Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe
Only God Forgives - Wersja do druku

+- Forum KMF - internetowe cwaniaki i snoby filmowe (https://forumkmf.pl)
+-- Dział: FILM i wszystko co z nim związane (https://forumkmf.pl/Forum-FILM-i-wszystko-co-z-nim-zwi%C4%85zane--3)
+--- Dział: Filmy zagraniczne (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-zagraniczne--12)
+---- Dział: Filmy Nicolasa Windinga Refna (https://forumkmf.pl/Forum-Filmy-Nicolasa-Windinga-Refna--85)
+---- Wątek: Only God Forgives (/Thread-Only-God-Forgives--2589)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23


RE: Only God Forgives - Strummer - 07-07-2013

Gdybyśmy byli na fejsbuniu to był dał "lubię to". Jedyny tego typu film jaki mi przychodzi do głowy to
. Rozwiązanie rzeczywiście oryginalne i niespotykane. Chociażby za to warto docenić Refna, który miał jaja by po sukcesie "Drive" tak zaryzykować.


RE: Only God Forgives - hanys - 19-07-2013

Już dostępny w dobrych wypożyczalniach:
[Obrazek: image.png]


RE: Only God Forgives - PropJoe - 19-07-2013

Ale chyba nie warto sobie psuć seansu taką kopią, biorąc pod uwagę, że strona wizualna to największy atut filmu.


RE: Only God Forgives - nawrocki - 19-07-2013

To ja sobie zepsuję powtórkę.


RE: Only God Forgives - Strummer - 19-07-2013

Tak w ogóle to jestem ciekaw co się stało z tą sceną :
BARDZO chciałbym to zobaczyć. Nie wiem jak tam u Refna z dodatkami na dvd, ale przydałoby się to dodać do wyciętych scen, jak już "OGF" zagości w empikach.


RE: Only God Forgives - Mefisto - 20-07-2013

W filmie jest przecież podobna scena, tylko bez paska zdaje się.


RE: Only God Forgives - slepy51 - 20-07-2013

PropJoe napisał(a):Ale chyba nie warto sobie psuć seansu taką kopią, biorąc pod uwagę, że strona wizualna to największy atut filmu.

Rzeczywiście, tragiczna jakość obrazu:

[Obrazek: 8cfe.jpg]
[Obrazek: pi6n.jpg]
[Obrazek: 5d4l.jpg]

Oczko


RE: Only God Forgives - Mental - 20-07-2013

Przecież blu rej ripy są u Ruskich. Kto rozpuścił plote, że jakość jest tragiczna, pewnie pracuje w RIAA, MPAA albo UPSTO.


RE: Only God Forgives - Bartosz Pocierak - 20-07-2013

Miałem zrobić sobie powtórkę OGF gdy wyjdzie blu ray, ale u nas go nie wydadzą więc oglądnę sobie dzisiaj i poważnie pomyśle czy kupić wydanie z UK (w końcu za dużo dialogów tam nie było).


RE: Only God Forgives - Mental - 20-07-2013

Tymczasem ja miałem nie oglądać tego filmu w ogóle, ale chyba obejrzę Uśmiech


RE: Only God Forgives - PropJoe - 20-07-2013

(20-07-2013, 06:04)slepy51 napisał(a):
PropJoe napisał(a):Ale chyba nie warto sobie psuć seansu taką kopią, biorąc pod uwagę, że strona wizualna to największy atut filmu.
Rzeczywiście, tragiczna jakość obrazu:
Oczko
Wyluzuj, w moim sklepiku na początku był tylko jakiś HDRip.

(20-07-2013, 09:55)Mental napisał(a): Przecież blu rej ripy są u Ruskich. Kto rozpuścił plote, że jakość jest tragiczna, pewnie pracuje w RIAA, MPAA albo UPSTO.
j.w. plus odszczekaj to!

[Obrazek: y3gm.jpg]


RE: Only God Forgives - Strummer - 20-07-2013




RE: Only God Forgives - vast - 20-07-2013

film nudny, fabuła niby jakaś tam jest ale brakuje jej iskry która zainteresowała by widza. ogólnie film (wg. mnie) wyłącznie do popatrzenia, na pewno nie obejrze go drugi raz. tak ogólnie to polecam obejrzeć go na kwasie lub grzybach, wtedy na pewno ocena była by wyższa.


RE: Only God Forgives - Mental - 21-07-2013

Pamiętajcie, dziewczyny, cokolwiek się stanie, nie otwierajcie oczu. Mężczyźni natomiast niech patrzą uważnie.

Fajny tekst, reszta słaba. Mimo to wysiedziałem grzecznie do końca i ani razu nie przewijałem. Najwyraźniej tematyka zemsty/wymierzania sprawiedliwości może u mnie liczyć na ciepłe przyjecie - nawet jeśli film jest dedykowany jakiemuś Jodłowskiemu, a każde ujęcie celebrowane jest kilka minut, jakby operatorem był co najmniej Dion Beebe. Tymczasem warstwa wizualna jest do bólu przewidywalna, pretensjonalna i banalna. Po jakimś czasie zaczyna też męczyć, bo wyłażą na wierzch przestylizowanie i monotonia kadrów. Gosling gra parodię postaci z "Drive" - autystycznego przygłupa, snującego się po korytarzach wytapetowanych smokami. I choć bardzo spodobała mi się jego decyzja o niezabijaniu ojca zamordowanej dziewczyny, to niestety aktorstwo, jakie prezentował w tej scenie, jak również we wszystkich pozostałych, przywodzi na myśl szkołę Senseja - bez względu na to, czy akurat masturbuje się przed nim seksowna panna, czy posłaniec przynosi wiadomość o śmierci brata, czy przyjeżdża długo niewidziana matka - mina ta sama jak u ćwierćinteligenta.

Postać tego żółtego gliny (yellow nigger). Powiem tak: w innym filmie byłby to prawdopodobnie najlepszy bohater. U Refna natomiast nic tylko wkurwiał. Tajski mistrz Yoda normalnie. Też mieliście ubaw, kiedy Yoda śpiewał? Ja kumam, że to nie miał być humorystyczny akcent, a raczej pokazanie jego wrażliwszej strony, ale mały śpiewający żółtek chyba zawsze będzie dla mnie komicznym momentem, zresztą dwie osoby oglądały ze mną ten film i waliły bekę na głos, ja oczywiście ograniczyłem się do małego uśmieszku pod nosem, nie jak to bydło Uśmiech

Podsumowując: jeśli kochasz Jodłowskiego, Sosnowskiego i Modrzejewskiego, którym Refn dedykował swe dzieło, jeśli uważasz, że punktowe oświetlenie czerwonym światłem twarzy aktorka stojącego na tle żółto-zielonych lampionów to "powalająca strona wizualna", jeśli jara cię kilkuminutowe celebrowanie wszystkiego, jeśli lubisz etiudy zaliczeniowe studentów filmówek i jeśli nie straszny ci jest widok żółtego czarnucha śpiewającego kołysanki z Bangladeszu, to MUSISZ TO OBEJRZEĆ! Uśmiech


RE: Only God Forgives - Arahan - 21-07-2013

Cytat:jeśli jara cię kilkuminutowe celebrowanie wszystkiego, jeśli lubisz etiudy zaliczeniowe studentów filmówek i jeśli nie straszny ci jest widok żółtego czarnucha śpiewającego kołysanki z Bangladeszu, to MUSISZ TO OBEJRZEĆ! Uśmiech

Mental rozbił bank - "Tajski mistrz Yoda" Oczko


RE: Only God Forgives - decard - 21-07-2013

"Kołysanki z Bangladeszu" to chyba najlepszy moment tego filmu. Konkretnie ta ostatnia na napisach końcowych. Przy "plumkaniu" dziękujemy Bogu, że się to gówno skończyło...

Miał być dramat a jest komedia. Yoda chodzący z kijem na plecach. Gosling chodzący z kijem w dupie. MILF krzycząca na wszystkich. Brytyjski Super Gangsta nie reagujący na idącego do niego kolesia ze szpikulcami: " o jak miło dodają akupunkturę do drinka".

Podniecanie się stroną wizualną to grzech śmiertelny, bo ta jest słabsza niż ta z Drive. 90% kadrów jest wymuszonych: "a pierdalniemy to tak, żeby się Jodłowski czy tam inny Czaruś podniecił".
Tak jak napisał Mental, czerwone światełko i tapety przywiezione przez babcię z wycieczki z Singapuru, plus koraliki, które w PRL ludzie mieli na wejściu do kuchni.


Takie życie. Kaska się zgadza, zrobił film dla siebie, może pomacał MILFa albo Goslinga i jest szczęśliwym człowiekiem. Na zdrowie Panie Refn Uśmiech


RE: Only God Forgives - nawrocki - 21-07-2013

Po powtórce: ocena leci w dół o dwa oczka. Koszmar, czuję się zmęczony, jak po przekopaniu ogródka.


RE: Only God Forgives - Pitero - 21-07-2013

Obejrzane. Nie wiem, ciężko ocenić na chłodno, ale film na pewno jest dobry i podobał mi się. Nie bardzo dobry jak "Drive" ale dobry. Tylko trochę gorszy. Lubię takie snuje. Na pewno niedługo zrobię sobie powtórkę. Gosling, Thomas, Azjata - supertrio. Muzyka, strona wizualna cudo. 7/10


RE: Only God Forgives - Mental - 21-07-2013

[Obrazek: image.jpg]

[Obrazek: image.jpg]

[Obrazek: image.jpg]


RE: Only God Forgives - MOLQ - 22-07-2013

Jednym slowem Refn zjebal, film moglby byc klimatyczny, fabula zemsty oklepana, ale z brutalnoscia dalby rade, a tak pseudoartystyczne gowno. Wszyscy sie tylko pacza.