Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
The Counselor (2013) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Ridleya Scotta (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Ridleya-Scotta--62)
+---- Wątek: The Counselor (2013) (/Thread-The-Counselor-2013--3313)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - simek - 31-01-2014

Jestem po powtórce, w wariancie reżyserskim no i cóż... jestem zasadniczo na tak, chociaż film jest zdrowo pojebany i w zupełności zrozumiem ludzi, którzy zmieszają go z błotem. W dodanych minutach chyba nie ma żadnej dodatkowej sceny, tylko te z kinowej są rozbudowane, niektóre lepsze (monolog sprzedawcy diamentów), niektóre gorsze (Cruz kiepsko udająca, że Fassbender jej strzela palcówkę), ale ogólnie dobrze wpisują się w filozoficzno-wtfowy klimat i czynią film pełniejszym.
Counselor to jeden z tych filmów, które po prostu lepiej się ogląda jeśli nie jesteś zaskoczony i zdezorientowany praktycznie każdą kolejną sceną (ja tak miałem w kinie), nie spodziewasz się rasowej sensacji i nie oczekujesz, że wszystkie sceny będą miały sens Uśmiech Mi po prostu podobają się te stworzone przez McCarthy'ego postaci i język w jakim mówią, podobają mi się poszczególne motywy, a niektóre sceny to komediowe perełki (bo nikt mi nie wmówi, że spowiedź Malkiny, opowieść o jej seksie z samochodem czy dialog motocyklisty odbierającego karme dla psa to nie jest jedna wielka beka). W ogóle to połączenie komedii z konkretną tragedią i brutalnością uważam za super sprawę i największą zaletę Counselora, przepadam za takimi kombinacjami, ale niezwykle łatwo przekroczyć pewną granicę po której film staje się własną parodią, w ostatnim czasie takie zabawy udały się Friedkinowi w Killer Joe no i Scottowi.
Po kinie 6/10, reżyserce daję słabe 8/10, a film wpada do ulubionych, jak stanieje, to chcę go na Blu, na pewno jeszcze kiedyś go niego wrócę.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Predator895 - 31-01-2014

Ta a patent z
to już niezła patola Duży uśmiech Nie jest to najgorszy film Scotta, ot co zrobiony poprawnie intrygujący thriller sensacyjny Uśmiech 8/10


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - simek - 31-01-2014

Do miana najgorszego filmu Scotta to przecież całkiem spora kolejeczka kiepskich filmów jest.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Predator895 - 31-01-2014

Np. Hannibal Duży uśmiech


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Mental - 12-02-2014

Wiadomo coś, kiedy będą polskie napisy do unrated?


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - vast - 13-02-2014

ehhh, nie wiem ale ten film jakoś mnie nie praży. zbyt przemglone to wszystko, i ta metafizyka... no i kurvva nie ma sceny z kupowaniem bielizny, wtf? jeżeli miało być realistyczne i przyziemne ukazanie sprawy to im się udało ale... ale jest kurvva nudno. a brad pitt tylko siedzi i przez cały film pierdoli jakieś niedopowiedzenia. no i kurvva ta intryga... jak z jamesa bonda. ktoś się w tym połapał? a może nie powinien?

6/10


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - nawrocki - 13-02-2014

Największe rozczarowanie roku i tytuł najnudniejszego, najbardziej przegadanego i najmniej emocjonującego filmu ostatnich lat. To już nawet niesławne "Killing Them Softly" było lepsze pod tym względem. Absolutnie nic w tym filmie nie działa - ani aktorstwo, ani dialogi, ani intryga. Wizualnie też nic powyżej przeciętnej. Jednym słowem, porażka. Druga z rzędu Scotta i pierwsza w karierze Cormaca.

BTW, gdzieś w tym temacie są moje słowa, że "Counselor" nie może być gorszy od "Prometeusza". Otóż owszem, jest.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - MOLQ - 13-02-2014

Usnalem ;D ten film jest tak niestrawny jak mix czekolady ze sledziem, nawet nie wystawiam oceny.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Mental - 13-02-2014

Cytat:To już nawet niesławne "Killing Them Softly" było lepsze pod tym względem.

Nie wierzę.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - simek - 13-02-2014

Widzę, że nikomu nie pasuje poryty film spółki Scott&McCarthy, ciekawe czy zostanę jego jedynym fanem.

(13-02-2014, 02:29)vast napisał(a): nie ma sceny z kupowaniem bielizny, wtf?
Ta scena z bielizną jest dziwna(która scena w tym filmie nie jest :p). Kiedy ona miałaby mieć miejsce? Jeszcze przed rozpoczęciem filmu? I czemu kobietka, która odgrywa jakąś rolę (nie ogarniam jaką) w końcówce w Londynie wcześniej pracowała w sklepie z bielizną?





RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Snuffer - 13-02-2014

Bo trochę naciągane, "pierdolenie o niczym" w The Counselor przynajmniej brzmi fajnie i w miarę ciekawe, choć może to przez fakt oglądania filmu w kinie. No i są 3 sceny które każdy doceni Uśmiech

Nie Simek, u mnie też solidne 8, inna sprawa że trzeba lubić takie tempo.
Nie widziałem tej sceny, chodzi o Natalie Dormer?


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Snuffer - 13-02-2014

No więc rozwiązanie jest jedno - "organizacja" albo Diaz na własną rękę śledziły Kałnslora już wcześniej, także podczas wizyty w bieliźnianym, panienka wpadła im w oku, gdy potrzebny był ktoś z kim Pitt na pewno się prześpi, pomyślano - "Hej, a co z tą laską ze sklepu z bielizną?". Case closed Uśmiech


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - vast - 13-02-2014

(13-02-2014, 14:40)Snuffer napisał(a): No więc rozwiązanie jest jedno - "organizacja" albo Diaz na własną rękę śledziły Kałnslora już wcześniej, także podczas wizyty w bieliźnianym, panienka wpadła im w oku, gdy potrzebny był ktoś z kim Pitt na pewno się prześpi, pomyślano - "Hej, a co z tą laską ze sklepu z bielizną?". Case closed Uśmiech




RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - simek - 13-02-2014

Być może, jednak dobrze byłoby rozkminić o co w tej scenie chodzi i czy ma jakikolwiek związek z fabułą, skoro obie postaci w niej występujące mają swoje role w samym filmie. Chyba nie nakręcili jej tak zupełnie z dupy: "niech Fassbender kupi swoim seksownym głosem bieliznę, a Dormer będzie sprzedawać, bo jest dobra dupa i akurat ją mamy pod ręką"


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Jakuzzi - 21-02-2014

Spasowałem po 20 minutach, bo tego filmu się po prostu nie da oglądać. Jedna sekwencja dialogowa przechodzi w następną, a dialogi są tak suche i pretensjonalne, że aż zęby bolą. Po diamentowej tyradzie Ganza myślałem, że pierdolnę se w łeb. Nie mogę uwierzyć, że pod czymś tak niesamowicie sztucznym, kompletnie nietrakcyjnym i bełkotliwym podpisali się McCharty i Scott.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Mental - 22-02-2014

Ja zmęczyłem całość i udało mi się wychwycić pewien schemat. Wszystkie dialogi (a raczej monologi) są oczywiście nienaturalnie rozwleczone i w 95% składają się z bezsensownego pierdolenia nie na temat. Dopiero pod koniec dostajemy jedno-dwa zdanie popychające akcję do przodu albo zahaczające o główny wątek narkotykowy. Jak dla mnie koncertowo zmarnowany materiał na super kino.

2/10


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - Mental - 22-02-2014

Jedna rzecz nie daje mi spokoju.

Kojarzycie scenę z kolesiem, który rozciągał stalową linke w poprzek drogi, żeby uwalić łeb motocykliście?

Zaczął rozwijać linkę za dnia (późne popołudnie). Potem skierował światła na drogę, wsiadł do auta i czekał. Czekał. Czekał. Nastała noc. Czekał dalej.

Wreszcie nadjechał motocyklista i ciach.

Pytanie: co z innymi pojazdami poruszającymi się po tej drodze? Też musiały wjechać na linke.

ale ten film pretensjonalny i gupi. Do Cannes z nim! Oczko


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - vast - 22-02-2014

Może motocyklista specjalnie wybierał takie drogi po których nikt nie jeździ żeby mógł swobodnie zapierdalać, who the fuck knows. ale mimo wszystko niezbyt dorobiony to motyw.


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - military - 23-02-2014

Holy fuck, ten film jest fantastyczny! Początek rzeczywiście straszny, ale im dalej, tym lepiej, a atmosfera czegoś strasznego wiszącego nad bohaterami po prostu miażdży. Dialogi świetne - nawet jeśli zbyt filozoficzne, no ale to nie jest zwykły film gangsterski a la Scorsese, tylko coś innego. Zdjęcia? Świetne. Muzyka? Rewelacyjna. Najlepszy Ridley od... hmm, bo ja wiem? Od dawna. Wierzę, że gość ma w sobie jeszcze kilka świetnych filmów. 9/10
Cytat:Pytanie: co z innymi pojazdami poruszającymi się po tej drodze? Też musiały wjechać na linke.

Dlatego gość miał obserwatora który mógł informować go o nadjeżdżających pojazdach. Jestem w stanie uwierzyć, że na totalnym pustynnym zadupiu samochód to rzecz, którą widzi się tak często, jak dyliżans. W końcu scenariusz napisał gość, który tam żyje - więc chyba wie lepiej niż Mental.Uśmiech


RE: The Counselor (2013, reż. Ridley Scott) - simek - 23-02-2014

Na military'ego zawsze można liczyć w sytuacjach, gdy połowa forum zjeżdża jakiś film z góry do dołu Uśmiech Oglądałeś extended czy normalną wersję?