![]() |
|
Zachowanie ludzi w kinach - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3) +--- Dział: Ogólne dyskusje filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Og%C3%B3lne-dyskusje-filmowe--25) +--- Wątek: Zachowanie ludzi w kinach (/Thread-Zachowanie-ludzi-w-kinach--966) |
RE: Zachowanie ludzi w kinach - simek - 17-02-2013 Połówkę, albo dwie ćwiartki da się schować do każdej kurtki, a wielu ludziom tyle wystarcza żeby się zmasakrować. RE: Zachowanie ludzi w kinach - Mefisto - 17-02-2013 albo po prostu zachowywał pozory, aż mu się tak zebrało, że nie wytrzymał - big deal, na imprezach nigdy nie byliście? :) RE: Zachowanie ludzi w kinach - SonnyCrockett - 17-02-2013 Mefi wie co mówi obmacywał dzieciaki to i pawie zostawił na niejednym fotelu :P RE: Zachowanie ludzi w kinach - Snuffer - 17-02-2013 Simek napisał(a):Swoją drogą to w Krakowie jest jedna sala kinowa w której można palić i pić alkohole z baru :D GDZIE?! RE: Zachowanie ludzi w kinach - simek - 17-02-2013 (17-02-2013, 23:09)Snuffer napisał(a):Simek napisał(a):Swoją drogą to w Krakowie jest jedna sala kinowa w której można palić i pić alkohole z baru :D Nie zagwarantuję Ci, że obecnie też można kopcić, ale kilka lat temu tam paliłem. Kino Ars, sala zwie się kinarnia: ![]() Aż się chyba wybiorę tam w najbliższym czasie sprawdzić jak obecnie sprawy się mają. Jeszcze jest kino Agrafka, gdzie w lecie puszczali filmy na tarasie i też można było palić, ale na polu to się nie liczy. RE: Zachowanie ludzi w kinach - military - 18-02-2013 Na jakim polu? Ktoś wam zrobił kino na polu? Kłosy nie zasłaniają ekranu?:) RE: Zachowanie ludzi w kinach - Bibliomisiek - 18-02-2013 (18-02-2013, 09:02)military napisał(a): Na jakim polu? Ktoś wam zrobił kino na polu? Kłosy nie zasłaniają ekranu?:) Może puścili "Pokłosie". A "na polu" mówią w Małopolsce i na Podkarpaciu. RE: Zachowanie ludzi w kinach - MAL-FILM - 18-02-2013 Jak byłem w kinie na Kac wawie to ludzie podczas seansu śmiali się jak banda debili . Nie wiem z czego , bo film był żenujący i ociekający tandetnym humorem , dobrym dla prostych ludzi , którzy do kin chodzą od święta i tylko na komedie z Kotem , Karolakiem Szycem i Adamczykiem . Natomiast reakcja publiczności podczas filmu Geneza Planety Małp , kiedy małpa przemówiła po raz pierwszy , to po prostu zwaliło mnie prawie z fotela . Ludzie buchnęli takim śmiechem , że do końca filmu czułem się jakbym oglądał zajebistą komedyję . " Śmiech na sali " , nabrało dosłownego znaczenia . RE: Zachowanie ludzi w kinach - Don Diego - 18-02-2013 Zazwyczaj staram się chodzić do kina wcześnie rano (najlepiej w środku tygodnia) tak, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji związanych z nieprzystosowanymi do kultury widzami. Niestety, raz zemściło się to na mnie, kiedy na sali kinowej byłem tylko ja i kobieta rząd za mną. Po rozpoczęciu seansu wyjęła z torebki jakieś próżniowe opakowanie, wyciągnęła z niego warzywa i zaczęła chrupać - głośno niczym królik Bugs. Ona pochłaniała kolejne brokuły mlaskając niesamowicie, a ja siedziałem i próbowałem skupić się na filmie. Całe szczęście była bardzo głodna, bo pochłonęła całe opakowanie w 20 minut, więc reszta seansu była względnie spokojna. RE: Zachowanie ludzi w kinach - Gieferg - 18-02-2013 Cytat:Niestety, raz zemściło się to na mnie, kiedy na sali kinowej byłem tylko ja i kobieta rząd za mną. I nie dało się przesiąść gdzieś dalej, skoro sala była pusta? RE: Zachowanie ludzi w kinach - Don Diego - 18-02-2013 Zdecydowanie nie znasz mocy dźwiękowej łamanej brokuły. RE: Zachowanie ludzi w kinach - military - 18-02-2013 Nie mogłeś odwrócić się i powiedzieć "bardzo głośno pani chrupie, czy nie może pani poczekać z jedzeniem do końca filmu, albo przynajmniej otworzyć paczkę żelków"? RE: Zachowanie ludzi w kinach - Don Diego - 18-02-2013 Mogłem, ale tego nie zrobiłem - chyba moja podświadomość podpowiedziała mi, że jednak tych żelków nie miała. RE: Zachowanie ludzi w kinach - SonnyCrockett - 18-02-2013 Ja bym dał z liścia a gdyby nie poskutkowało to kosa pod żebro, ale to są jakieś nieakceptowalne społecznie... :P W Łodzi tak robią. RE: Zachowanie ludzi w kinach - Gieferg - 18-02-2013 Zejdę na chwilę z zachowania widzów wciąż zostając przy tematyce rzeczy wkurwiających w kinie. Mam tego pecha, że zawsze jak trafię na seans na dużej sali w Heliosie w Dąbrowie G. przede mną siada ktoś wysoki kto siada prosto nie opierając głowy o oparcie tym samym zwykle zasłania mi napisy. Tak, mogę zrobić to samo, tylko wtedy będę znowu zasłaniał osobie za mną. Nie wiem co za debil projektował w ogóle sale w tym kinie. Jedna duża, w której ekran jest za nisko co skutkuje wyżej wspomnianym problemem, oraz cztery małe, w których da się normalnie oglądać tylko z 2-3 ostatnich rzędów, bo ekrany są tak wysoko, że siadanie niżej skutkuje koniecznością patrzenia do góry, a będąc w pierwszym czy drugim rzędzie ma się na wprost siebie trzy metry ściany i dopiero nad nimi ekran. W żadnym innym kinie, a trochę ich zwiedziłem, nigdy nie zetknąłem się z tego rodzaju problemami. RE: Zachowanie ludzi w kinach - Mierzwiak - 19-02-2013 Też mnie to denerwuje, zwłaszcza na małej sali w Heliosie, gdzie kolejne rzędy ułożone są płasko po sobie. Na dużej jest nieco lepiej, ale jeśli ktoś usiądzie bardzo wyprostowany, no to trzeba się nagimnastykować, żeby czytać napisy. W Silver Screenie tego problemu nie ma, za to w IMAXie i na małej sali w Cinema City (jedynej w której byłem) można się poczuć jak na stadionie :) RE: Zachowanie ludzi w kinach - Mefisto - 19-02-2013 (18-02-2013, 15:26)Don Diego napisał(a): Mogłem, ale tego nie zrobiłem a więc nie urzekła nas Twoja historia podobnie Gieferg - tak trudno kogoś poprosić by dostosował się do waszej sytuacji? Cytat:Dąbrowie G. zabrzmiało jak przekleństwo :) RE: Zachowanie ludzi w kinach - Gieferg - 19-02-2013 Jak dotąd nie musiałem - póki co zawsze miałem obok wolne miejsce, na które się przenosiłem po 5 minutach seansu gdy nie pojawiał się nikt by je zająć :] Nie zmienia to faktu, że projekt sal gówniany. RE: Zachowanie ludzi w kinach - simek - 19-02-2013 Mnie w Cinema City wkurza, że większość sal ma schody na samym środku, tak, że najlepszym miejscem do oglądania są stopnie tychże schodów, tylko w przypadku największych sal schody są po bokach, więc możliwe jest zajęcie miejsca idealnie pośrodku ekranu. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze, żeby dopasowywali ekran w danej sali do AR filmu, ale tutaj jest problem tego, że w zależności od popularności filmy wędrują z sali na salę, więc się bardzo nie czepiam. RE: Zachowanie ludzi w kinach - paj - 21-02-2013 Wydaje mi się, że akurat w Bonarce pod tym względem jest w porządku, ale może nie trafiałem na tem niejsze sale, bo aż tak często nie chodzę do kina? |