Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


- military - 06-04-2011

Sniper Ghost Warrior - giera tak niedorobiona, że w niektórych fragmentach można się pociąć z frustracji. Snajperska rozgrywka przerywana cienkimi etapami "a la CoD", w których karabiny pierdzą jak odpalające trabanty. Garść błędów graficznych i praktycznie nieistniejąca fabuła.

I świetna, mimo wszystko, grywalność.

Lubię tę grę - za to, że zrywa z panującą teraz modą na klony wiadomo jakiej gry, że potrafi wyglądać naprawdę ładnie, że ma świetną mechanikę snajpienia i czadowy bullet cam, który nigdy się nie nudzi i zawsze powoduje, że rzucam pełne satysfakcji "HA!". Liczę na dopracowany sequel. Tymczasem 6/10, choć technicznie zasługuje góra na 4.


- shamar - 06-04-2011

http://www.cdaction.pl/news-18427/powrot-komody-nowa-wersja-commodore-c-64-trafila-do-sprzedazy.html

[Obrazek: Powrot_kultowego_5138904.jpg]


- military - 07-04-2011

The Force Unleashed - doszedłem dopiero do trzeciego bossa (bo gram na hardzie - taki kozak jestem), ale wiem już, co mi się podoba, a co nie. Podoba mi się klimat klasycznych Star Warsów tam, gdzie ma go tworzyć (początek z Vaderem - mocarny! Pierwsze etap ze szturmowcami - piękny), nie podoba mi się klimat NT w miejscach, w których ma się wytwarzać (level "złomowiskowy" - wizualny rzyg jak w filmach). Bardzo fajne i dynamiczne walki z bossami, fajny system combosów w normalnych walkach, świetny balans między koniecznością korzystania z miecza i z mocy. Ogólnie mechanika jest dobra - nie jest tak płynna jak w God of War, ale to też dobrze, bo tutaj combosy nie wchodzą same i czasem trzeba pomyśleć jak rozegrać jakąś sytuację.

A teraz wady:
- główny bohater trzyma miecz skierowany w złą stronę. Koleś, ostrze kieruj PRZED SIEBIE, nie za siebie. Czy ty jesteś jakiś niedorozwinięty?
- kiepscy przeciwnicy inni niż szturmowcy
- dziwne opóźnienie przy tym, jak wchodzi cios mieczem (to niby ma pokreślać jego impet? miecz powinien przechodzić przez przeciwników jak przez masło)
- nieproporcjonalne QTE - naciskasz dwa przyciski, a kolo robi skomplikowane akrobacje, które powinny wymagać jednak więcej zaangażowania
- renderowane przerywniki brzydsze niż grafika w grze
- poziomy proste jak w mordę strzelił, no ale w sumie to chodzona bijatyka, a nie przygodówka

FU ma też punkty za zatrudnienie Sama Witwera - dzięki temu bohater jest charakterystyczny, można go zapamiętać. No i voice acting to najwyższa półka. Ogólnie - jest fun. Gra ma jakiś taki old-schoolowy klimat, a dla mnie to zaleta. No i przerywniki filmowe są tam, gdzie ich miejsce - między etapami, a nie w ich trakcie. Może i trochę szkoda, że mając tak fajną mechanikę mocy i walki, zrobiono tylko prostą rąbankę, no ale cóż - nie będę narzekał na piecyk, że nie jest lodówką. 8/10, ale może ulec zmianie, zależnie od tego jak będą wyglądać kolejne etapy.


- Hitch - 07-04-2011

military napisał(a):główny bohater trzyma miecz skierowany w złą stronę. Koleś, ostrze kieruj PRZED SIEBIE, nie za siebie. Czy ty jesteś jakiś niedorozwinięty?
Pewnie twórcy o tym nie wiedzą i zaimplementowali to, żeby wyglądało cool ale jest kilka stylów walki choćby kataną lub ninja-to, gdzie trzyma się miecz ostrzem do dołu (w pozycji stojącej, do tyłu) i wykonuje zamaszyste ruchy. Jednak nie jest to zbyt precyzyjne i przydaje się tylko jeśli przeciwnik sam nie ma miecza i nie jest zbyt ruchliwy :)


- military - 07-04-2011

To jest takie cool, że aż wygląda głupio.:) Mogli chociaż dać opcję wyboru stylu.


- BezcelowyAlbatros - 10-04-2011

No i lipa! Nie pogram sobie w Splinter Cell: Chaos Theory. Pokazuje mi komunikat, że jest to gra na konsolę wcześniejszej generacji i możliwe jest ewentualne pobranie aktualizacji na stronie xbox.com/games - Niestety, aktualizacji takowej ani tam, ani gdzie indziej znaleźć nie mogę. Ba, nie wiem nawet czy da się grę "aktualizować" z poziomu pendrive (wcześniej updatowałem tak firmware do konsoli i mam najnowsze, więc nie w tym problem), bo nie mam jak internetu podpiąć do konsoli.

Kurde, a tak się napaliłem :(


- Hitch - 10-04-2011

A na komputerze grać nie możesz? Ja wszystkie Splintery przeszedłem na PC.


- military - 10-04-2011

W tym roku i tak wyjdzie zremasterowana do HD cała trylogia SC na PS3 i X360.


- BezcelowyAlbatros - 10-04-2011

Dobra wiadomość, military! Chociaż możliwe, że to remasterowanie wiąże się w jakiś sposób z tym, że w ostatnich aktualizacjach firmware do X360 Microsoft zaprzestał wspierania gier z XBOX - kurde, gdybym to wiedział, nie aktualizowałbym najnowszym firmware a poszukał jednego z tych update'ów, gdzie jeszcze owo wsparcie było. Downgrade pewnie nie wchodzi w rachubę...

A tymczasem nie mam w co grać :( Polećcie coś w tym temacie, bo ostatnio nabrałem apetytu na skradanki.

@Hitch:
Cytat:A na komputerze grać nie możesz? Ja wszystkie Splintery przeszedłem na PC.

Odwykłem już od grania na kompie i nie wyobrażam sobie teraz siedzenia nad klawiaturą i myszką w Splinter Cell, kiedy przyzywczaiłem się do wygody pada.


- Wawrzyniec - 10-04-2011

W grach wymagających precyzyjnego posługiwania się bronią palną "wygoda pada" to sprawa dosyć dyskusyjna.


- Luis Cyfer - 10-04-2011

kwestia wprawy:)


- Wawrzyniec - 10-04-2011

Być może to tylko ja, ale od roku gram na konsoli w różne FPS'y i mam wrażenie, że już za cholerę nie osiągnę dokładności jaką mogę zaprezentować na piecu.


- military - 10-04-2011

Tylko że fpsy na konsole są tak konstruowane, żeby taka dokładność nie była potrzebna do przyjemnego grania.

Ja też już mam problemy z powrotem do myszki - ostatnio grywam w Jedi Outcast i mnie to sterowanie po prostu wkurza, zwłaszcza konieczność sięgania do klawiszy funkcyjnych.


- Hitch - 10-04-2011

Wawrzyniec napisał(a):W grach wymagających precyzyjnego posługiwania się bronią palną "wygoda pada" to sprawa dosyć dyskusyjna.
A dokładnie to jest potrzebne w klasycznych Splinter Cellach. Amunicji ogólnie jest mało i jak już trzeba kogoś zastrzelić, to lepiej trafić prosto w głowę. To samo tyczy się świateł. Malutkie żaróweczki potrafią być bardzo wkurzające, kiedy jest mało czasu na ich zneutralizowanie. Lubię pady od PS3, sam mam jednego podłączonego do kompa i np. gram na nim w NFS: Most Wanted, ale precyzyjne celowanie grzybkiem to wrzód na dupie.


- military - 10-04-2011

Hitch napisał(a):Lubię pady od PS3, sam mam jednego podłączonego do kompa i np. gram na nim w NFS: Most Wanted, ale precyzyjne celowanie grzybkiem to wrzód na dupie.

Stary, mimo że PS3 technicznie jest silniejsza niż Xbox i ogólnie trudno jej cokolwiek zarzucić, to w kwestii joypadów nie powstało dotąd nic wygodniejszego niż pad do 360. Uwierz - celowanie w głowy to żaden problem.


- BezcelowyAlbatros - 10-04-2011

Chyba zajmę sobie czas w oczekiwaniu na zremasterowaną trylogię Splinter Cell (której pierwsze pre-ordery pojawiły się w złodziejskiej cenie 89 dolarów za pakiet) i na - oczywiście - majowe L.A. Noir, pogrywaniem w Rainbow Six Vegas. Rzecz jasna, czekam najpierw na Wasze opinie. Grał ktoś ;) Nie zawiodę się po Splinter Cellu, podobny klimacik?


- Wawrzyniec - 10-04-2011

military napisał(a):Tylko że fpsy na konsole są tak konstruowane, żeby taka dokładność nie była potrzebna do przyjemnego grania.

Owszem, ale grając na piecu nie mam wrażenia, że mógłbym jakiś ruch wykonać szybciej, czy bardziej dokładnie. Może powinienem trzymać się bijatyk :P.


- military - 10-04-2011

Wawrzyniec napisał(a):Owszem, ale grając na piecu nie mam wrażenia, że mógłbym jakiś ruch wykonać szybciej, czy bardziej dokładnie.

To gra na piecu, wtf is your problem.:) Jednak jeśli ktoś przywykł do pada, nie musi rezygnować z konsolowej wersji z obawy że nie trafi w żarówkę.;)


- Wawrzyniec - 10-04-2011

Będę grał w FPS'owe nowości na piecu, gdy już zastąpię swojego liczącego 7 lat rzęcha. Do tego czasu pozostaje Xbox 360.


- Snappik - 10-04-2011

BezcelowyAlbatros napisał(a):Chyba zajmę sobie czas w oczekiwaniu na zremasterowaną trylogię Splinter Cell (której pierwsze pre-ordery pojawiły się w złodziejskiej cenie 89 dolarów za pakiet) i na - oczywiście - majowe L.A. Noir, pogrywaniem w Rainbow Six Vegas. Rzecz jasna, czekam najpierw na Wasze opinie. Grał ktoś ;) Nie zawiodę się po Splinter Cellu, podobny klimacik?

Dla mnie każdy Vegas to porażka na całego, oczywiście w kontekście serii Rainbow Six. Ostatnio grałem w "dwójkę Vegas" i odrzuciło mnie po 30 minutach. Denne AI, uproszczone opcje taktyczne, brak fazy planowania (podstawa każdego R6), brak wyboru ekipy itd. Ogólnie zwykła strzelanina z dnem tak głębokim jak kałuża.