![]() |
|
OSCARY 2026 - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17) +--- Wątek: OSCARY 2026 (/Thread-OSCARY-2026--6665) |
RE: OSCARY 2026 - Norton - 16-03-2026 Czarnowidztwo zadziałało i Sinners poległo z kretesem; pal licho niezasłużoną nagrodę dla MBJ (jego chociaż w miarę lubię) — przynajmniej olali gogusia Szalametusia. Podoba mi się zjednoczony front ludzi dobrej woli przeciwko temu pyszałkowi. OBAA rozbija bank i bardzo, kierwa, dobrze. Wielkim fanem PTA nie jestem, ale akurat do tego filmu nie mam większych zastrzeżeń. Conan kolejny raz dał ciała. To jedyny (prócz wspaniałego Craiga Fergusona) tokszołowiec (z tego wieku), którego lubię, tym większe rozczarowanie jego (nieśmiesznym) monologiem. Najwyraźniej taki prikaz od możnowładców Holy: nie dokręcamy śruby i jesteśmy relatywnie grzeczni, w końcu to poważna, elitarna impreza dla dostojników (übermensch). Ricky na Globach mnie rozpieścił. RE: OSCARY 2026 - Mefisto - 16-03-2026 (16-03-2026, 08:43)Snappik napisał(a): A z Goranssona robi się jakiś oskarowy potwór. 42 lata na karku i już 3 sztuki upolowane, nawet Williams nie był w jego wieku tak sowicie nagradzany. Jeszcze 2 oskary i dogoni Johna co byłoby jakimś śmiesznym osiągnięciem patrząc na to, że Szwed dopiero od dekady jest lepiej znany na rynku. Nie no, panie - gdzie Rzym, a gdzie Krym. Jak Williams dostawał te swoje pierwsze nominacje (36 l.; pierwszy Oscar w wieku 40 lat, czyli wiekowo bardzo podobnie), to przede wszystkim miał konkurencję na najwyższym możliwym poziomie. Sam poziom Oscarów, a co za tym idzie, nominowanych filmów, również był wyższy - i to nawet biorąc pod uwagę, że muzycznie było więcej kategorii. A dzisiaj Szwed się po prostu wyróżnia na zupełnie nijakim tle, a jego muzyka dostaje pole do popisu, to i on dostaje nagrody. Już pomijając fakt, że dzisiaj praktycznie byle kto może takiego Oscara dostać za nic. (16-03-2026, 12:44)shamar napisał(a): :) Fajne ujęcie - pięknie widać perukę/nakładkę na czaszce :) (16-03-2026, 13:35)shamar napisał(a): Swoją drogą, Zendaya. Przecie ona wczoraj wygladala tam jak zupelna BIAŁA. Przecie Zendaya jest mulatką, a nie murzynką. RE: OSCARY 2026 - simek - 16-03-2026 Prowadzenie Conana co najwyżej przeciętne, niczego fajnego nie zapamiętałem, a było kilka momentów, gdy zastanawiałem się czy to zaplanowane, czy komuś się coś pomyliło jak na przykład to, gdy jakieś nołnejmy odbierały statuetkę za dokument, czy tam inne szorty i w trakcie przemowy było ujęcie na stojącego obok Conana, który nawet nic nie powiedział, chyba jakaś muzyczka zagrała, on tylko zrobił głupią minę i wróciliśmy do zdezorientowanej kobiety wygłaszającej podziękowania. RE: OSCARY 2026 - Bucho - 16-03-2026 Salon przemowil: https://film.wp.pl/karolina-korwin-piotrowska-o-oscarach-kawaleczek-po-kawaleczku-probujemy-odzyskac-w-sobie-wolnosc-7264919937755456a Prawie poczulem Antysemityzm, prawie, bo nie wiadomo, co i komu z ta cala Gaza. To: Korwin Piotrowska zauważa również, że polityka coraz mocniej wraca na oscarową scenę. - Nagroda dla dokumentu "Pan Nikt kontra Putin" jest tego najlepszym przykładem, bo żyjemy w świecie, w którym sztuki, kultury nie da się już oddzielić od otaczającej nas rzeczywistości. Kawałeczek po kawałeczku próbujemy odzyskać w sobie wolność. Riiight :) OSCARY 2026 - Pitero - 16-03-2026 Wszystkie nagrody ok no tylko ta nieszczęsna główna rola. Jaki by Chalamet nie był i co tam wygadywał to był on przynajmniej o poziom lepszy od Jordana. Była kiedyś taka sytuacja z 25 lat temu jak pewniakiem był Crowe za "Piękny umysł" i przegrał z Denzelem. Tylko, że akurat tam jeszcze idzie przymknąć na to oko bo Alonzo Harris to też była wybitna rola godna Oscara. A tu mamy przypadek jawnej niesprawiedliwości bo Chalamet w swojej roli był wybitny, co ciężko już powiedzieć o roli (rolach) Jordana. Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka RE: OSCARY 2026 - slepy51 - 16-03-2026 Pitero napisał(a):Chalamet w swojej roli był wybitny Oczywiście, że nie był. W ogóle to słowo jest w dzisiejszych czasach za często nadużywane, przez co mamy same skrajności - albo cos jest wybitne, albo chujowe. A Chalamet czy B. Jordan ani nie byli wybitni, ani chujowi. Obaj byli po prostu przeciętni w tych rolach. RE: OSCARY 2026 - Paszczak - 16-03-2026 Szalamet był wybitny w tym sensie w jakim wybitna była Lawrence w Winter's Bone. Wybitnie zagrał aroganckiego chujka bo po prostu nim jest, tam nie było aktorstwa. Tak samo jak Lawrence wybitnie oddała niemytą wieśniarę, bo nią była. Leo też w sumie nie grał, po prostu się ujarał. OSCARY 2026 - Pitero - 16-03-2026 No dobra, nie wiem czy wybitny ale na pewno lepszy od Jordana. Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka RE: OSCARY 2026 - slepy51 - 16-03-2026 Ale tu się chyba wszyscy zgadzają. B. Jordan w normalnym świecie nie powinien w ogóle być nominowany, ale od dawna już nie żyjemy w normalnym świecie. Kiedyś był taki film z Van Damme'm, który nazywał się "Double Impact" - JC grał tam dwóch braci bliźniaków i nie było ani jednego momentu, w którym nie wiedziałbym, który jest który, tak byli różni i zupełnie inaczej zagrani. Czy ktoś się tą rolą ekscytował? Oprócz samego zainteresowanego, czyli Van Damme'a, niekoniecznie - ot, ludzie wypożyczyli sobie VHS-s z filmem, obejrzeli, powiedzieli, że fajnie zagrał dwie role i tyle. A teraz wszyscy dookoła zachwycają się B. Jordanem, którego w filmie często nie byłem w stanie odróżnić i gdyby nie małe wizualne podpowiedzi typu inne kolorki w ubraniach nie wiedziałbym kompletnie, który jest który. I co? I Oscar :) RE: OSCARY 2026 - Żółte Krzesło - 16-03-2026 (16-03-2026, 16:55)Pitero napisał(a): A tu mamy przypadek jawnej niesprawiedliwości Jakże to? Przecież to jest sprawiedliwość społeczna w czystej postaci. Nareszcie po wiekach ucisku i niewolnictwa Afroamerykanin dostał Oscara. Jest to historyczny, bezprecedensowy moment. Radujmy się! RE: OSCARY 2026 - Bucho - 16-03-2026 (16-03-2026, 17:23)slepy51 napisał(a): A teraz wszyscy dookoła zachwycają się B. Jordanem, którego w filmie często nie byłem w stanie odróżnić i gdyby nie małe wizualne podpowiedzi typu inne kolorki w ubraniach nie wiedziałbym kompletnie, który jest który. I co? I Oscar :) Ale to chyba tylko murzyni sie tym zachwycaja. Akademia na moje dala te nagrode, zeby cos dac i zeby to byla jedna z glownych kategorii. Ogolnie zenada i jeszcze jeden powod, zeby jebac te nagrody. RE: OSCARY 2026 - slepy51 - 16-03-2026 Bucho napisał(a):Ale to chyba tylko murzyni sie tym zachwycaja. Nie tylko. Wczoraj w studio oscarowym zachwyty, dziś co odpalę jakiś filmik na YouTubie (włączyłem na wyrywki dwa) podsumowujący to samo - świetna rola, wybitna podwójna kreacja itd. itp. Ja rozumiem, że jakby mówili inaczej to byłby rasizm ale bądźmy poważni, to jest jakieś istne zbiorowe ogłupienie. Chociaż oczywiście są też chlubne wyjątki: I tu akurat trzeba panów pochwalić bo o dziwo mówią jak jest. RE: OSCARY 2026 - Corn - 16-03-2026 (16-03-2026, 17:23)slepy51 napisał(a): Ale tu się chyba wszyscy zgadzają. B. Jordan w normalnym świecie nie powinien w ogóle być nominowany, ale od dawna już nie żyjemy w normalnym świecie. Kiedyś był taki film z Van Damme'm, który nazywał się "Double Impact" - JC grał tam dwóch braci bliźniaków i nie było ani jednego momentu, w którym nie wiedziałbym, który jest który, tak byli różni i zupełnie inaczej zagrani. Czy ktoś się tą rolą ekscytował? Oprócz samego zainteresowanego, czyli Van Damme'a, niekoniecznie - ot, ludzie wypożyczyli sobie VHS-s z filmem, obejrzeli, powiedzieli, że fajnie zagrał dwie role i tyle. A teraz wszyscy dookoła zachwycają się B. Jordanem, którego w filmie często nie byłem w stanie odróżnić i gdyby nie małe wizualne podpowiedzi typu inne kolorki w ubraniach nie wiedziałbym kompletnie, który jest który. I co? I Oscar :)Amen! Ja się zachwycałem tym jak JCVD fajnie zagrał dwóch skrajnie różnych braci. Wiadomo, że to komiksowy film, ale mimo wszystko w pewnym momencie kompletnie zapomniałem, że to nie są prawdziwi bracia bliźniacy. Sinners to męczybuła z MBJ który gra dokładnie tego samego człowieka, tylko go skopiowano na komputerze. RE: OSCARY 2026 - Bucho - 16-03-2026 No przeciez mowie, ze murzyni :) Uproszcze to i uogolnie, Szabosy i Golemy :) RE: OSCARY 2026 - PropJoe - 16-03-2026 Najgorsze, że jako fan The Wire to bym się nawet chciał jarać tym, że Wallace zgarnia Oscara. Teraz obawiam się, że Jordan przejmie pałeczkę od Kaluuya'agi (tak to się odmienia?). OSCARY 2026 - zombie001 - 16-03-2026 Będą nas na zmianę męczyć... Peele + Kaluuya Kugler + Jordan Był jeszcze - z tych młodszych - McQueen ale czarni bracia się go chyba wyrzekli, bo najlepsze swoje filmy nakręcił z białym Fassbenderem... :( Wysłane przy użyciu Tapatalka RE: OSCARY 2026 - samuuel - 16-03-2026 McQueen swoim talentem wchłania nosem Peele'a i nudziarza Cooglera jedną dziurką od nosa i ich nie ma. Ci dwaj nie zrobili nawet w połowie tak dobrych filmów jak Wstyd czy Głód. Co prawda jego trzeci film - Zniewolony - to już taki produkt pod Oscary, ale wciąż widać tam sprawny warsztat , do tego jest rewelacyjny Fassbender czy solidna N'yong (ją akurat lubię z powiedzmy tej nowej zbieraniny czarnych , którzy wypłnęli przez DEI czy inne BLMy). A Kaluuya to aktorsko wielkie nic, zdecydowanie wolę Jordana, bo chociaż ma charyzmę i potrafi grać. RE: OSCARY 2026 - Pelivaron - 16-03-2026 (16-03-2026, 17:23)slepy51 napisał(a): Ale tu się chyba wszyscy zgadzają. B. Jordan w normalnym świecie nie powinien w ogóle być nominowany, ale od dawna już nie żyjemy w normalnym świecie. W normalnym świecie Will Arnett dostałby Oscara za rolę w filmie Coopera. RE: OSCARY 2026 - shamar - 16-03-2026 Panowie, KURVA. Jean Claude powinien miec CO NAJMNIEJ 2 Oscary. Bo zageal jeszcze psychopatę i jego opoznionego klona w "Replikancie". RE: OSCARY 2026 - Paszczak - 16-03-2026 Jakby zrobił to w blackface, byłaby przynajmniej nominacja. To mi przypomina... po ćwierć wieku Sean Penn ponownie went full retard i tym razem nie wrócił z pustymi rękoma. |