![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
- Wawrzyniec - 24-06-2010 Military - podjeżdżasz do gnoja i masakrujesz mu łepetynę. Na końcu świnia wybucha, pozbawiając ninję życia. No chyba że Swoją drogą gdy pojawił się ten boss zrobiłem małe "wtf". Dopiero co rozpieprzyłem wielki krążownik pełen ninja (rotfl), starłem się z bossem największego klanu i czekałem na koniec rozdziału, a tu nagle wyskakuje mi to dwupiętrowe coś. Najbardziej niepotrzebny boss w grze. - Luis Cyfer - 24-06-2010 z tego co pamietam to ja mialem 2 zolwie, ale to moze na wyzszym poziomie. W zolwika mozna rowniez rzucać wybuchającymi szurikenami w twarz:) Aha, najlepsza bronia na pokonanie wszelkiego zla jest Księżycowa Pałka:) - Snappik - 24-06-2010 Burnout Paradise: Ultimate Box PC - nienawidzę gier, w których AI skaluje się do umiejętności gracza. Kiedy jadę słabo to sztuczniaki zachowują się jak kretyni, wywalają się na najprostszych zakrętach. Kiedy wymiatam, AI zaczyna wymiatać lepiej ode mnie, dogania mnie nawet wtedy gdy używam dopalacza. WTF?!?! Czy aż tak trudno ustawić konkretny poziom trudności dla konkretnego wyścigu? Wszystko jest tak sztucznie ustawione na "styk", że robi się nudno... Po drugie, czemu nie mogę powtarzać tego samego wyścigu po jego ukończeniu tylko muszę wrócić przez całe miasto do punktu z rozpoczęciem zawodów? Aż tak trudno było zaprogramować opcję "restart"? Co dalej... Tradycyjnie post NFS'owski sztuczny ruch na ulicach, który dokleja często samochody jadąca prosto w ryj (szansa na wyminięcie - 0,01%). Ja rozumiem, że gra może być wymagająca, ale niech będzie wymagająca poprzez mądrą konstrukcję zasad, a nie (po raz kolejny powtórzę te słowo) sztucznie kreowane niby-dynamicznie realia. Jest kolorowo, dynamicznie, jest dużo znajdziek i zawodów, są fajne samochody no i fajne, duże miasto. Ale to się robi nudne, kiedy nawet nagle stawka zaczyna Cię doganiać (już nie wspomnę o durnym pomyśle, dzięki któremu startujemy zawsze z miejsca, a przeciwnicy mają start lotny...) bo sobie tak twórcy założyli. 6/10 bo zapłaciłem za to tyko 4 Euro na Steamie. - Leal-T - 26-06-2010 The Sims 3 rządzi!!! - Hitch - 26-06-2010 Ojoj, koleżanka ładnie zaczęła przygodę z naszym Forum dyskusjogennym postem w temacie o "Heat", a teraz taki babol. Popraw to szybko na bardziej rozwiniętą wypowiedź :) - Khet - 26-06-2010 Cytat:Popraw to szybko na bardziej rozwiniętą wypowiedź :) Niech doda jeszcze jeden wykrzyknik :) - Leal-T - 26-06-2010 Ja tam nie rozumiem jednej rzeczy: mój brat śmieje się z Simsów, a sam godzinami gra w WoW, kupuje ubranka, maczugi, eliksiry etc. Raz jest krasnalem, raz elfem i w sumie nie wiadomo jaka jest jego płeć - nakryłam go jak biega w sukience i rajtuzach (w grze). Wali jakieś trolle po łbie i za to dostaje punkty, doprawdy fascynujące... Ja w tym czasie muszę zająć się 6-osobową rodziną, pracować, rodzić, przewijać, karmić i zaglądać do wychodka. Myślicie, że łatwo przy tym wszystkim osiągnąć 10 poziom w karierze dziennikarskiej? Otóż niełatwo. To wymaga ogromnej podzielności uwagi. - EL-Kal - 26-06-2010 W porządku, wiemy na czym polega gra "The Sims", ale gdybyśmy o każdej grze walili jednozdaniowce typu "Half-life 2 rządzi", można było sobie podarowaćideę for internetowych i przenieść się z dyskusją na jakiegoś quasi-twittera z limitem 30 znaków. Zagadka: czemu nikt z moich znajomych nie gra w "Alpha Protocol"? Niskie noty tej gry są dowodem na to, że współcześni gracze nie rozumieją, co oznacza umiejętne rozwijanie postaci oraz że w RPG grafika nie jest najważniejsza. Bo "Alpha Protocol" to RPG. Prawdziwe RPG, w którym czujesz, że masz swoją postać w garści. 9/10, choć jeszcze gram. - Don Vito - 26-06-2010 Ja gram w AP i średnio jestem zadowolony. Wygląda to jak gorszy brat Mass Effecta. Generalnie nie jestem człowiekiem, który przywiązuje dużą uwagę do grafiki, ale tu jest ona tak słaba, że to już przegięcie. Co do fabuły. Świetna. Póki co jest to jedyna rzecz, dla której jeszcze nie wywaliłem tej gry. Naprawdę wciąga i przyznam szczerze, że oprócz GTA IV, Splinter Cella, Mafii i Mass Effecta, chyba żadna gra mnie tak nie wciągnęła. Podoba mi się system wyboru i relacji z NPC. Po dwóch operacjach (Arabia, Rzym) daję 7/10 - Gal Anonim - 27-06-2010 EL-Kal napisał(a):Prawdziwe RPG, w którym czujesz, że masz swoją postać w garści. 9/10, choć jeszcze gram.Mówiłem, ale ty oczywiście nie wierzyłeś mi! Nieee! Ja ostatnio wyrzuciłem AP z dysku, ale to dlatego, że przeszedłem tę grę już pięć albo i sześć razy. Piękne jest to, że czuć, że ma się wpływ na świat gry, a relacje z bohaterami niezależnymi zawsze mają wpływ na rozgrywkę - nieważne czy się z kimś nienawidzisz, czy z kimś przyjaźnisz (paradoksalnie tylko opcja bzyknięcia paru lasi nie ma większego wpływu na grę - oprócz otrzymania odpowiedniego perka). Fajne jest też to, że na zakończenie gry masz wpływ aż do ostatniej sekundy gry i to nie taki wpływ, że masz trzy zakończenia: dobre, złe i neutralne. Tutaj w zakończeniu możesz zmienić szczegóły, które sprawią, że twój bohater zachowa się zupełnie inaczej, z kim innym ostatecznie odpłynie ku zachodowi Słońca i tak dalej... Ta gra to cała pajęczyna wyborów, które mniej lub bardziej wpływają na rozgrywkę - czy to na fabułę, czy to na kształt postaci, którą kreujemy. Rewelacja! Gdyby połączyć silnik, któregoś Splinter Cella (najlepiej Chaos Theory albo Conviction) z Alpha Protocol to gra byłaby hitem, a z ekranu lałby się miód. Niestety, jest trochę topornie, ale... jeżeli Obsidian zarobi kasiorkę to przecież dostaniemy sequel. Z lepszym silnikiem? Oby, czego wam i sobie życzę! - military - 27-06-2010 Ha, w najnowszym PSXE jadą po Alpha Protocol, mówiąc że ta gra to wszystko, tylko nie RPG. Strzelanka z baaaardzo prostym rozwojem postaci i baaaardzo rozbudowanym systemem dialogów. Ciekawe, jak można mieć rozbieżne opinie w tak obiektywnej sprawie jak gatunek gry. - Khet - 27-06-2010 Cytat: Ta gra to cała pajęczyna wyborów, które mniej lub bardziej wpływają na rozgrywkę - czy to na fabułę, czy to na kształt postaci, którą kreujemy. Rewelacja!Czyli identycznie jak w... Mass Effect 1 i 2? :P Ja słyszę głównie, że AP to przede wszystkim niespełnione obietnice i ogólnie "wszystko i nic". Nie grałem jeszcze, ale sam ciekawy jestem, czy jest aż tak tragicznie. Niestety, dobre i bogate dialogi to nie wszystko ;-) - Gal Anonim - 27-06-2010 military napisał(a):Ha, w najnowszym PSXE jadą po Alpha Protocol, mówiąc że ta gra to wszystko, tylko nie RPG. Strzelanka z baaaardzo prostym rozwojem postaci i baaaardzo rozbudowanym systemem dialogów.To ciekawe, bo którymś razem jak przechodziłem grę praktycznie w ogóle nie strzelałem. Paradoks czy może ktoś tu pierdoli głupoty? Rozwój postaci jest bardzo prosty, ale w tej prostocie genialny. Punkty umiejętności rozkłada się pomiędzy zdolności walki, techniczne i skradankowe, ale postać rozwija się też na podstawie wyborów jakich dokonujemy (perki). Rozwój postaci jest prosty, ale nie prostacki. Khet napisał(a):Czyli identycznie jak w... Mass Effect 1 i 2?Nie. Wybory w Mass Effect to bonus, który ma sprawić wrażenie, że masz wpływ na to co się dzieje, w Alpha Protocol wybory to konieczność i podstawa. Wystarczy spojrzeć na to ile razy tę grę można przejść odkrywając coś nowego i to nie w taki sposób, że się coś przeoczyło czy nie znalazło jakiejś mega-wypasionej-zbroi-strażnika-dżedaj. Cytat:Niestety, dobre i bogate dialogi to nie wszystkoNo nie wiem. Dobrze napisane postacie, dialogi i fabuła to rzecz najważniejsza w RPG. System walki jest gdzieś tam w tle. :) Nie mówiąc już o tym, że w AP masz też misje, które polegają wyłącznie na przeprowadzeniu rozmowy. - Khet - 27-06-2010 Cytat:Nie. Wybory w Mass Effect to bonus, który ma sprawić wrażenie, że masz wpływ na to co się dziejeDecydowanie o pojawieniu się późniejszym etapie gry/sequelu danej postaci, rasy, wątku, zdarzenia jest "sprawianiem wrażenia"? :P W ME2 można podejmować mniejsze lub większe wybory już na etapie dialogów, przechodząc potem przez okazjonalne QTE, aż do konkretnych czynów samych w sobie. I nie są to bynajmniej marginalne decyzje, bo każda kolejna kariera Sheparda (czy to z poprzedniego sejwa, czy z totalnie czystą kartą) przebiegała u mnie zupełnie inaczej. Już taka "bzdura" jak zdobycie lojalki, czy zapytanie o samopoczucie potrafi wpłynąć na dalsze losy danej postaci. Owszem, może wszystko to nie zmienia skrajnie obrazu całego świata przedstawionego, ale jest imo najlepiej do tej pory zrealizowanym tego typu systemem. Nie jest sztuką stworzyć scenariusz w którym podjęte działanie ma swoje skutki po 5 minutach gry. Znacznie ciekawsze i trudniejsze jest uwzględnienie SETEK różnych kombinacji wyborów, które wracają potem po kilkunastu/dziesięciu godzinach gry, lub dopiero w sequelu. Jeszcze gwoli ścisłości - nie piszę tego w kontekście AP z którym dopiero chcę się zaznajomić. Jedynie stwierdzenie, że wybory w ME "sprawiają wrażenie" jest mocno krzywdzące ;-) - Mierzwiak - 27-06-2010 Crov napisał(a):mega-wypasionej-zbroi-strażnika-dżedajO jakiej grze mowa? - Wawrzyniec - 27-06-2010 Rozumiem, o czym mówi Crov i po części się z tym zgadzam. Niby dokonujemy wyboru, ale w ogólnym rozrachunku kończy się to tylko, powiedzmy, ułatwieniem w postaci dodatkowego sprzymierzeńca, jakiegoś upgrade'a, albo innego składu drużyny. W bardzo ograniczony sposób gracz wpływa na to, w jaki sposób potoczy się fabuła. Jednak po przejściu sequela ME (totalnie dojebana do pieca giera) doszedłem do wniosku, że to te wszystkie "scenki" chyba najbardziej trzymają mnie przy konsoli. To, jak to wszystko jest rozpisane, postacie i stojący za nimi aktorzy (nie wiem, czy jest obecnie lepsza pod względem voice-actingu giera, przynajmniej jeśli o angielską wersję chodzi), czasami zwalające z nóg dialogi (zwłaszcza w wykonaniu Renegade-Sheparda - totalny złodupiec). I główny bohater. Przechodząc grę po raz drugi i kierując się opcją "idę po trupach do celu" miałem wrażenie, że to zupełnie inny gość. Scena rozgrywająca się w klubie na Omega doskonale obrazuje to, o czym mówi Crov, i co jednocześnie mi się podoba. Shepard chce kupić drinka u barmana rasisty, który nienawidzi ludzi. Ów barman dolewa trucizny do drinka postaci. Gdy o dziwo Shepard budzi się po utracie przytomności, postanawia wyrównać rachunki. Wraca do barmana i tutaj można sprawę załatwić na dwa sposoby: Dwie różne, miodne scenki, ale w sumie wychodzi na to samo. Ogółem ME 1 i 2 to jedyne giery Bioware, które przeszedłem od razu, bez robienia sobie przerwy i to dwa razy z rzędu. Masakra. - shamar - 27-06-2010 PS - kawałek z trailera Deus Ex 3 mozna zassac legalnie z oficjalnej strony
- Mierzwiak - 01-07-2010 [youtube]http://www.youtube.com/watch?v=z-y-X9qJZhA[/youtube] Urocze :) - Bogdan - 02-07-2010 Talentu mu odmówić nie można :) Pomyśleć, że mój kuzyn grał w tym wieku w Tibię :lol: - military - 02-07-2010 Ależ mnie wczoraj wpienił Street Fighter 4. Gierka ogólnie przewymiatająca, ale ostatni boss, a dokładniej druga runda walki z nim, to przegięcie. Najgorsze, że poziom trudności w jego przypadku NIE ZMIENIA SIĘ - jest tak samo wysoki na Very Easy i na Hard. Po prostu mnie coś strzelało, kiedy po 20 przegranych drugich rundach przyszła 21 - i załatwił mnie swoim ultra combo, które odbiera 3/4 energii, kiedy sam już prawie leżał na deskach. Grrr. |