Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (2007) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330)



- Yossa - 11-05-2007

Powiedz mi Mental o co ci w ogóle chodzi. Cała koncepcja filmu jest be bo nie opowiada o pordzewiałych maszynach walczących w scenerii rodem z Obcego. Film będzie be, bo żaden z blaszaków nie powie "Do kurwy nędzy zajebie pierdolonego mechanika. Źle kutafon zasrany przykręcił pieprzoną śrubkę i mam wykurwisty wyciek tego hujowego płynu" itd. itp. Film będzie zły bo reżyser śmiał na podstawie bajki o robotach zrobić bajkę o robotach.

Odnoszę wrażenie, że już w tym momencie mógłbyś napisać parustronnicową recenzję zakończoną adekwatną oceną bez konieczności oglądania tego "odpadu", przy czym twoim głównym zarzutem byłoby to, że nie jest on taki jak sobie wyobraziłeś, co usilnie próbujesz udowodnić w tym wątku wszystkim wypowiadającym się.
Krytykujesz TF za samą jego koncepcję, co jest "trochę" pozbawione sensu, bo równie dobrze mógłbyś rzucać błotem w Blade Runnera, za to, że za mało tam działek plazmowych i granatów termicznych.

Nie odpowiadaj na tą wiadomość, chyba, że naprawdę musisz. I tak nie rozpocznę z tobą dyskusji, ponieważ nie widzę sensu (jak wiele osób które wypowiadało się w tym wątku, ale dało sobie spokój).


- romeck - 11-05-2007

No właśnie Mental... Muminki, Uszatek... masakra!

Ale coś w tym jest co piszesz. A już wszelkie Dragonbabole, Transformersy i wiele innych mają naprawdę sporą dawkę brutalności i przyznam patrząc z boku, że to nie są kreskówki dla dzieci.

Mam znajomego, który zabrania swoim małym (kilkuletnim) dzieciom oglądać Toma & Jerry'ego. I ja się wcale nie dziwię, bo te kreskówki mogłyby inspirować niejednego Jigsawa. :) Ale tak poza tym to są świetne. :)


- Mental - 11-05-2007

Yossa napisał(a):Powiedz mi Mental o co ci w ogóle chodzi.

O władzę nad światem :) Chcę, żeby ludzie chodzili na takie filmy, jakie ja, Mental, Cesarz Terroru i Imperator Trwogi, uznam za godne obejrzenia :) Chcę, żeby oseski wychowywane były w poczuciu, że dobry film to brutalny film :) Chce wprowadzić do szkół podręczniki ze zdjęciami ofiar wypadków samochodowych :) Jestem chorym człowiekiem, Yossa, potrzebuje fachowej pomocy medycznej :)

Yossa napisał(a):Film będzie be, bo żaden z blaszaków nie powie "Do kurwy nędzy zajebie pierdolonego mechanika.

gdyby to ode mnie zależało, roboty milczałyby jak zaklęte. wszystkie bez wyjątku.

Yossa napisał(a):Odnoszę wrażenie, że już w tym momencie mógłbyś napisać parustronnicową recenzję zakończoną adekwatną oceną bez konieczności oglądania tego "odpadu", przy czym twoim głównym zarzutem byłoby to, że nie jest on taki jak sobie wyobraziłeś, co usilnie próbujesz udowodnić w tym wątku wszystkim wypowiadającym się.

na recenzje poczekaj do premiery. wówczas poznasz nowe znaczenie słowa "zdegustowany" :)

Yossa napisał(a):Krytykujesz TF za samą jego koncepcję, co jest "trochę" pozbawione sensu, bo równie dobrze mógłbyś rzucać błotem w Blade Runnera, za to, że za mało tam działek plazmowych i granatów termicznych.

równie dobrze mógłbym wylewać pomyje na T1, że Reese nie używa karabinów magmowych i jonowej wyrzutni uranu. Czemu tego nie robię? Jeśli odpowiesz prawidłowo, wygrasz wycieczkę do Acapulco.

Yossa napisał(a):Nie odpowiadaj na tą wiadomość, chyba, że naprawdę musisz.

takie teksty zawsze mnie cieszą :) a co, boisz się, że zablokuje ci mozliwośc repliki? :) skoro nie mam odpowiadać na wiadomość, to jej nie wysyłaj, bo to bezsensu. idea forum polega na tym, że ktoś pisze, a inny ktoś odpowiada.

Yossa napisał(a):I tak nie rozpocznę z tobą dyskusji

a może jednak? :)

---------------------------

Yossa bardzo się starał napisać coś mądrego. I udało mu się!

Yossa napisał(a):Film będzie zły bo reżyser śmiał na podstawie bajki o robotach zrobić bajkę o robotach.

Chłopie, trafiłeś w sedno. Jesteś geniuszem.


- Jakuzzi - 11-05-2007

Mental napisał(a):O władzę nad światem :) Chcę, żeby ludzie chodzili na takie filmy, jakie ja, Mental, Cesarz Terroru i Imperator Trwogi, uznam za godne obejrzenia :) Chcę, żeby oseski wychowywane były w poczuciu, że dobry film to brutalny film :) Chce wprowadzić do szkół podręczniki ze zdjęciami ofiar wypadków samochodowych :) Jestem chorym człowiekiem, Yossa, potrzebuje fachowej pomocy medycznej :)




- Azgaroth - 11-05-2007

Mental napisał(a):nikczemnym królem Gregorem.

Księciem Iktornem ;)


- Mental - 11-05-2007

a króle Gregor to był ten dobry czy jak? :)


- Azgaroth - 11-05-2007

Tak Gregor to ten dobry :)

Tak swoją drogą to jedna z najlepszych kreskówek Dinsey'a.


- Anonymous - 11-05-2007

Mental po raz 1236532846686 powtórzę to już powiedział zreszta Military - targetem takich filmów jak Transformers, Batman itd jest MŁODZIEŻ nie opętane rządzą oglądania na spływających po ekranie flaków i dobiegających zewsząd przekleństw Mentale.

Jak się czyta twoje posty nasuwa się tylko jeden wniosek: jesteś zdrowo popaprany (i pewnie jeszcze z tego dumny), daj se luz, olej ten film bo nie kręcą go z myślą o tobei i skończ marudzić. To już dawno stało się nudne.

PS. ale masz paskudny avatar :twisted:


- Mental - 11-05-2007

Gieferg napisał(a):(...) nie opętane rządzą oglądania na spływających po ekranie flaków i dobiegających zewsząd przekleństw Mentale.

czemu kłamiesz, Gieferg? gdzie ja napisałem, że chce takie rzeczy oglądać?

Cytat:Jak się czyta twoje posty nasuwa się tylko jeden wniosek: jesteś zdrowo popaprany (i pewnie jeszcze z tego dumny)

ciekawe spostrzeżenie :) psychopaci albo chcą, żeby ich ktoś powstrzymał, albo są bezgranicznie dumni z tego, co robią i nie zamierzają przestać. mój upór świadczy o tym, że zaliczam sie do tej drugiej grupy :)

Cytat:ale masz paskudny avatar

przynajmniej bardziej funkcjonalny od twojego. i ma mniej szczelin, w które można wsadzić laskę dynamitu :)


- military - 11-05-2007

Mental napisał(a):ciekawe spostrzeżenie :) psychopaci albo chcą, żeby ich ktoś powstrzymał, albo są bezgranicznie dumni z tego, co robią i nie zamierzają przestać. mój upór świadczy o tym, że zaliczam sie do tej drugiej grupy :)

Psychopatia polega m.in. na braku odczuwania empatii, czy ogólnie jakiejkolwiek formy współczucia, braku reakcji na sytuację czy odczucia innych ludzi. Myślę, że można pod to podciągnąć zupełne nierozumienie i olewactwo czegoś takiego jak "pierwowzór", "target" i "oczekiwania". :P I psychopatia nie ma nic wspólnego z dumą.

EDIT:

Myślę, że w gigantyczny nos Marii Bello można wsadzić 2 laski dynamitu - po jednej w każdą dziurkę. :P


- Mental - 11-05-2007

Cytat:I psychopatia nie ma nic wspólnego z dumą.

właśnie, że ma. W Cobrze zły boss był dumny, że zabija i że nadejdzie za jego sprawą Nowy Świat :)

Cytat:Myślę, że w gigantyczny nos Marii Bello można wsadzić 2 laski dynamitu - po jednej w każdą dziurkę.

co tylko cię kreci, military :)


- military - 11-05-2007

...i dwie kolejne w te doły na policzkach, co ma jak się uśmiecha. :P

A co do psychopatii... Nie wierz we wszystko, co mówią w filmach. ;)


- Mental - 11-05-2007

Cytat:...i dwie kolejne w te doły na policzkach, co ma jak się uśmiecha.

dobrze, że nie dałem foty z profilu, bo byś sie wtedy doczepił do uszu :)

Cytat:Nie wierz we wszystko, co mówią w filmach.

nigdy nie ścigałem zarobkowo psychopatów, więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko pobierać wiedzę z klasyki :)


- Jakuzzi - 11-05-2007

Mental napisał(a):dobrze, że nie dałem foty z profilu, bo byś sie wtedy doczepił do uszu :)

Dobrze tez, ze dales tylko zdjecie twarzy, bo kto wie do czego ten dynamitowy polot militarego moglby doprowadzic. ;)


- Mental - 11-05-2007

Muszę sprowokować kolejną kłótnię :) Gieferg napisał coś takiego:

Cytat:daj se luz, olej ten film bo nie kręcą go z myślą o tobie i skończ marudzić.

wobec tego zapytam, dlaczego nie kręcą go z myślą o mnie? dlaczego w dawnych czasach Robocopa, Aliens, Predatora, Split Second, Cobry i Terminatora kręcili filmy z myślą o mnie, a teraz kręcą tylko z myślą o tobie? co ja takiego zrobiłem, że jestem dyskryminowany? czyżbym nazwał Jerry'ego Brickheimera chciwym Żydem?

dwa pytania: jakim prawem robi się filmy gorsze niż lepsze? (bo to, że dzisiejsze kino sci-fi/sensacja/horror jest gorsze niż jeszcze 20 lat temu, to fakt obiektywny) i czemu sprawa targetu stała się raptem taka ważna? czasami odnoszę wrażenie, jakby pod koniec ubiegłego stulecia w ogóle nie istniał problem zyskowności filmów.

cały ten wywód prowadzi do konkluzji, że dawniej publiczność więcej wymagała. była bardziej zdyscyplinowana i surowa. obecnie taka widownia znajduje się na liście gatunków zagrożonych wyginięciem.


- military - 11-05-2007

Po prostu takie czasy. W latach trzydziestych czy czterdziestych pocałunek nie mógł trwać dłużej niż trzy sekundy, nie pokazywano krwi itp. W latach sześćdziesiątych chyba nadal nie robiono cięcia kiedy kamera była w ruchu. W latach siedemdziesiątych były obciachowe fryzury. W latach osiemdziesiątych miałeś dużo strzelania w rytm muzyki pop. Dziś masz dużo kolorowych bajerów. Mnie też lata 80-te najbardziej odpowiadają, ale musisz akceptować fakt, że niestety ale czas nie stoi w miejscu. Takie czasy i już. Raczej nie pojawią się już filmy w starym stylu - więc co robić, w ogóle nie oglądać? Trzeba zaakceptować kretyński strach przed pokazywaniem palenia i przekleństw, bo inaczej nie będziesz się cieszył z żadnego nowego filmu. Ja bym tak raczej nie mógł. Szczególnie, że jest pewne, że obecna moda też minie - tylko że nie wiadomo, jaka będzie kolejna. Oby lepsza.


- Mental - 11-05-2007

no masz rację w 100%, ale dotychczas było tak, że w latach trzydziestych pocałunek nie mógł trwać dłużej niż trzy sekundy, w latach czterdziestych został wydłużony do pięciu, w latach pięćdziesiątych można już było z języczkiem, a dekadę później kodeks Heysa runął w gruzy wraz z ukazaniem się Dzikiej bandy. zgodnie z prawem ewolucji - w latach siedemdziesiątych używano ciężkich przekleństw, kręcono bardzo śmiałe sceny gwałtów (Day of the women) i rozszarpywano kulami człowieka. a dzisiaj? żeby obejrzeć krwawy film o maszynach muszę sięgać po Terminatora. o co tu w ogóle chodzi? nie czarujmy się - Transformery to taka sama "bajka" jak alien. Tu robot, tam kosmita z kwasem zamiast krwi. Różnica polega na tym, że alien może robić z ludźmi brzydkie rzeczy, a robot - kosztem realizmu i logiki działania - musi być wstrzemięźliwy w okazywaniu okrucieństwa.


- Dr_Bakier - 11-05-2007

military napisał(a):obecna moda też minie - tylko że nie wiadomo, jaka będzie kolejna. Oby lepsza.
Wróżka z EzoTV przepowiedziała że w niedalekiej przyszłosci kina fakalny humor znany z American Pie i Scary Movie przeniesie się na inne gatunki filmów.

Co do transformerów , to design jest całkiem niezły ale większość robotów o wiele lepiej wyglada w ruchu. Natomiast sam Megatron przypomina mi z twarzy demonicznego Dommsdaya z komiksów "Supermana".


- military - 11-05-2007

Na to też jest chyba proste wyjaśnienie. Otóż w latach 70-tych, 80-tych ciężko było zrobić film atrakcyjny także dla dzieci. Wizualnie tamtejsze produkcje były dość siermiężne, co raczej nie przykuwało młodych do ekranu. Dla nich ładowano pieniądze w osobne produkcje. Dzisiaj masz takie efekty, że nawet dwulatek będzie siedział jak zahipnotyzowany na dowolnym filmie, w którym się pojawią. Graficzne cukierki. Próbują więc zarobić podwójnie na jednej rzeczy - kierując ją jednocześnie do dzieci, jak i dorosłych. Jak inaczej wytłumaczysz takich np. Piratów z Karaibów, na których widziałem rzesze pięciolatków, gapiących się w ekran jak zaczarowani? Mnie się podobało, im się podobało. Jeśli dodaliby przekleństwa lub więcej przemocy do filmu - straciliby połowę klientów.


- Mental - 11-05-2007

Piraci z Karaibów to rozrywka zbliżona poziomem do najlepszych produkcji przygodowych lat 80. I tu, i tam nigdy nie było przekleństw (podkreślam: ciężkich przekleństw). Co do brutalności. Taki Indiana Jones zawiera sceny, których dzisiaj nie pokazują w filmach sensacyjnych, a Apocalypto, rozpatrywane jako film przygodowy, to już dosłownie orgia przemocy.

Twoje wytłumaczenie przyjmuje do wiadomości, ba, zgadzam się z nim, więcej, uznaje je za jedyne możliwe i rozsądne wyjaśnienie tego, co stało się z kinem amerykańskim w przeciągu ostatnich powiedzmy 15 lat. W moim odczuciu zmieniło się na gorsze, głupsze, bardziej zakłamane, naiwne i dziecinne. Istnieje jakiś niepisany zakaz pokazywania prawdziwego zła, obojętnie, czy źródłem owego zła jest maszyna z kosmosu czy koleś przebrany za nietoperza. Ci bohaterowie zarezerwowani są dla dzieci i nie wolno im eksponować swojej ciemnej natury, a ich przeciwnicy nie mogą używać środków, które z kolei zmusiłyby takiego Batmana do zadawania prawdziwego bólu. I tak w koło Macieju.