![]() |
|
LOST (ABC, 2004-2010) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Seriale (https://forumkmf.pl/Forum-Seriale--22) +--- Wątek: LOST (ABC, 2004-2010) (/Thread-LOST-ABC-2004-2010--77) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
|
RE: LOST - shamar - 23-01-2017 Cholera... Cofam się w czasie, od czasu do czasu, czyli tak jak w retrospekcjach w serialu i czytam komentarze sprzed kilku lat ;) Aż mnie korci, żeby coś zacytować, dopytać ale przecie nikt już tego nie pamięta. RE: LOST - Mierzwiak - 23-01-2017 Ja pamiętam. Czytałem ostatnio wszystkie swoje posty w tym temacie i ogarnęło mnie jedynie zażenowanie na wspomnienie tego ile uwagi temu poświęciłem i jak się jarałem myśląc że to co oglądam ma sens. RE: LOST - shamar - 24-01-2017 Nie byłeś pewnie jedyny ;) Choć co prawda, ja się tym aż tak nie jarałem. Znaczy... Oglądałem wtedy te odcinki ale nie przyszło mi do głowy, żeby szukać rozkmin w necie. Chcesz dostać z 10 pytań, na które nie zauważyłem nigdzie odpowiedzi a może przeoczyłem? # Co się stało z Faradayem, kiedy znikł nagle a potem pojawił się (ileś odcinków dalej), z łodzi podwodnej? RE: LOST - patyczak - 25-05-2017 Jak ktoś tęskni za serialem, to informuję, że wydano właśnie książkę "Lśnij, morze Edenu", która jest mocno inspirowana "Zagubionymi". Jestem dopiero na początku, ale mamy oczywiście katastrofę samolotu, tajemniczą wyspę, otyłego Latynosa kończącego zdania słowem "dude", lekarza i gościa, który chyba odzyskał czucie w nogach i teraz biega po dżungli z nożem (na okładce ewidentnie widać Locke'a; a obok doktora Manhattana ze "Strażników"...). Lubię "Lost", więc przyjmuję te zbieżności z radością. Po 50 stronach nie umiem napisać nic więcej, ale mam jednak nadzieję, że później autor jest już trochę bardziej oryginalny :D RE: LOST - BezcelowyAlbatros - 04-06-2017 Kurcze, też dopiero co zacząłem lekturę i mimo, iż tropy wiążące "Lśnij, morze Edenu" z serialem wydają się mało subtelne - choć mam nadzieję, że jest to rodzaj pewnej gry z czytelnikiem znającym "LOST" - to styl autora jest naprawdę świetny a wprowadzone przez niego postaci nie mające swoich odpowiedników w, hm, "oryginale" dają sporo przestrzeni do rozwinięcia tego swoistego "re-tellingu" w, daję wiarę, coś naprawdę interesującego. W najgorszym przypadku będzie to fajny powrót do "LOST" a ponadto dzięki bardzo dobremu warsztatowi Andrésa Ibáñeza (w tym łatwo przemawiające do wyobraźni opisy postaci i zdarzeń i nienachalna poetyka), całkiem mile spędzone chwile z lekturą. P.S. @patyczaku, już na samym początku pojawia się również domniemany odpowiednik Sawyera, łachudra i naciągacz, którego pominąłeś w swej wyliczance. RE: LOST - patyczak - 12-06-2017 Bezcelowy, skończyłeś może? RE: LOST - BezcelowyAlbatros - 13-06-2017 Jeszcze nie skończyłem, więc nie podglądam spoilera, ale z każdym kolejnym krokiem coraz więcej jest analogicznych do serialu wątków, postaci i zjawisk. Tam mieli niedźwiedzia polarnego, tu mają wilkory ;--) kapibary, tam mieli "innych" tutaj mają "interiors", tam był Czarny Dym, który mógł przyjmować różne postaci, tu mamy niebieski cyklon, który zmienia się w Doktora Manhattana, tam porywali dzieci i tu... wait!... też porywają po coś dzieci. Kiedy już myślę sobie, że autor odpuścił trochę "LOST-owi" i kiedy schodzi w nieco oryginalne i - ogólnie rzecz biorąc - znakomicie się czytające strefy, to za chwile przywala czymś, co jest tak bezczelną kalką z "Lost", że aż nie mogę wyjść z podziwu, że mógł wydać tę książkę i nie zostać przez nich pozwany. Poza tym trochę śmieszne jest to, że postaci rozpoznają wszystkie tropy (jak choćby Santiago, tutejszy Hugo, poznaje w wielkim niebieskim człowieku postać z komiksu Alana Moore'a) i doskonale orientują się w popkulturowych tematach, ale kurde, serialu "LOST" i tego, że ich sytuacja jest całkiem podobna, jak w tym popularnym serialu, jakoś nie zauważyli ;--) Jednak, jak mówiłem, czyta się to fajnie, postaci - mimo ich natłoku - dobrze zapadają pamięć, a głównego bohatera, intelektualistę i babiarza ;--) po prostu lubię. Jestem, mniej więcej w połowie. RE: LOST - patyczak - 13-06-2017 Odnośnie tego nierozpoznawania swojej sytuacji jako zbieżnej z serialem, jest szansa, że akcja powieści toczy się przed premierą. Jednak pewności nie mam, bo wszystkie daty wyleciały mi z głowy :D Ale też zwróciłem na to uwagę, a przez moment myślałem nawet, że to będzie klucz do tej historii, że "Zagubieni" okażą się ważnym elementem fabuły. Że to może jakaś meta-opowieść o zawiedzionych widzach albo wizja zaświatów ukształtowana przez popkulturę, a nie religię czy życiowe doświadczenia. RE: LOST - BezcelowyAlbatros - 15-06-2017 patyczak napisał(a):W ogóle zastanawia mnie, jak do tego podchodzi prawo? Bo te zbieżności pomiędzy książką a serialem miejscami mocno zahaczają o plagiat. No, właśnie. Też mnie to zastanawia. Może dlatego ta, uznana przez Stowarzyszenie Krytyków z Hiszpanii, nie doczekała się wydania anglojęzycznego? Jakkolwiek dotarłem do końca i ogólnie jestem zadowolony. Świetnie napisany re-telling "LOST-ów". Tyle, że trzeba się nastawić, że nie było rzeczy i pomysłów, które przyszły do głowy autorowi i których odmówiłby sobie umieszczenia w książce, nieważne jak bardzo abstrakcyjne, dziwaczne a czasem zwyczajnie wtf-akowe i głupie, by nie były. Ogólnie jednak przyjemnie spędzony czas. A z "flashbacków" najfajniejsza jest historia postaci z fabularnego punktu widzenia mało istotnej - Xóchitl. RE: LOST - ar23s - 27-03-2018 Za dzieciaka oglądałem w telewizji wybiórcze odcinki, nawet nie wiem z którego sezonu :P Po latach chciałem zobaczyć wszystko od początku, ale nigdy nie skończyłem tego serialu. Padłem gdzieś po 8 odcinku ze względu na brak czasu. Gdyby "Zagubieni" pojawili się na Netflixie, bez wahania rozpocząłbym przygodę od nowa. Na razie się na to nie zapowiada. RE: LOST - Mierzwiak - 03-09-2019 RE: LOST - Mierzwiak - 20-09-2019 Ranking odcinków z okazji przypadającej w niedzielę 15. (!) rocznicy premiery serialu: https://www.hollywoodreporter.com/live-feed/lost-episodes-ranked-1241325 RE: LOST (ABC, 2004-2010) - Gal Anonim - 11-01-2021 Orientuje się ktoś, czy jest jakiś spis odcinków LOST, które są szkieletem serii i które warto obejrzeć? Wiecie, żeby przy powtórce ominąć te bullshitowe odcinki, że se grali w golfa czy coś. Chętnie powtórzyłbym te mięsiste odnoszące się do głównej fabuły oraz te lepsze o bohaterach. RE: LOST (ABC, 2004-2010) - shamar - 12-01-2021 Nie było takich odcinków. Wszystko to ciągłość RE: LOST (ABC, 2004-2010) - Gal Anonim - 12-01-2021 Byly. Nie zasmiecaj tematu, jezeli nie masz nic do dodania na temat serialu albo w odowiedzi - dzieki. :) RE: LOST (ABC, 2004-2010) - shamar - 12-01-2021 Nie było. Wiem bo powtarzałem kilka lat temu. Każdy odcinek jest ważny a jeśli chcesz oglądać wybiórczo to jesteś niegodny oglądać tego wyśmienitego serialu. RE: LOST (ABC, 2004-2010) - Hitch - 12-01-2021 No widzisz, a ja powtarzałem całość ze trzy miesiące temu i ilość bzdurnych fillerów w tym serialu ścina z nóg. Szczególnie odcinki Kate-centryczne bolą. Niestety sam nie znalazłem takiego opracowania i musiałem się męczyć chociażby z takim drugim sezonem, gdzie akcja nie przesuwa się nawet o godzinę... przez trzy odcinki. Ale mimo to całość dość szybko wchłonąłem. I przy okazji się wkurwiłem, bo okazało się, że na Amazon Prime jakaś pocięta wersja szóstego sezonu jest. Choć może to i lepiej, bo szósta seria ssie. RE: LOST (ABC, 2004-2010) - shamar - 12-01-2021 Pocięta wersja? Niby czemu? RE: LOST (ABC, 2004-2010) - Hitch - 12-01-2021 Bo brakuje w niej scen i ogólnie jest dziwnie zmontowana? I ta sama wersja jest ponoć na Netflixie i została przygotowana bez powodu i wiedzy twórców, co głośno krytykują przy każdej okazji? RE: LOST (ABC, 2004-2010) - michax - 12-01-2021 To nie pierwszy przypadek jak jakiś serial na jakiejś platfomie jest z odcinkami pociętymi, skróconymi, np. jest tak z Synami Anarchii, że na Netflixie niektóre odcinki są krótsze o 15- 20 minut, od tych samych odcinków, które są na Amazonie i trwają około godziny. Wiem też że Walking Dead jest krótszy, ale nie widziałem żadnego odcinka na N, więc nie wiem co wycięte. Tata ogląda SoA i zauważył, że np. pilot netflixowy SoA jest krótszy pd tego samego odcinka na Prime i inne odcinki też. A przez skrócenie wiele odcinków ma zupełnie inny początek, w innym miejscu pojawia się czołówka, inne są sceny po czołówce. Myślałem że Netflix wyciął sceny erotyczne i przemocy, a wcale nie, bo podobno nic takiego co można by ocenzurować, tylko sceny jak bohaterowie rozmawiają, jeżdżą, z piosenkami w tle, przynajmniej w tych odcinkach z Netflixa, które porównał z wersją z Amazona. Nie mam pojęcia dlaczego platformy wrzucają takie okrojone wersje seriali i jeszcze jak piszecie o Lost, bez zgody twórców. |