Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Trailery filmowe. - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Plakaty, trailery, prasa branżowa, nagrody filmowe (https://forumkmf.pl/Forum-Plakaty-trailery-prasa-bran%C5%BCowa-nagrody-filmowe--17)
+--- Wątek: Trailery filmowe. (/Thread-Trailery-filmowe--62)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172 173 174 175 176 177 178 179 180 181 182 183 184 185 186 187 188 189 190 191 192 193 194 195 196 197 198 199 200 201 202 203 204 205 206 207 208 209 210 211 212 213 214 215 216 217 218 219 220 221 222 223 224 225 226 227 228 229 230 231 232 233 234 235 236 237 238 239 240 241 242 243 244 245 246 247 248 249 250 251 252 253 254 255 256 257 258 259 260 261 262 263 264 265 266 267 268 269 270 271 272 273 274 275 276 277 278 279 280 281 282 283 284 285 286 287 288 289 290 291 292 293 294 295 296 297 298 299 300 301 302 303 304 305 306 307 308 309 310 311 312 313 314 315 316 317 318 319 320 321 322 323 324 325 326 327 328 329 330 331 332 333 334 335 336 337 338 339 340 341 342 343 344 345 346 347 348 349 350 351 352 353 354 355 356 357 358 359 360 361 362 363 364 365 366 367 368 369 370 371 372 373 374 375 376 377 378 379 380 381 382 383 384 385 386 387 388 389 390 391 392 393 394 395 396 397 398 399 400 401 402 403 404 405 406 407 408 409 410 411 412 413 414 415 416 417 418 419 420 421 422 423 424 425 426 427 428 429 430 431 432 433 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443 444 445 446 447 448 449 450 451 452 453 454 455 456 457 458 459 460 461 462 463 464 465 466 467 468 469 470 471 472 473 474 475 476 477 478 479 480 481 482 483 484 485 486 487 488 489 490 491 492 493 494 495 496 497 498 499 500 501 502 503 504 505 506 507 508 509 510 511 512 513 514 515 516 517 518 519 520 521 522 523 524 525 526 527 528 529 530 531 532 533 534 535 536 537 538 539 540 541 542 543 544 545 546 547 548 549 550 551 552 553 554 555 556 557 558 559 560 561 562 563 564 565 566 567 568 569 570 571 572 573 574 575 576 577 578 579 580 581 582 583 584 585 586 587 588 589 590 591 592 593 594 595 596 597 598 599 600 601 602 603 604 605 606 607 608 609 610 611 612 613 614 615 616 617 618 619 620 621 622 623 624 625 626 627 628 629 630 631 632 633 634 635 636 637 638 639 640 641 642


- Mefisto - 26-10-2010

Po 1: na razie to nie on ma kasę, a jego starzy :D
Po 2: dalej nie widzę tu żadnego osiągnięcia i zasłanianie tego kasą niewiele zmieni.

Corn napisał(a):Kurde, siedzicie na forum i pierdolicie ze nic nie osiągnął, a jest bardziej znany od was.

Jest cały ocean ludzi, którzy są bardziej znani ode mnie - mam ci powiedzieć gdzie to mam? :)

Cytat:Nie twierdze, ze jest wielki i w ogole wspaniały bo sam mam go w dupie, ale co by o nim nie mówić to osiągnął sporo jak na ten wiek.

Patrz wyżej - to, że jest popularny nie jest równe osiągnięciu czegoś. W innym wypadku Paris Hilton powinni już pomnik zbudować za jej osiągnięcia :)


- Mierzwiak - 26-10-2010

Abstrahując od tego jaką jest piz... pipą i że nagrywa okropny teenpop, też chciałbym nic nie osiągnąć i mieć z tego nicosia miliony dolarów.

Jego ostatni album jest obecnie na 17 miejscu Billboardu, i jest na liście już od 30 tygodni. Łączna liczba wyświetleń klipów na jego kanale Vevo wynosi już prawie miliard, a koncerty daje w zapełnionej po brzegi Madison Square Garden. Zaprzeczajcie ile chcecie, ale on COŚ osiągnął, niezależnie od tego co o nim sądzimy.


- Mefisto - 26-10-2010

Mierzwiak napisał(a):Jego ostatni album jest obecnie na 17 miejscu Billboardu, i jest na liście już od 30 tygodni. Łączna liczba wyświetleń klipów na jego kanale Vevo wynosi już prawie miliard, a koncerty daje w zapełnionej po brzegi Madison Square Garden. Zaprzeczajcie ile chcecie, ale on COŚ osiągnął, niezależnie od tego co o nim sądzimy.

Pogadamy za 5 lat - o ile dalej będzie te "osiągnięcia" pamiętał ktoś więcej poza debilnymi nastolatkami z hameryki, które sikają na widok wszystkiego co się świeci i występuje na scenie.

A miliony dolarów? Jest cała masa kretynów na tym świecie, którzy mają na własność jachty, wyspy i inne rzeczy o jakich Wam się nie śniło, a przy tym nie są mądrzejsi od orzeszka i nie napocili się nad tym zbytnio. Na co czekasz?


- Corn - 26-10-2010

To zależy czy dochodzą do tego własną pracą od zera. Bo sądzę ze on jednak pracuje, przynajmniej nad swoim wizerunkiem i w ogóle promocją własnej osoby (plus koncerty, nagrania).

Nie rozumiem ciebie Mefi. Przez zwykłą nienawiść ciężko ci przyznać, ze dzieciak coś w życiu zdobył?


- Mierzwiak - 26-10-2010

Mefisto napisał(a):Pogadamy za 5 lat - o ile dalej będzie te "osiągnięcia" pamiętał ktoś więcej poza debilnymi nastolatkami
Ale co to ma do rzeczy? Liczy się tu i teraz, a teraz Justysia Beaver jest gwiazdą.

Corn napisał(a):Bo sądzę ze on jednak pracuje, przynajmniej nad swoim wizerunkiem
Sam? E tam. Nad tym fryzem to co najmniej ze 3 osoby ślęczą przez godzinę : )


- Craven - 26-10-2010

Mefisto napisał(a):A miliony dolarów? Jest cała masa kretynów na tym świecie, którzy mają na własność jachty, wyspy i inne rzeczy o jakich Wam się nie śniło, a przy tym nie są mądrzejsi od orzeszka i nie napocili się nad tym zbytnio. Na co czekasz?

Tylko dlatego, że ktoś jest kretynem nie neguje faktu, dorobił się milionów, ergo coś osiągnął. A to czy Ty to masz w dupie nie ma zbytniego znaczenia.


- Mefisto - 26-10-2010

Corn napisał(a):To zależy czy dochodzą do tego własną pracą od zera. Bo sądzę ze on jednak pracuje, przynajmniej nad swoim wizerunkiem i w ogóle promocją własnej osoby (plus koncerty, nagrania).

Ja sądzę, że pracuje to nad nim 30 osób, a on sam wychodzi na scenę i piszczy - trudno mi to nazwać osiągnięciem :)

Cytat:Nie rozumiem ciebie Mefi. Przez zwykłą nienawiść ciężko ci przyznać, ze dzieciak coś w życiu zdobył?

Trudno mi nienawidzić kogoś, kogo nie znam na "ty" :)
Jakby wszedł chociaż na Nosala, to bym powiedział, że coś zdobył - ale po górach to on pewnie nie chodzi :P

Mierzwiak napisał(a):Ale co to ma do rzeczy? Liczy się tu i teraz, a teraz Justysia Beaver jest gwiazdą.

Frytka też kiedyś była gwiazdą. I Manuela. Ale nie powiesz mi, że coś osiągnęli - dziś już prawie nikt ich nie pamięta :)

Craven napisał(a):Tylko dlatego, że ktoś jest kretynem nie neguje faktu, dorobił się milionów, ergo coś osiągnął. A to czy Ty to masz w dupie nie ma zbytniego znaczenia.

1 - nie nazwałem go kretynem, nie przeinaczaj moich słów.
2 - nie on ich się dorobił, na to sobie jeszcze chłopaś poczeka :D
3 - Jego miliony też nie mają znaczenia, mówimy o osiągnięciach stricte, o czymś co faktycznie wymagało by biografii, a nie o kasie :)


- Craven - 26-10-2010

Mefisto napisał(a):Ja sądzę, że pracuje to nad nim 30 osób, a on sam wychodzi na scenę i piszczy - trudno mi to nazwać osiągnięciem :)
Tym bardziej. Pizdusiowaty smark, wokół którego skaczą inni i pracują nad nim, on tylko popiskuje a forsa leje się strumieniami. Niezła definicja kogoś, kto nic nie osiągnął :)

Mefisto napisał(a):1 - nie nazwałem go kretynem, nie przeinaczaj moich słów.
2 - nie on ich się dorobił, na to sobie jeszcze chłopaś poczeka :D
3 - Jego miliony też nie mają znaczenia, mówimy o osiągnięciach stricte, o czymś co faktycznie wymagało by biografii, a nie o kasie :)

1 - mówiłem ogólnikowo, nie miałem na myśli, że nazwałeś go kretynem.
3 - jego miliony nie wymagają biografii, ale są osiągnięciem.


- Azgaroth - 26-10-2010

Ale się czepiacie dzieciaka. Śpiewał sobie na yt, ktoś go zauważył i teraz śpiewa gdzie indziej. Nikt was nie zmusza do słuchania jego muzyki. A dokument byłby wart obejrzenia gdyby skupił się na wpływie nowoczesnych mediów na takie błyskawiczne kariery, ale pewnie będzie tylko o Biberze.

Modzie wydziel wątek o Never Say Never :)
Nie ;)


- Mierzwiak - 26-10-2010

Mefisto napisał(a):Frytka też kiedyś była gwiazdą. I Manuela. Ale nie powiesz mi, że coś osiągnęli - dziś już prawie nikt ich nie pamięta :)
Frytka rżnęła się w jacuzzi. Beaver sprzedaje miliony płyt. Czy tylko ja dostrzegam różnicę? :roll:


- Craven - 26-10-2010

Frytka wymachiwała cyckami w jakiejś gazecie. Dla niektórych to też osiągnięcie. Nawet jeśli "niezbyt" imponujące i dziś mało kto o nich pamięta (chociaż powołanie się na nich w tym temacie dowodzi czego innego).


- Don Vito - 26-10-2010

Azgaroth napisał(a):Modzie wydziel wątek o Never Say Never

Jak wydzieli wątek, to nikt nie będzie do niego zaglądał :P

Co do samego pomysłu na film o Bieberze... Ile trwa jego kariera? Rok? Dwa? To jest najwyżej materiał na półgodzinny reportaż w MTV, a nie film kinowy.


- Craven - 26-10-2010

Taki symbol naszych czasów. Prace nad sequelami zaczyna się przed premierą pierwszego filmu. Pierwsze wydanie książki ląduje na półkach oznaczone jako "bestseller". We wrześniu 2010 wychodzą programy komputerowe z rocznikiem 2011.
Cywilizacja nastawiona tylko na to, żebyś coś przeżuł i wysrał. Pożywność czy walory smakowe nie są celem samym w sobie.


- Mefisto - 27-10-2010

Mierzwiak napisał(a):Frytka rżnęła się w jacuzzi. Beaver sprzedaje miliony płyt. Czy tylko ja dostrzegam różnicę? :roll:

Ale była SŁAWNA, była (przez chwilę) jakąś tam gwiazdą - o to Wam zdaje się chodzi cały czas (bo innych argumentów odnośnie Biebera jakoś nie widzę). Zresztą takich przykładów można podać mnóstwo.

Cytat:Tym bardziej. Pizdusiowaty smark, wokół którego skaczą inni i pracują nad nim, on tylko popiskuje a forsa leje się strumieniami. Niezła definicja kogoś, kto nic nie osiągnął

Jeśli grupka ludzi skacze nad kurą, która znosi złote jaja, to nie znaczy, że kura tym coś osiąga.


- Craven - 27-10-2010

Złote jaja.


- Mefisto - 27-10-2010

a Ty ciągle o kasie :P


- Don Vito - 27-10-2010

Kij z tym, czy coś osiągnął, czy nie. W biografii Biebera nie ma nic, co by się nadawało na film :!: Był jakimś Idolu, matka zamieściła filmy z nim na yt, potem nagrał ze dwie płyty i grał koncerty, koniec. To już życie Dody jest lepszym materiałem na film.


- piXi - 27-10-2010

Don Vito napisał(a):W biografii Biebera nie ma nic, co by się nadawało na film :!:
Film o grupie pedofilów podążających wbrew przeciwnościom losu na jego koncert (w stylu detroit rock city) <ok>



;-)


- Craven - 27-10-2010

http://www.themoviebox.net/movies/2011/Sanctum/trailer.php

Spodziewałem się czegoś innego - dramaciska o uwięzionych nurkach z rewelacyjnymi zdjęciami a tutaj widzę film akcji z widowiskowymi zdjęciami, ew. czymś co pachnie mi mocnym CGI.


- Snappik - 27-10-2010

Racja, w 3D może być fajne, ale to raczej głupiutki (może i nie) akcyjniak.