Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Batman (temat ogólny) - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a komiks (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-komiks--24)
+--- Wątek: Batman (temat ogólny) (/Thread-Batman-temat-og%C3%B3lny--375)



RE: Batmany - military - 23-12-2011

A co Bale tam naprawdę mówił?


RE: Batmany - Mierzwiak - 23-12-2011

You'll be in a padded cell forever.


RE: Batmany - Gal Anonim - 23-12-2011

widły


RE: Batmany - Anielski_Pyl - 02-01-2012

Po ograniu konsolowego Batmana, dotychczasowe wizerunki gacka w filmach Burtona - Schumachera - Nolana wydały mi się żałośnie śmiesznie. Po giercowaniu raz jeszcze odpaliłem sobie Batman Returns, które po latach zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie niż za pierwszym, drugim i trzecim razem :) Ale do rzeczy - w tej części Batman Keatona to kawał sukinsyna - pali żywcem, przyczepia bomby i wrzuca w kanał (John z Rambo II się chowa), polewa kobietę kwasem i bije. Nie wiem jak swego czasu mi to umknęło, ale autentycznie zachwycił mnie taki Batman, tym bardziej, że dotychczas Michael jakoś mi w tej roli nie leżał - ale teraz odszczekuję. Gdyby Nolan i Bale choć w połowie tak zaszaleli w TDK: R... Marzenia.


RE: Batmany - Wawrzyniec - 03-01-2012

Kłóci się to z jego ogólnie przyjętym wizerunkiem, ale też uważam, że tak powinien się zachowywać od zawsze. Zero wyrzutów sumienia, zero zahamowań. No i zbędne gadanie zastąpiła seria działań i ponurych uśmieszków zaraz przed uśmierceniem badguya. Dla mnie bomba.


RE: Batmany - Anielski_Pyl - 26-01-2012

Nakręciłem się nowym konsolowym Batmanem i wciągnąłem po czasie wszystkie filmy z Gackiem raz jeszcze. O większości w skrócie: filmy Schumachera to, jak dla mnie, nieoglądalne rzygi - ale to było akurat pewne jeszcze przed powtórnym seansem. Nolanowskie Batmany ze swoim quasi-realizmem kupiły mnie już dawno i, mimo że sporo w nich wad i niekonsekwencji, to w obecnej dobie filmy na naprawdę mocną ósemkę. Na końcu wspomnę o początku, czyli Burtonie. Powrót to dla mnie czysty geniusz i jedna z najlepszych adaptacji komiksu - ale o tym pisałem już kilka razy.

Niemiło zaskoczył mnie za to pierwszy Batman, który postarzał się NIEMIŁOSIERNIE :( Doceniam klimat (choć do Returns się nie umywa), szarżującego Nicholsona, muzykę Elfmana oraz konkretną końcówkę. Problemów widzę tutaj kilka:

- 1,5 h, przez które należy przejść, by dojść do finału, ssie i to mocno. Ciągnie się to strasznie, jest nudno, akcji bardzo mało, w dodatku Vicki ma czasu ekranowego o jakiś kwadrans za dużo;

- sceny akcji, czyli największy walor rozrywkowy filmu, zestarzały się okrutnie. Anemiczny Gacek na linkach, przeciwnicy-patałachy i jakieś "grzechotki" Elfmana, które to ilustrują. Niestety, ale patrzy się na to z uśmiechem politowania;

- Returns miało w pozytywnym sensie tragiczny wątek Pingwina, Kobieta-kot wprowadziła w dodatku problem "masek". Natomiast tutaj Joker odwala straszną dziecinadę, i jak Nicholson świetnie się w swojej roli odnajduje, tak mnie do śmiechu nie było (może ze dwa razy). Infantylne to jak jasny ch*j.

Spotkałem się na jakimś portalu z opinią, że pierwszego Batmana ogląda się dziś jak parodię. Sporo w tych słowach przesady, ale za dziesięć lat tak właśnie ten film będzie wyglądał. Szkoda.


RE: Batmany - military - 13-05-2012

Returns - dziura fabularna na dziurze dziurą dziurę pogania, ale świetne aktorstwo, fajne dialogi i stylizacja nadrabiają za wszystko. BR jest po prostu ZABAWNY - a to dzięki fenomenalnej obsadzie. Pingwin de Vito przebija Jokera Nicholsona o trzy długości. Pfeiffer jako Catwoman wymiata, Keaton jest najlepszym Batmanem i kropka, a im wszystkim towarzyszy przezabawny Walken, grający jak własna parodia. Ta ekipa sprawia, że film łykam bez popitki, choć momentami jest zbyt groteskowy, a czasami straszliwie nieporadny (np. w scenie śmiertelnego upadku miss Gotham - czemu po prostu nie zeszła z gzymsu?). 8/10, bo to naprawdę przednia rozrywka, a muzycznie i dźwiękowo po prostu miażdży.

Forever - WTF was that? Z jednej strony Schumacher idzie w tryb "full retard", nawiązując do Batmana z Westem, a z drugiej wciska sporo naprawdę poważnych, niepasujących do reszty scen, takich jak te ze snami Bruce'a. Nieudolne naśladownictwa Burtona, bez wyczucia proporcji. Do tego gejowskie aluzje w zaskakujących ilościach. Ale ok, Robin jest w sumie zaskakująco dobry jak na ten film, Carrey był czasami naprawdę zabawny, niektóre wice sytuacyjne też się udały (odgłos pstrykającego korka od szampana w scenie, w której Batman wyjmuje z ucha strażnika aparat słuchowy - LOLłem). No i jest jedno ujęcie, które podnosi ocenę o jeden stopień. Prawdopodobnie najlepsze ujęcie we wszystkich Batmanach: to, w którym Batman skacze z dachu, a kamera objeżdża go z góry do dołu. Trwa króciutką chwilę, jest w full-cgi, ale wygląda FANTASTYCZNIE, nawet na dzisiejsze standardy. Full epa przez pełne dwie sekundy.:) 4/10


RE: Batmany - Mierzwiak - 13-05-2012

(13-05-2012, 19:41)military napisał(a): Prawdopodobnie najlepsze ujęcie we wszystkich Batmanach: to, w którym Batman skacze z dachu, a kamera objeżdża go z góry do dołu. Trwa króciutką chwilę, jest w full-cgi, ale wygląda FANTASTYCZNIE, nawet na dzisiejsze standardy. Full epa przez pełne dwie sekundy.:)
military, przyznaj się, przedawkowałeś w Arkham Asylum latanie na pelerynie, prawda? :)


RE: Batmany - Mefisto - 13-05-2012

(13-05-2012, 19:41)military napisał(a): np. w scenie śmiertelnego upadku miss Gotham - czemu po prostu nie zeszła z gzymsu?

bo była głupiutka? - przecież już w pierwszej scenie się popisuje IQ :)


RE: Batmany - Mierzwiak - 13-05-2012

Lampki się zapalają, a ja naciskam przycisk. :)


RE: Batmany - Hitch - 13-05-2012

- Czy TO aparat fotograficzny?
- Uśmiech!

JEBUT!


RE: Batmany - Mierzwiak - 13-05-2012

(13-05-2012, 21:32)Hitch napisał(a): - Uśmiech!
Tłumaczenie Beksińskiego jak zwykle wyborne:

Uśmiechnij się to ptaszek wyfrunie!

:D




RE: Batmany - Hitch - 13-05-2012

Kocham ten film. Nolan mógł po prostu puścić megaodrestaurowaną (ale bez dodawania czegokolwiek) wersję w kinach i już. Trzy razy :)


RE: Batmany - military - 13-05-2012

- Mamy ze sobą wiele wspólnego...
- Żryj podłogę. (cios z dyńki)

Dobry jest ten film.:)

A B:AA pewnie przedawkowałem - przed chwilą skończyłem wszystkie wyzwania Riddlera.:) To pierwsza gra, którą mam ochotę wycalakować.


RE: Batmany - jarod - 13-05-2012

Co zrobić? :-D


RE: Batmany - military - 13-05-2012

Wycalakować. Zrobić calaka. No wiesz, 100% acziwmentów.:) Na waszej wsi mówi się na to inaczej?


RE: Batmany - Hitch - 13-05-2012

Cytat:- Żryj podłogę. (cios z dyńki)

Mam tłumaczenie takie:


- Ktoś mówił o rybach? Od rana nic nie jadłam.
- Żryj glebę. Ma dużo błonnika.


:)


RE: Batmany - shamar - 13-05-2012









RE: Batmany - Arahan - 13-05-2012

Powiem szczerze, że nie wiem co powiedzieć o tych scenach. Nie mam pojęcia jak wpasowały by się w film (który nie jest, aż tak tragiczny, jest po prostu dostosowany do szerszej publiczności), ale są tak cudownie psychodeliczne.


RE: Batmany - shamar - 14-05-2012

(13-05-2012, 23:19)Arahan napisał(a): ...który nie jest, aż tak tragiczny, jest po prostu dostosowany do szerszej publiczności...

I to jest jego problem. Albo się robi film mroczny albo cukierkowe gówno. Zrobiono ultrakolorowe popier...nie z drewnianym Kilmerem, żałosnym Carreyem i wszystkimi tymi tandetnymi "komediowymi" scenami.

Podobna sytuacja jak z T3. Chodź tu poszli na całość.