Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Alien: Earth - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21)
+---- Dział: ALIEN & PREDATOR (https://forumkmf.pl/Forum-ALIEN-PREDATOR--20)
+---- Wątek: Alien: Earth (/Thread-Alien-Earth--5973)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22


RE: Alien: Earth - Mefisto - 22-08-2025

(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Można, jakoś Star Wars trzymało się dobrze zanim Disney je wykupił

Chuja, a nie dobrze. Już pomijając fakt, że to kompletnie inny świat niż Obcy (i w dodatku fantasy), to jedyne, co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU, gdzie były po prostu bardzo dobre historie, faktycznie rozwijające jakoś to uniwersum w kierunkach innych niż Skywalker, którego męczył przecież sam Lucas do zajebania i kolejnych bezsensownych zmian w ST. Także jedyne co SW mają wspólnego z Alienem, to fakt, że oba te cykle mają super trylogie i nic więcej.


RE: Alien: Earth - simek - 22-08-2025

(22-08-2025, 20:17)marsgrey21 napisał(a): Ja się nie zgodzę, że Obcy jest wciskany na siłę, chodzi o przeskakiwanie rekina i brak pomysłów, to samo się stało w Star Wars, gdzie obsrano moc, miecze świetlne i zrobiono z czegoś wyjątkowego coś banalnego i nudnego.
Bez sensu porównanie, bo w Star Wars jest o wiele więcej rzeczy do używania w kolejnych filmach, niż w świecie Aliena, którego jedynym wyróżnikiem jest sam alien. To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 22-08-2025

(22-08-2025, 23:12)Mefisto napisał(a):
(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Można, jakoś Star Wars trzymało się dobrze zanim Disney je wykupił

Chuja, a nie dobrze. Już pomijając fakt, że to kompletnie inny świat niż Obcy (i w dodatku fantasy), to jedyne, co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU, gdzie były po prostu bardzo dobre historie, faktycznie rozwijające jakoś to uniwersum w kierunkach innych niż Skywalker, którego męczył przecież sam Lucas do zajebania i kolejnych bezsensownych zmian w ST. Także jedyne co SW mają wspólnego z Alienem, to fakt, że oba te cykle mają super trylogie i nic więcej.


No to dla ciebie chuj ok.

Dla mnie świetne gry, komiksy, książki, a temat dotyczuł ogólnie dużych serii i tego jak długo można tworzyć dobre produkty, nie gatunku, więc nie wiem co ma do siebie element różnicy pomiędzy Obcym, a Star Wars, nie chodziło o gatunek filmowy.

(22-08-2025, 23:13)simek napisał(a):
(22-08-2025, 20:17)marsgrey21 napisał(a): Ja się nie zgodzę, że Obcy jest wciskany na siłę, chodzi o przeskakiwanie rekina i brak pomysłów, to samo się stało w Star Wars, gdzie obsrano moc, miecze świetlne i zrobiono z czegoś wyjątkowego coś banalnego i nudnego.
Bez sensu porównanie, bo w Star Wars jest o wiele więcej rzeczy do używania w kolejnych filmach, niż w świecie Aliena, którego jedynym wyróżnikiem jest sam alien. To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.

Z pozoru świat Star Wars ma więcej możliwości bo nie opiera się na koncepcie jednego potwora, a jednak jest bardziej ograniczony od Aliena, bo w więkoszości filmów, szczególnie w sequelach opierają się na tych samych schematach, przecież wszystkie filmy o obcym, oryginalne 4 + prequele Scotta to kompletnie różne filmy, pomimo tego, że chodzi w nich o walkę z Obcym, różnią się pomiezy sobą bardziej niż zróżnizowany wizualnie i koncepcyjnie Star Wars.

Dlaczego?

Bo używają kompletnie innych scenerii, mamy izolacyjny survival horror, potem action horror, później nihilistyczny/egzystencjonalny horror, następnie mamy kosmicznych piratów z dużą ilością campu i body horror, a na koniec prequele skupione na duchowości i motywie tworzenia.


RE: Alien: Earth - Paszczak - 23-08-2025

No, coś w tym jest. Jakby nie patrzeć, pierwsze dwie trylogie SW zachowują w swoim obrębie estetyczno-stylistyczną ciągłość. Pierwsza jest pulpowo-baśniowa, druga barokowo-polityczna. Natomiast Alien? Pierwszy film to (wbrew powszechnej opinii nie nawiedzony dom a) slasher w kosmosie. Drugi film to (po godzinie udawania horroru) efekciarski akcyjniak. Trzeci film to moralitet w średniowiecznym znaczeniu tego pojęcia. Czwórka to francusko-perwersyjna zabawa estetyką.
A po drodze mieliśmy chociażby komiks Labyrinth pokazujący jak wiele można zrobić z tym materiałem.
Tymczasem znów dostajemy wielokrotnie przytaczanego przez mnie Węża Uroborosa zjadającego własną kupę.


RE: Alien: Earth - Mefisto - 23-08-2025

(22-08-2025, 23:21)marsgrey21 napisał(a): Dla mnie świetne gry, komiksy, książki

No a co ja napisałem?

(22-08-2025, 23:12)Mefisto napisał(a): co było naprawdę dobre w SW przed Disneyem to książkowe EU

xD

Cytat:a temat dotyczuł ogólnie dużych serii i tego jak długo można tworzyć dobre produkty, nie gatunku

Gatunek definiuje film i jego granice - w SW tych granic nie ma, bo to bajka. Dlatego obok statków kosmicznych mamy czarodziejską, tajemniczą Moc.
Obcy natomiast - pomimo ewidentnie baśniowych konotacji oryginału (żaden nawiedzony dom, tylko księżniczka i smok) - ma bardzo naukowe podejście i jest ewidentnie osadzony w naszym świecie (przyszłości), a nie w odległej galaktyce. Im dalej w las, tym można mu nawet przylepić łatkę hard SF, do którego ktoś dorzucił filozoficzne pierdololo na poziomie marksisty Odyska.


RE: Alien: Earth - al_jarid - 23-08-2025

(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Shamar, w temacie Alien, sequel Prometeszua robili "na szybko", po 5 latach?

Robili go "na szybko" w tym sensie, że pośpiesznie przerabiali, bo zmieniła się koncepcja - tak to przynajmniej pamiętam. Bo czy to nie było tak, że Scott chciał robić "Prometeusza 2", a tu nagle Blomkamp wyskoczył z pomysłem swojego "Aliena" (który miał być kontynuacją dwójki, olewając kolejne części) i nagle okazało się, że widzowie są tym o wiele bardziej zainteresowani niż kontynuacją "Prometeusza"? I dlatego Scott zadziałał, żeby uwalić projekt Blomkampa i przejąć pałeczkę, co skończyło się pośpiesznym przerabianiem "Prometeusza 2" na pełnoprawny film o obcym?


(22-08-2025, 23:13)simek napisał(a): To i tak ewenement, że aż trzy (czwarty też tragedii nie było) pierwsze filmy wyszły świetnie, ale chyba na tym polega przekleństwo tego uniwersum, że producenci wciąż uznają, że skoro trzy razy pykło, to jasna sprawa, że wyjdzie i za dziesiątym razem, pomimo tego że poprzednich kilka nie wyszło.

Wcale nie jestem pewien, czy producenci uważają, że "trzy razy pykło". Trzeci "Alien", wbrew swojej popularności na tym forum, ogólnie raczej nie cieszy się dobrą renomą. To raczej wygląda tak, że dwa pierwsze filmy są uniwersalnie uważane za kult i klasykę, a trzeci (znowu - poza naszym forum) już za "spadek formy". Pogódźcie się z tym ;)

Oczywiście dla producentów bardziej liczy się, ile film zarobił, niż to, czy jest dobrze oceniany przez widzów, ale tutaj, jeśli dobrze pamiętam, tez trójka wykręciła niższe sumy niż poprzednie części.


RE: Alien: Earth - Albertino - 23-08-2025

Nie pamiętam dokładnie timeline'u, ale sequel Prometeusza przez długi czas figurował pod nazwą Paradise i miało w nim nie być Xenomorpha. Te wszystkie rewolucje nastały chyba niedługo przed rozpoczęciem zdjęć, więc cóż z tego, że odstęp między filmami wyniósł 5 lat jak pewnie Covenant, którego znamy powstał w max dwa lata.


RE: Alien: Earth - al_jarid - 23-08-2025

O tym właśnie piszę. Przy okazji planów Blomkampa okazało się, że ludzie bardziej się jarają "Obcym" niż "Prometeuszem", więc sequel "Prometeusza" został w trybie pilnym przerobiony, żeby być filmem o obcym.


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 23-08-2025

Pomiędzy 2013, a 2014 była wersja o eksploracji planety inżynierów, a potem od 2014 do 2015 zmiany i zrobienie z Davida centralnej postaci, więc nawet jeśli postawiono na większy udział xenomorphów, to cała fabuła toczy się wokół Davida i jego planów, na plan weszli w 2016 roku, więc to wciąż nie było "na szybko", na szybko to zmieniono scenariusz Gladiatora.


RE: Alien: Earth - Scheckley - 23-08-2025

Gdzie jest największy fan Prometeusza (Special Edition) gdy go trzeba!?


RE: Alien: Earth - Paszczak - 23-08-2025

Pisze się 'Chaos Edition' ziom.


RE: Alien: Earth - shamar - 23-08-2025

(23-08-2025, 17:01)al_jarid napisał(a):
(22-08-2025, 21:19)marsgrey21 napisał(a): Shamar, w temacie Alien, sequel Prometeszua robili "na szybko", po 5 latach?

Robili go "na szybko" w tym sensie, że pośpiesznie przerabiali, bo zmieniła się koncepcja - tak to przynajmniej pamiętam. Bo czy to nie było tak, że Scott chciał robić "Prometeusza 2", a tu nagle Blomkamp wyskoczył...


Właśnie. Wreszcie nie muszę tłumaczyć :)
Jeszcze z 10 lat i z połowa forum będzie łapała w locie o co cho ;)

(23-08-2025, 22:01)Albertino napisał(a): Nie pamiętam dokładnie timeline'u, ale sequel Prometeusza przez długi czas figurował pod nazwą Paradise i miało w nim nie być Xenomorpha. Te wszystkie rewolucje nastały chyba niedługo przed rozpoczęciem zdjęć, więc cóż z tego, że odstęp między filmami wyniósł 5 lat jak pewnie Covenant, którego znamy powstał w max dwa lata.

Tam była jeszcze akcja z tym scenariuszem (wyciekł nawet później), gdzie "Prometeusz" to był właściwie prequel "Aliena". Ale nie zdecydowali się na to i wyszlo takie UJ wie co. Ni to osobny film, ni "Alien".


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 23-08-2025

W oczekiwaniu na chapter 4.

[Obrazek: waiting-for-the-next-alien-earth-episode...f1da4619a2]


Alien: Earth - zombie001 - 24-08-2025

Przy sequelu "Prometeusza" po prostu przez lata Ridley kazał nabazgrać multum wersji scenariusza, a na końcu i tak wybrał chyba najsłabszy.. Ooo, taka to historia.

I rzeczywiście szkoda, że nie ma szans na zakończenie tej jego prequel-trylogii. Kilka tygodni temu był jakiś wywiad i wynikało z niego raczej zmęczenie tą marką. Woli trzepać z tego hajs jako producent/konsultant.

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 24-08-2025

Jest duża szansa, że Alvarez zrobi quazisequel do Romulusa i Covenanta, przecież już użył czarnej mazi, "inżyniera" i dział się wyłącznie 38 lat po Covenant.


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 27-08-2025

Czy tylko ja dotrwałem?

Epizod 4, ale zamulacz.


RE: Alien: Earth - Dr Strangelove - 27-08-2025

Pewnie zostaniesz sam. Ja po 15 minutach mam już serdecznie dość.
Albo jest to potwornie głupie albo potwornie nudne.

PS. Obcy potrafi mówić :D


Alien: Earth - zombie001 - 27-08-2025

Nie zostanie, spokojna głowa :D

Ja planuję obejrzeć całość, ale na razie jestem po pierwszym odcinku.

Wysłane przy użyciu Tapatalka


RE: Alien: Earth - marsgrey21 - 27-08-2025

[Obrazek: ep-4-was-fantastic-and-i-did-not-see-thi...b301115a39]


RE: Alien: Earth - michax - 28-08-2025

(27-08-2025, 18:15)zombie001 napisał(a): Nie zostanie, spokojna głowa :D

Ja planuję obejrzeć całość, ale na razie jestem po pierwszym odcinku.

Wysłane przy użyciu Tapatalka

I ja też obejrzę do końca, bo mi się podoba mimo wad, i mimo tego, że nie wszystko dowożą w serialu idealnie. Z dwóch ostatnich odcinków, w ktorych serial zwolnił tempo to 4 odcinek był dużo lepszym epizodem, więc dla mnie to żaden zamulacz, a nawet powiem, że najszybciej mi zleciał ze wszystkich do tej pory. Oglądałem z najwiekszym zainteresowaniem. Ciekawie rozwinął poszczególne wątki i podbudował historie pod kolejne epizody. Ale ja uwielbiam hawleyowy klimat jego seriali, więc nawet gdy zdarzały sie zamulacze w Fargo czy w Legionie, których tak mało wcale nie było to i tak dobrze się bawiłem. I podobnie jest z tą produkcją. Do arcydzieła bardzo daleko, ale do tragedii też. Bo między serialem - padaką a arcydziełem - serialem trafiają się też seriale słabe, średnie, dobre, znakomite. No i na razie to jest serial na takie 7/10, czyli dobry, ale bez przesady.