Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Avengers: Infinity War (2018) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+---- Dział: MARVEL CINEMATIC UNIVERSE (MCU) (https://forumkmf.pl/Forum-MARVEL-CINEMATIC-UNIVERSE-MCU--54)
+---- Wątek: Avengers: Infinity War (2018) (/Thread-Avengers-Infinity-War-2018--4513)



RE: Avengers: Infinity War (2018) - Badus - 29-11-2017

Zwiastun robi robotę (głównie epicka muza) i jaram się jak szczerbaty na suchary. Pamiętając jednak zagrywki montażowe przy zwiastunach poprzednich produkcji Marvela zastanawiam się w jaki sposób teraz strolują fanów - pewnie Vision przeżyje wbrew temu co sugeruje materiał. 


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Lambon - 29-11-2017

Pewnie kamień wkładany w rękawice pochodzi z cosmic cube, a nie czoła Visiona


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Kuba - 29-11-2017

Trailer to na razie pokazówka, ale mega budująca hype!
Nie do końca rozumiem narzekanie i...rozczarowanie, faktem, że mamy tu nawalanek z minionami Thanosa. Każdy kto zna chociaż jedną z inwazji Thanosa na Ziemie wie, że gigantyczna armia jest mu praktycznie nierozłączna. A jest szansa na to, że będą ciekawi bo przecież dostaniemy tam Zakon, kilku imiennych, ciekawych i rozbudowanych generałów jego wojsk. Może być troche ciekawiej.
Materiał z CC był bardziej spektakularny, ale i to wizualnie wygląda świetnie. Szczególnie nowy design Capa (dajcie mu jakąś tarcze!) i Widow. Fajnie, że jeszcze nie pokazali wszystkich. Zbroja Parkera jest kozacka.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - srebrnik - 29-11-2017

(29-11-2017, 18:04)Lambon napisał(a): Pewnie kamień wkładany w rękawice pochodzi z cosmic cube, a nie czoła Visiona
No kamienia Visiona nie wkłada. Wyraźnie widać 2 inne


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Juby - 29-11-2017

Dwie uwagi:
- Cholernie długa ta animacja z logiem Marvel Stuidos jak na 2-minutowy trailer. Serio? Nie mogli załatwić tego w pół sekundy, jak w innych trailerach?
- Jedyne co mogło być gorsze od kolejnej bitwy z faceless army w wielkim mieście w świetle dnia, jest bitwa z faceless army w zwykłym lesie / na polu w Wakandzie w środku dnia. :/

Muza robi robotę. Super, że Peter w tym uniwersum jednak ma pajęczy zmysł, mam nadzieję, że jeszcze dopracują efekty, bo smutne jest to, że Iron Man 10 lat temu wyglądał lepiej, niż w filmie z dwukrotnie większym budżetem. Ale jest dobrze.

Martwię się jeszcze o tego pana
[Obrazek: tumblr_p06mf2vZEz1usrgjso1_540.gif&key=3...5c84027d9e]

Nie mam zaufania do CGI-motion-capture-villainów, bo ci przeważnie ssą, a Steppenwolf ustanowił nowe dno dla tej kategorii. Oby nie zmarnowali Brolina, bo głos ma do tej roli odpowiedni.


Avengers: Infinity War (2018) - srebrnik - 29-11-2017

Tylko że Steppenwolf wyskoczył z dupy :-) Thanos ma lata podbudowy. Dramaturgia związana z nim a z tym pionem Warnera to niebo a ziemia. W sumie ciekawe jest to podejście do jego designu. Rezygnują z tego kozackiego pancerza na rzecz jednak mega prostoty. To trochę robi wrażenie pod kątem, że jest potężną istotą. Nie stoi jakimiś cudami, tylko po prostu jego siła wynika z niego. No i rękawicy oczywiście. Gadżety jednak poszły w odstawkę.

Rzeczywiście faceless armia jest lekko niepokojąca, ale wydaje mi się, że to będzie jakiś wczesny etap. Cap w Wakandzie, czyli może bezpośrednia kontynuacja BP, czyli przystawka do właściwej wojny.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Kuba - 29-11-2017

Biorąc pod uwagę ostatni trailer z CC oraz wycieki z planuzapewne sceny z początku wojny będą takie:

Jestem przekonany, że film potrwa z 2h 50 minut i półtorej godziny to będą na zmianę Avengers i Guardians, ich przygody by w reszcie na końcu się spotkali i ostateczna nawalanka przerywana jakimiś tam scenami. Zresztą czy możemy mówić o zwyczajnej nawalance skoro jej głównym daniem będzie gość umiejący rozpierdzielić Księżyc i rzucić nim w bohaterów? To trochę zwykłej młócki, zwłaszcza od Russo którzy jako jedyni czają, że mają komiksowe postacie i nie boją się korzystać z ich mocy (Whedon bał się lub nie umiał) nie zaszkodzi.


Kiedyś scenograf Infinity War (i Doctora Strange) mówił o różnych światach jakie zobaczymy w filmie. Więc czy będą to planety czy inne wymiary? No i najważniejsze czy Mark zapowiadając (podobno) powrót
tylko się pomylił, dziennikarz źle zrozumiał czy faktycznie powracają a wraz z nimi inni villaini.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Mierzwiak - 29-11-2017

(29-11-2017, 18:45)srebrnik napisał(a): Tylko że Steppenwolf wyskoczył z dupy :-) Thanos ma lata podbudowy.
Lata czego? :)

Wiem że lepsze to niż nic, ale nie róbmy z trzech cameo (z czego dwa w scenach po napisach) i kilku wspomnień imienia nie wiadomo czego. Jeśli coś w MCU ma podbudowę, to Kamienie Nieskończoności.

Oprócz dennego biegnięcia na siebie nie podoba mi się statek (?) zasysający otoczenie. Transformers: Wiek Zagłady, anyone?


Avengers: Infinity War (2018) - srebrnik - 29-11-2017

No a kamienie i Thanos to w tym kontekście właściwie to samo. To trochę skrót myślowy, ale różnica między nim a Steppenwolfem jest gigantyczna, jeżeli chodzi o ładunek emocjonalny. Na Thanosa czekają wszyscy. Tego drugiego 3/4 widzów po seansie nie umie nazwać


RE: Avengers: Infinity War (2018) - zombie001 - 29-11-2017

Tytułem wstępu taki żarcik

A teraz na poważnie, dupy nie urywa. Jakby kręcił Jackson albo Cameron, to z tego zwiastuna wylewałaby się EPICKOŚĆ na każdym kroku, a tutaj mam wrażenie, podobnie jak przy CW, że bracia R, nie do końca czują skalę takiego widowiska. :/ Zresztą w WS ta cgi sieka w 3 akcie też była mega nieciekawa.  Walki na Street Fighterowym poziomie wychodzą im świetnie, ale coś większego i bardziej skomplikowanego? Cóż, bywa różnie.

No i kilka dodatkowych uwag:
- finalna (albo i nie) bitwa w Afryce, i to prawdopodobnie w Wakandzie , która pojawi się dopiero w filmie poprzedzającym IW? – bardziej badziewnej miejscówki nie dało się wybrać,

- blond Black Widow – szkaradztwo. Gdzie ta seksowna Scarlet z drugiego Iron Mana????????

- Thanos… nie dość, że wygląda jak randomowy CGI złol, z mega oklepaną motywacją, to w tej zapowiedzi wypada nawet gorzej od Ultrona.  Myślałem, że w końcu nadejdzie ten czas, ale chyba jednak nie. Minęło tyle lat, a nadal nikt nie zbliżył się do poziomu tego Pana


Jeśli o mnie chodzi, to uważam, że strasznie wdupili z tym Thanosem. Tak długo go trzymali pod kloszem, że w końcu jak wyszedł, to jedyne co mogę zrobić, to wzruszyć ramionami. Nie znam gościa i w ogóle nie rusza mnie to, że może spuścić wpierdol Avengersom, albo oni jemu…

Obydwa zwiastuny "TLJ" szału nie zrobiły, ale jednak były lepsze.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Arahan - 29-11-2017

Zwiastun fajny i to chyba najlepsze określenie. To co mi się nie podoba to:
- kolejne stado nołnejmów, ale tym razem będą sceny batalistyczne na ziemi,
- scena z Visionem, niepotrzebnie wrzucona do zwiastuna.

2 trailer Last Jedi kopie temu dupę. Ale i tak czekam.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Mierzwiak - 29-11-2017

(29-11-2017, 19:03)srebrnik napisał(a): To trochę skrót myślowy, ale różnica między nim a Steppenwolfem jest gigantyczna, jeżeli chodzi o ładunek emocjonalny. Na Thanosa czekają wszyscy. Tego drugiego 3/4 widzów po seansie nie umie nazwać
Steppenwolf-Sreppenwolf, who cares.

Czy wszyscy czekają na Thanosa? Nie zgadzam się. Czekają ci, którzy są obeznani w temacie, ale moi rodzice na przykład (wielokrotnie wspominałem że są fanami tej serii <3) wiedzą o Infinity War tylko tyle - co sam im mówiłem - że będą tam wszyscy bohaterowie. O Thanosie nie mają wręcz prawa pamiętać, bo w tej serii go w zasadzie nie ma!

Jestem dobrej myśli, ale też nie hajpujmy Thanosa bez powodu, bo to że może okazać się równie marny co większość czarnych charakterów tego cyklu jest jak najbardziej prawdopodobne.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Arahan - 29-11-2017

Jak ubije ze 2 to się zrobi ważny :)

A z Thanosem w MCU jest jak z Rachel Weisz w "Wiernym ogrodniku". Niby nie ma przez cały seans, ale czuje się jej obecność.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Kuba - 29-11-2017

(29-11-2017, 19:04)zombie001 napisał(a): Minęło tyle lat, a nadal nikt nie zbliżył się do poziomu tego Pana



Pod względem CGI - pełna zgoda. Ale i nie tylko, przecież fabularnie to była świetnie napisana, zaskakująca postać, na dodatek rewelacyjnie zagrana. Villain który potwierdza, że może być przerażający, świetnie zagrany, napisany i być zrobiony w CGI, pomysłowo i klimatycznie.
Niestety, w blockbusterach lepiej iść po najłatwiejszej ścieżce i robić dużych CGI złoli bez podbudowy (oby Thanos taki nie był). Mam tylko nadzieje, że w SW Snoke będzie dawał radę (bo to, że Kylo Ren jest jednym z najlepszych antagonistów w blockbusterach od lat wiadomo od TFA).


RE: Avengers: Infinity War (2018) - shamar - 29-11-2017

Ten z comic-conu był lepszy. Tutaj niektóre ujęcia wyglądają marnie. Tak jak tamten zachęcał, ten czyni obojętnym. Obejrzę kiedyś na TFN


Avengers: Infinity War (2018) - srebrnik - 29-11-2017

Dobrze poznać trochę trzeźwego spojrzenia. Sam o tych filmach wiem dużo a czytam o nich tylko opinie ludzi, którzy znają temat, więc siłą rzeczy mam wrażenie wielkiego wyczekiwania na Thanosa.

Masz jednak dużo racji. Taki trochę obudzony przyznaję, że nie ma on w ramach samych filmów, czy nawet tego zwiastuna jakiegoś podłoża. Z drugiej jednak strony żyjemy w takim a nie innym świecie. Setki postów na screen rantach i innych movie webach zrobiły swoje. Thanos nie jest anonimem i jeżeli ktoś chociaż trochę siedzi w temacie to kojarzy go mocniej, niż wywołałyby to gadki Draxa na jego temat.

Chociaż faktem jest, że tylko z punktu widzenia filmów i promocji, taki Ultron lepiej się przestawił. Znacznie wyraźniej. Może agencja robiąca zwiastun też zbyt się zasugerowała potencjalną wiedzą poza filmową widzów? Mam nadzieję, że reżyserzy nie popełnią tego błędu. Na tym etapie dla mnie ciągle Thanos działa. Jednak w pewnym momencie musi jebnąć :-)


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Mierzwiak - 29-11-2017

Pytanie właśnie czy hajp Thanosowi nie zaszkodzi. Ostatnim razem gdy hajpowano i tak bardzo czekano na czarny charakter dostaliśmy to:

[Obrazek: tumblr_o18byzg8IH1r5rk9to3_r1_540.gif]

Tu byłbym ostrożny i jednak obniżył oczekiwania, bo powodu moim zdaniem do harania się Thanosem nie ma ma na ten moment praktycznie żadnego, no, poza Brolinem, ale to nie jest jeszcze gwarancja sukcesu.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Kuba - 29-11-2017

Na pewno SĄ duże powody by jarac sie nim w kwestii scen walki. W końcu to jedna z najsilniejszych postaci Marvela uzbrojona z jego najpotezniejsza broń.
Jaranie sie ujrzeniem go w akcji jest w pełni uzasadnione :P

Gorzej z historia i sama postacią.


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Gal Anonim - 29-11-2017

Dlaczego gorzej? Thanos ma potencjał na bycie ciekawą postacią (licze na pozostawienie motywacji chęci zaimpowania Śmierci), a w obu dotychczasowych filmach Russo przeciwnicy byli świetni (mówię o Winter Soldierze i Zemo).


RE: Avengers: Infinity War (2018) - Proteus - 29-11-2017

Ja mam dobre przeczucie co do Thanosa.

Wiele w zwiastunie nie pokazali, ale bije od niego pewna chłopska charyzma, a Brolin ładnie sprzedaje dialog kolesia, który nonszalancko przychodzi nakopać do dup, bez nadmiernego nadęcia.