![]() |
|
Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68) +---- Wątek: Transformers: Revenge of the Fallen (2009) [temat spoilerowy] (/Thread-Transformers-Revenge-of-the-Fallen-2009-temat-spoilerowy--1356) |
- Mental - 30-06-2009 Karaluch napisał(a):Uwarunkowania są takie, że Bay naprawdę chce dać widzowi to, co on lubi. pragnę ci tylko przypomnieć, drogi karaluchu, ze bay zaczynał od filmów fajnych i bardzo fajnych, tj. od bad boysów i twierdzy. do tego drugiego mam ciągle słabość i uważam go za jeden z najlepszych akcyjniaków ever. sedno mojej wypowiedzi jest takie, że bay na starcie nie robił kina dla debili (dla nowej publiki - bezmózgich nastolatków-ameb). jasne, że twierdza to film głupi (reprezentuje mniej więcej ten sam poziom co DH2), ale głupi na modłę lat poprzednich, kiedy moda na pisanie od podstaw idiotyczno-dziecinnych scenariuszy nie wyparła jeszcze kultury wpisywania idiotyzmów w poważny scenariusz. mam nadziej, że rozumiesz, do czego zmierzam. głupi scenariusz a głupoty w scenariuszu to kolosalna różnica. - Danus - 30-06-2009 Mental napisał(a):dla bezmózgich nastolatków-amebDalej oceniasz bezkarnie kogoś któremu prawdopodobnie może podobać się dosłownie jeden debilny film. Gratulacje Amebo - Mierzwiak - 30-06-2009 Oj Danus, Danus. Grupa docelowa, a to czy do niej należysz to dwie osobne sprawy, wiesz? : ) - Mental - 30-06-2009 XXI wiek to dominacja nowej widowni - odmóżdżonych nastolatków i dzieciarni. jest to główny powód mega uwstecznienia kinematografii rozrywkowej w stosunku do lat dawniejszych, kiedy bachory zazwyczaj siedziały w domu przed tv, a publika wiekowo starsza i bardziej elokwentna chodziła na robocopy, terminatory i alieny. kino jest takie, jaki jest poziom jego odbiorców. - Danus - 30-06-2009 Mierzwiak napisał(a):Oj Danus, Danus. Grupa docelowa, a to czy do niej należysz to dwie osobne sprawy, wiesz? : )Niby tak, lecz ostatnio określanie osób których się nawet na oczy nie widziało a którym się podobał głupi film jest nadzwyczaj dziwne- nie uważasz?? Wcale nie jest powiedziane, ani my o tym nie wiemy kto tak naprawdę stoi za sukcesem Transformers. Mental twierdzi, że nastolatki ameby, a ja myślę, że gówno o tym możemy wiedzieć. Chyba, że taki Mental jeździ po kinach całego świata i bada jacy ludzie chodzą na filmy. - Mierzwiak - 30-06-2009 Danus napisał(a):Niby tak, lecz ostatnio określanie osób których się nawet na oczy nie widziało a którym się podobał głupi film jest nadzwyczaj dziwne- nie uważasz??Raczej normalne, w końcu to internet. Wuwuwuoplujpeeeel! : ) - Mefisto - 01-07-2009 Danus napisał(a):Widzę tam raptem dwa, powtarzam dwa letnie-debilne- blockbustery. Rzeczywiście kino schodzi na psy, widownia to samo. ja widzę więcej :) poza tym zapomniałem, że dopiero co z niektórych kin zszedł Wolverine :) Karaluch napisał(a):Głównych wytwórni jest niewiele, obudowane są wieloma niezależnymi, z którymi podpisują różne dile na współudział w produkcji i dystrybucję. prawda to i nie prawda - owszem, są obudowane wieloma mniejszymi odłamami, ale głównych wytwórni, które mają kasę jest wystarczająco dużo Cytat:Choć takie fenomeny już się zdarzały - Carolco, aż nie upadło. Porażka tej wytwórni związana była jednak z płynnością finansową, upadek przypieczętowała "Wyspa Piratów" Carolco akurat było wielką wytwórnią z masą zysków - a że zatopił ich jeden projekt, to inna bajka Cytat:Uwarunkowania są takie, że Bay naprawdę chce dać widzowi to, co on lubi. Bay chciałby w dodatku, by widz nie wstydził się oglądania jego filmów wobec innych ludzi, w domyśle, przedstawicieli wyższej kultury, obdarzonych dobrym smakiem, znających, co jest dobre, a co nie. Uwe Boll też daje widowni to, co lubi - co to za argument w ogóle? Poza tym - jak napisał Mental - sam Bay nie ma się czego wstydzić...tak do roku 2001, bo potem spadł na łeb, na szyję (o Wyspie nie chcę słyszeć, bo to parszywy plagiat) :) Cytat:to, że idziesz na film o naparzających się robotach jest ok. Żaden sztywniak nie ma prawa żywić z tego powodu pogardy do ciebie. iść sobie możesz - inna sprawa, że się tym rajcujesz i usiłujesz bronić, choć nie jest warte funta kłaków - i jak na razie nie widzę nikogo, kto odczuwa tu pogardę - desjudi - 01-07-2009 http://www.film.org.pl/prace/transformers_zemsta_upadlych_3.html widzę przytyki w moją stronę. Chyba napisałem dość lakoniczny tekst, bo Jacek nie zrozumiał ogólniejszej, poza-transformerowej intencji. - Arahan - 01-07-2009 JACEK przedstawił swoje zdanie - wporządku, ale miałem prawo oczekiwać od tego filmu czegoś więcej. Owszem wiedziałem na co idę, wiedziałem jakie Bay kręci filmy, ALE ... - fabuła, albo coś co można nazwać fabułą jest w części drugiej dużo gorsze niż w pierwszej, - humor jest jeszcze bardziej obrzydliwy niż w części pierwszaj i o kilka poziomów gorszy ;/ - czas projekcji dłuży się niemiłosiernie, pod koniec zaczął mnie solidnie boleć tyłek. Wg. recenzji JACKA kreuję się na osobę dorosłą lubiącą ambitne kino. Nie. Lubię również blockbustery, ale miałem prawo oczekiwać czegoś lepszego, przynajmniej na poziomie pierwowzoru. To, że film jest o wielkich robotach transformujących się w pojazdy to nie znaczy, że musi być, aż tak infantylny i mówiąc prosto - głupi ;/ Bay kręci kino dla mas i nie mam nic przeciwko, lubię się odmóżdżyć, ale bez przesady. Mało brakowało, a zanik funkcji mózgowych na Zemście Upadłych spowodowałby mimowolny potok śliny. Niech również zaimponuje mi kręcąc coś poważnego i ambitnego. Jak film mi się spodoba to na pewo go docenię jako reżysera, ale Zemstą Upadłych zawiódł mnie. - Mental - 01-07-2009 recke jacka przejrzałem na szybko w poszukiwaniu jednego cytatu: Może więc kontynuację zrobi Lars Von Tier albo inny maruda, i wtedy wszyscy ci, którzy narzekali i próbowali być zabawni, jednocześnie zgrywając luzaków - będą zadowoleni. i znalazłem. dno. - Jakuzzi - 01-07-2009 Wspominany klasyczny 'bergmanowski' argument. Yep, stosowany jest rowniez na naszych wlosciach. ;) - Mierzwiak - 01-07-2009 Jacek napisał(a):Idźcie na film, w którym bohater jest rozbity psychicznie, był molestowany w dzieciństwie i ma na każdym ujęciu ma zmarszczone czoło.Dno to mało powiedziane : ) I powiedzcie mi jak można się powstrzymać przed szydzeniem sobie z fanów tego filmu skoro wyskakują oni z takimi tekstami? - Karaluch - 01-07-2009 Cytat:owszem, są obudowane wieloma mniejszymi odłamami, ale głównych wytwórni, które mają kasę jest wystarczająco dużo Całe 7 (może nawet 6 - nie wiem, czy liczyć MGM - UN) wytwórni, które jest w stanie samodzielnie sfinansować coś za 200 milionów, a zwykle i tak tego nie robi. Cytat:Carolco (âŚ)zatopił ich jeden projekt, to inna bajka przypieczętował upadek, gdyby âwyspa Piratówâ się sprzedała, odzyskaliby płynność finansową, ale i tak mieliby problem z finansowaniem kolejnego blockbustera za 100 mln. Cytat:Uwe Boll też daje widowni to, co lubi - co to za argument w ogóle? Otóż do czasu âPostalaâ postrzegam Bolla jako cwaniaka, który w dupie miał publikę â wykształcony doktor literatury kręci filmy korzystając z upustów podatkowych, ściągając gwiazdy i logo gry komputerowej, sądząc, że młoda publika to łyknie. Nie ma porównania z Bayem. Cytat:iść sobie możesz - inna sprawa, że się tym rajcujesz i usiłujesz bronić, choć nie jest warte funta kłaków Uściślę â dla Ciebie nie jest warte funta kłaków. Mnie ten fenomen interesuje i szukam jego źródła, nie zadowalając się teoriami głoszonymi także na tym forum. Cytat:jak na razie nie widzę nikogo, kto odczuwa tu pogardę Target Baya posądzasz wyłącznie o brak umiejętności pisania, wiem. Nie nazwałbyś ich kabaczkami czy amebami. Mi to nie przeszkadza, bo 1. takie rzeczy to normalka w Internetach.2. Taka argumentacja tu się obraca przeciw argumentującym. Cytat:sedno mojej wypowiedzi jest takie, że bay na starcie nie robił kina dla debili (dla nowej publiki - bezmózgich nastolatków-ameb Mam teorię, ze Baya od samego początku nie interesowało opowiadanie porządnych historii (w znaczeniu âDie Hardâ), ale akcja, spektakl i rozbuchanie. Wybierał scenariusze, które dawały mu w tym pewne możliwości. A że wybrał jeden w miarę poukładany i zabawny (âTwierdzaâ)? Bo âBad Boysâ to rzecz po wielu przeróbkach, oryginał nie był tak zabawny. Cytat:mam nadziej, że rozumiesz, do czego zmierzam. głupi scenariusz a głupoty w scenariuszu to kolosalna różnica Tzn. wolisz głupie scenariusze, ale jakoś w ramach swej głupoty się tłumaczące, zamiast głupot wpisywanych w potencjalnie niegłupi scenariusz? Głupoty wpisuje się, żeby widownia czasem się czegoś nie przestraszyła/nie odczuła dyskomfortu/była w stanie wszystko zrozumieć odwołując się do różnych schematów. To ostatnie jest złe dla kina, bo widownia wyrasta na głupią. Zrozumiałem, ale TF to przecież ten pierwszy przypadek. - Mental - 01-07-2009 Karaluch napisał(a):Tzn. wolisz głupie scenariusze, ale jakoś w ramach swej głupoty się tłumaczące, zamiast głupot wpisywanych w potencjalnie niegłupi scenariusz? nie. wole deep impact zamiast armageddonu i sunshine zamiast jądra ziemi. comprende? - Karaluch - 01-07-2009 Było tak od razu. Miałbym krótszego posta. :smile: Si, comprende. - Mefisto - 01-07-2009 Karaluch napisał(a):Całe 7 (może nawet 6 - nie wiem, czy liczyć MGM - UN) wytwórni, które jest w stanie samodzielnie sfinansować coś za 200 milionów, a zwykle i tak tego nie robi. więcej, ale nie zagłębiajmy się w ten temat Cytat:przypieczętował upadek, gdyby âwyspa Piratówâ się sprzedała, odzyskaliby płynność finansową, ale i tak mieliby problem z finansowaniem kolejnego blockbustera za 100 mln. zacznijmy od tego, że niepotrzebnie porównujesz to z dzisiejszą kwotą, bo wtedy w ogóle mało było filmów za 100 mln, co dziś jest normą. Po drugie - zwyczajnie za dużo wydali na ten film i tyle. Fox też tak miał parę razy (choćby przy Kleopatrze), ale cudem nie upadł. Cytat:Nie ma porównania z Bayem. no tak, bo Bay tak wielce przejmuje się tym, co myślą o nim fani :D Cytat:Uściślę â dla Ciebie nie jest warte funta kłaków. a pisałem w imieniu kogoś innego? :D Cytat:Mnie ten fenomen interesuje i szukam jego źródła, nie zadowalając się teoriami głoszonymi także na tym forum. Twój problem :) Cytat:Target Baya posądzasz wyłącznie o brak umiejętności pisania, wiem. to było się lepiej przygotować :) Cytat:Taka argumentacja tu się obraca przeciw argumentującym. znaczy Twoja własna jak na razie :) A co do recenzji Jacka, to jest niestety żenująca - widać, że musiał się odegrać na tych, co ośmielają się jechać po Bayu. Nie wiem czy w ogóle czytał całą powyższą dyskusję, ale trochę nie o to tu chodziło, o co jemu w recenzji, a co stara się uargumentować równie bezsensownie, co pozostali fani Michaela. Zresztą o jakości merytorycznej tego tekstu niech świadczy ten wspaniały argument: Cytat:każdy z nich chciałby mieć choć 1% talentu Michaela Baya - nie mówiąc już o jego majątku błagam :roll: a tymczasem najlepsze cytaty z nowego filmu Baya:
- military - 01-07-2009 Cytat z recenzji: Cytat:Mam nadzieję, że reżyser "Pearl Harbor", kiedyś, w trakcie swojej kariery utrze nosa Wam, smutasom i niedowiarkom, i zrobi tak tylko dla przykładu - kino poważne, dramatyczne - ot, tylko po to, żeby pokazać, jak łatwo robi się takie filmy w porównaniu z ponad 200-milionowymi produkcjami. Lol.:) Tekst odpadł u mnie już po bodaj czwartym zdaniu. Jak ktoś tytułuje reżysera mistrzem, i to pisanym z wielkiej litery, to od początku wiadomo, że z takim nie pogadasz, bo cokolwiek zrobi mistrz, wielkie będzie i basta. Swoją drogą to mam wielką ochotę obejrzeć T:S, bo wychodzi na to, że jest tak zły, że po prostu trzeba go zobaczyć. Jednak z TF-ami jest, zdaje się, inna sprawa. Na wykresie denności filmów plasują się mniej więcej tak: film zły (AVP, Dragon Ball) | | | film bardzo zły (Park Jurajski 3, Desperado 2) | | | Film cholernie zły - tak bardzo, że aż warto go zobaczyć (Super Mario Bros., T:S?) | | | Dno totalne (Transformers) | | | Transformers 2: Riwendż of the fallus - Danus - 01-07-2009 Military pierwsze podstawowe pytanie. Oglądałeś drugą część TFów? - Jakuzzi - 01-07-2009 Przeciez z jego powyzszego postu wyraznie wynika, ze nie widzial. - Danus - 01-07-2009 To po co pisze takie posty?? Nie ma prawa oceniać filmu którego nie widział. :roll: Czy to na plus czy to na minus. |