![]() |
|
Iron Man (2008) - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24) +---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54) +---- Wątek: Iron Man (2008) (/Thread-Iron-Man-2008--429) |
RE: Iron Man - nawrocki - 09-05-2013 Nie, ale nie pamiętałem, jak dobrym filmem jest IM. RE: Iron Man - slepy51 - 28-02-2014 RE: Iron Man - Juby - 08-07-2015 RE: Iron Man - Pelivaron - 08-07-2015 Ogólnie średnie, ale końcówka z Jeffem spoko :D RE: Iron Man (2008) - Gieferg - 08-02-2018 Powtórka MCU w toku... Musiałem się naprawdę starać by ignorować totalny i absolutny idiotyzm całej sekwencji w jaskini - w tym zarówno pomysł że komuś się wydawało, że da się tam zbudować rakietę jak i to, że gość zamiast rakiety zbudował pancerz i nikt nie zauważył co się święci. Przecież oni powinni tam być pod stałym nadzorem . A poza tym to wciąż przyjemny w odbiorze filmik ze świetnym Downeyem i niemal równie dobrym Bridgesem, paroma fajnymi scenami akcji i muzyką (wielka szkoda, że Djawadi nie powrócił w sequelach). 7/10 RE: Iron Man (2008) - Badus - 28-02-2018 Start powtórki MCU przed kwietniowym zwieńczeniem tego serialu ;) Film w całości widziałem chyba z dobre 4 lata temu, więc byłem ciekawy jak znosi próbę czasu i...jest rewelacyjnie. Dla mnie to ścisła czołówka MCU, jeden z najlepszych superbohaterskich filmów i jeden z nielicznych, które świetnie ogląda się nawet jeśli ktoś nie przepada za trykociarzami. Ale żeby nie było za pięknie - co najbardziej trzeszczy po dekadzie? Lepiej zapamiętałem jakość CGI, niestety czuć już trochę ząb czasu. Nadal komputerówki wyglądają jednak dużo sensowniej niż w niejednym aktualnym blockbusterze. Sam rozwój fabuły też jest raczej mało zaskakujący i zdecydowanie film bardziej nadrabia świetną formą niż scenariuszem. Trzeba przez to przymknąć oko na widoczne uproszczenia/głupotki np. wspomnianą głupotę terrorystów w jaskiniach, sama fizyka pancerzy (chociaż i tak nie tak przeszarżowana jak w kolejnych filmach). A reszta? Pierwszy kwadrans to majstersztyk budowania bohatera i jego najbliższego otoczenia, duża w tym zasługa Downey'a Jr który urodził się do tej roli i świetnie się nią bawi. Na pochwałę zasługuje też przeszarżowany Bridges, który wyciska niemal maksimum z archetypu Mam-Wkurw-Że-Żyję-W-Twoim-Cieniu. Umiarkowanie mi się widzi Terrence Howard, zdecydowanie wolę Cheadley'a w roli Rhodesa. No i szkoda, że Pepper to dość nierównie zagrana postać (koszmarna scena balkonowa i zrobienie z niej nieco głupiutkiej laski w finale, meh...). Najbardziej spodobał mi się rytm filmu, przez cały seans nie miałem uczucia przestojów w akcji lub zapychaczy z czym już sporo kolejnych tytułów ma na rzeczy. Przy premierze mocno mnie mierziła ubogość miejscówek, ale to w sumie film o CEO korpo, więc zawężenie akcji do jego pałacu w Malibu i terenu firmy już mi przestało przeszkadzać. Każda sekwencja, gdy Stark siedzi w warsztacie i coś majstruje to mała perełka i aż czuć radochę jaką mu to sprawia. Ot, jeden z najlepszych filmów z gatunków hi-tech science porn i tyle :) Pomimo tego, że rozpoczęto tutaj podbudowę pod całe MCU, to trochę żałuję, że IM nie doczekał się tradycyjnej, samodzielnej trylogii kręcącej się głównie wokół jego firmy. Można by tam umiejętnie poprowadzić komiksowe Armor Wars lub Demon in the Bottle. Ale to już tylko takie luźne gdybanie ;) Ulubiona scena: Każda podczas majsterkowania w garażu + test Mark II Ps. Komu jeszcze scena z pojawieniem się Iron Mongera skojarzyła się z pierwszym Alienem? ;) RE: Iron Man (2008) - Grievous - 28-02-2018 Cytat:Start powtórki MCU przed kwietniowym zwieńczeniem tego serialu ;) No ale "zwieńczenie" tego serialu będzie miało dopiero miejsce w "Avengers 4" :P Dlatego ja powtórkę całości rozpocznę dopiero na początku przyszłego roku. RE: Iron Man (2008) - Juby - 13-03-2018 Kupiłem ostatnio kilka filmów MCU na Blu-ray i uznałem, że też sobie trochę popowtarzam przed nowymi Avengersami, a co? ;) ![]() Na pierwszy ogień poszły Iron Many (1 i 2 pożyczyłem od brata na DVD). Przedwczoraj, po 4 latach, powtórzyłem część pierwszą i nadal jestem nią zachwycony. Dużo nowego nie napiszę, Jon Favreau w tym filmie trafił w punkt, scenariusz nie ma słabszych elementów, a całość trzyma odpowiednie tempo i ton opowieści. To doskonała superbohaterska rozrywka, przy której dwie godziny zlatują mi w 60 minut. Serio, nie kojarzę żadnej zbędnej sceny, ani chwili, w której bym się nudził/myślał o czymś innym. Iron Man przelatuje płynnie, jakby każdą jego scenę nagrano chronologicznie bez drugich dubli. Najmocniejsze punkty: + Robert Downey Jr!! + Paltrow jako Pepper <3 + chemia między RDJ i Paltrow + Jeff Bridges i jego wybuch na "tego się nie da zrobić" :D + muzyka + efekty specjalne (nie gorsze niż w Transformers rok wcześniej) + humor + sceny akcji z Iron Manem + jak ten film prezentuje się wizualnie względem tytułów z "Phase Two" - kontrast, kolory, CGI - wszystko takie jakie być powinno A ten "totalny i absolutny idiotyzm całej sekwencji w jaskini" jest do przełknięcia - były kamery, zaglądali tam przez dziurkę od klucza, robili niezapowiedziane wizyty. Gorsze jest to, że nie wiem z czego powstał "Mark 1" - dostał tyle serii z karabinów maszynowych i żadna go nie przebiła? Na szczęście cały ten wątek i kończąca go scena akcji są na tyle przyjemne w oglądaniu, że nie skupiam się na zabawie w 'nitpicking'. Przede mną jeszcze kilka powtórek, jednak znowu mam wrażenie, że żaden film uniwersum nie podejdzie mi równie bezproblemowo jak ten. RE: Iron Man (2008) - Martinipl - 31-05-2018 Yep, muszę to napisać... ale... tego :) Gdybym się udzielał w tych wątkach odnośnie do widzianych przeze mnie filmów MCU (i braku jakiejkolwiek szerszej wiedzy związanych z komiksami, na których te filmy bazują), byłbym naczelnym trollem/haterem wszystkiego, co ze stajni Marvela wychodzi. Jak też pamiętam, oceniłem ten film na jakieś 5/10. A dzisiejsza powtórka po wizycie w kinie w 2008 roku była, kurdę znakomita! Dobry background i wprowadzenie postaci, przełamanie kliszy na końcu sprawiło mi niekwestionowaną radość (Stark przyznaje, że jest IM) a cały film ma fajne wibracje, bardzo pozytywne. Finałowa walka jest krótka, wszystko co się dzieje w trakcie seansu ładnie i prosto prowadzi do ostatniego aktu, jest też kilka standardowych chwytów, które tutaj po prostu działają. Jak sobie przypomnę Avengers i tej rozwalo-hero-papki i teraz porównam to do IM oraz WW to mam wrażenie, że to inne światy filmowe. Na prawdę podobał mi się teraz ten film, niemal pod każdym względem. 8/10 WTF... RE: Iron Man (2008) - marsgrey21 - 02-03-2025 Ja pierdole.
|