Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Gry - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5)
+--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27)
+--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403


RE: Gry - Khet - 05-09-2011

Cytat:Mam nadzieję, że przy Revelations naprawią ten błąd i gra będzie bardziej dopieszczona i jeszcze bardziej rozbudowana.

Mnie martwi jedno - potwierdzili już, że powróci rozwiązanie z ACB, honorujące gracza 100% synchronizacją tylko za wykonanie zadania w pewien określony sposób, a to jest moim zdaniem strzał w stopę niestety. W ACB czułem się przez to jak bym powrócił do czasów jedynki - jedyna słuszna droga do zakończenia questa, a wszelki próby samodzielności kończyły się desynchronizacją, co wielokrotnie doprowadzało do frustracji.
Owszem, niby było to opcjonalne, ale niejednokrotnie gra pokazywała mi fucka, kiedy nie szedłem krok w krok za wskazówkami pojawiającymi się w opisie questa.

Dla przykładu zadania polegające na zabiciu jakiegoś tam przemawiającego w tłumie dziada. Wymóg pełnej synchronizacji - zabić go podczas gdy będzie przechodził obok ławki. Olałem to jednak, bo pośród całego tłumu znalazłem naprawdę fajne miejsce na ciche dokonanie egzekucji. Wymagające wprawdzie przygotowania i przyczajenia, ale bardziej satysfakcjonujące. Zdziwiłem się jednak bardzo, kiedy po zabiciu jegomościa uraczony zostałem informacją o przerwaniu zadania? WTF? I tak kilka razy pod rząd.

Okazało się, że musiałem tam robić dokładnie to, czego chcieli twórcy (iść tam, stanąć tu - oczywiście walić to, że w międzyczasie miałem kilka świetnych możliwości do pozbycia się celu), tylko po to, by mogła załączyć się kilku-sekundowa scenka z przemową jegomościa (nieistotna dla fabuły), po której dopiero mogłem próbować go ściągnąć.

Idiotyzm, a to tylko jeden przykład. Zero finezji z AC2, gdzie miałem naprawdę wiele możliwości wyeliminowania jednego celu i nie dostawałem od gry po mordzie za zrobienie czegoś nie tak, jak ktoś inny to przewidział.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 06-09-2011

Ja właśnie skończyłem pierwszego Assassin's Creed i strasznie mnie ta gra wymęczyła. W takim sensie, że musiałem się przymuszać, żeby do niej zasiąść, a chciałem ją ukończyć, bo z tego, co się o serii mówi, kolejne części są już pod wieloma względami dużo lepsze. No i żeby jakoś "odnaleźć" się później fabularnie, siłą rzeczy musiałem tą grę ukończyć (niech diabli wezmą mój głupi nawyk "kończenia tego, co zacząłem" ;) )...

Gra jest bardzo ładna, miasta ślicznie zaprojektowane (nie chce mi się sprawdzać, ale gdzieś mi się obiło o uszy, że one na oryginalnych planach bazowały), natomiast fabuła i rozgrywka w tej AC naprawdę ssą... Co do fabuły, może później jakoś ciekawie to zostanie rozwinięte, ale wolałbym zwykłą grę osadzoną w średniowieczu, bez całej tej otoczki "podróży wstecz po genotypie". Rozgrywka to jedno wielkie nudziarstwo i powtarzanie tych samych czynności. Irytującym jest też jakiś taki słabo zrównoważony stopień trudności - np. taka kradzież kieszonkowa, czy przesłuchania do samego końca były banalnie proste, ale już pojedynki z bossami czasami bezsensownie wyśrubowane.

Ukończyłem, ale z powodu pojawienia się nowego Deus Ex kolejne części Assassin's Creed sobie odpuszczam. Ukończyłem pierwszą misję w DE i na razie jestem tą grą cholernie zauroczony, chociaż estetyki cyberpunk w grach komputerowych nie preferuję (w sumie sięgnąłem po grę dlatego, że tęskno mi do jakiejś skradanki - nic innego, nawet zbliżonego do SC nie powstaje i przez pewien czas chyba nie powstanie).

Swoją drogą, tak jak kiedyś nie mogłem wyobrazić sobie gry na gamepadzie, tak obecnie musiałem kupić, bo nie wyobrażam sobie normalnego grania w gry takie, jak AC przy kombinacji klawiatura + mysz (pewnie rzuciłbym ją w końcu w diabły, gdybym nie kupił w końcu Logitech Wireless Gamepad F710).


RE: Gry - patyczak - 06-09-2011

Ja grałem tylko w AC 2. Nie pamiętam poszczególnych misji, walka też nie robiła jakiegoś wielkiego wrażenia, fabuła tak samo. Ale łażenie (i skakanie) po tych miastach sprawiało mi taką frajdę, że grę oceniam bardzo wysoko. Świat w AC 2 żyje. Mógłbym chodzić tylko po tych toskańskich uliczkach i chłonąć klimat, piękną architekturę. Fabuła i misje są tylko dodatkiem.

Raz chodziłem sobie po wirtualnym San Gimignano, wszedłem w jakąś uliczkę i nagle szczena w dół - kurczę, przecież w rzeczywistości siedziałem na tym murku i malowałem pejzażyk. Świetne uczucie:) I dlatego bardzo lubię tą grę.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 06-09-2011

A'propos "żyjącego świata" w AC to miałem pecha grać w polską wersję językową i to słuchanie w kółko tych samych tandetnie wypowiadanych kwestii (nie wiem, może z 10 różnych zwrotów nagranych na całą grę) mieszkańców było wybitnie wnerwiające. Zwłaszcza, że często komentowali coś zupełnie innego, niż się działo (np. byłem już daleko od miejsca zabicia kogoś, czy jakiegoś wydarzenia i nagle słyszę "o Boże, co tu się stało?"). A wszystkie te łażące dookoła ludziki też mnie bardziej drażniły, niż budowały klimat, zwłaszcza biegająca za mną żebraczka (czemu, kuchwa, nie można było dać jej w grze "paru miedziaków", żeby się odpimpała?), i napieprzający mnie pijacy, albo inne świry. To niby miało utrudniać ucieczkę, czy śledzenie, co się w jakimś sensie udawało, ale waliło sztucznym podnoszeniem poziomu trudności i jako takie było dla mnie kompletnie bez sensu.


RE: Gry - Karol - 06-09-2011

a propos

Cytat:zwłaszcza biegająca za mną żebraczka (czemu, kuchwa, nie można było dać jej w grze "paru miedziaków", żeby się odpimpała?)



:D


RE: Gry - military - 06-09-2011

Przy biedaczce wystarczyło wyciągnąć broń i spierdzielała. Ale i tak najprzyjemniej było jej wypłacić z liścia.:) Raz zdarzyło mi się, że uderzyłem biedaczkę, a jakiś czas później, kiedy próbowałem wspiąć się na jakiś budynek, zaczęła rzucać we mnie kamieniami. Nie powiem - ciekawa sprawa. Ogólnie AC1 był niezły, przynajmniej w angielskiej wersji językowej. Wkurzała mnie jedynie ta s-f otoczka.


RE: Gry - Khet - 06-09-2011

To nie była ciekawa sprawa, a irytująca. Żebrackie staruchy rzucały we mnie kamieniami ZAWSZE, bez względu na okoliczności, czy mój stosunek do nich :P Aż się prosiło zaszlachtować je tam gdzie stoją, to samo tyczy zresztą trędowatych.

Cytat:zwłaszcza biegająca za mną żebraczka (czemu, kuchwa, nie można było dać jej w grze "paru miedziaków", żeby się odpimpała?)
Począwszy od AC2 można rozrzucać forsę, ale tam już tych starych małp nie ma.

Jeszcze propos jedynki (stare, ale i tak cudowne):
http://www.mega64.com/assassinscreed.htm


RE: Gry - Hitch - 06-09-2011

Cytat:miałem pecha grać w polską wersję językową i to słuchanie w kółko tych samych tandetnie wypowiadanych kwestii (nie wiem, może z 10 różnych zwrotów nagranych na całą grę)
Zabawne, bo to nie wina lokalizacji tylko faktu, że tak właśnie potraktowano drugoplanowe dialogi w tej grze. W każdym mieście, we wszystkich misjach danego typu wszystko odbywało się tak samo a postacie wypowiadały IDENTYCZNE kwestie.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 06-09-2011

Może i ten aspekt nie jest winą lokalizacji, ale mimo wszystko uważam, że spolszczenie zostało spaprane. Większość kwestii jest wymawiana (i co gorsze, również napisana) bardzo nienaturalnie. W tego typu dialogach, aż się prosi o nadanie bardziej archaicznego języka. Może nieco przesadzam, ale strasznie dla mnie to wszystko waliło sztucznością. Nawet, kiedy Desmond wychodził z Animusa to "konwersował" z doktorkiem trochę na poziomie podwórkowego ziomala ("Nie jestem, asasynem, no weź, o co ci chodzi człowieku...").


RE: Gry - Hitch - 06-09-2011

Again, wszystkie kwestie w animusie nawet po angielsku są do dupy. Nieco lepiej prezentował się Desmond bo był grany przez kultowca Nolana Northa, ale ogólnie scenariusz i dialogi czerstwe były niemiłosiernie. W ogóle to słabe gry są. W jedynce reszta gry jest identyczna z pierwszą godziną grania, dwójka przebajerowana do potęgi. Nie chce mi się tykać kolejnych.


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 07-09-2011

Deus Ex: Human Revolution: jak na razie doszedłem do "pierwszego bossa" i czuję się zrobiony w konia :) Kurcze, nie grałem w poprzednie części tej gry, ale przecież to nie jest żaden Deus Ex, ale pieprzony Metal Gear Solid z elementami RPG! Nie żebym coś miał do serii MGS, ale uczucie deja vu, jaki mi towarzyszy w trakcie grania w DE: HR jest tak przemożne, że aż dziw bierze, że nikt tam nikogo nie pozwał jeszcze...

Nie żeby źle się z tego powodu grało, bo gra się wręcz bardzo dobrze, ale naprawdę nie ołtarzyków wystawianych tej grze zrozumieć, póki co, nie potrafię. Jak już zrozumie się logikę tej gry, która sprowadza się do tego, że dłuższa droga, jest zawsze krótszą (w znaczeniu: rzadziej się ginie, rzadziej się ładuje sejwy), to robi się trochę schematycznie: hakuje się, hakuje i jeszcze raz się hakuje. No i się szuka, dziur, kanałów (odpływowych i wentylacyjnych), ukrytych przejść, wejść od tyłu, z góry i z boku :) System osłon nieco toporny, w walce z bossem bardziej mi przeszkadzał niż pomagał (ale moża ja taka sierota pułkowa jestem).

Rozwój postaci idzie bardzo wolno, po jednym punkcie "wszczepek" na level, więc albo zapowiada się gra dość długa, albo trzeba naprawdę się mocno zastanowić nad tym, w które drzewko inwestować. Fabuła odkrywcza nie jest, klimat też jakby znajomy, ale gra w jakiś tam sposób wciąga i chce się grać dalej (którego to "chcenia" w ogóle nie odczuwałem przy AC).

Tyle na razie. Szczęki nie zbieram z podłogi, jak widać :)


RE: Gry - BezcelowyAlbatros - 11-09-2011




RE: Gry - Mierzwiak - 11-09-2011

(07-09-2011, 08:13)BezcelowyAlbatros napisał(a): Deus Ex: Human Revolution
Oglądałem fresh aira o tej grze i czy ktoś może mi powiedzieć, dlaczego ma tak brzydką i przestarzałą grafikę?

Jeszcze jedna rzecz związana z Uncharted:




RE: Gry - Huntersky - 11-09-2011

Przestarzały silnik, ale naprawdę, who gives a fuck, jeżeli gra nadrabia designem, no i jest najlepszym tytułem od czasu Mass Effecta 2?


RE: Gry - military - 11-09-2011

Nowy Deus Ex wygląda jak Halo ODST.

[Obrazek: 954261_20090819_790screen002.jpg]
[Obrazek: Halo_3_ODST_screen_03.jpg]

Co nie znaczy, że ODST wygląda źle. Może tekstury nie są w najwyższej rozdzielczości, ale ta gra ma taki klimat, że porównanie do niej to komplement.


RE: Gry - Snappik - 12-09-2011

Dead Island - gra polska, więc wiele rzeczy może się podobać lub nie. Najłatwiej napisać, że to Borderlands w tropikach, ale szczegółowo prezentuje się mniej więcej tak: tropikalną wyspę Banoi opanowała jakaś zaraza, która zmienia ludzi w zombie. Jako jeden z czterech dostępnych bohaterów budzimy się rano w hotelu i rozpoczynamy walkę o przetrwanie. To survival FPP, z niezłą mechaniką walki wręcz. Jeżeli liczycie że sobie postrzelacie do tępych umarlaków to muszę was ostrzec - pierwszą broń palną zdobyłem po ok. 5 godzinach gry. Na dodatek amunicja jest strasznie limitowana bo Banoi to lewacka wyspa, na której nie ma sklepów z bronią :) Przez 98% czasu naparzamy w zombie różnymi młotkami, deskami, maczugami, tasakami itd. Jest brutalnie w cholerę, kończyny odpadają, ulice zalane są krwią. Plus, że twórcy bardzo mocno sugerowali się filmami George'a Romero przy konstruowaniu rozgrywki - schemat polega na tym, że co jakiś czas natrafiamy na jakiś przytułek, który jest tymczasową bazą, a żeby przesunąć fabułę do przodu należy wykonać kilka/kilkanaście questów od bohaterów drugo i trzecioplanowych. Niestety, RPGowatość Dead Island to jedna z większych wad, bo co jakiś czas uwidaczniają się masakryczne braki i niedopracowania (zwłaszcza skalowany leveling zombie - jeśli masz 10 lvl, to przeciwnicy też itd.). Po drugie, broń biała bardzo szybko się zużywa. O ile kije bejsbolowe, szczotki, kije łamią się po kilku uderzeniach, co jest zrozumiałe, tak zużycie się noża po 15 pchnięciach to żart ;/ To samo z tasakami, maczetami i broniami specjalnymi. Nie zużywają się tylko pistolety i karabiny, ale jak wspomniałem, amunicja jest cholernie limitowana. Niektóre questy mogłyby być też bardziej dopracowane, a dialogi trochę pieprzniejsze.

Za to na plus: dobra optymalizacja, solidna grafika (choć widać kilka uproszczeń), dźwięk, długość (za mną 14h i jest to dopiero 45% całości), pomysł, rozmiary map, klimat, coop do 4 osób i ten syndrom "jeszcze jednego questa".



[Obrazek: nl92ti.jpg]

[Obrazek: 23qyk2b.jpg]

Na teraz jestem skłonny dać (pomimo buraków, niedociągnięć, bugów) 7/10


RE: Gry - Hitch - 14-09-2011

http://www.imdb.com/video/imdb/vi1062378521

Pierwszy trailer Max Payne 3. Od razu rzuca się w oczy fakt, że zapewne był to na początku zupełnie inny projekt, który został dostosowany do pociągnięcia dalej znanej marki. Mimo wszystko, nie wygląda źle. Syf bocznych uliczek Nowego Jorku z całkiem udanym skutkiem został zastąpiony brudem slumsów Sao Paulo. Zaciekawiłem się, co z tego wyjdzie ostatecznie. Fajnie, że użyli motywu muzycznego z dwójki.


RE: Gry - Mierzwiak - 14-09-2011

Pewnie wyjdę na jakiegoś fanboja, ale dla mnie to nie jest Max Payne. Tyle.


RE: Gry - Hitch - 14-09-2011

No nie jest, ale też nie zrobili z tego (mam nadzieję) przebajerowanej papki dla dzieci, gdzie w jednym z poziomów skacze się po myśliwcach w powietrzu ;)


RE: Gry - military - 15-09-2011

Wchodzę dziś na XBL żeby ściągnąć demo Ace Combat: Assault Horizon, czyli gry, której zapowiedzi powodują u mnie ślinotok, a tu demko dostępne tylko dla posiadaczy Golda. Trzeba czekać tydzień. Fuck. Czy właściciele PS3 też mają takie różnicowane na dobrych i lepszych użytkowników?