![]() |
|
Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams (/Thread-Star-Wars-Episode-VII-The-Force-Awakens-2015-re%C5%BC-J-J-Abrams--2932) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
|
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Arahan - 13-01-2016 Właśnie nie mógł zrobić wszystkiego. Ludzie oczekiwali jednego - klimatu OT i TFA dokładnie to daje. Owszem bywa odtwórcze, może ma kilka nietrafionych/niewykorzystanych pomysłów, ale ogląda się je wspaniale. Widzisz ten film i wiesz, że to SW. I nie, nie mam rozdwojenia jaźni. Nigdy nie mówiłem, że prequele są słabe, twierdziłem, że mi się nie podobają, ale po ponownych seansach zauważam, że miały wiele dobrego. Co nie znaczy, że wypowiedź z filmiku nie ma sensu. Owszem ma, bo prequele czy tego chcecie czy nie, niezależnie od tego czy je lubicie czy nie nadszarpnęły wizerunkiem marki i Disney przede wszystkim musiał odbudować zaufanie do fanów. Dopiero teraz mogą kombinować. Rozmawiamy o PT, głównie wytykając jej błędy i starając się bronić/oczernić. To samo jest z TFA. Chryste @Negatywny. Na razie dostaliśmy zarys tak? Kylo jest po Ciemnej Stronie bo Snoke mu namieszał. Jednak czuje w sobie dobro i to dobro go ciągnie, ale on sam jest zapatrzony w fałszywy mit o Vaderze i chce być po Złej stronie mocy. Bije się z myślami, przez co jest niestabilny emocjonalnie, a zabiciem ojca, który go oddał do Akademii Jedi i którego nie widział 15 lat uważa za moment próby w którym udowadnia sobie, że jest po Ciemnej Stronie. Poza tym nie wiesz czy Han coś osiągnął czy nie, bo o tym dowiemy się później. Jakie będą konsekwencje tego, że Ben go zabił? To okaże się w kolejnych filmach, bo raczej nie zabili go ot tak. No i co mu miał powiedzieć? Powiedział mu to co powinien: że czuje w nim dobro, że go kocha. Nie wyszło i tyle. On prawie nie zna Hana, zresztą ma do niego żal, co wychodzi podczas przesłuchania Rey, kiedy mówi jej, że Han nie zastąpi jej ojca, bo jest w tym kiepski. A co to wnosi do opowiadanej historii i jak jego śmierć wpłynie na Kylo, Luka i resztą to się dopiero okaże. Chcesz wszystko na tacy w pierwszym filmie? Powtarzam raz jeszcze: Disney zrobił to co musiał. Chcecie czy nie, ale prequele większości się nie podobają, pamiętacie jak ludzie wyzywali Lucasa od starych dziadów? Disney musiał przede wszystkim przywrócić magię SW i powoli wjechać na właściwe tory. Wierzę, że teraz pójdzie to swoją własną drogą. Trevorrow twierdzi, że epizod IX zepnie całą sagę, wszystkie 9 części w jedną całość, dlatego czekam i ufam. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Negatywny - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:24)Arahan napisał(a): A co to wnosi do opowiadanej historii i jak jego śmierć wpłynie na Kylo, Luka i resztą to się dopiero okaże. Z punktu widzenia TFA zginął nic nie znaczący przemytnik, którego główni bohaterowie filmu znali dwie doby? Pewnie się potną z rozpaczy. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:22)Negatywny napisał(a): Ok, to powiedz mi czemu ta śmierć służy?Negatywny, Ford dostał 20 mln za tę rolę a zgodził się wrócić tylko pod warunkiem, że zagra Hana po raz ostatni, czytaj: że zginie. Ot cały sekret, nie ma za tym nic poza biznesem. (13-01-2016, 14:24)Arahan napisał(a): Właśnie nie mógł zrobić wszystkiego. Ludzie oczekiwali jednego - klimatu OT i TFA dokładnie to daje.Klimat OT to praktyczne efekty, scenografie, zdjęcia i ogólny styl wizualny, ale nie kopiowanie scenariusza i brak jakiejkolwiek fabularnej inwencji. Dlaczego te dwie rzeczy nieustannie są ze sobą mylone? Robicie to celowo? RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Arahan - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:34)Negatywny napisał(a):(13-01-2016, 14:24)Arahan napisał(a): A co to wnosi do opowiadanej historii i jak jego śmierć wpłynie na Kylo, Luka i resztą to się dopiero okaże. Z punktu widzenia TFA zginęła legenda, która po tragedii osobistej wróciła do starego życia. Człowiek, który stał się mentorem dla Rey i który był katalizatorem zmian jakie zachodzą w Kylo. Może dla Fina, Poe i reszty nowej obsady to nic nie znaczy, ale Leia, Chewie, a zwłaszcza Luke, Kylo i Rey na pewno to odczują w kolejnych epizodach. @Mierzwiak, Jezu tak to scenografie i praktyczne efekty, ale także feeling tego świata. OT miało magię, której PT brakło i tutaj ta magia, ta nieuchwytna część GW wraca. I tak przyznaję, od momentu zebrania w bazie Rebeliantów film to praktycznie kopia ANH, ale nie jestem tak oporny na wiedzę i nie mam problemów z myśleniem, żeby nie zauważyć, że tą historię trzeba było pchnąć na właściwe tory. Może nie do końca to wyszło, jeżeli chodzi o oryginalność, ale cała reszta gra. Poza tym tak jak Abrams mówił, Starkiller to tylko tło dla tego co się dzieje z bohaterami (Han, Kylo, Rey). Na razie Disney ma u fanów kredyt zaufania. Zobaczymy co będzie dalej. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Negatywny - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:36)Arahan napisał(a): Z punktu widzenia TFA zginęła legenda, która po tragedii osobistej wróciła do starego życia. Człowiek, który stał się mentorem dla Rey i który był katalizatorem zmian jakie zachodzą w Kylo. Może dla Fina, Poe i reszty nowej obsady to nic nie znaczy, ale Leia, Chewie, a zwłaszcza Luke, Kylo i Rey na pewno to odczują w kolejnych epizodach. Zginął człowiek, który jest dla świata takim samym mitem jak rycerze Jedi? Mentor Ray? To pewnie nauczył ją wszystkiego co potrafi... oh wait... No katalizator zmian w Kylo, zrobił go bardziej złym Brawo Han. Han odwalił kitę i zostawił Rey sokoła, tylko do tego był potrzebny.
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - szopman - 13-01-2016 @Negatywny, to z punktu widzenia ANH zginął jakiś stary pustelnik z mieczem, który kitrał się na pustyni 20 lat, którego bohaterowie znali JEDNĄ dobę(?). Pewnie się pocięli z rozpaczy... chociaż nie, nie pocięli ![]() Cytat: @Mierzwiak, Jezu tak to scenografie i praktyczne efekty, ale także feeling tego świata. OT miało magię, której PT brakło i tutaj ta magia, ta nieuchwytna część GW wraca.Szkoda, że niektórzy nie zrozumieją tego nigdy ;< RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Arahan - 13-01-2016 Serio, nie mam siły tłumaczyć pewnych rzeczy. Rey pragnęła rodziny i Han dał jej namiastkę tego. Zainteresował się nią, opowiedział o tzw. "mitach" i przekazał pałeczkę. A skąd wiesz czy Kylo będzie bardziej zły przez to? Czy nie będzie miał wizji, wyrzutów sumienia. Nie wiesz tego, ale zakładasz z góry. Serio zakładasz, że ludzie w Disney, którzy biorą kupę kasy są tak durni, żeby to tak zostawić? Że śmierć Hana będzie nic nieznaczącym epizodem? Szopman ma rację. Obi Wan był cholernie ważnym elementem OT, a w ANH był na ekranie ile? 15 min? Mimo to był mentorem Luka i nauczył go wielu rzeczy. Han dał Rey namiastkę ojcostwa, sam Kylo Ren o tym wspomina. No i zginął z ręki własnego syna, co też pewnie znajdzie rozwinięcie w późniejszych epizodach. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Negatywny - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:36)Mierzwiak napisał(a): Negatywny, Ford dostał 20 mln za tę rolę a zgodził się wrócić tylko pod warunkiem, że zagra Hana po raz ostatni, czytaj: że zginie. Ot cały sekret, nie ma za tym nic poza biznesem. Jasne jak słońce, w dodatku mistrzowscy scenarzyści wycisnęli z tej żadkiej możliwości ostatnie soki . Bardziej się przejąłem śmiercią Quicksilvera, niż Hana Solo. I to jedyna smutna rzecz w tej historii.
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:44)szopman napisał(a): Szkoda, że niektórzy nie zrozumieją tego nigdy ;<Nie zrozumieją czego? Że magia powróciła? Od kiedy jest to faktem, a może jest, bo tak głosił disneyowski PR? To nie wyższa matematyka, by jej nie rozumieć. Są ludzie którzy żadnej magii nie widzą nawet w Oryginalnej Trylogii, no i? I to niby przeciwnicy TFA wypisują brednie. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Arahan - 13-01-2016 @Mierzwiak - odniosłeś się do tej wypowiedzi, a nie do Obi Wana? Brakło argumentów czy nagle uświadomiłeś sobie, że szopman ma rację?
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Lawrence - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:42)Negatywny napisał(a): Han odwalił kitę i zostawił Rey sokoła, tylko do tego był potrzebny. O fuck, to chyba rzeczywiście tylko oto chodziło, aby Rey miała Sokoła i Chewbaccę... A co do śmierci Obi-Wana to przecież ona była też częścią szkolenia Luke'a na drodze, aby zostać Jedi. Przecież w tej sceni Obi-Wan dobrowolnie to czyni i ma świadomość ataku Vadera. Han jednak liczy, że udało mu się przekonać Kylo. @Negatywny Welcome To Da Club
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Mierzwiak - 13-01-2016 (13-01-2016, 14:58)Arahan napisał(a): @Mierzwiak - odniosłeś się do tej wypowiedzi, a nie do Obi Wana? Brakło argumentów czy nagle uświadomiłeś sobie, że szopman ma rację?Nie rozmawiam tu z nikim o Obi-Wanie i nie wiem do czego odnosi się szopman. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - OGPUEE - 13-01-2016 (13-01-2016, 12:51)Negatywny napisał(a): Po iluś tam latach szkolenia przez Luke'a a potem mrocznego Sitha dostaje oklep od randomowego szturmowca i laski która nie miała nawet 15 minut treningu? Chyba oglądaliśmy inny film, bo to ten randomowy szturmowiec dostaje od Kylo oklep i zostaje z łatwością pokonany. Cytat:Finn jest zbuntowanym klonem? Wcielonym przymusowym poborem człowiekiem. W niedzielę idę ponownie na seans. Zobaczę, czy potwierdzą się ewentualne zarzuty hejterów. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Juby - 13-01-2016 (13-01-2016, 10:40)szopman napisał(a):Cytat: Gówno było pokazane. Snoke kazał Huxowi zabrać Kylo do siebie i tyle. Nie pokazali jak w tak krótkim czasie (w filmie nie mijają chyba 2 minuty) Hux znalazł rannego Kylo w środku lasu i zdążył się ewakuować, o tym że nikt nie wiedział gdzie jest Phasma nie wspominając.Juby, odsyłam do książki Nie obraź się, ale mam w dupie książkę. Oglądam film i film oceniam, a w filmie pokazane jest to beznadziejnie.Arahan kontratakuje, bo ludzi, których TFA zawiodło jest na forum więcej niż tych, których sukces filmu cieszy.
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - szopman - 13-01-2016 Juby, ale chyba każdy wie, że SW jest specyficznym uniwersum, w którym filmy stanowią jedynie część układanki ![]() Cytat: Wcielonym przymusowym poborem człowiekiem.Przecież było powiedziane, że klon. Cytat:Chyba oglądaliśmy inny film, bo to ten randomowy szturmowiec dostaje od Kylo oklep i zostaje z łatwością pokonany.antyfanów nie przegadasz
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Doppelganger - 13-01-2016 (13-01-2016, 16:10)szopman napisał(a):Cytat: Wcielonym przymusowym poborem człowiekiem.Przecież było powiedziane, że klon. Finn klonem? W którym momencie? RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 13-01-2016 Wprost to było powiedziane, że First Order porywa dzieci, pierze im mózgi i szkoli na żołnierzy. Nie wiem skąd szopman wziął tego klona. Nawet Kylo wspomina, że Snoke powinien przemyśleć czy nie wrócić do pomysłu armii klonów, na co Hux mówi mu żeby się odpierdolił, bo jego żołnierze są zajebiści
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Doppelganger - 13-01-2016 Właśnie szopman. Ile razy widziałeś film? ![]() Częso czytałem, że Abrams się próbuje całkowicie odciąć od NT, a jest to trochę z doopy bo nawet już gdzieś czytałem Top 10 Things rzeczy uzytych przez Amramsa w TFA. I właśnie klony były jedną z nich. RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - szopman - 13-01-2016 3 razy oglądałem Serio wydawało mi się, że był motyw ze Szturmowcy to klony w TFA
RE: Gwiezdne Wojny epizod 7 - Grievous - 13-01-2016 Oglądanie dupą - level hard
|