria nie poszła się je*ać Uśmiech A Sam fajnie gada, ten jego akcent jest zajebisty Uśmiech


- Virgo - 26-11-2009

Może to was zaciekawi:


Never mindDuży uśmiech Właśnie przejżałem że to już byłoDuży uśmiech


- Craven - 26-11-2009

Oho... ale zaraz będzie łomot Język

[ Dodano: Czw Lis 26, 2009 19:35 ]

Bardzo spoilerowe, zajebiście ciekawe mejkin' of. Myślę, że może nabić ze dwie strony tematu. Szczególnie jak się jakiś hejter wypowie Uśmiech


- Oconnel - 26-11-2009

Cameron spędził chyba zbyt wiele czasu pod wodą Duży uśmiech Teraz oprócz Elfów są jeszcze jednorożce Duży uśmiech

[Obrazek: 15g3uop.gif]

Nie wnikam już dalej Duży uśmiech Czy Jake trafia w Thanadora a ten jest kuloodporny, czy też pudłuję z odległości dwóch metrów opróżniając cały magazynek, wszystko jedno Uśmiech Jak widzę ten las, te zwierzaczki, cóż, szykuję się nam po prostu nowa saga Gwiezdnych Wojen Duży uśmiech Lucas powinien być zazdrosny. Jeszcze brakuje Jar Jar Binksa, ale za pewne i on się znajdzie, jak tylko wycieknie więcej materiałów Duży uśmiech

PS. Mental - świetny post!


- Anonymous - 26-11-2009

Nie wiem, czy ten klip już tu gościł, bo nie śledzę regularnie tego wątku:
http://www.rottentomatoes.com/dor/objects/800318/avatar/videos/avatar_trl_thanator_chase.html?show=hi

Jestem coraz bardziej podłamany. Cameron chyba na starość traci zmysły, że kręci takie muppetowo-smerfowe kino. Rozumiem, że chce dokonać przełomu, że to ma być wizjonerska wizja wizji wszechwizji, ale kurka, kiedyś robił inne, jakieś bardziej "ludzkie", strawniejsze kino. A to tutaj? Czy naprawdę animkowatość kina jest tym co nas czeka w przyszłości? Ten klip toż to istny "Park jurajski" w wersji pełnokomputerowej. To nierealistyczne, sztuczne, fałszywe. Nie wiem, jestem coraz gorzej nastawiony do tego filmu.


- Craven - 26-11-2009

Bylo.pl

- teraz po tym jeździmy.


- Virgo - 27-11-2009

Powiem to co mówiła moja babka kiedy zaczynałem smarować ketchupem kromke chleba z szynką..... ZA DUŻO W DUPIE!


- Fryta - 27-11-2009

Solo napisał(a):Nie wiem, czy ten klip już tu gościł, bo nie śledzę regularnie tego wątku:
http://www.rottentomatoes.com/dor/objects/800318/avatar/videos/avatar_trl_thanator_chase.html?show=hi

Jestem coraz bardziej podłamany. Ten klip toż to istny "Park jurajski" w wersji pełnokomputerowej. To nierealistyczne, sztuczne, fałszywe. Nie wiem, jestem coraz gorzej nastawiony do tego filmu.

All over again... :twisted:

Byłem dzisiaj na 2012, w głównej mierze, bo wygrałem na bilet i popcorn w pokerka to przy okazji obejrzałem trailer "Avatara" na wielkim ekranie. Mimo, ze oglądałem go już ze sto razy, siedziałem z rozdziawioną gębą a ciarki przechodziły mi po całym ciele, hehe.


- Anonymous - 27-11-2009

All over again... Uśmiech


- Craven - 27-11-2009

Jak przed Rewersem nie puszczają to chyba dopiero przed Zombielandem zobaczę w kinie. No bo chyba w grudniu to już przed wszystkim będą dawać Język


- Fryta - 27-11-2009

Solo napisał(a):All over again... Uśmiech

Optymista vs. Pesymista.

Mimo, ze jestem starym chłopem czekam na ten film, jak dziecko czeka na Wigilię, hehe.
Doceniam całą pracę włożoną w ten projekt, zaangazowanie i pasję Camerona.

P.S. Już prawie jestem w posiadaniu biletu na pokaz zamknięty 16.12, nie wiem dla kogo ale WGaF? :twisted:


- Anonymous - 27-11-2009

Fryta napisał(a):Optymista vs. Pesymista.

Ależ ja jestem optymistą, zredukowanym przez akty do poziomu pesymisty. Nie moja wina, że po ekranie w trailerach skaczą mi jakieś niebieskie kleksy bardziej sztuczne niż Shrek i Osiołek razem wzięte. Nie moja wina, że Cameron zdecydowanie - jak sądzę - zerwał ze starym, dobrym, brutalnym, mrocznym kinem akcji w sztafażu s-f. Nie moja wreszcie wina, że z filmu najpierw robiono "sami-nie-wiemy-jakie-to-arcydzieło-będzie-ale-będzie-na-pewno", a potem okazało się, że wyszła jakaś komputerowa namiastka kina akcji, z niebieską Pocahontas na pierwszym planie.

Fryta napisał(a):Doceniam całą pracę włożoną w ten projekt, zaangazowanie i pasję Camerona.

A ja mam w nosie pracę włożoną i zaangażowanie Camerona, który rozmiękcza i rozmienia się na drobne, robiąc (chyba, może się jednak mylę) papkowate kino dla dzieciaków. Mam to w nosie, bo interesuje mnie efekt, czyli dobry film, dobrze opowiedziana historia, a nie niebieskie smurfy i gadanie jakie to te efekty 3D rewolucyjne będą.


- Mefisto - 27-11-2009

Solo, wszystko fajnie, ale wytłumacz mi jedno - jak można narzekać na to:
[Obrazek: avatar%20-%202009]
będąc jednocześnie fanem tego:
[Obrazek: clones1.jpg]


- Craven - 27-11-2009

Oj tam... to tylko flamebait. Nikt z mózgiem większym od kapucynki nie stwierdziłby, że shrek jest bardziej realistyczny od smerfów camerona.


- Anonymous - 27-11-2009

Mefisto napisał(a):Solo, wszystko fajnie, ale wytłumacz mi jedno

Wytłumaczenie jest proste:

1. "Star Wars" to miłość oraz konwencja, więc nie przeszkadzają mi niedoróbki. Szczególnie, że przykładem trafiłeś kulą w płot, bo Yoda jest zrobiony perfekcyjnie.

2. Krytykowanie "Avatara" nie ma nic wspólnego ze "Star Wars" - po prostu widzę co mi się w tym filmie nie podoba, a nie podoba mi się sztuczność, tandeta (powoli zaczynam mieć dość tych kolorków, nawet mimo tego że niebieski to mój ulubiony kolor), komputerowość, ogólna ciotowatość bohaterów. No tak to widzę, fanboje mogą się zapluć na śmierć, ale taka jest moja opinia, pozbawiona jakichkolwiek uprzedzeń, bo kino Camerona wielbię od czasów, gdy wasi rodzice jeszcze się nie znali.


- Mefisto - 27-11-2009

Solo napisał(a):1. "Star Wars" to miłość oraz konwencja, więc nie przeszkadzają mi niedoróbki.

a Avatar nie ma konwencji?

Cytat:Szczególnie, że przykładem trafiłeś kulą w płot, bo Yoda jest zrobiony perfekcyjnie.

po pierwsze nie chciało mi się szukać - po drugie komputerowy Yoda, skaczący jak fretka w epizodach II i III to megażenada

Cytat:Krytykowanie "Avatara" nie ma nic wspólnego ze "Star Wars" - po prostu widzę co mi się w tym filmie nie podoba, a nie podoba mi się sztuczność, tandeta (powoli zaczynam mieć dość tych kolorków, nawet mimo tego że niebieski to mój ulubiony kolor), komputerowość, ogólna ciotowatość bohaterów.

KIEDY WŁAŚNIE TAKIE SĄ WSZYSTKIE NOWE EPIZODY STAR WARS, więc ma to wiele wspólnego - poza jednym: Avatara jeszcze nie widziałeś, a już narzekasz Duży uśmiech