Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Transformers (2007) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: TRANSFORMERS UNIVERSE (https://forumkmf.pl/Forum-TRANSFORMERS-UNIVERSE--68)
+---- Wątek: Transformers (2007) (/Thread-Transformers-2007--330)



- Mush Room - 18-05-2007

Hehe, podoba mi się Twoje tłumaczenie ;)


- Mental - 18-05-2007

nie chce tu sobie dolewać, ale to jedyne rozsądne wytłumaczenie :) cała reszta = cenzura wprowadzona w trosce o najmłodszą widownię.

wracając do tematu:

czy na podstawie trailera możemy pokusić się o naszkicowanie fabuły?

ja to widzę tak: złe roboty przyleciały na ziemię w asteroidach :) megatron przybył wcześniej i dał się złapać w USA :) złe roboty chcą go uwolnić i przy okazji zniszczyć Amerykę. dobre roboty... no właśnie - skąd się wzięły dobre roboty? przyleciały wcześniej i trafiły na giełdę samochodową czy może przyleciały razem z obstawą megatrona?

zanosi się na miażdżącą głupotę :) a można by z tego zrobić naprawdę poważną historię...


- Anonymous - 18-05-2007

Mental, zanim znów zaczniesz pitolić od rzeczy wiedz że - do tego filmu powstał komiksowy prequel, a o fabule sporo już wiadomo. Istotną rolę odgrywa coś co jest okreslane jako "allspark". Podejrzewam że coś w rodzaju źródła energii w stylu bazy podstawowej i matrycy stworzenia z komiksów. Tak do końca nie wiem, i na razie nie chcę za dużo wiedzieć. Czytanie dywagacji i spojlerów nt SpiderMana 3 sprawiło że w kinie czułem się praktycznie jaqkbym oglądał ten film już po raz drugi :|

Cytat: no właśnie - skąd się wzięły dobre roboty? przyleciały wcześniej i trafiły na giełdę samochodową czy może przyleciały razem z obstawą megatrona?
zakładam że wersji komiksowej tez nie znasz? wygląda na to że pod pewnymi względami będzi tu podobnie, ale ja ci tego nie przedstawię bo szkoda czasu, to i tak film nie dla ciebie :P


- Mental - 18-05-2007

kolejny film nie dla mnie. smutno mi sie robi...

obejrzałem trailer, tym razem w hd i zauważyłem dwie rzeczy:

1. te czołgi wcale nie muszą być wypełnione ludźmi. przypuszczam, że stały w szeregu, przykryte plandeką, podobnie jak szpaler widoczny w lewym narożniku ekranu w scenie rozwałki w bazie wojskowej. a zatem możemy odetchnąć - żołnierze amerykańscy będą bezpieczni.

2. w scenie rozpierduchy na ulicach wszyscy ludzie żyją i wszystkie samochody są puste - podziwiałem tę wspaniałomyślność maszyn klatka po klatce, żeby się upewnić, czy nie mam oczu do dupy. w końcu cywil to rzecz święta.

ciekawi mnie, jak Bay zaprezentuje momenty bezpośredniej konfrontacji maszyn z ludźmi. to można fajnie przećwiczyć w oparciu o szkielety z terminatora. taki cyborg idzie i kosi. kobiety, dzieci, żołnierzy, wszystkich. strzela w 90% celnie i nigdy się nie męczy. no cóż... poczekamy do premiery to się dowiemy :)


- military - 18-05-2007

Mental napisał(a):kolejny film nie dla mnie. smutno mi sie robi...

E tam. :) Nie dla mnie jest 99% filmów i dlatego 99% nie oglądam. Jadący autobus bez kierowcy rzeczywiście wygląda głupio - może to robot? :D Same efekty jednak MIAŻDŻĄ i choćby dla nich obejrzę kolejny wypierdek Baya.


- Mierzwiak - 18-05-2007

military napisał(a):efekty jednak MIAŻDŻĄ i choćby dla nich obejrzę kolejny wypierdek Baya.
Obejrzeć trzeba wiadomo, ale na pewno nie w kinie.


- desjudi - 18-05-2007

gdzie jak nie w kinie coś takiego!?


- military - 18-05-2007

Tylko w kinie. Do kina chodzi się na filmy powalające wizualnie. W domu to wolę obejrzeć Małą Miss. :)


- Mental - 18-05-2007

w kinie domowym :)


- Mierzwiak - 18-05-2007

military napisał(a):Tylko w kinie. Do kina chodzi się na filmy powalające wizualnie.
Tak, na powalające wizualnie filmy w których jest też coś więcej. Np. Piraci z Karaibów - kocham te postacie, tę historię, humor, wykreowany świat. Wiem że w Transformersach poza efektami nie będzie nic.


- military - 18-05-2007

Nie przesądzaj przed premierą, podobno Boll teraz dobry film zrobił. ;) Poza tym jeśli będą same efekty - tym bardziej warto iść do kina. I tylko do kina. Żeby jak najbardziej je docenić. Na małym ekranie nie zrobią na tobie takiego wrażenia i będziesz jeszcze bardziej żałował wydanych pieniędzy.


- Jakuzzi - 18-05-2007

W tej kwestii staje zdecydowanie po stronie Mierzwiaka. Gole efekty to doceniac moge na jakims komputerowym Expo. W filmie chce zeby w umiejetny sposob komponowaly sie z jego pozostalymi skladowymi. :P


- Mental - 18-05-2007

Jakuzzi, ja mówię to samo co Mierzwiak, a nawet więcej i po mojej stronie jakoś nie stajesz :)


- Mierzwiak - 18-05-2007

Bo po twojej stronie stawał ktoś ostatnio w którymś temacie, teraz moja kolej, ha!

Tak się zastanawiam: kolejne filmy Baya są coraz bardziej widowiskowe; za ile lat w jego filmie eksploduje cała planeta?


- Jakuzzi - 18-05-2007

Mental napisał(a):Jakuzzi, ja mówię to samo co Mierzwiak, a nawet więcej i po mojej stronie jakoś nie stajesz :)

Nienawidze cie. :)


Mierzwiak napisał(a):Bo po twojej stronie stawał ktoś ostatnio w którymś temacie, teraz moja kolej, ha!

:)


- Mental - 18-05-2007

Cytat:Nienawidze cie.

nie spodziewałem się takiej odpowiedzi :)


- Jakuzzi - 18-05-2007

Pewnie oczekiwales, ze wyjade z twoja stara. Wybacz, za bardzo ja szanuje po tym co ostatnio dla mnie zrobila. :)


- Mental - 19-05-2007

wiem, też mi kiedyś zmieniała pampersy :)


- Anonymous - 19-05-2007

Mierzwiak napisał(a):
military napisał(a):Tylko w kinie. Do kina chodzi się na filmy powalające wizualnie.
Tak, na powalające wizualnie filmy w których jest też coś więcej. Np. Piraci z Karaibów - kocham te postacie, tę historię, humor, wykreowany świat. Wiem że w Transformersach poza efektami nie będzie nic.

A mi z całych Piratów z Karaibów podobała się tylko jedna scena (Jak Sparrow wpływa do portu) i dwójki nawet mi się nei chciało obejrzeć, a to pewnie dlatego że to bajeczka i to bajeczka do której w przeciwieństwie do Transformers nie mam żadnych sentymentów. A gadanie w stylu "wiem że nie będzie nic więcej" jest cóż, głupie. Możesz najwyżej przypuszczać :P

Ja tam wolę Optimusa Prime niż Orlando Blooma przerobionego na kowala, pirata whatever...


- military - 19-05-2007

Doszedłem do wniosku że lubię takie bajeczki, więc pewnie Transformersi spodobają mi się bez pasażerów w autobusie i krwawej masakry. ;) Po prostu rozrywka.

A, właśnie, Mental, zastanawiałeś się skąd na Ziemi wzięły się autoboty. Otóż...

!!!! SPOJLER !!!!

Chuck Norris was once having sex in a tractor trailer. Some of his semen leaked into the engine. We now know it as Optimus Prime.