![]() |
|
300 (temat ogólny) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +--- Wątek: 300 (temat ogólny) (/Thread-300-temat-og%C3%B3lny--266) |
- Mefisto - 28-03-2007 Stark napisał(a):Film przepięknie faszystowski. a moim zdaniem cudownie amarykański - zresztą zrobiony przez nich (i przypuszczalnie z żydowską pomocą) Cytat:Kult czystości i siły wycieka wręcz z ekranu. Biali, piękni i (w większości) młodzi mężczyźni zrodzeni z białych, pięknych, młodych kobiet bronią swą ojczyznę, a w dalszej perspektywie także Europę przed dzikimi, ciemnymi, brudnymi hordami ze Wschodu. ale jakoś blond wlosi nie byli ;) zresztą w samym filmie bronią właściwie tylko Sparty i tej co chwila cytowanej wolności i niezależności Cytat:Zdrajcą i dwulicową świnią okazuje się kaleka... Fuehrer byłby zachwycony. tak, tylko, że Leonidas wcale nie pogardza kalekim "bratem" - nie przyjmuje go tylko dlatego, że nie będzie miał z niego pożytku w walce, a na koniec nie ma do niego żalu i nie czuje nienawiści - trochę by się Fuehrer wściekł, nieprawdaż? ;) moim zdaniem jest to lekka nadinterpretacja i co ważniejsze zupełnie niepotrzebna, bo film ma cieszyć oczy, nie budzić umysły psychoanalityków ;) - Dr_Bakier - 28-03-2007 Loenidas nie mógł przyjąć go do falangi (której w filmie i tak nie używali) w której każdyhoplita osłania lewy bok kolejnego. Efialtes był słaby. - Bocian - 28-03-2007 W filmie traktuje go i tak łagodniej niż w komiksie, gdzie po prostu rzuca "Przykro mi, nie przydasz mi się" i odchodzi". U Snydera proponuje żeby pomógł leczyć rannych itp itd, czyli mógłby się przydać ale nie w walce. - Stark - 28-03-2007 Mefisto napisał(a):tak, tylko, że Leonidas wcale nie pogardza kalekim "bratem" - nie przyjmuje go tylko dlatego, że nie będzie miał z niego pożytku w walce, a na koniec nie ma do niego żalu i nie czuje nienawiści - trochę by się Fuehrer wściekł, nieprawdaż? ;) Pogardzać nie pogardza, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że jest słaby, niepotrzebny... gorszy. Gorszy tylko dlatego, że się taki urodził. Już bez przesady, że miałby nim jawnie gardzić i pomiatać - to już by było zbyt niepoprawne, a jak na takie kino jakieś pozory przecież muszą być zachowane :) Mefisto napisał(a):moim zdaniem jest to lekka nadinterpretacja i co ważniejsze zupełnie niepotrzebna, bo film ma cieszyć oczy, nie budzić umysły psychoanalityków ;) E tam. Toć nie przeprowadzam tu żadnej psychoanalizy - za głupi na to jestem. Film cieszył moje oczy, tym bardziej z powodów wcześniej przeze mnie wspomnianych :) - Great Gonzo - 28-03-2007 Stark napisał(a):Już bez przesady, że miałby nim jawnie gardzić i pomiatać - to już by było zbyt niepoprawne, a jak na takie kino jakieś pozory przecież muszą być zachowane :) W komiksie, jeśli dobrze pamiętam, Leonidas po rozmowie rzuca jakieś hasło w stylu "biedna istota" czy coś takiego, więc o żadnej pogardzie mówić tu za bardzo nie można. Chodzi najzwyczajniej o względy "praktyczne". - Akaki - 29-03-2007 Cytat:Pogardzać nie pogardza, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że jest słaby, niepotrzebny... gorszy. Gorszy tylko dlatego, że się taki urodził.A co miał mu powiedzieć? "Ok, będziesz z nami, ale zamocuj sobie tarczę na kijku żeby wyżej sięgała"? :D Oczywiście że był gorszy dlatego, że się TAKI urodził, chyba nie będziesz się upierał by zostać kosmonautą mając krótkowzroczność i wadę serca, albo chirurgiem z rozwalonym uchem środkowym i epilepsją? :D A wiecie co? Po wyjściu z tego filmu też powiedziałem że "fuhrer byłby zachwycony" :D. Ale ni rozpatrujcie tego w tych kategoriach - zapominacie o subtelnym szczególiku, że film ma ukazyeać ówczesne (przerysowane) realia. Po kiego doszukiwać sięw tym nazizmu i totalitaryzmów? Wszystkie totalitaryzmy miały szeroką Radę Starszych, której podporządkować się miał nawet król? :) - Mefisto - 29-03-2007 Stark napisał(a):Pogardzać nie pogardza, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że jest słaby, niepotrzebny... gorszy. Gorszy tylko dlatego, że się taki urodził. dla jasności: Leonidas mówi, że to nie jego wina, że się taki urodził i że go chętnie przyjmie, ale nie jako żołnieża, bo nie potrafi on utrzymać tarczy - odrzuca go więc nie z powodów polityczno-religijno-etc, lecz dlatego, iż nie ma innego wyjścia ;) - Stark - 29-03-2007 Dziś mamy modę na twierdzenie, że każdy człowiek jest równy. Upośledzony jest równy Tobie, powiesz inaczej, społeczeństwo na Ciebie naskakuje. Leonidas nawet nie udaje, że Efialtes jest taki sam jak on - intelektem czy innymi cechami może mu dorównywać, ale to nieistotne. Fizycznie jest gorszy, niech więc robi gorszą (w mniemaniu Spartiatów oczywiście) robotę. Poza tym kaleka okazuje się zdrajcą czyli postacią negatywną. Podobnie jak wszyscy czarni, Arabowie itp... Pozytywnymi bohaterami są tylko ci biali, zdrowi i silni :) W ogóle to nie wiem czy w rzeczywistości Efialtes również był kaleką. Jeśli tak, to ok, całość ma swoje potwierdzenie w historii. Ale jeśli to był zwykły zdrowy czlowiek, a w komiksie a potem w filmie zrobili z niego niedorobionego, kalekiego pokurcza, no to... wciąż będę się upierał przy niepoprawnych ciągotkach twórców. I po raz kolejny podkreślam - nie widzę w tym nic złego. Zbyt wiele grzecznych filmów ostatnio ;) - Dr_Bakier - 30-03-2007 W rzeczywistości Efialtes nie był Spartiatą ale mieszkańcem okolic "Gorących Wrót", i nie był zdeformowany - to wizja Millera. - Monika - 30-03-2007 oj, czepiliście się tego troszkę. ;) W każdym społeczeństwie rekrut, aby mógł wstąpić do armii musi stanąć przed "komisją", która oceni stan jego zdrowia i zdecyduje, czy może służyć w wojsku, czy nie. Efialtes, stanął przed taką komisją i dostał kategorie "E" i nie ma w tym żadnego podtekstu czystości rasy itp. No ale każdy widzi co chce. ;) - Bart - 30-03-2007 Monika napisał(a):Efialtes, stanął przed taką komisją i dostał kategorie "E" i nie ma w tym żadnego podtekstu czystości rasy itp. No ale każdy widzi co chce. ;) W Polsce dostałby najmniej B :lol: "MON cię potrzebuje, synu" :] - Great Gonzo - 30-03-2007 Cóż, obejrzałem sobie ponownie, tym razem w akademikowym zaciszu. Wcale nie czułem wielkiej ochoty żeby to zrobić, wręcz trochę się zmusiłem, ale skoro film wywołuje takie emocje to stwierdziłem, że warto zaryzykować te dwie godziny, i zobaczyć jaka będzie percepcja za drugim razem, tym razem bardziej na chłodno. I paradoksalnie przy takim nastawieniu film zrobił na mnie większe wrażenie i wywołał większe emocje, choć dalej uważam, że nie jest to żadne arcydzieło i parę rzeczy bym jednak zmienił czy też usunął. Przede wszystkim przekonałem się do sposobu narracji, nawet wątek Jaśnie Pani nie męczył mnie tak jak przy pierwszym seansie. Dalej uważam, że brzydalowi przydałby się lepszy głos (czyt. mniej zwyczajny, bardziej zdeformowany). No i sama końcówka jakoś mi się trochę dłużyła. Najważniejsze: mocniej poczułem to co średnio czułem na pierwszym seansie: kopa we wszystkie ośrodki kory mózgowej na jakie powinno oddziaływać takie kino. Z 7-emki mogę z czystym sumieniem podciągnąć ocenę na bardzo mocne 8. - Mefisto - 31-03-2007 Stark napisał(a):Dziś mamy modę na twierdzenie, że każdy człowiek jest równy. Upośledzony jest równy Tobie, powiesz inaczej, społeczeństwo na Ciebie naskakuje. Leonidas nawet nie udaje, że Efialtes jest taki sam jak on - intelektem czy innymi cechami może mu dorównywać, ale to nieistotne. Fizycznie jest gorszy, niech więc robi gorszą (w mniemaniu Spartiatów oczywiście) robotę. nie no, spoko - dla mnie jednak film (poza pierwszymi 10 minutami i w ogóle jesli by go oceniac w takich kategoriach) jest bardziej gloryfikacja silnej ameryki niz faszyzmu :) PS. Ja tam mam D :D:D:D - MOLQ - 31-03-2007 Hmmm kat.D :) to biora Cie do armii jak UFO atakuje :D?? - Mefisto - 31-03-2007 chyba nawet i wtedy nie :D - Akaki - 31-03-2007 D to z tego co pamiętam to "niezdolny do służby wojskowej w czasie pokoju". Jest jeszcze E przeież (?), a to znaczy że masz zdolność bojową na poziomie taboretu :). - Deckard - 31-03-2007 E dostac naprawde ciezko ;) Ja mimo migania sie na wszystkie mozliwe sposoby, wszelkimi defektami i schorzeniami dostalem A :P - Predator895 - 03-04-2007 ![]() ![]() Wiedziałem że znam tego gościa :) - Sulej - 04-04-2007 Ja właśnie wróciłem z seansu. Dostałem to czego oczekiwałem. Może nie będzie się to zgadzać z opinią większości (ale nie o to tu chodzi, prawda?) ale daje 10/10. Czekam na DVD. - Mierzwiak - 15-05-2007 Szczegóły i okładki wydań dvd: http://www.dvdactive.com/news/releases/300.html Okładka edycji 2-dyskowej jest rewelacyjna. |