Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056)



- slepy51 - 24-12-2009

A idąc "kocim" tropem:

[Obrazek: catseye.jpg]

;-)


- Mefisto - 24-12-2009

eee, to już nie - za mało cienia, za dużo elementów poza "ryjkiem" Uśmiech


- slepy51 - 24-12-2009

To może tak:

[Obrazek: 414313_avatar_poster.jpg][Obrazek: 414314_teaser-poster-iron-man-322489_540_800.jpg]

;-)


- Craven - 24-12-2009

Nie omieszkam. Ale widzisz, świat nie kręci się tylko wokół tego forum i niektórzy mają też inne obowiązki. Jak będę miał czas to napiszę. A jak Ci się pali to mogę Ci przekleić moją wypowiedź z innego forum, ale nie chciałbym Cię zakłopotać moją amatorską angielszczyzną.


- Fryta - 24-12-2009

Niestety na pokaz przedpremierowy nie wszedłem, mimo, że uzyłem prawie wszystkich możliwych forteli, hehe. Pan na wejściu był nieprzekupny, nie bał się mnie Cwaniak itd.

Może to i lepiej, mam bilety na jutro do Imaxa, bo jednak tam chciałem obejrzeć pierwszy raz film Camerona.

Do zo Panowie jutro. Jestem na 12 i na 18 :twisted:


- Jakuzzi - 24-12-2009

Swoja droga zastanawialiscie sie jak to mozliwe, ze film o tak gigantycznym budzecie, i na ktorego promocje przeznaczono tyle hajsu, ma tak zenujaco slabe (wszystkie, co do jednego) plakaty?


- Mental - 24-12-2009

ja sie w ogóle zastanawiam, po co temu filmowi jakiekolwiek plakaty. tytuł napisany microsoftowym comic sans albo arialem na białym tle wystarczyłby w zupełności. this kinda of shit sells itselfUśmiech


- Spirit - 24-12-2009

Dobre filmy mają to do siebie, że z reguły ich plakaty są tandetne :wink:


- Jakuzzi - 24-12-2009

Trzecie slysze o takiej regule.


- Mefisto - 24-12-2009

a mnie się ten z mordką podoba - ładna kolorystyka i nie sprzedaje od razu całości, jest trochę tajemniczy, a przy tym rozpoznawalny (co innego te późniejsze koszmarki)


- Jakuzzi - 24-12-2009

Plakat (to przeciez w zasadzie teaser poster) z twarza jeszcze ujdzie, ale reszta to juz bezdyskusyjnie tragedia.


- Craven - 24-12-2009

Jakuzzi napisał(a):Swoja droga zastanawialiscie sie jak to mozliwe, ze film o tak gigantycznym budzecie, i na ktorego promocje przeznaczono tyle hajsu, ma tak zenujaco slabe (wszystkie, co do jednego) plakaty?

Ten temat był wałkowany przez jakieś 10 stron. ;-)

No i mi się jako jedyny podoba ten:
http://www.impawards.com/2009/avatar_ver5_xlg.html


- Snappik - 24-12-2009

http://www.boxofficemojo.com/movies/?page=daily&id=avatar.htm

Wygląda na to, że średnie otwarcie Avatar nadrobi bardzo równą formą w pozostałych dniach. A termin sprzyja, bo są święta, pogoda się poprawia, a w najbliższym repertuarze oprócz nowego Sherlocka nie widać godnego konkurenta. No i nie ulega wątpliwości, że Avatar posiada tzw. replay value - niektórzy idą na film już po raz trzeci Uśmiech


- Virgo - 24-12-2009

Mierzwiak napisał(a):Bucho, jakie trailery w 3D miałeś przed filmem?
W Imaxie puszczali tylko trailer Alice in the Wonderland w 3d, ale z tego co wiem to jest jeszcze trailer nowego Shreka w 3d.


- Craven - 25-12-2009

Jestem w szoku, ale byłem w IMAX krakowskim i jakość była lepsza w cyfrowym 3D w Cinema City. Wieczorem postaram się skompletować szerszą wypowiedź.

Sam film natomiast podobał mi się dziś jeszcze bardziej.


- Mierzwiak - 25-12-2009

Craven napisał(a):jakość była lepsza w cyfrowym 3D w Cinema City
Ogólnie czy w scenach aktorskich? Czytałem właśnie że sceny tradycyjne są wyraźnie przeskalowane do imaxowej rozdziałki co akurat nie jest dziwne, ale zastanawiam się jak to wygląda w praktyce.

Jeszcze 41 godzin :razz:


- Craven - 25-12-2009

Znowu z doskoku:
1. sceny ruchome zarówno pany kamery jak i dynamiczne sceny wypadały gorzej
2. po prostu jakość - po pierwsze ekran krakowskiego imaxa chyba jest upaskudzony miejscami po drugie paprochy nitki i inne syfki się pojawiały na ekranie.
3. napisy są spartolone. mi tam rybka, ale byłem z ludźmi czytającymi i był lekki dramat bo napisy są maciutkie z dodatkowego rzutnika, słabo czytelne i przestrzennie czasami gryzły się z obrazem - tzn coś na filmie jest bliżej, a napisy które są przestrzennie dalej nachodzą na to. Z drugiej strony napisy Na'vi były żółciutkie i duże - z orginalnej wersji. to szczególnie ciekawe, bo napisy w Cinema-City były arcy dobrze zrobione i nałożone na obraz (nie ręczę za tłumaczenie)


- Snappik - 25-12-2009

Po seansie...

Cameron zrobił swój najsłabszy film. Paradoksalnie wielu innych chciałoby do TAKIEJ poprzeczki doskoczyć. Pomimo średniawej fabuły Avatar wsysa niesamowicie. Widz zatraca się w tym co widzi na ekranie. Cała Pandora, Navi, środowisko, gadżety - Cameron w mistrzowskiej formie. Paradoks nr 2 - mimo czasu projekcji filmowi zdarzają się dziwne przeskoki i urwane momenty. Najbardziej dokucza chaotyczny początek, dalej jest na szczęście lepiej choć mocno naiwnych scen nie brakuje. Aktorstwo solidne, bo każdy chce popchnąć swoją postać dalej niż scenariusz to przewiduje. Najfajniejsza sprawa to oczywiście forma wideologów Jake'a. Absolutnie fantastyczny pomysł na dopowiadanie pewnych faktów z offu.

Aha w 3D to urywa jajca wraz z moszną. Animacja, CGI, postacie, przyroda... Wszystko dopracowane na ostatni guzik. Avatar robi dla XXI wieku to co zrobił Terminator 2 dla lat 90.

Jako całośc oceniam (niestety) tylko na 8/10, ale jest to ocena wysunięta raczej na bazie scenariusza, bo reszta jest majstersztykiem realizacyjnym do potęgi n. Avatar w tym momencie zmienia moje wymagania do blockbusterów. Iron Man 2, Clash of The Titans i Tron Legacy nie będą mieć łatwo.


- ALIEEN - 25-12-2009

Rzadko wypowiadam sie na Forum w temacie obejrzanych filmow (a wlasciwie to prawie wcale), ale AVATAR zrobil na mnie tak ogromne wrazenie, ze nie omieszkam dodac co nieco od siebie Uśmiech Przyznam, ze do najnowszego filmu Camerona bylem nastawiony nieco sceptycznie, szczegolnie po pierwszym, nieudanym imho trailerze. Ale potem byl drugi zwiastun (zupelnie inna klasa niz ten poprzedni), i moj apetyt rosl z dnia na dzien. Dzis, swiezo po seansie, moge jedynie zastanowic sie, jak smialem watpic w swojego ulubionego rezysera... Bo dla mnie AVATAR to arcydzielo w swojej kategorii, wizualna miazga i potega - ten film nalezy, a wrecz TRZEBA zobaczyc w 3D! Poza tym wciagnela mnie ta prosta z pozoru historia, klimat, swietne postacie, cale uniwersum Pandory (flora i fauna). Obejrze jeszcze wiele razy (drugi seans w IMAX-ie juz zaplanowany!), a na chwile obecna to trzeci najlepszy film Camerona w moim rankingu (po "Aliens" i "Terminatorze 2"). Wielki powrot wielkiego rezysera, ktory poraza widza technika 3D i zapiera im dech w piersiach forma i rozmachem. Prawdziwa magia kina.


- Craven - 26-12-2009

http://craven.polter.pl/,blog.html?7962 - moje wypociny, ociekające zachwytami.