![]() |
|
300 (temat ogólny) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: 300 (temat ogólny) (/Thread-300-temat-og%C3%B3lny--266) |
- Azgaroth - 24-03-2007 Don Vito napisał(a):(nie można im było dać zbroi?) Prawdziwi Spartanie chyba walczyli właśnie w takim stroju jak w filmie (choć głowy nie dam :P) - desjudi - 24-03-2007 Prawdziwi Spartanie walczyli w zbrojach. Prawdziwych Spartan było kilka tysięcy. Po przejechaniu nawet najostrzejszym mieczem po brzuchu lub gardle krew się tak naprawdę nie tryska niczym fontanna. Ten film nie jest prawdziwy - i to jeśli chodzi o historię, politykę, emocje i fizjologię. don vito napisał(a):scenariusz średni (komiks z resztą też) a na to mi sie nie chce nawet odpowiadać 8) - Azgaroth - 24-03-2007 Azgaroth napisał(a):Don Vito napisał(a):(nie można im było dać zbroi?) Właśnie sprawdziłem czy mieli zbroje czy nie i dochodzę do wniosku, że palnąłem głupotę :) - Bułecki - 24-03-2007 Dorwałem się do Gimpa i zrobiłem 3 fotomontaże. Z góry ostrzegam- ich poziom jest tragiczny. Zupełnie jakbym drugi raz korzystał z programu graficznego bardziej skomplikowanego niż Paint... :) http://gallery.filefront.com/Veynar/ - Guzeppe - 24-03-2007 Jak wychodziłem z sali kinowej to akurat znalazłem się obok dwóch dam, które wymieniały spostrzeżenia na temat filmu i usłyszałem coś takiego: "No film nawet fajny, tylko strasznie dużo przemocy w nim jest" O_o; Nastawienia kobiet chyba nic nie zmieni. Mi podobało się właśnie to, że w powietrzu latały ręce, nogi, głowy, jucha się lała, miecze wyraźnie wchodziły w ciało itd. Ten film miał taki być i koniec. W tym filmie nie ma miejsca na metafizykę. - Monika - 24-03-2007 Guzeppe napisał(a):strasznie dużo przemocy w nim jest" O_o; jak mnie wkurzają takie uogólnienia. :D a poza tym jak dla mnie, to było troche za mało przemocy. ;) Jedna spektakularnie ścięta głowa i to wszystko... ;) słabe to było przedstawienie. kropka, i tyle. ;) - Guzeppe - 24-03-2007 No ja tam widziałem trochę więcej niż jedną głowę. Były malowniczo latające nogi (to chyba było najfajniesjsze jak Sprtiata od tyłu ciął Persa po ogach i w górę poszbowała kończyna-miodzio), ręce, dobijanie Persów (chociaż oblane groteskowym sosem- to nie to co Braveheart), coś s tylu Fatality z Mortal Kombat (combo mieczem po twarzy). Trochę tego było. - Akaki - 24-03-2007 Do jasnej ciasnej, jak można porównywać "Black Hawk Down" i "300"? :D - Monika - 24-03-2007 Guzeppe napisał(a):No ja tam widziałem trochę więcej niż jedną głowę. Były malowniczo latające nogi (to chyba było najfajniesjsze jak Sprtiata od tyłu ciął Persa po ogach i w górę poszbowała kończyna-miodzio), ręce, dobijanie Persów (chociaż oblane groteskowym sosem- to nie to co Braveheart), coś s tylu Fatality z Mortal Kombat (combo mieczem po twarzy). Trochę tego było. no widzisz, być może ja po prostu myślę, że niewiele warto zapamiętać z tego filmu. Zręsztą ten kto widział trailer praktycznie widział cały film. Reklamowy zwaistun tego filmiku zawierał wszystko to co kinowa wersja. budowa trailera przedstawia sie mniej więcej tak: - narodziny Leonidasa - jego szkolenie - przyjazd emisariusza perskiego - zamordowanie emisariusza przez Leonidasa - fragmenty bitwy wszystko to zmieszczono w trzech minutach. We właściwym już filmie nie pokazano zupełnie nic nowego, czego nie byłoby w spocie reklamowym. Nie było już żadnego zaskoczenia, było tylko ogromne rozczarowanie. No bo po jaką cholere mam płacić za bilet skoro wszystko już widziałam w trailerze. ;) Socjotechnika zadziałała - skuszona trailerem z wielką ochotą wybrałam się do kina, po seansie byłam zła na samą siebie, że tak łatwo dałam się nabić w butelkę. ;) - Mush Room - 24-03-2007 A ja powiem tak: Byłem, widziałem i się zajarałem ;) Całą resztę przeczytacie w recenzji Desa. - Mierzwiak - 24-03-2007 Właśnie wróciłem z kina. Rozczarowany? Tak. Usatysfakcjonowany? Też. 7/10 - Bart - 25-03-2007 Bracia i siostry kinoman(k)i, czyście zatracili całkiem zdolność radowania się filmem, który nie próbuje udawać rzeczywistości? Czy kino musi być megarealistyczne, historycznie zgodne i magii pozbawione? Pisząc to jednocześnie rozumiem Was, bo za te same cechy oplułem Apocalypto. Wychodzi na to, że obiektywne recenzowanie filmów to ciężki kawąłek chleba ;) Mush Room napisał(a):Byłem, widziałem i się zajarałem ;) Całą resztę przeczytacie w recenzji Desa. Cytat:Wszystko, co chciałbym powiedzieć o 300, napisał już Desjudi w swej recenzji. Des Wyrocznia ;) - Mierzwiak - 25-03-2007 Bart, mój drogi, potrafię się radować i 300 sprawiło mi wielką frajdę. Ale nie mam ochoty obejrzeć go po raz kolejny, bo po seansie nie zostawił we mnie nic poza ładnymi obrazkami przed oczami. Rozrywka? Jak najbardziej. Ale niestety jednorazowego użytku. - desjudi - 25-03-2007 rozrywka taka sama jak "Piraci z Karaibów", "King Kong" czy "Kill Bill". Albo na raz, albo na wiele razy. Jak dla mnie, to "300" jest idealnym przykładem kina popkulturowego ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Powiedziałbym więcej: to film-zjawisko. - Mush Room - 25-03-2007 No ludzie, bez kitu, ten człowiek mówi dokładnie to, co powiedzieć chcę ja ;) - desjudi - 25-03-2007 ale jestem szybszy? 8) - Don Vito - 25-03-2007 Cytat:Czy kino musi być megarealistyczne, historycznie zgodne i magii pozbawione? Jakby Ci to powiedzieć.... Tak. Dla mnie w 300 nie ma żadnej magii. Są szybko nużące mnie walki i brak fabuły. Dziękuje za taki film. Cytat:rozrywka taka sama jak "Piraci z Karaibów", "King Kong" czy "Kill Bill". Czyli trzy filmy, których nie znoszę. :) - Bart - 25-03-2007 Widać Snyder ma +4 do rzutu na charyzmę w starciu ze mną ;) I Miller też. Byle nie Leszek ;) W poniedziałek zaliczę repetę 300. OT: przed 300 widziałem trailer Die Hard 4 i zastanawiam się, co jeszcze wymyślą w piątej części ;) Bo chowanie się pomiędzy dwoma autami przed rozpędzonym trzecim, które następnie wyskakuje w górę i rozbija lecący helikopter, to już zahacza o Bonda ;) Za to genialny one-liner na końcu trailera, ale nie zacytuję, bo brzmi najlepiej z uśmieszkiem Bruce'a w tle :] - Akaki - 25-03-2007 OT: I wybuchający Kapitol ^^. Ciekaw jestem jak się spisze Justin Long, znam go tylko z serialu "Ed"... - Mierzwiak - 25-03-2007 desjudi napisał(a):rozrywka taka sama jak "Piraci z Karaibów", "King Kong" czy "Kill Bill".No właśnie, jest różnica między rozrywką na raz, a na wiele razy. Filmy które wymieniłeś są w ścisłej czołówce moich ulubionych i mogę oglądać je w nieskończoność. Cytat:Jak dla mnie, to "300" jest idealnym przykładem kina popkulturowego ze wszystkimi jego wadami i zaletami. Powiedziałbym więcej: to film-zjawisko.Zgadzam się w 100%. Tylko że w godzinę po wyjściu z kina po tym zjawisku nie zostało nic w głowie, i nie czuję potrzeby obcowania z nim po raz kolejny. Jak napisałem u siebie na blogu, to tylko perfekcyjna technicznie guma dla oczu. |