RE: True Detective [HBO] - Hitch - 25-02-2014
Cytat:Gdyby okazało się, że Maggie jest szpiegiem kultu, to trochę bym się zirytował, bo to byłby dość tani zabieg.
No córki Harta z pewnością są jakoś w to zamieszane. Jeżeli on nic o tym nie wie, to Maggie musi.
RE: True Detective [HBO] - MOLQ - 25-02-2014
(25-02-2014, 22:35)JC-H napisał(a): A gdzie niby bronię baby? Zwyczajnie, nie usprawiedliwiam Rusta.
Ale ironicznie nazywasz Rusta biednym misiem, bez przesady babka w miniowce przychodzi z winem do chaty samotnego mezczyzny, to jak to mial niby odebrac? ze beda grali w scrabble?
RE: True Detective [HBO] - JC-H - 25-02-2014
No i skorzystał z okazji. To w czym problem? Nie wiedział co robi?
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 25-02-2014
A bo ludzie to w pełni racjonalne istoty, które zawsze w pełni panują nad swoimi popędami.
RE: True Detective [HBO] - Mush Room - 25-02-2014
Panowie, za bardzo Was fantazja ponosi:)
Maggie szpiegiem kultu? Really? Szczerze wątpię, żeby nas ten serial zaskoczył jakimś twistem, to bardzo prosta historia. To, że córki są w to zamieszane to.. no cóż, zobaczymy, ogólnie jest jakaś aura tajemniczości tworzona wokół tych córek, ale myślę, że tu może być związek z ewentualnym molestowaniem (do jakiej szkoły chodzą córeczki, bo chyba nie było o tym mowy?), bądź tym trójkącikiem, jaki sobie urządziła ta słodka blondyna, ot co. Nie pamiętam czy to było w pierwszym, czy drugim odcinku, ale wszyscy sobie dopowiadacie, że ta zabawa lalkami, to było miejsce zbrodni. Z tego co pamiętam, wszystkie lalki były gołe, więc mała może po prostu od dawna już fantazjowała o gangbangu, perwers i tyle:) Tutaj mówię trochę z przymrużeniem oka i trochę nie, bo jest też możliwe, że coś się wydarzy córeczkom w finale.
Zaś Maggie to po prostu kobieta, która z zimną krwią wykorzystała Rusta do własnych celów, a zrobiła to dlatego, że, jak udowodniła sama sobie, POTRAFI być zimną bijacz. Poza tym, to całkiem dojrzała emocjonalnie kobieta, tutaj po prostu nie wytrzymała i uderzyła tam, gdzie zaboli najbardziej Marty'ego. Gówno ją obchodzi to śledztwo, dlatego tak obojętnie patrzyła na wszystkie te zdjęcia i to, co dzieje się w mieszkaniu Cohle'a. Jej facet to nałogowy ruchacz wszystkich panien, tylko nie jej i to o to jej chodzi. Związek Maggie z całym kultem byłby tutaj ni z gruchy, ni z pietruchy, a ten serial raczej nam już parę razy udowodnił, ze trzyma się kupy.
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 25-02-2014
Poza tym gdyby ta akcja z jej strony była wyrachowanym szpiegowaniem Rusta, to czemu miałaby służyć ta scena w barze?
RE: True Detective [HBO] - Mefisto - 25-02-2014
(25-02-2014, 22:35)JC-H napisał(a): A gdzie niby bronię baby? Zwyczajnie, nie usprawiedliwiam Rusta.
Wybacz, jeśli źle odebrałem, ale poprzedni komentarz pachnie mi wytykaniem winy Rusta, co na jedno wychodzi.
RE: True Detective [HBO] - teufelsbrut - 25-02-2014
Rozgladala sie po mieszkaniu, bo chyba doznala lekkiego szoku widzac to przytulne gniazdko:)
Maggie musiala to zrobic, zeby pieprzony maz sie wreszcie od niej odwalil, inaczej skomlal by tak miesiacami. Chociaz fakt, szkoda w tym wszystkim Rusta. Biedny zwierzaczek:{
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 25-02-2014
Zwierzaczek? Bo niby w zachowaniu Maggie nie było nic zwierzęcego, co?
RE: True Detective [HBO] - JC-H - 25-02-2014
(25-02-2014, 23:34)Mefisto napisał(a): Wybacz, jeśli źle odebrałem, ale poprzedni komentarz pachnie mi wytykaniem winy Rusta, co na jedno wychodzi.
Nie, jest to moja reakcja na próbę robienia z niego niewinnej, niczego nieświadomej ofiary.
RE: True Detective [HBO] - teufelsbrut - 25-02-2014
patyczak,
Nie. To raczej bylo wykalkulowane skurwysynstwo, nie instynktowne zaspokajanie potrzeb
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 25-02-2014
Instynktowne skurwysyństwo wynikające z niezaspokojenia pewnych potrzeb. To, że dorobiła sobie racjonalną ideologię - że chce się pozbyć męża z domu - nie zmienia faktu, że to była zemsta. Ale nie taka wykalkulowana, chłodna, tylko równie zwierzęca jak reakcja Rusta.
RE: True Detective [HBO] - Mental - 26-02-2014
Mush Room napisał(a):Z tego co pamiętam, wszystkie lalki były gołe
To lepiej dodaj ze 10 giga ramu, bo masz słaba pamięć ;)
RE: True Detective [HBO] - teufelsbrut - 26-02-2014
patyczak, nie bede sie klocic o slowka. Zapytales, czy zachowanie Maggie bylo zwierzece, w moim odczuciu- nie. Jakie potrzeby? Zemsty?? Jej zemsta byla chlodna- nie rzucila sie na niego z pazurami przy pierwszej lepszej okazji, a po wizycie w barze nawet dopracowala plan. Wyrachowane, okrutne ale w zadnen sposob zwierzece (imo, zoologiem nie jestem).
RE: True Detective [HBO] - Predator895 - 26-02-2014
Ten serial to czyste zło wcielone... w pozytywnej postaci , ale tylko dla widza. Myślałem, że po BB nic mnie tak nie wciągnie a jednak. Następne epy będą mega gorące :D
Sekwencja przesłuchania miażdży. "Wiesz , dziennikarze z takimi jak Ty się nie patyczkują , a w więzieniu też nie masz życia... Na mojego najrozsądniej byłoby popełnić samobójstwo"
RE: True Detective [HBO] - MOLQ - 26-02-2014
Teufelsbrut (btw nick w pytke xD kopiuj wklej jedynie) chlodne jak chlodne, bardziej juz bezradnosc, a ba nawet pokusze sie o akt desperacji.
RE: True Detective [HBO] - Mush Room - 26-02-2014
(26-02-2014, 00:05)Mental napisał(a): To lepiej dodaj ze 10 giga ramu, bo masz słaba pamięć ;)
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=6zXDo4dL7SU[/youtube]
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 26-02-2014
Ale to nie jest sprzeczka o słówka, tylko o charakter i motywację bohaterów.
Jakie potrzeby? Te wszystkie ludzkie potrzeby, które nie mają wiele wspólnego z racjonalnością. Emocjonalne potrzeby, które u Maggie nie były zaspokojone. A zemsta może być wyrachowana, a można też dać impulsywnie upust swojej złości, bezsilności i wielu innym uczuciom i zaspokoić pragnienie zemsty. To, że nie rzuciła się na Rusta, tak jak on na nią i że miała niby plan, bo najpierw była jeszcze w barze nie świadczy o chłodnej kalkulacji.
RE: True Detective [HBO] - teufelsbrut - 26-02-2014
Zdradzil ja z dwoma kobietami. Oprocz tego Maggie wczesniej kilka razy wspomina, ze go nie poznaje i nie jest tym samym czlowiekiem, w ktorym sie zakochala. Nie chce z nim byc, zgaduje, ze juz go nie kocha. Ale po scenie w szpitalu (to jest akt desperacji) mozna domyslic sie, ze ten czlowiek tak po prostu jej nie zostawi. Nie odmawiam jej emocji ale mysle, ze w tym zachowaniu jest tez bardzo duzo myslenia o przyszlosci, zbyt duzo zeby bylo to tylko impulsywane wyladowanie zlosci. Mam wrazenie, ze nie przynioslo jej to zadnej satysfakcji ale poswiecila sie zeby uwolnic sie od meza.
RE: True Detective [HBO] - patyczak - 26-02-2014
Ale kto tu mówi o odczuwaniu przyjemności i satysfakcji? Ja myślę, że ona chciała zagłuszyć uderzeniem w Marty'ego swoją bezsilność i złość spowodowaną tą całą sytuacją. A przy okazji okazało się, że to dobry sposób, żeby się go pozbyć... No, ale dobra - ani nie jestem kobietą, nie zdradził mnie też nigdy Woody Harrelson, więc nie będę już ciągnął tej dyskusji:)
Hmm.. dziwne. Tu był post Mush Rooma, na który odpowiedziałem:D
|