![]() |
|
Star Wars (temat ogólny) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars (temat ogólny) (/Thread-Star-Wars-temat-og%C3%B3lny--3640) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
|
RE: Star Wars (temat ogólny) - simek - 10-11-2025 Może się znajdzie taki Somalijczyk, a może nie, bo okaże się że istnieją bariery, które trudno przeskoczyć. Nie ma co gdybać, tylko spokojnie czekać na tych Somalijczyków i oceniać co zrobią z pomocą AI. RE: Star Wars (temat ogólny) - Spoilerowo - 10-11-2025 podejrzewam, że za 2 lata to byłoby już tak dopracowane, że nie byłoby jeszcze czuć efektu gry komputerowej RE: Star Wars (temat ogólny) - Bucho - 10-11-2025 (09-11-2025, 18:29)simek napisał(a): Chyba trudno o bardziej akademicką i płonną dyskusję. Powstanie pierwszy pełnometrażowy, kinowy film to możemy pogadać, a póki co jest to wróżenie z fusów. Oczyma wyobraźni widzę jakąś szansę żeby z pomocą AI powstały dobre filmy, ale nie postawiłbym złamanego grosza, że tak będzie, bo spora szansa, że nie. Nie zgadzam sie. Kazdego dnia do internetow wylewają sie hektolitry AI slopu, z ktorego jakis tam promil przypomina koherentny produkt, a wiec juz teraz jest co omawiac. Pojawienie sie ogladalnych pelnometrazowek to kwestia czasu. Czy trafia do kina to tak naprawde bez znaczenia, bo to nie lata 90, a kino juz z dekade temu stracilo swoj prestiz. I wszystko rozbija sie o jakosc, mowie w pierwszej kolejnosci o tej scenariuszowo-narracyjnej, nastepnie AI-obrazu/efektow, zeby nie wygladalo jak cut scenki z jakichs AAA gier. I potem bedzie juz z gorki, bo istnieje spory odestek ludzi, ktory oglada B-klasowce z TV Plus/kosza z przecenionymi DVD i dla nich to bedzie nie do odroznienia, a "kreatywnosc" i mozliwosci AI moga pozwolic na tworzenie blockbusterow w piwnicy, z malym zespolem ludzi. I czy w tym zalewie oczywistego slopu pojawia sie rzeczy naprawde godne uwagi?! Na 99,99% tak. No chyba, ze zostanie to jakos systemowo ograniczone, a jezeli nie to tysiace studentow filmowek, tych dopiero sie uczacych, tych niespelnionych, bez szans pracy w duzych produkcjach bedzie probowac swoich sil w tworzeniu filmow AI, aby moc zrealizowac jakos swoja wizje. I nie tylko oni, beda probowac pisarze, tworcy komiksow itd, wszystko rozbija sie o mozliwosci AI, a te poki co ciagle rosna. I oczywiscie bedzie szklany sufit mozliwosci, ktory pewnie bedzie pomalu kruszony. Mysle, ze to kwestia kilku lat, ale nie wiecej niz dekady. RE: Star Wars (temat ogólny) - simek - 10-11-2025 (10-11-2025, 11:15)Bucho napisał(a): Pojawienie sie ogladalnych pelnometrazowek to kwestia czasu.Dlatego ja wolę poczekać z tą dyskusją właśnie do momentu, gdy pełnometrażowy film AI pojawi się albo w kinach, albo na poważnym streamingu: Netflix, Prime, Disney+, HBO, bo póki co to gdybanie i strzelanie czy to się wydarzy za tydzień, miesiąc, rok czy może dekadę
RE: Star Wars (temat ogólny) - Bucho - 10-11-2025 No ok, z zaznaczeniem, ze pelne metraze wyjda w pierwszej kolejnosci z "piwnicy", a nie z glownych platform streamingowych. RE: Star Wars (temat ogólny) - shamar - 10-11-2025 (09-11-2025, 18:55)OGPUEE napisał(a):(09-11-2025, 14:14)shamar napisał(a): Mylisz sie. Bo juz od dawna to komputery generują efekty specjalne a nie ludzie.Błąd. Przy tych komputerowych efektach dalej stoją ludzie, bo to graficy generują, projektują czy też dłubią kursorami w programach graficznych i są takimi samymi artystami co tradycyjni rysownicy czy budowniczowie animatroniki, tylko narzędzia bardziej nowoczesne. Ci graficy odtwarzają coś, co już powstało. Lepiej czy gorzej. Choćby gówniane cyfrowe zwierzęta we "Frankensteinie (2025)". Przy dinozaurach bardziej można uznać, że to dzieło artystyczne ale też musieli bazować na rzeczywistości czyli na kościach. A czy twórcy Predatora czy Aliena to artyści? Też na czymś musieli się wzorować. Choć w przypadku szczególnie Aliena jest to miks niesamowity. To samo robi AI: bierze przykłady i miksuje. Że bezsensownie to inna kwestia
RE: Star Wars (temat ogólny) - Mefisto - 10-11-2025 (10-11-2025, 08:38)Rudy102 napisał(a): Ile kosztuje teraz zrobienie filmu? Jakiego filmu? Bo byle film możesz zrobić za grosze, ludzie cały czas robią. W ogóle co ta dyskusja robi w tym temacie? Proszę o przeniesienie. Do tematu SW wrzucam: RE: Star Wars (temat ogólny) - shamar - 13-11-2025 Cholera wie, czy to nie fejk. Ale ponoc Disney planuje wydać ORYGINALNE wersje. Chyba musze opchnac swoje DVD. RE: Star Wars (temat ogólny) - Spoilerowo - 12-12-2025 RE: Star Wars (temat ogólny) - Scheckley - 29-12-2025 ![]() Na koniec roku udało mi się przeczytać trzecią już w moim życiu ksiązke ze świata Gwiezdnych Wojen. Mowa tutaj o powieści „Tarkin” Jamesa Luceno (ur. 1947). W sumie to wszystkie książki jakie czytałem z tego uniwersum były tego autora – „Darth Plagueis” był całkiem spoko, podobnie jak „Katalizator” książkowy prequel do „Rogue One”. Ot takie pozycje rozszerzające znany fikcyjny świat, których czytanie nie boli (chociaż momentami może pomęczyć, ale o tym później).
„Tarkin” to oczywiście powieść o Wielkim Moffie Wilhuffie Tarkinie, ikonicznej gwiezdnowojennej postaci znanej z epizodu IV. Akcja powieści to zasadniczo epizod z życia Tarkina i Imperium umiejscowiony około pięciu lat po Wojnach Klonów. Tarkin nie bez kłopotów powoli awansuje w imperialnej hierarchii. Będąc odpowiedzialnym za projekt ruchomej stacji bojowej i związaną z tym logistykę spędza jednak czas z dala od Coruscant i krążą słuchy, że wypadł on z łask Imperatora. Gdy baza gdzie stacjonuje staje się obiektem podstępnego ataku Tarkin musi odnaleźć sprawców i szybko się z nimi rozprawić, by nie doszło do zagrożenia wielkiego projektu. Po drodze obserwujemy kolejne warstwy zawiązanej przeciwko ambitnemu oficerowi intrygi, która ma go zniszczyć. Zagadka ataku wiedzie bowiem do najwyższych kręgów władzy Imperium Galaktycznego, gdzie ambitni rywale zrobią wszystko by wspiąć się na szczyt władzy, a wszystko pod czujnym okiem Palpatine’a… Jest jedna z pierwszych książek z tzw. Nowego Kanonu, który powstał po kasacji Expended Universe przez Disneya i jednocześnia pierwsza wydana w Polsce książka Star Wars wydana przez wydawnictwo Uroboros (wcześniej książki z Gwiezdnych Wojen wydawało Amber). Ogólne wrażenia – całkiem fajne czytadło, autor pogłębia postać Tarkina opisując jego przeszłość na rodzinnej planecie Eriadu w obszernych retrospekcjach, przez co poznajemy metody i sposób rozumowania Tarkina. Ambitny i surowy, a przy tym skuteczny i nastawiony na sukces, bezwzględny wobec wrogów – idealny oficer Imperium i sługa Imperatora. Z akcji powieści można dowiedzieć się, że Tarkin podejrzewa Palpatine’a i Vadera o bycie Sithami, ale mu to nie przeszkadza. Imperium położyło bowiem kres skorumpowanej Republice i zaprowadza teraz prawdziwy porządek, a porządek i spokój są dla Tarkina najwyższą wartością. A jak widać z powieście, nie cofnie się on przed niczym by je zaprowadzić. Wada powieści to nieco męczące opisy technikaliów. Jakkolwiek nawet ciekawe, tak gdy czytałem książkę to trochę mi zgrzytało z wizją Jedi i Mocy i ogólnie uniwersum. Z jednej strony miecze świetlne a z drugiej mozolne poszukiwania po numerach seryjnych broni śladów nielegalnego obrotu technologią z czasów Wojen Klonów. Niemniej po odczarowaniu tego świata przez „Andora” jestem w stanie przymknąć na to oko. Ciekawe są również rzucane mimochodem przez Luceno informację o ukrytej pod świątynią Jedi starożytnej kapliczce Sithów, której moce oddziaływały na rycerzy Jedi pod koniec Republiki, mącąc ich osąd wydarzeń. Jest też wyjaśniona jaka była motywacja Palpatine’a gdy sięga po władzę. Plagueis chciał władzy nad życiem, jego powstaniem i końcem, ten pierwszy zaś chce zniszczyć i stworzyć na nowo cały Wszechświat… Ogólnie fajna lektura na zimowy wieczór, chociaż przez dość głębokie umiejscowienie w lore uniwersum zdecydowanie dla każdego. Sam korzystałem z wyszukiwarki by wyobrazić sobie należnie niektóre maszyny i rasy, których nazwy padają w książce. Solidne 7 na 10. Motywacje Palpiego:
![]() RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 30-12-2025 Luceno to ogólnie bardzo solidny gwiezdnowojenny autor. Z jego książek polecam również "Labirynt zła", który stanowi świetne uzupełnienie do epizodu III. RE: Star Wars (temat ogólny) - Scheckley - 30-12-2025 A to słyszałem, że dobre. Masz może jeszcze jakieś polecanki z książek SW? RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 30-12-2025 Z tzw. nowego kanonu podobała mi się ksiazka "Shadow of the Sith", taki fabularny most między Powrotem Jedi oraz trylogia sequeli, autor spróbował jakoś "dopełnić" wątki z nowej trylogii, zwłaszcza z epizodu IX i wyszło to nawet całkiem sensownie/spójnie. Oczywiście epizod IX nie stał się dzięki tej książce ani trochę lepszy, ale cała opowieść in-universe na pewno dużo zyskała dzięki tej powieści. A ze "starego" kanonu polecam (oczywiście dużo zależy od gustu/preferencji) głównie klasyki: - Trylogia Thrawna + kontynuacja (dwuczęściowy cykl "Ręka Thrawna") - "Kenobi" (taki trochę gwiezdnowojenny spaghetti western z Obi-Wanem, akcja dzieje się niedługo po wydarzeniach z E3) - "Pakt na Bakurze" - taki swego rodzaju epilog do Powrotu Jedi. Zdania wśród fanów są podzielone jeżeli chodzi o tą pozycję, mi osobiście książka "siadła". Nie chcę sypać spoilerami ale jest jeden bardzo fajny moment związany z duchem jednego z bohaterów. - "Maska kłamstw (Cloak of Deception)" by James Luceno. Prolog do epizodu I, może nawet coś w stylu "epizod 0". Polecam, Luceno to niemalże gwarancja jakości. Powieść została napisana w ciekawy sposób, tj. tak jakby faktycznie była pierwsza pozycja z całego gwiezdnowojennego cyklu (takim "Hobbitem" względem LOTR). Innymi słowy wszystko jest przedstawione czytelnikowi jak gdyby odbiorca nie wiedział absolutnie nic o tym świecie. - "Yoda: Dark Rendezvous" - dzieje się na krótko przed epizodem III, motywem przewodnim powieści jest relacja Yody i Dooku. Hrabia to naprawdę ciekawa postać i wydaje mi się, że książka wnosi dużo do szerszej opowieści pod względem historii Dooku. Polecam również wszystkie dostępne unabridged audiobook do wspomnianych tytułów. Audiobook Star Wars to jest w ogóle zupełnie inne doświadczenie. RE: Star Wars (temat ogólny) - Phlogiston2 - 30-12-2025 Katalizator to była dobra rzecz, jak wychodził drugi sezon Andora to po cichu miałem nadzieję, że dadzą jakieś retrospekcje z czasów współpracy Krennica i Galena Erso, no niestety nie tym razem RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 30-12-2025 (30-12-2025, 15:45)Phlogiston2 napisał(a): Katalizator to była dobra rzecz, jak wychodził drugi sezon Andora to po cichu miałem nadzieję, że dadzą jakieś retrospekcje z czasów współpracy Krennica i Galena Erso, no niestety nie tym razem Muszę w końcu nadrobić, po "Andorze" jakoś chętniej sięgnę po suplement do całej tej okołołotrowo-andorowej serii. RE: Star Wars (temat ogólny) - Scheckley - 30-12-2025 Katalizator byył spoko, taki imperialny Projekt Manhattan z Krennicem w roli generała Gorvesa i Galenem Erso jako Oppenheimerem
Niemniej po Andorze te liczne nawiązania do Jedi i Wojen Klonów czytało się trochę dziwnie, no ale to bardziej przez to jaki sposób opowiesci w serialu narzucił Gilroy. Szopman dzięki za polecani, już zamówiłem w bibliotece Kenobiego, ciekaw jestem czy ta wariacja historii jest lepsza od tej zaprezentowanej w serialu. Co do reszty to pewnie skuszę się jeszcze na Maskę kłamstw, a potem zobaczę jak czas pozwoli.
RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 30-12-2025 (30-12-2025, 17:23)Scheckley napisał(a): Ja wiem, że gusta bywają różne, ale raczej nie mam wątpliwości, że "Kenobi" siądzie Ci lepiej od serialu ;-) ta powieść jest wszystkim tym czym powinien był być serial. RE: Star Wars (temat ogólny) - zombie001 - 06-01-2026 Info spóźnienie co najmniej o jakieś 5 lat.. KK robi papa, w jej miejsce wchodzi Kapelusznik Chociaż następstwo też nie wiem czy coś ciekawego tam zdziała... Pełnometrażową-kinową Ashokę co najwyżej ogłosi na dniach. RE: Star Wars (temat ogólny) - szopman - 06-01-2026 Nigdy nie zrozumiem tych wszystkich fanów, którzy widzą w Filonim gwiezdnowojennego mesjasza. Większość rzeczy, która wyszła spod jego ręki to gnioty. Przez krótki moment myślałem, że może faktycznie gość może wprowadzić nową jakość do świata Star Wars - bardzo mi się podobały jego odcinki z Ahsoka i Lukiem Skywalker z Mandoverse, ale wygląda na to, że to były jakieś wypadki przy pracy, wyjątki od reguły. Nie potrafię już optymistycznie patrzeć na przyszłośc tej franczyzy. RE: Star Wars (temat ogólny) - Spoilerowo - 16-01-2026 w połowie stycznia Kathleen Kennedy odejdzie ze stanowiska szefowej Lucasfilmu, a stery nad rozwojem marki Star Wars i pozostałych franczyz przejmą Dave Filoni oraz Lynwen Brennan |