Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avatar (2009) reż. James Cameron - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Jamesa Camerona (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Jamesa-Camerona--87)
+---- Wątek: Avatar (2009) reż. James Cameron (/Thread-Avatar-2009-re%C5%BC-James-Cameron--1056)



- Spirit - 27-12-2009

Marna prowokacja, powinien gościowi jeszcze dać w nos ot co.A recka głupia i nie warto jej czytać nawet.


- Craven - 27-12-2009

Snuffer napisał(a):Grał jak to Ribisi - zajebiście, ale smutno że tak słabo rozbudowana postać bo jak Bucho wspomina w recenzji mógł on z tego rolę życia wycisnąć.

Ano Smutny


- Snuffer - 27-12-2009

Cieszę się że się zgadzamy Uśmiech

Najlepszy komentarz gościa siedzącego przede mną w kinie, Ribisi po raz pierwszy pojawia się na ekranie - O, brat Phoebe! :wink:


- Gal Anonim - 27-12-2009

No, Cameron straszny burak wiejski nieziemski. Dał znać kolesiowi, że mu nie podpisze plakatu, koles się go czepił, truł dupę i za nim lazł, a ten wiejski burak Cameron kazał mu spierdalać. Ach ten burak, Cameron!


- Mierzwiak - 27-12-2009

Mental, dlaczego nie podpisujesz się w komentarzach na ZP jako Mental właśnie? Wstyd ci że się tam udzielasz? Uśmiech


- Mental - 27-12-2009

Desjudi napisał(a):ale dlaczego? dlaczego stawiasz i twórcom, i sobie jakieś ograniczenia?

żadne ograniczenia. przecież napisałem wyraźnie, że pierwszy film w 3D, który nie będzie dla dzieci/głupi jak but - biorąc poprawkę na obecne trendy - powstanie za jakieś 10 lat. do tego czasu Hollywood musi się wyszaleć i zrobić maksymalną ilość proekologicznych blockbusterów.

Oczko


- Snappik - 27-12-2009

Jeszcze coś mi się przypomniało - brawa dla Wesa Studi za brawurową rolę ojca Neyriti Uśmiech Po ryju widać kto jest kultowcem.


- Craven - 27-12-2009

Czy dramat o nurkach uwięzionych w jaskini (bez potworów i podobnego szajsu) kwalifikuje się do "głupie jak but" ? Uśmiech



Tak w temacie scen, które się nie załapały do filmu:
http://www.traileraddict.com/trailer/avatar/b-roll-i - 0:44 Lang vs Ribilisi
ok 2:50 - czyżby ostrzał pomieszczenia kontrolnego? (btw, czy tylko mnie rozbawiło, że facet sterujący zdalnie koparko/spychaczem był wystylizowany na truck drivera? Duży uśmiech)

http://www.traileraddict.com/trailer/avatar/b-roll-iii - 0:40 Jake o udanym polowaniu.
1:14 - chyba największy fragment scenografii jaki widziałem. BTW - fajny myk mieli przy kręceniu scen z Langiem w AMPie - za kamerą mieli kółeczko z wmontowanymi gałęziami i obracali nim, żeby mieć odbicia w szybie.


- Mental - 27-12-2009

dawno temu w czasach elitarności domowego internetu w III RP udzielałem się na stronce poznańskiej grupy plan 9 pod pseudonimem derek właśnie.

Spirit napisał(a):A recka głupia i nie warto jej czytać nawet.

recka tak głupia, że pewnie w 100% oddaje istotę filmu i moje wrażenia, gdybym zdecydował się go obejrzeć. tak to już jest z głupimi reckami - trafiają w sednoUśmiech

[ Dodano: Nie Gru 27, 2009 20:13 ]
Hannibal napisał(a):Ale z Camerona wiejski burak.

dobre.

zły humor Camerona wziął się stąd, bo ktoś powiedział mu prosto w twarz, co myśli o Avatarze.

Uśmiech


- Lawrence - 27-12-2009

Mental napisał(a):obawiam się, że to po prostu kolejna oznaka, że Cameron zlucasiał [/i]

A to już wiem dlaczego ten film mi się tak baaardzo podoba :!: :grin:

A już bardziej na poważnie to wcale go nie uważam za "dziecinny",a a jak już to niech tak będzie, gdyż i tak jest świetny! A argument z "Aliens" i "Terminatorami", jak dla mnie chybiony. Czy autor aż tak szufladkuje Camerona, że jak S.F. to tylko mroczne, ponure itd. Z czym zresztą nie do końca ma rację, gdyż wystarczy popatrzeć na "Abyss".
Zresztą nie wiem jak Wy, ale mnie powoli zaczyna trochę irytować, że tak się wyrażę: "ta pogoń za mrocznością". Teraz każdy film, musi być mroczny, ponury, ciemny i poważny.
Ja tam jestem zadowolony, że "Avatar" nie jest jakimś posępnym filmem fantastycznym Zdezorientowanymile:


- Artemis - 27-12-2009

desjudi napisał(a):recenzja z ZP - słabizna. coraz bardziej nie znoszę tego cool stylu pisania, przedrzeźniania, usilnego ironizowania.
Bardzo ciekawa i dobrze napisana recka. Wyważona - plusy i minusy. I gdzie tu "cool" pisanie? Gdzie przedrzeźnianie? Gdzie usilne ironizowanie?
No i wreszcie ktoś ma inne zdanie na temat Avatara Cwaniak


- Artemis - 27-12-2009

Wawrzyniec_85 napisał(a):Teraz każdy film, musi być mroczny, ponury, ciemny i poważny.
Kiedy ostatni raz widziałeś film DROGI I POWAŻNY?

Filmy drogie nie mogą być POWAŻNE - bo muszą się zwrócić. Więc muszą być skierowane także dla widowni dwanaście lat i trochę więcej. Tłumaczyłam to dzisiaj córeczce kuzyna, żeby nie wierzyła, jak jej będą mówili, że kolejne Pottery to tylko od lat osiemnastu ;p


- Craven - 27-12-2009

Wawrzyniec_85 napisał(a):Zresztą nie wiem jak Wy, ale mnie powoli zaczyna trochę irytować, że tak się wyrażę: "ta pogoń za mrocznością".
Ano mhhhoczność + bruthalność. Ergo - sztyletowanie zwierza jest pizdusiowate, ludzie wybuchający jak baloniki wodne wypełnione krwią (D9) - poważne kino SF. Uśmiech


Artemis napisał(a):Kiedy ostatni raz widziałeś film DROGI I POWAŻNY?
Watchmeni poza debilnymi scenami walk i slow mo, pod płaszczykiem superbohaterów jest niezłym przykładem.


- Artemis - 27-12-2009

Watchmeni kosztowali 130 mln, dostali kategorię R i się ledwo zwrócili


- Ronaldinho - 27-12-2009

Drugi weekend z pięknym wynikiem - 75 mln $ i zaledwie 2.6 % spadku http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/?yr=2009&wknd=52&p=.htm w porównaniu do weekendu otwierającego.

Po 12 dniach z całego świata 615 mln $ - http://www.boxofficemojo.com/movies/?id=avatar.htm


- Lawrence - 27-12-2009

Artemis napisał(a):Kiedy ostatni raz widziałeś film DROGI I POWAŻNY?

A czy "The Dark Knight" nie próbuje taki właśnie być? Czy się mu udało to już inna kwestia, ale sukces tego filmu spowodował właśnie, że jak teraz słyszy się o jakiś adaptacjach komiksów to "The Dark Knight" uchodzi za wzór. Zresztą nie tak dawno słyszałem wiadomość o planach odnowienia serii o "Supermanie" i jaka jest pierwsza wizja: "Bardziej w stylu "The Dark Knight", poważniej, mroczniej i bardziej realistycznie".

Ale pomińmy już ten argument z "poważnością", ale przy "mroku" możemy pozostać. Podałeś przykład Harry'ego Pottera. To ja mogę tylko napisać, że strasznie mnie irytowało jak podczas wywiadów do kolejnych filmowych części aktorzy jak i producenci ciągle zaznaczali "Ten film jest mroczniejszy od poprzedniego". A ja wolałbym, aby one były lepsze, a nie mroczniejsze, a tak niestety nie jest:/
Tak samo jak nie podoba mi się, ocenianie danego filmu, że jest zły tylko dlatego, że ma kategorię wiekową PG-13. To w sumie tak należy uznać serię "Saw" za genialną, gdyż ma kategorię wiekową "R". Zdezorientowanymile:

Mnie się Pandora podoba taka jaka jest. Mamy bujną roślinność, ciekawy ekosystem itd. miło się na to patrzy, moim zdaniem nie jest kiczowate i nie żałuję, że Cameron umieścił akcję właśnie tam niż na jakiejś ponurej planecie, czy też księżycu.


- Ronaldinho - 27-12-2009

Mierzwiak napisał(a):Problem był natomiast z napisami.

Na analogowym IMAXie napisy były cały czas na środku w tym samym położeniu w przestrzeni 3D i raz były białe, a czasami takie przezroczyste, dziwnie to wyglądało.

Natomiast na zwiastunie cyfrowego DD 3D widziałem, że napisy są raz po środku, raz z boku w zależności w której części ekranu coś najbardziej odstaje. Na cyfrę idę chyba we wtorek, na jutro nawet na najwcześniejszy seans jest niemal cała sala wykupiona, tak jak na cały dzień, w warszawskim IMAXie niemal każde wyświetlenie ma pełną salę. Bardzo dobrze się sprzedaje wersja 3D w Polsce, 2D w sumie ma też niezłe zejście, tak średnio 4/5 sali.


- Mierzwiak - 27-12-2009

Ronaldinho napisał(a):Natomiast na zwiastunie cyfrowego DD 3D widziałem, że napisy są raz po środku, raz z boku w zależności w której części ekranu coś najbardziej odstaje.
W IMAXie też były różnie rozmieszczone, wydawać by się mogło że właśnie po to by nie nachodzić na obiekty znajdujące się bliżej kamery, ale nie zawsze. I właśnie w tych momentach był problem. Ale rozwiązanie jest bardzo proste - na czas czytania spapranego napisu wystarczy zamknąć jedno oko Uśmiech

PS. Czy tylko ja zauważyłem że 6-nożne konie wydawały ten sam IDENTYCZNY odgłos co raptory z Jurassic Parku?

PS2. Gollum -> King Kong -> Davy Jones -> Neytiri. PERFEKCJA i full realizm.


- Craven - 27-12-2009

Nie, było to w jednym featurette, tym z narracją Weaver. W filmie wydawało mi się, że już to zmienili.


- Danus - 27-12-2009

W sobotę byłem na pokazie w analogowym Imaxie. Moja krótka opinia nie będzie odkrywcza tak więc po krótce:
Cameron znów na szczycie!
Avatar jest wizualnie piękny, efekty wgniatają przez większość seansu. Oscar murowany. Lecz wizualia nie są najważniejsze tylko historia a ta jest jednym słowem bardzo wciągająca i pełna emocji. Jedynym dużym zarzutem względem Camerona to powierzchowne potraktowanie postaci. Ale to wszystko. Czy można zarzucić tej historii jechanie na schematach? Oczywiście że tak. Tylko wszystkim krytykantom odpowiem że wielu reżyserów chciałoby tak żonglować schematami jak Cameron. Król świata świetnie opowiedział historię, sprawił mimo iż za dobrze nie poznałem postaci, że chciałem im kibicować. Finałowa bitwa, miodzio.
Aktorstwo na poziomie z bardzo charyzmatycznym Samem na czele.
Jeszcze słowo co do efektów. Nie ma tu żadnej rewolucji jeśli chodzi o tą gałąź przemysłu filmowego. Bo dalej widać sztuczność avatarów i Navi w ruchu. W zbliżeniach jest super i realistycznie, ale jak już zaczynają się ruszać to niestety widać kompa. Wiele wad z trailerów nie zostało poprawionych a tylko maskuje 3D te wady. Co do 3D bardzo inteligentne, nie nachalne.
Na szczęście nie zwracałem uwagi na małe szczegóły bo zostałem porwany prze fabułe. Cameron wciąż zostaje w moim top 10 reżyserów.
Avatar jako film 8/10, Avatar jako widowisko 9,5/10