![]() |
|
Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Serie filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Serie-filmowe--21) +---- Dział: GWIEZDNE WOJNY (https://forumkmf.pl/Forum-GWIEZDNE-WOJNY--56) +---- Wątek: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams (/Thread-Star-Wars-Episode-VII-The-Force-Awakens-2015-re%C5%BC-J-J-Abrams--2932) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
|
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - simek - 29-06-2016 Jak chcesz to możesz już teraz narzekać na T2 i będziesz miał rację, że jest to zrzynka z jedynki, tylko co z tego, skoro film jest wyjebany w kosmos? RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Negatywny - 29-06-2016 wszystko można zrozumieć, ale za obrażanie i podważanie wielkości króla powinien być perm na IP
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Mierzwiak - 29-06-2016 (29-06-2016, 16:25)Grievous napisał(a): Ale dlaczego jest czym innym?Ponieważ nie widziałeś wcześniej Avatara, a Przebudzenie Mocy owszem, tylko że wtedy nazywało się A New Hope, tudzież oryginalnie po prostu Star Wars. Jeśli ktoś dalej nie rozumie różnicy, lub po prostu nie umie czytać, to chętnie przygotuję proste i czytelne plansze, na których zestawię kluczowych bohaterów, miejsca oraz sceny z Avatara i Pocahontas / Tańczącego z wilkami oraz Przebudzenia Mocy i Nowej nadziei. (29-06-2016, 16:50)szopman napisał(a): Czyli dopiero kiedy Cameron zdubluje Avatara to będzie mu mozna wytknąćTak, wtedy kiedy Cameronw którymś z kolejnych Avatarów zdubluje Avatara będzie mu można wytknąć to, co twórcom Przebudzenia Mocy. Nie wiem czy świadomie (pewnie nie), ale sam siebie naprowadziłeś na właściwy trop. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - szopman - 29-06-2016 Właśnie to mnie wkurwia w dyskusji z Wami ludzie. Ten brak konsekwencji. Albo kopiowanie danego filmu przez sequel jest chu*owe i możnaby było wytykać Cameronowi T2, potencjalnego Avatara 2 (który by zżynał z oryginału) i TFA kopiowanie ANH, albo w każdym z tych przypadków się do tego nie czepiać. Ale nie rozumiem podejścia typu T2 kopiuje T1 = super. Avatar 2 kopiowałby Avatar 1 = źle. TFA kopiuje ANH = bardzo źle. What da fuck? Albo coś jest wporządku albo nie jest. A nie że jest wporządku kiedy lubicie jakiś film, ale kiedy film hejtujecie to jest to powód do hejtów. OK, T2 jest zajebiste, uwielbiam ten film. Ale dlaczego Cameron może kopiować swój film, a JJ już nie może kopiować poprzednich części? Cytat:Tak, wtedy kiedy Cameronw którymś z kolejnych Avatarów zdubluje Avatara będzie mu można wytknąć to, co twórcom Przebudzenia Mocy.Mierzwiak wytłumacz mi tak, żebym zrozumiał dlaczego dopiero kiedy ZNOWU zdubluje swój film to bedzie można mu wytknąć to co twórcom TFA, ale nie mozna mu tego wytknąć po tym jak zrealizował sequel, któremu można zarzucić taką samą wtórność jak TFA. (i tam też masz TYCH SAMYCH BOHATERÓW - straszne co nie?) Cytat:jest to zrzynka z jedynki, tylko co z tego, skoro film jest wyjebany w kosmos?Dokładnie to samo tyczy się Epizodu VII ; ) RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Juby - 29-06-2016 Dodam coś do swojego "Tia", bo widzę że znowu wracamy do tej samej, absurdalnej dyskusji. Cameron zarzucił filmowi brak oryginalności i wyobraźni jakie cechowały wszystkie poprzednie Star Warsy oraz powrót do tego samego. I trudno z tym dyskutować, kiedy film jest tak podobny do ANH. Pomijając nawet zrzynanie fabularne, TFA nie pokazuje nic nowego poza kręconymi się robalami na statku Hana i mieczem świetlnym o trzech ostrzach. Planety to wciąż Tatooine, Hoth, Yavin - tylko pod inną nazwą. Bohaterowie to też kopie starszych bohaterów. Poszczególne sceny też działają tak jak sceny w OT. Dlatego przytaczanie w tym temacie Avatara - filmu, który kipi wyobraźnią pod względem zdjęć, efektów specjalnych, inscenizacji akcji, fauną i florą Pandory, projektami wyposażenia ludzi (mechy, itp.) - jest idiotyczne, nawet jeżeli Cameron czerpał z oklepanych już historii i banalnych przesłań. Wspominanie tu o T2 - to samo. Cameron robi swoje sequele, tak jak i wielu innych twórców, na wzór starych Bondów, czyli bierze szkielet scenariusza i na tej samej podstawie tworzy całkiem nowy film. To, że T2 przebiega podobnie, w pierwszym i ostatnim akcie niemal identycznie, do T1, nie znaczy, że jest on klonem czy rimejkiem tego filmu, bo Cameron poodwracał do góry nogami tyle rzeczy - to kim były postacie w tej serii, zmienił miszmasz gatunków, w których kręcił swój film, z części wątków zrezygnował, część dodał, kładł mniejszy nacisk na pewne elementy, na inne większy - że T2 jest pod tak wieloma względami inny od T1 jak tylko się da i mimo kalkowania przebiegu akcji potrafi kosmicznie trzymać w napięciu i zaskakiwać. Jeśli Cameron będzie kopiował przebieg akcji pierwszego Avatara w sequelu, ale zmieni wszystko inne, pokaże mi ten obiecywany podwodny świat Pandory, albo pokaże inne planety, stwory jakich w kinie jeszcze nie widziałem, to tak jak przy T2 i Aliens, wszelkie kopiowania będą dla mnie bez znaczenia, a może nawet zadziałają na plus, jak w dwóch powyższych przypadkach. TFA to z kolej rimejko-sequel, który zmienia nazwy i twarze bohaterów, a reszta pozostaje taka sama, tylko słabsza jakościowo. To ten sam przykład co Predators czy Superman Returns, czyli niezbyt fajne towarzystwo. (29-06-2016, 18:12)szopman napisał(a):Cytat:jest to zrzynka z jedynki, tylko co z tego, skoro film jest wyjebany w kosmos?Dokładnie to samo tyczy się Epizodu VII ; ) Nie. T2 to jedno z największych arcydzieł gatunku, a TFA to słabsza wersja kochanego przez masy filmu, nawet w 1% nie tak uniwersalna i przełomowa jak oryginał. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Mierzwiak - 29-06-2016 (29-06-2016, 18:12)szopman napisał(a): nie mozna mu tego wytknąć po tym jak zrealizował sequel, któremu można zarzucić taką samą wtórność jak TFA. (i tam też masz TYCH SAMYCH BOHATERÓW - straszne co nie?)Dlaczego NIE MOŻNA wytknąć? Co to znaczy? Ktoś ci zabrania, jest na to paragraf, boisz się że trafisz do paki? Ktoś zaprzecza temu, że T2 NIE kopiuje T1? Tylko widzisz, T2 jest tak innym filmem od T1 (technothriller (a nawet slasher!) kontra pełnokrwiste kino akcji), ma tak inny klimat, tempo, styl, a Sarah Connor w T2 jest tak inną postacią od Sary w T1, że zestawianie obok siebie tych dwóch filmów razem z przypadkiem Części VII uważam za akt desperacji, przy czym jak dla mnie MOŻESZ nawet uważać T2 za najbardziej wtórny film w historii kina. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - szopman - 29-06-2016 Cytat:czyli bierze szkielet scenariusza i na tej samej podstawie tworzy całkiem nowy film.To troche tak jak TFA, ale po co ja się wgl produkuje ... RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Juby - 29-06-2016 T2 i TFA to taka sama wtórność? Nawet jeśli T2 byłoby największą kopiarą w przebiegu akcji w historii kina, to samą zmianą skromnego i mrocznego techno-slashera z pierwszoplanowym wątkiem romantycznym, na widowiskowe kino akcji z elementami thrillera, gdzie postać głównego czarnego charakteru została zmieniona na głównego bohatera pozytywnego, Cameron zmienił swój sequel diametralnie. I takich zmian można wymienić wiele (chociażby całkowite odwrócenie do góry nogami postać Sary, o czym pisał już Mierzw). TFA ubiera w troszkę nowe szaty, a nawet w takie same, tylko ze zmienioną nazwą, dokładnie to samo. Powtórzę, wtórność na poziomie ostatnich Predatorów i Supermana Singera. T2 "wtórne"? Nigdy przez 24 lata tego nie zauważyłem. Sam T-1000 (to co potrafi, to co robi w filmie) daje w T2 więcej świeżości niż kolejne, tyle że większe i inaczej ładowane gwiazdy śmierci. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - szopman - 29-06-2016 Juby, T2 to jeden z moich ulubionych filmów, ale musiałbym być ślepy żeby nie zauważyć jego wtórności, która - podobnie jak w przypadku TFA - absolutnie mi nie przeszkadza bo film jest wypasiony. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Negatywny - 29-06-2016 Ban! Albo wpiszcie w regulamin zakaz powtarzania poronionych opinii o T2. Plis
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Juby - 29-06-2016 (29-06-2016, 18:49)szopman napisał(a): Juby, T2 to jeden z moich ulubionych filmów, ale musiałbym być ślepy żeby nie zauważyć jego wtórności, która - podobnie jak w przypadku TFA - absolutnie mi nie przeszkadza bo film jest wypasiony. Chyba musisz wygooglować czym jest "wtórność". Aliens kopiuje z pierwszego Aliena. Jednak jest filmem świeżym! T2 jeszcze w większym stopniu kopiuje T1. Jest filmem świeżym! TFA kopiuje z ANH (i okazjonalnie z TESB i RotJ). Jest filmem maksymalnie wtórnym, w którym poza nowym rodzajem stworków (tych kulek z mackami) i nowym mieczem świetlnym nie ma absolutnie nic nowego. Już prościej tego napisać nie potrafię. Jeśli nie widzisz różnicy to oglądaj oba filmy z równą przyjemnością i krzyżyk na drogę. Ja nie potrafię. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Corn - 30-06-2016 Ech… dzieci… W jaki sposób TFA kopiuje ze starej trylogii… nie kojarzę by Lucas budował las na planie. Już samo wprowadzenie takiej zmiany przynosi świeżość na poziomie T2 Camerona. Ergo TFA = T2. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - military - 30-06-2016 Utnę wszystkie spory. Nie podobał mi się ani Avatar, ani TFA. Ale TFA nie jest aż tak nudny. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Gieferg - 30-06-2016 Tylko bardziej. Zdecydowanie. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Lawrence - 30-06-2016 (30-06-2016, 10:23)Corn napisał(a): Ech… dzieci… W jaki sposób TFA kopiuje ze starej trylogii… nie kojarzę by Lucas budował las na planie. Już samo wprowadzenie takiej zmiany przynosi świeżość na poziomie T2 Camerona. Ergo TFA = T2. Hm, no tak, gdyż w "Powrocie Jedi" był prawdziwy las, chociaż czy Dagobah nie jest zbudowana na planie? A wiadomo lasy Pandory nie mają co się równać z lasem J.J. The Force Awakens
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - szopman - 02-07-2016 W sumie mogliby albo pójść w literackiego Jacena Solo tj. postać albo nawróci się, ale przeżyje i np. uda się na wygnanie albo coś. Dużo jest możliwości, oby tylko nie zgapiali z Vadera. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Lawrence - 27-07-2016 Mówiłem, ten film to samo zuo ![]() http://variety.com/2016/film/news/star-wars-production-guilty-harrison-ford-broken-leg-1201823099/ Widać nie tylko w filmie, chcieli zabić Hana Solo
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Arahan - 07-08-2016 Właśnie oglądam po raz 6 na HBO, jestem przy scenie śmierci Hana. Kylo musi być dobry, Han na to zasługuje, na to żeby jego syn nie okazał się kutasem. RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - Predator895 - 11-08-2016 Mi to tam rybka, ale jeśli ktoś już kupił nowe SW to trochę się posmuci, bo na przełomie października i listopada wychodzi nowe kolekcjonerskie wydanie 3D. Świeże dodatki i całkiem spoko digipack >> http://www.blu-ray.com/news/?id=19607 http://screenrant.com/star-wars-force-awakens-3d-blu-ray/ ![]() ![]()
RE: Star Wars: Episode VII - The Force Awakens (2015) reż. J.J. Abrams - simek - 11-08-2016 Niech w 4k wydadzą, 3D mnie nie interesuje, ale na to pewnie muszę poczekać kolejne kilka miesięcy. Tak naprawdę to 4k też mnie średnio interesuje - normalnie nie jestem jakimś zatwardziałym fanem starych części filmowych klasyków wzbraniającym się przed sequelami, naprawdę chciałem polubić TFA, ale po prostu nie mogę, no jakoś wewnętrznie nie akceptuję tego epizodu, widziałem tylko w kinie i w ogóle nie ciągnie mnie do powtórki. Do tego stopnia nie ciągnie, że chętniej powtórzyłbym nawet Atak Klonów. Nigdy tego nie pisałem w stosunku do filmu, ale naprawdę czuję się oszukany tą odtwórczością, kopiowaniem Nowej Nadziei
|