![]() |
|
Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68) +---- Wątek: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay (/Thread-Transformers-The-Last-Knight-2017-re%C5%BC-Michael-Bay--4318) |
RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Danus - 24-06-2017 Aha, bylbym zapomnial o dwoch rzeczach. Jedna to duzy minus czyli muzyka. Tak jak AoE sciezka dzwiekowa oprocz jednego kawalka z finalu totalnie bezplciowa i trudna do zapamietania. Kolejna to ciekawostka, Bay po raz kolejny robi recykling scen ze swoich poprzednich filmow. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Grievous - 24-06-2017 Tu już nawet nie chodzi o to że muzyka była bezpłciowa jak w AoE... ja mam wrażenie że jej w ogóle nie było. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Mierzwiak - 24-06-2017 Na początek słówko o wizualiach: nie rozumiem dlaczego w scenie rozmowy dwóch osób jedna jest pokazywana w 2,40:1 a druga na pełnym ekranie, ale pomijając taki okazjonalny brak konsekwencji, to na ekranie IMAX ten film wygląda tak że o ja pier! W tej części Bayowi udało się najlepiej sfotografować Transformery (i wszystko co z nimi związane), najlepiej oddać skalę, pokazać jak mali przy tym wszystkim jesteśmy. Rozmach finału wbija w fotel, obezwładnia ogromem, przytłacza. Ośmielę się napisać, że 3D lepsze niż w Avatarze. Od konwersji, nawet najlepszej, prawidłowo nakręcony trójwymiar da się odróżnić na pierwszy rzut oka, to po prostu widać. Fabuła to oczywiście stek bzdur, ale w tej części tak bardzo popłynęli, że nie pozostaje nic innego jak tylko mieć ubaw z tego wszystkiego. Może i kiedyś jakiś scenarzysta podejmie się powiązania ze sobą Wszechiskry, urządzenia z piramidy Cheopsa i całej reszty z tym co się tu wyprawia, ale chyba nawet Ethan Hunt by poległ :) Co mnie pozytywnie zaskoczyło to bohaterowie - Marky wiadomo, ale Haddock jest przefajna, czarująca i seksowna, zadziorny Hopkins (rozwalił mnie jego fucker w pościgu w Londynie) i... robot-lokaj, będący zresztą źródłem większości humoru w tym filmie, i to humoru udanego (!), choć na to się z początku nie zapowiadało. Do wywalenia akcja z bachorami, dziewucha i jej (słodki) robocik (wypadła o niebo lepiej niż się spodziewałem, ale po prostu tu nie pasuje), bezużyteczny Czarny kumpel i prawie cała scena na złomowisku, z naciskiem na małe dinoboty (???!!!). Fajne, zaskakująco fajne. PS. "cameo" LaBeoufa LOL Ranking: - TF - 7/10 - TLK - 6,5/10 - DOTM - 6/10 - AOE - 5/10 - ROTF - 4/10 RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 24-06-2017 Dałeś mi nadzieję :) Szyja jest w tym filmie czy tylko wspominają? ;) RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Mierzwiak - 24-06-2017 Ani jedno ani drugie, ale mrugniesz i przegapisz :) RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 24-06-2017 A jest jakaś scena po napisach*? RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Mierzwiak - 24-06-2017 Jest, prawie od razu po zakończeniu filmu. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 24-06-2017 No i fajnie. Dzięki :) Podobno w kolejnej części mają się przenieść w czasie. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Danus - 24-06-2017 Arahan to co piszesz to zart? RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 24-06-2017 Tak slyszalem. W sumie czemu nie? RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Danus - 24-06-2017 Eee nie, a po drugie jak podajesz takie cos to podawaj zrodlo. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 24-06-2017 W radiu eska przy okazji premiery mówili. Poza tym sam już o tym gdzieś czytałem RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Super8 - 25-06-2017 Transformerom chyba trochę spadł łańcuch. Porównanie po 3 dniach od otwarcia: Ts4 vs Ts5 http://www.boxofficemojo.com/showdowns/chart/?id=transformers5vs4.htm RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - nawrocki - 25-06-2017 No ale od dawna było wiadomo, że w Stanach nie zrobi takiego wyniku, jak poprzednie części, zresztą porównanie trochę z dupy, bo poprzednia część nie startowała w środę. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Danus - 25-06-2017 Dokladnie tak jak pisze przedmowca. Jakby jednak nie patrzec film zarobi tego miliarda dzieki wynikom na swiecie. Tylko nie wiem jak przyjmie sie w Chinach, ta czesc to nie jest chamska reklama wszystkiego co chinskie. Po tej czesci nabralem ochoty na powtorki wszystkich czesci transformers. Zobaczymy jak po latach wypadna niektore epizody. Druga sprawa, to TLK narobil jednak smaka na kolejna czesc, wiec bede sledzil co takiego wysmaza w kolejnej odslonie, bo potencjal jest ogromny. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Mierzwiak - 25-06-2017 Mnie ciekawi jak pociągną kwestię tego że i najwyraźniej tam już zostanie. Potencjał w tej serii widzę wyłącznie wizualny, fabuły są takie same :) Artefakt(y) o wielkiej mocy, randomowy przeciwnik, końcówka odwalona w pół minuty w której ludzie i roboty stoją na tle zachodu słońca z monologiem Optimusa w tle :P Przejdę się jeszcze raz do IMAXa, muszę to znowu zobaczyć w tej formie. RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Danus - 25-06-2017 Mierzwiak naprawde w Imaxie tak to zajebiscie wyglada, ze warto sie przejsc? RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Mierzwiak - 25-06-2017 Jak najbardziej warto! RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Arahan - 25-06-2017 Ubawiłem się i to bardzo. Już na wstępie napiszę, że daję 7/10 i jest to dla mnie na równi z częścią pierwszą. Najpierw minusy: - pierwsze 20 minut, nie kupiłem tego, wynudziło mnie, - wątek dziewczynki, robota i złomowiska do wyrzucenia, sztuczne przeciąganie filmu, akcję można było zawiązać całkiem inaczej, - niewykorzystany potencjał tego, że - muzyka, która słowo daję pojawia się pod koniec dopiero, - Deceptikony to znów mięso armatnie, a jeden z nich przypomina Shockwave'a z trójki, ten sam design - imiona robotów, po co wymyślają? Przecież to uniwersum ma masę bohaterów Plusy: - ten film jest SPEKTAKULARNY przez duże S, rozmachem bije wszystkie poprzednie części razem wzięte, - na stronie głównej ktoś wrzucił recenzję w której narzekał na CGI. Chłopie, idź do okulisty. CGI jest wręcz nieprzyzwoicie realistyczne. - film ma chyba ostrzejszy ton niż poprzednie, w sensie, że pada więcej niecenzuralnych słów, wiadomo, w granicach, ale to przyjemna odmiana, - humor wreszcie jest dobry/bardzo dobry. Żadnej żenady, mało tego kilka razy było naprawdę zabawnie. Oczywiście najlepszy roboci lokaj :) zwłaszcza w scenie ekspozycji z organami ;) poza tym jest Headmasterem. - scena w której , no kurde ruszyło mnie to - Autoboty mają coraz więcej charakteru, może w 8 lub 9 części będą naprawdę fajne :) - Design Megatrona - bardzo mi podszedł + nawiązanie do Transformers The Movie ze sceną w której - cameo Szyji - dźwięk jest na kapitalnym poziomie, - nawiązanie do mitologi Transformers z Quintessą. Z tego co pamiętam to życie na Cybertronie stworzyły Quintessony. - kolejna część zapowiada się ciekawie, - wiem, że wielu narzeka, ale widać, że scenarzyśći mniej lub bardziej udanie starają się nadać temu jakiś kształt i w sumie wciągnąłem się - aktor grający Merlina ;) - fajny kobiecy charakter, który oprócz tego, że jest śliczny to coś w tym filmie robi, nie jest tylko ozdobnikiem - Hopkins i jego zadziorność - broń Hot-Roda Na pewno wrócę, być może jeszcze raz do kina. Zakup na br obowiązkowy. Dobrze wydana kasa. Liczyłem na wizualną orgię i dokładnie to dostałem + odrobinę więcej :) Na chwilę obecną: - TF - 7/10 - TLK - 7/10 - DOTM - 6/10 - AOE - 5/10 - ROTF -3/10 RE: Transformers: The Last Knight 2017, reż. Michael Bay - Gieferg - 25-06-2017 Panie, idź pan fhuj. Tak wyglądałem przez prawie cały seans: ![]() Ten cały writers room z Goldsmanem na czele sprawił, że zatęskniłem za Ehrenem Krugerem. Nie chce mi się nawet specjalnie rozpisywać, ten film to jakiś zryty miks Da Vinci Code z Dniem Niepodległości, z ADHD podniesionym do kwadratu w stosunku do wcześniejszych części, ogólnie jedna wielka parująca kupa gówna, pierdolnik fabularny i montażowy i franchise interest killer skuteczny jak Terminator Genisys :( 2/10, bo Cogman bywał zabawny. Gdzie jest ankieta? Cytat: poza tym jest Headmasterem. I czyją był głową, bo chyba coś przegapiłem, możliwe, że za sprawą ciągłych facepalmów. |