![]() |
|
Gry - Wersja do druku +- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://forumkmf.pl/Forum-Dzia%C5%82y-tematyczne--5) +--- Dział: Film a gry komputerowe (https://forumkmf.pl/Forum-Film-a-gry-komputerowe--27) +--- Wątek: Gry (/Thread-Gry--95) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
245
246
247
248
249
250
251
252
253
254
255
256
257
258
259
260
261
262
263
264
265
266
267
268
269
270
271
272
273
274
275
276
277
278
279
280
281
282
283
284
285
286
287
288
289
290
291
292
293
294
295
296
297
298
299
300
301
302
303
304
305
306
307
308
309
310
311
312
313
314
315
316
317
318
319
320
321
322
323
324
325
326
327
328
329
330
331
332
333
334
335
336
337
338
339
340
341
342
343
344
345
346
347
348
349
350
351
352
353
354
355
356
357
358
359
360
361
362
363
364
365
366
367
368
369
370
371
372
373
374
375
376
377
378
379
380
381
382
383
384
385
386
387
388
389
390
391
392
393
394
395
396
397
398
399
400
401
402
403
|
RE: Gry - Anielski_Pyl - 25-10-2011 Cytat:Ciekawe jest to, że za każdym razem gdy gra na PS3 wygląda lepiej od X360 to każdy posiadacz PS3 musi o tym napomnieć... Nie tyle napomnieć, skoro PS3 ma trzy najładniejsze gry tej generacji :) (U3, God of War 3, U2). RE: Gry - military - 25-10-2011 A nie, bo najładniejsze gry generacji to Gearsy 3 i Alan Wake. I se tak możemy.:) RE: Gry - Khet - 25-10-2011 Skończyłem Gearsy i Alana tydzień temu :D GoW 3 wyglądają świetnie, ale są w tyle chociażby za.... Uncharted 2 :p Sołri, ale nie z takimi modelami postaci, betonowym otoczeniem i miejscami paskudnymi teksturami. Wake byłby bez skazy, gdyby nie KOSZMARNA mimika. RE: Gry - military - 25-10-2011 Ano, podobno mimika jest dobra w dodatkach - studio zajmujące się podstawką coś spieprzyło i później je zmienili. Ale ogółem grafika Alana jest powalająca. Aż sobie niedługo znów przejdę tę grę, bo warto choćby dla widoków.
RE: Gry - Khet - 25-10-2011 Grałem tylko w The Writer, bo ilość walk w The Signal mnie odrzuciła. Faktycznie jest o wiele lepiej, chociaż nadal coś za dużo drewna. Mam nadzieję, że Remedy dłubie nad kolejna grą i nie przyjdzie znowu czekać stu lat. Design i wygląd otoczenia to osobna sprawa. Ciekawe jak ta gra prezentowała się wcześniej jako sandbox - w sumie trochę brakuję eksploracji miasteczka (nie licząc przedostatniego epizodu). RE: Gry - Mierzwiak - 25-10-2011 Wiecie że GTA III stuknęło właśnie 10 lat? Łezka się w oku kręci. Poza tym: http://www.rockstargames.com/ Pewnie będę żałować że jednak nie kupiłem PS3 :P RE: Gry - piXi - 25-10-2011 Swoją drogą -> http://media.rockstargames.com/V/img/global/Untitled-10.jpg - grafik chyba nie wpadł na to, że nazwę pliku w photoshopie można zmienić ;-) RE: Gry - Gal Anonim - 25-10-2011 Czyżby Vinewood w Los Santos? Kolorystycznie bardziej mi pasuje do Vinewood własnie, aniżeli do Vice City czy Las Venturas. RE: Gry - Glut - 25-10-2011 Jak dla mnie Las Venturas, kolorystycznie kojarzy mi się jakimś kasynowym neonem czy coś. A nie, to chyba te "pajączki" z banknotu. xD Wciąż dla mnie jednak pachnie jakimś Las Vegas. RE: Gry - Hitch - 25-10-2011 A ja sądzę, że temat kasyn i mafii został mocno wyeksploatowany w "Sand Adnreas", a o brudnych interesikach Hollywood (Vinewood) nic jeszcze nie było. Nie trzeba mówić też, że to świetne fabularne pole do popisu dla Rockstara. Jakby nie było, dadzą czadu i nie mogę się doczekać :) RE: Gry - simek - 25-10-2011 A nie sądzicie, że V wyjdzie tylko na nową generację konsol? Jeżeli pogłoski o przyszłorocznej premierze nowych konsol okazałyby się prawdziwe, to ja nie wyobrażam sobie lepszego bodźca do zakupu konsoli niż premiera GTA V na jesieni 2012, tylko na PS4 i X720. Nie oszukujmy się, ale na X360 GTA V będzie się ledwo różnić od IV, zdaje mi się, że w PS3 drzemie jeszcze jakiś zapas mocy, ale czy na tyle wielki, żeby wypuszczać następną częśc mega kasowej serii na starą platformę? RE: Gry - military - 25-10-2011 GTAV jako tytuł startowy kolejnej generacji? Czyli jedna z najbrzydszych i najgorzej działających gier nowej generacji? Nie ma szans. GTAV jako jedna z najładniejszych i najbardziej dopracowanych gier obecnej generacji, będąca niejako pożegnaniem z nią, zupełnie jak San Andreas? Na 100%. P.S. Więcej zasobów w PS3, który ma mniej ramu, co ostatnio okazuje się jego największą wadą? RE: Gry - Mierzwiak - 25-10-2011 Gra tylko na konsole, których nie ma? Nie żartuj. Poza tym oczywistym jest, że to będzie chodzić na poprawionym i lepiej dopracowanym silniku IV, na którym to działało Red Dead Redemption wyglądające na X360 lepiej od wersji PS3 :P RE: Gry - Arahan - 25-10-2011 Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że nowe konsole pojawią się na jesieni 2013, albo na początku 2014 roku. Póki co w temacie cisza, ewentualnie jakieś marzenia fanboyów. W sieci jest mnóstwo informacji takich jak ta: http://gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2011/43/powstaja-pierwsze-gry-na-playstation-4-premiera-pod-koniec-2014-roku PS3 generuje ogromne zyski, poza tym PS4 i gry na niego będą zapewne cholernie drogie (bo i technologia użyta do produkcji będzie droższa) co przedłuży żywotność trójki. Nowe GTA ? Na 99 % na tą generację. RE: Gry - piXi - 26-10-2011 (25-10-2011, 23:08)Arahan napisał(a): PS3 generuje ogromne zyski, poza tym PS4 i gry na niego będą zapewne cholernie drogie (bo i technologia użyta do produkcji będzie droższa) co przedłuży żywotność trójki.Gry będą kosztować tyle samo... Technologiczne koszty wyprodukowania nośnika dla gry są śmieszne. RE: Gry - military - 26-10-2011 Gry będą droższe (i krótsze), bo przygotowanie poziomu złożonego z x razy większej liczby polygonów, z bardziej szczegółowymi teksturami i lepszą fizyką zajmie o wiele więcej czasu. Czeka nas przerost formy nad treścią na niespotykaną skalę. RE: Gry - Khet - 26-10-2011 Gry będą krótsze, ale na pewno nie droższe. Czas developingu typowego tytułu AAA nie zmienił się specjalnie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Gdyby jakość grafiki miała cokolwiek do czasu tworzenia gry, to Fallout 1 powstałby w ciągu tygodnia w garażu, a przy Crysisie Crytek dłubałoby pewnie do tej pory. Jedno do drugiego nic nie ma - gry będą krótsze dlatego, że łatwiej zarobić potem na 10 DLC (które i tak już były tworzone na równi z grą, a właściwie z niej wycięte). A nie jest to mój wymysł, bo coraz więcej wydawców przyznaje to wprost. Wprawdzie tłumaczą to po części tym, że to niby gracze nie mają czasu na dłuższe gry, co jest wierutną bzdurą. Owszem, można harować Xh dziennie, ale przecież nikt nie zabiera się za grę z zamiarem zaliczenia jej przy jednym posiedzeniu. Dalej. Gros dochodów z danego tytułu zgarnia sam wydawca. Forsa, która idzie do developera i na technologię to nie są wbrew pozorom bajońskie sumy. Wystarczy spojrzeć na dystrybucję cyfrową. Kiedyś tyle się mówiło, jak pozytywnie na ceny gier wpłynie brak pośredników przy sprzedaży, marż, kosztów tłoczenia, etc. I co? I gówno:) Ceny niektórych tytułów na XBL,PSN i Steamie to śmiech na sali (w momencie premier niektórych gier ich ceny w wersji cyfrowej są wyższe niż w wypadku wersji pudełkowych!). RE: Gry - military - 26-10-2011 Nie wiem, czemu "technologię" ograniczasz tylko do nośników i ich tłoczenia. Technologia to coraz bardziej skomplikowane silniki graficzne i fizyczne, konwersja na 3D, konwersja na coraz to inne platformy, diametralnie różniące się architekturą (dochodzi np. nowe Nintento, a pewnie przez jakiś czas te same gry będą pojawiać się i na nową, i na poprzednią generację), obsługa dodatkowych pierdół typu Kinect czy Move. Przejście przeciętnego shootera 7-8 lat temu zajmowało 15-20 godzin, dziś zajmuje 5 godzin. Z kilku powodów. Wśród nich jest i taki, że stworzenie poziomu wypełnionego grafiką HD zajmuje kupę czasu (sami Japońcy przyznali, że dlatego coraz bardziej upraszczają swoje rpgi, nie robiąc np. miast - za duże koszty). Do tego jeszcze w tle cały czas musi coś się dziać na dziesięciu planach, coś musi gadać, nie może być ani chwili przestoju. Wysiłek potrzebny do wyreżyserowania jednego poziomu jest większy, niż ten, jaki był potrzebny do produkcji połowy gry sprzed dziesięciu lat. Dlatego też ciśnie się teraz multiplayera i olewa singla: grajcie se ludzie rok w te same 10 mapek - stosunkowo nieskomplikowanych i nieoskryptowanych. Znacznie łatwiej zrobić grę multi niż singlową; gier dla jednego gracza w dobie HD po prostu nie opłaca się robić. Chyba że wiesz co robisz, chyba że masz masę fanów, chyba że się w tym specjalizujesz - tak jak BioWare. Ale jednak na jednego Mass Effecta przypada 10 Homefrontów z czterogodzinną "kampanią" i ośmioma mapkami do multi. Ta różnica będzie jeszcze większa na kolejnej generacji konsol. RE: Gry - Khet - 26-10-2011 Jego mać, oczywiście forum MUSIAŁO mi paść przy próbie wysłania posta-kolosa, a ja, kretyn, pisałem go w przeglądarce:) Cytat:Nie wiem, czemu "technologię" ograniczasz tylko do nośników i ich tłoczenia.O nośnikach i tłoczeniu pisałem w kontekście cen gier. Jeśli chodzi o czas tworzenia, to wspomniałem wyżej - szeroko pojęte kwestie technologiczne nie mają nic do tego. Nie mogę, po prostu nie mogę pojąć jak można tłumaczyć LENISTWO i chęć łatwego i szybkiego zysku tym, że "się nie da". Mówiąc prościej - tak, masz rację, robi się gry na 5h, bo to łatwy i prosty zarobek. Ale nie - technologia nie ma nic do tego. Gdyby 20 lat temu ktoś wpadł na to, że 4h kampania przyniesie krocie, to już wtedy taka moda by zapanowała. Cytat:Przejście przeciętnego shootera 7-8 lat temu zajmowało 15-20 godzin, dziś zajmuje 5 godzin.BioShocka jakoś dało się zrobić na 20h, to samo RAGE. Nawet Crysis 2 ma całkiem niczego sobie kampanię, a CryEngine 3 to podobno najbardziej zaawansowane narzędzie obecnie. BioShock zresztą hula na tym samym silniku, na którym w tej chwili jedzie cała masa tytułów AAA i pomniejszych. Dlaczego hulający na tym samym enginie Homefront oferuje całe 3h kampanii i wygląda przy tym paskudnie? Czemu Modern Warfare i ogólne seria Call of Duty, śmigając na silniku pamiętającym czasy Quake 3, oferuje 4-5h kampanii? Nie dlatego, że programownie jest ciężkie i nie dlatego, że wymaga kupy forsy. Stworzenie CoDów zajmujących 5h i 15h pochłonęło by takie same środki finansowe. Owszem, Acti wywala masę forsy, ale w promocję. Nie w technologię. Zresztą, żeby nie szukać daleko - genialne Killzone 2 i jego sequel wydany ledwie 2 lata później, na tym samym silniku, wyglądający identycznie, ale też jakieś 10x krótszy i prostszy. I nie dlatego, że Guerilla Games doszli nagle do wniosku, że nie podołają. Po prostu w tzw. międzyczasie małą furorę zrobił niejaki duet Modern Warfare i Black Ops. Problemem jest to, że samym graczom krótki czas gry niestety nie przeszkadza. Skoro 5 godzinne Modern Warfare zarobiło krocie, to czemu nie popłynąć z nurtem? Damn, gdyby tworzenie długich i rozbudowanych gier było tak czasochłonne i nieopłacalne, to nikt nie zawracałby sobie głowy tonami DLC - lepiej byłoby poświęcić ten czas na produkcję kolejnej, dużej gry. Zwłaszcza - że jak już wspominałem - te DLC to najczęściej kontent wycięty z podstawki. Cytat:sami Japońcy przyznali, że dlatego coraz bardziej upraszczają swoje rpgi, nie robiąc np. miast - za duże kosztyNie Japończycy, tylko chyba samo Square, które z ostatniego Fajnala zrobiło liniową wydmuszkę (przy czym Fajnale nigdy specjalnej swobody nie oferowały). Na wskroś japońskie From Software jakoś nie miało problemów z Demon's i Dark Souls, które są cholernie długie i rozbudowane. I skrajnie nie j-rpgowe. I wcale nie są tytułami przeznaczonymi dla mas, czy mającymi jakiś pewny target. Naprawdę, na przestrzeni ostatnich parunastu lat przebieg tworzenia gry nie zmienił się nie wiadomo jak. Tak jak kiedyś tworzenie pierwszego Tomb Raidera czy Half-life zajmowało 3-4 lata, tak jest i teraz z każdym nowym IP i o wiele mniej w wypadku sequela. Ba, przytoczyłeś przykład Japońców tłumaczących się brakiem czasu i finansami. A ja znowu czytałem wiele wypowiedzi różnych devów, którzy nową technologię chwalą. Bo pozwala im robić rzeczy jakichś kiedyś nie mogli, a te które mogli robią teraz 2x szybciej. Nie trzeba ślęczeć miesiącami nad paroma animacjami, bo mocapy pochłaniają nieporównanie mniej czasu, a wcale nie więcej forsy. Zwłaszcza, że wielu developerów ma już własne mocapowe studia i nie korzystają z zewnętrznych, wynajętych firm. Zdaję sobie sprawę z tego, że świata nie zmienię i obecnie trend na singla jest taki, a nie inny. Nie znaczy to jednak, że będę bezkrytycznie przyjmował idiotyczne tłumaczenia poszczególnych wydawców. Zresztą opowiadanie bzdur, że technologia HD przyczynia się do tworzenia krótkich i prostych gier jest tym śmieszniejsza, gdy postawi się ją obok niedawnych stwierdzeń mówiących znowuż, że obecna technologia ogranicza twórców. Czyli jak ogranicza? Zamiast 2h kampanii mogą robić tylko 5 godzinne?;) Rozumiem w takim razie, że z następną generację konsol na płycie z grą znajdę samo menu? To by mnie w sumie nie zdziwiło. Tylko błagam military - nie zwalaj tej paskudnej tendencji na kwestie technologiczne. Wiem że to będzie porównanie mało profesjonalne, naciągane i ogólnie z dupy, ale na tej samej zasadzie teraz każdy powinien kręcić jedynie filmy trwające max 30 min. Po przecież filmowanie takich kolosów jak np. LotR się nie opłaca, a efekty takie jak w Avatarze pochłaniają teraz zbyt dużo pracy i forsy. Nie mam pod ręką żadnych aktualnych danych, ale jeszcze 2 lata temu rynek gier generował takie same zyski jak filmowy - przy mniejszych nakładach finansowych w wypadku większości produkcji. edit Dzięki. To forum to jest dopiero wirtuoz trollingu;) RE: Gry - military - 26-10-2011 Khet, problem w tym, że ja zaznaczyłem, że trudność robienia wypasionej grafiki, fizyki itp. jest jednym z czynników wpływających na krótkość gier, a ty WSZYSTKO zwalasz na to, że developerom się po prostu nie chce. |